Zuźka D. Zołzik jedzie na wieś

Okładka książki Zuźka D. Zołzik jedzie na wieś
Barbara Park Wydawnictwo: Nasza Księgarnia literatura dziecięca
72 str. 1 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Junie B. Jones
Data wydania:
2009-06-17
Data 1. wyd. pol.:
2009-06-17
Liczba stron:
72
Czas czytania
1 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788310116956
Tłumacz:
Magdalena Koziej
Średnia ocen

                6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zuźka D. Zołzik jedzie na wieś w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zuźka D. Zołzik jedzie na wieś

Średnia ocen
6,6 / 10
36 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
46
17

Na półkach:

Nie mam osobnej opinii do każdej książki Zuźka D. Zołzik. Czytałam ją jak miałam 8 lat i przeczytałam ich 16. Moją pierwszą była "Zuźka D. Zołzik nie jest złodziejką". Pierwsza taka prawdziwa książka jaką zaczęłam czytać. Trafiłam na nią nie chcący w bibliotece i wszystkie miałam wypożyczone, a szkoda, że nie kupowałam, bo miałabym co dzieciom zostawić w przyszłości. Im na pewno będę tą serię kupowała. Śmieszna, głupkowata książka. Najlepsza dla każdego dziecka. Bardzo pobudza wyobraźnie. Polecam

Nie mam osobnej opinii do każdej książki Zuźka D. Zołzik. Czytałam ją jak miałam 8 lat i przeczytałam ich 16. Moją pierwszą była "Zuźka D. Zołzik nie jest złodziejką". Pierwsza taka prawdziwa książka jaką zaczęłam czytać. Trafiłam na nią nie chcący w bibliotece i wszystkie miałam wypożyczone, a szkoda, że nie kupowałam, bo miałabym co dzieciom zostawić w przyszłości. Im na...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

59 użytkowników ma tytuł Zuźka D. Zołzik jedzie na wieś na półkach głównych
  • 53
  • 5
  • 1
13 użytkowników ma tytuł Zuźka D. Zołzik jedzie na wieś na półkach dodatkowych
  • 6
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Zuźka D. Zołzik jedzie na wieś

