Poniedziałki zakochują się jesienią

Okładka książki Poniedziałki zakochują się jesienią
Marta Zielińska Wydawnictwo: Dlaczemu literatura obyczajowa, romans
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2022-10-26
Data 1. wyd. pol.:
2022-10-26
Język:
polski
ISBN:
9788367357401
Średnia ocen

                6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Poniedziałki zakochują się jesienią w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Poniedziałki zakochują się jesienią



książek na półce przeczytane 2016 napisanych opinii 1131

Oceny książki Poniedziałki zakochują się jesienią

Średnia ocen
6,6 / 10
50 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2337
2085

Na półkach: , ,

Z pozoru życie El (Anieli) jest monotonne. Na szczęście świeży powiew wnoszą przygarnięta ze schroniska sunią i starszy sąsiad-przyjaciel. Prawdziwą dawkę adrenaliny przynosi ucieczka suni i zbyt sąsiada w szpitalu. Odwiedzając go podczas hospitalizacji El poznaje Oliwiera. I..., no właśnie. Ich relacja wydaje się specyficzna, do czasu, gdy okazuje się, że Oliwier jest poważnie chory. Co gorsza zaniedbuje rehabilitację. Czy mimo wszystko zawalczy o siebie?

Z pozoru życie El (Anieli) jest monotonne. Na szczęście świeży powiew wnoszą przygarnięta ze schroniska sunią i starszy sąsiad-przyjaciel. Prawdziwą dawkę adrenaliny przynosi ucieczka suni i zbyt sąsiada w szpitalu. Odwiedzając go podczas hospitalizacji El poznaje Oliwiera. I..., no właśnie. Ich relacja wydaje się specyficzna, do czasu, gdy okazuje się, że Oliwier jest...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

84 użytkowników ma tytuł Poniedziałki zakochują się jesienią na półkach głównych
  • 58
  • 26
26 użytkowników ma tytuł Poniedziałki zakochują się jesienią na półkach dodatkowych
  • 6
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Czekam na ciebie Ilona Gołębiewska
Czekam na ciebie
Ilona Gołębiewska
Dwie przyjaciółki które połączyła wspólna praca oraz pasja do tego co robią. Pewnego Baśka kupuje na tzw. „Pchlim targu” zabytkową toaletkę skrywająca list napisany przed laty lecz nigdy nie dostarczony do adresata… Ciekawość sprawi że Baśka za wszelką cenę zapragnie odnaleźć osobę do której zostały skierowane słowa zapisane w liście🥹 Pracowania krawiecka „Szafir” która od dziesiątek lat działa na warszawskiej Pradze, ciesząca się ogólnokrajową renomą i popularnością, zarządzana przez Pana Antoniego. Niewyjaśnione sprawy z przeszłości powracają gdy w progu jego pracowni zjawa się niespodziewany gość. Czy ta powieść będzie miała szczęśliwe zakończenie? Musicie przekonać się sami 😍 Sięgając po tę lekturę byłam przekonana że Ilona po raz kolejny wzbije się na wyżyny swoich możliwości i stworzy przepiękną, wartościową powieść. Nie myliłam się. Jest to przepełniona pięknymi emocjami powieść, pełna wzruszających momentów, nasycona miłością i przyjaźnią. Pokazująca jak ważne jest by pielęgnować tę miłość, jak ważne jest by nie zaniedbywać przyjaciół. Pokazująca że pomimo wzlotów i upadków, pomimo gorszych chwil rodzina jest najważniejsza. Po raz kolejny przeniosłam się do świata świetnie wykreowanych bohaterów 😍 Autorka przede wszystkim daje nam do zrozumienia, że nigdy nie jest za późno na prawdziwą miłość nawet gdy czekało się na nią latami 😉 Uwielbiam lekkie pióro i styl autorki który sprawia że jej powieści czyta się z olbrzymią ciekawością i zaangażowaniem😊
kinga_czyta - awatar kinga_czyta
oceniła na 8 1 rok temu
Dobrze, że jesteś. Otulające opowiadania zimowe Krystyna Mirek
Dobrze, że jesteś. Otulające opowiadania zimowe
Krystyna Mirek
Historie, które ogrzewają serce Krystyna Mirek to autorka znana z umiejętności kreowania ciepłych, życiowych historii, w których emocje odgrywają kluczową rolę. Jej książka „Dobrze, że jesteś. Otulające opowiadania zimowe” to zbiór jedenastu opowiadań, które idealnie wpisują się w klimat chłodnych zimowych wieczorów. To lektura pełna nadziei, miłości i refleksji nad ludzkimi relacjami, podkreślająca, że nawet w szarej codzienności można odnaleźć piękno i głębię. Fabuła i przesłanie Autorka prezentuje w swojej książce jedenaście opowiadań, z których każde dotyka innego aspektu miłości i ludzkiego losu. Bohaterowie to osoby na różnych etapach życia, zmagające się z codziennymi trudnościami, stratami, ale także odnajdujące nadzieję i ciepło w relacjach międzyludzkich. W tle przewijają się ważne dla Polaków święta, takie jak Boże Narodzenie, Nowy Rok, Dzień Kobiet czy Dzień Matki, co dodatkowo wzmacnia emocjonalny wydźwięk historii. Jednym z kluczowych wątków, obecnych w różnych opowiadaniach, jest różnorodność miłości. Miłość bywa tu dopiero rodząca się, dojrzała, powracająca po latach, a także ta, która z różnych powodów dobiega końca. W opowiadaniach widać również, że miłość to nie tylko romantyczne uniesienia – to także codzienna troska, obecność i wsparcie w trudnych momentach. Właśnie ten aspekt sprawia, że opowiadania Krystyny Mirek wydają się tak bliskie i autentyczne. Styl i klimat książki Język, którym posługuje się autorka, jest prosty, ale jednocześnie pełen emocji. Nie ma tu przesadnej poetyckości, lecz słowa układają się w sposób naturalny, sprawiając, że czytelnik może łatwo utożsamić się z bohaterami. Mirek nie unika trudnych tematów, takich jak rozstania, samotność czy trudne wybory życiowe, ale podaje je w sposób, który skłania do refleksji i daje nadzieję na lepsze jutro. Klimat książki jest niezwykle ciepły i kojący. To idealna lektura na zimowe wieczory, pozwalająca na chwilę zatrzymać się i zastanowić nad własnym życiem oraz relacjami z bliskimi. Autorka kreuje świat, w którym ludzie mierzą się z realnymi problemami, ale zawsze pozostaje przestrzeń na dobro, drugą szansę i spełnienie. Bohaterowie i ich historie Każde opowiadanie to odrębna historia, jednak wszystkie łączy wspólny mianownik – uczucia, które kształtują losy bohaterów. Jedną z najbardziej poruszających myśli zawartych w książce jest refleksja, że miłość nie zawsze wygląda tak, jak sobie wymarzymy. Czasami jest skomplikowana, czasem wymaga