Inne książki autora

Barbara Park
Barbara Park
Barbara Park (ur. jako Barbara Lynne Tidswell) - amerykańska autorka książek dla dzieci. Absolwentka University of Alabama. Autorka sporej ilości książek dla dzieci (w tym dwóch tylko z obrazkami). Zasłynęła z napisania serii książek o przygodach Junie B. Jones, której nazwisko w polskich wydaniach zmieniono na Zuźka D. Zołzik. Laureatka kilku nagród literackich przyznawanych autorom publikacji dla dzieci. Barbara Park zmarła na raka jajnika w wieku 66 lat. Mąż: Richard A. Park (1969-15.11.2013, jej śmierć), 2 synów: Steven i David.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dziennik Kota Mordercy Anne Fine
Dziennik Kota Mordercy
Anne Fine
„Dziennik kota mordercy” to mini-powieść dla dzieci, autorstwa Annie Fine, która z pewnością spodoba się także starszym miłośnikom kotów. Książka przedstawia tydzień z życia kota Tuffiego, który opisuje reakcje rodziny na swoje typowo kocie poczynania – czyli znoszenie do domu coraz to nowych, martwych zwierzątek. Koci poniedziałek zaczyna się od przyniesienia martwego ptaszka, wtorek mija na jego pogrzebie a środa owocuje martwą myszą. Rodzina wpada jednak w popłoch we czwartek, kiedy Tuffy przynosi do domu martwego królika. Nie jest to jednak zwykły królik, lecz Thumper – zwierzak sąsiadów rodziny Tuffiego. Ellie, mała właścicielka kota, wpada w histerię, a jej rodzice stają na głowie, co zrobić, by sąsiedzi nie odkryli morderstwa dokonanego na ich pupilu. Decydują się umyć królika, wysuszyć go suszarką, a nocą tatuś ma za zadanie niepostrzeżenie podrzucić go do klatki, stojącej w ogrodzie sąsiadów. Jakież jest ich zdziwienie, kiedy następnego dnia sąsiadka napotkana w sklepie opowiada im niezwykłą historię swojego zwierzaka. Mianowicie, Thumper chorował i zdechł parę dni wcześniej. Sąsiedzi urządzili mu pogrzeb w ogródku. A dzień po pogrzebie królik, wymuskany, siedział w swojej klatce. Zarówno sąsiadka, jak i rodzice Ellie byli w szoku. Ci drudzy raczej dlatego, że kot okazał się niewinny. Ellie radośnie objęła Tuffiego zabraniając komukolwiek szkalować niewinnego kota. A Tuffy uśmiechał się zadowolony, planując kolejny tydzień. Książka wprawdzie przeznaczona jest dla dzieci, ale także starsi miłośnicy kotów powinni się nią zachwycić, gdyż autorka bardzo celnie opisuje kocie cechy charakteru, które każdy kociarz na pewno zna z życia. Naprawdę polecam :)
PijanaPoMalinach - awatar PijanaPoMalinach
ocenił na 6 12 lat temu
Gdzie jest Rudek? Holly Webb
Gdzie jest Rudek?
Holly Webb
W tej książeczce z serii “Zaopiekuj się mną” poznajemy małą Rózie, która po szkole razem z babcią chodzi na farmę, aby bawić się z bezpańskimi kotkami. Jednak dziewczynka dowiaduje się, że sąsiadka babci wyprowadza się I niestety, ale wszystkie kotki zostaną wyłapane I umieszczone w schronisku. Dziewczynka jest bardzo smutna, jednak namawia swoją mamę, aby ta zabrała ją do schroniska, aby sprawdzić, czy wszyscy jej mali przyjaciele są bezpieczni. Na miejscu okazuje się, że nie ma ślicznego rudego kotka, którego dziewczynka najbardziej pokochała. Rózia jest bardzo smutna I postanawia namówić babcię, aby iść jeszcze raz na farmę I poszukać małej zguby. Tam jednak okazuje się, że teren został ogrodzony I trwa tam budowa. A biedny Rudek zdany jest sam na siebie. Czy Rózia odnajdzie swojego kochanego kotka? Mój 5-letni synek uwielbia historie o zwierzętach. I wszystkie książeczki po prostu wyczytujemy w trybie natychmiastowym. Ja staram się cały czas dokupować coraz to nowsze. Problem jednak będzie, jak ta seria nam się skończy. Zielona Sowa bardzo fajnie wydała tę serię. Duża czcionka pomaga w czytaniu z dzieckiem, a nawet młody ucząc się czytać, może pracować na tej książeczce. Piękne czarno białe ilustracje, które pobudzają jeszcze bardziej wyobraźnie naszych dzieci. Ja jestem zadowolona. Jednak jeśli znacie jeszcze jakieś, inne serie książeczek dla dzieci w tym klimacie to polećcie, chętnie sprawdzę.
zaczytanamarzycielka - awatar zaczytanamarzycielka
oceniła na 7 6 lat temu
Kazio i skrzynia pełna wampirów Iwona Czarkowska
Kazio i skrzynia pełna wampirów
Iwona Czarkowska
W miejscowości Wampirzyce stał sobie dom. Parterowy z czerwoną dachówką albo piętrowy z dachem zielonym – w zależności od tego, komu chcecie wierzyć. Plotka nawet tak oczywiste kwestie potrafi pogmatwać. W domu mieszkali: tata (konserwator zabytków i malarz), mama (psycholog), siedmioletni Kazio oraz jego starsza siostra Baśka i młodszy brat Staś. Był też pies, gustujący w sznurówkach jamnik o imieniu Wampir. I była skrzynia na strychu. Drewniana, odrapana, z dużym zielonym guzikiem w rogu. W kwestii koloru guzika zdania nie były podzielone, ponieważ nawet najgorsi plotkarze nie mają w zwyczaju zaglądać ludziom na strych. Przeważnie. Kaziowi zdarzyło się ukryć w tej skrzyni przed gniewem starszej siostry. Jednak kiedy z niej wyszedł, odkrył, że w całym domu jest nienaturalnie pusto, a w pomieszczeniu na końcu korytarza siedzą jacyś dziwni, obcy ludzie. W ten sposób Kazio dowiedział się, że skrzynia to przejście, które prowadzi prosto do najprawdziwszej rodziny wampirów. Olaboga i rety skarpety. Przecież w książce brata Kuby napisali, że wampiry uwielbiają wysysać z ludzi krew. Straszne potwory – bez kołka nie podchodź. A może już wysączyli Baśkę? Uprzedzenia Kazia szybko rozwiały się jak dym, bowiem rodzina wampirów okazała się przesympatyczna, skora do pomocy oraz zafiksowana na punkcie nawiązywania dobrych relacji z ludźmi. Domniemane potwory robią, co mogą, by przełamać stereotypowe wyobrażenia i zaprzeczyć plotkom na swój temat. Obwieszają się czosnkiem, w ilościach niemal hurtowych hodowanym w ogródku, a nadwrażliwość ciotki na światło słoneczne tłumaczą zapaleniem spojówek. Dziadek Hongogard całymi dniami struga w warsztacie osinowe kołki, które wystawia potem na aukcjach w internecie, a babcia Fibrycukella należy do Towarzystwa Przyjaźni Ludzko – Wampirzej. Posądzenie o picie krwi wywołuje ich oburzenie, no bo naprawdę, czego to ci ludzie nie wymyślą… . Niestereotypowe myślenie wampirów kończy się jednak tam, gdzie pojawiają się wilkołaki. Ich wzajemne kontakty okazują się pełne znanych nam już klisz… . Książka Iwony Czarkowskiej powinna stać się lekturą obowiązkową dla dzieci, ponieważ doskonale obrazuje nasz stosunek do wszelkiej odmienności. Z braku własnych doświadczeń opieramy się na stereotypach i powielamy pełne uprzedzeń plotki. Zdarza się nam również oceniać innych z góry, bez wcześniejszego poznania. Warto o tym przypominać. Recenzja opublikowana na blogu: https://zapiskinamarginesie.pl/2017/06/12/paskudne-wampiry-i-jeszcze-gorsze-wilkolaki/
Monika - awatar Monika
oceniła na 6 8 lat temu

Cytaty z książki Zuźka D. Zołzik jedzie na wieś

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zuźka D. Zołzik jedzie na wieś