wyrzeczeń, a niekiedy pojawia się w najmniej spodziewanym momencie. Przykładem tego jest cytat: „… okazało się, że wcale jej nie kochał, bo przecież nie zależało mu na tym, żeby była szczęśliwa. Nie zastanawiał się, jaki zamęt jego list może wnieść w jej życie. Dobijał się wszelkimi sposobami. Chciał tylko, by wszystko potoczyło się po jego myśli. To charakterystyczny objaw zauroczenia, dziwnej fascynacji, a nie prawdziwego uczucia.” Jest to bardzo celna obserwacja dotycząca różnicy między prawdziwym uczuciem a chwilowym zauroczeniem. Autorka pokazuje, że miłość to nie tylko romantyczne gesty, ale przede wszystkim troska o dobro drugiej osoby. Kolejnym ciekawym wątkiem jest wpływ współczesnych relacji na życie dzieci. Mirek podkreśla, że mimo zmian społecznych i coraz bardziej powszechnych rozwodów czy luźnych związków, dzieci nadal pragną stabilności i miłości: „Wolne, często bardzo luźne związki, rozbite rodziny oraz inne komplikacje są na porządku dziennym. Ale dzieci wciąż rodzą się takie same jak kiedyś. Pragną mieć dwoje rodziców. Tęsknią i nie rozumieją tego szaleństwa wokół.” To ważne przypomnienie, że zmieniające się czasy nie wpływają na podstawowe potrzeby emocjonalne najmłodszych. „Dobrze, że jesteś. Otulające opowiadania zimowe” to książka, którą czyta się szybko, może nawet zbyt szybko, bo chciałoby się więcej. Każda historia wnosi coś wartościowego, pozostawia w sercu ciepło i daje nadzieję. Krystyna Mirek udowadnia, że nawet w codziennym życiu można odnaleźć piękno i magię, a relacje międzyludzkie są najważniejszą wartością, jaką posiadamy. To idealna lektura dla osób, które lubią życiowe historie z pozytywnym przesłaniem, a także dla tych, którzy chcą zatrzymać się na chwilę w pędzie codzienności i otulić ciepłem literackich opowieści. Jeśli szukasz książki, która pozwoli ci się zrelaksować, ale jednocześnie skłoni do refleksji nad miłością, rodziną i relacjami międzyludzkimi – „Dobrze, że jesteś” jest pozycją, po którą warto sięgnąć.
Czytadło - awatar Czytadło
ocenił na 8 9 miesięcy temu
Serce w prezencie P.D. Hutton
Serce w prezencie
P.D. Hutton
Przepiękna, ciepła i romantyczna historia z londyńskimi i szkockimi świętami Bożego Narodzenia w tle. Całość podzielona na przyjemne rozdziały z perspektywy głównych bohaterów, Jane McClarance i Michela Bryce. Wydawać by się mogło, że nic ich nie połączy. Ona ekspresyjna optymistka, zajmująca się urządzaniem powierzchni i zakupami dla często wymagających klientów, wulkan energii, uśmiechnięta, kocha oglądać koreańskie dramy (dzięki książce możemy nauczyć się kilku koreańskich zwrotów 😉 ). On poważny prawnik rozwodowy, wydający się być mrukliwym i zamkniętym w sobie mężczyzną. Pracują w tym samym budynku, w dwóch różnych firmach, na różnych piętrach. Od kilku lat widują się przelotnie, spoglądając na siebie ukradkiem. Zdarzenie w windzie, kiedy Jane wylewa przypadkiem kawę na Michaela, tak naprawdę zapoczątkowuje ich znajomość. Banalna sytuacja doprowadza do szeregu spotkań głównych bohaterów, dzięki czemu wreszcie mają okazję poznać się lepiej. I Autorka fantastycznie to przedstawiła, bo dzięki dialogom i rozdziałom pisanym w pierwszej osobie, poznajemy odczucia i charakter bohaterów. Wydają się zupełnie różni, jednak okazuje się, że także dużo ich łączy. Niestety, nad szczęśliwym, kiełkującym uczuciem, wisi widmo choroby mamy Michaela, która swoje ostatnie święta chce spędzić z najbliższymi. Jednak sama obecność Jane i jej poczucie humoru daje mu dostatecznie dużo sił, żeby przetrwać ten trudny okres. Sama Jane stara się być odpowiednim wsparciem, choć sama boryka się ze swoimi niedoskonałościami. Oboje boją się trwałego związku z różnych powodów, jednak dają sobie szansę. Może nie ma w tej książce gwałtownych zwrotów akcji, nagłego, piorunującego uczucia. Ale jest prawdziwa relacja krok po kroku, dużo humoru i bohaterowie tacy, jak my. Dlatego ta książka jest tak wciągająca i idealna na jeden lub kilka wieczorów pod kocykiem i z kubkiem gorącej czekolady. Jeśli macie ochotę na uroczą komedię romantyczną, z zabawnymi dialogami i magicznym klimatem Świąt to ta pozycja książkowa jest dla Was‼️Jesteśmy pewne, że zauroczy Was od pierwszych stron 🥰
grupa_force - awatar grupa_force
ocenił na 10 1 rok temu
Drogi święty Mikołaju #1 Jak uratować święta? Natasza Socha
Drogi święty Mikołaju #1 Jak uratować święta?
Natasza Socha Magda Mazur
Świąteczne piosenki w radiu, kolorowe choinki i pachnące pierniczki. Świąteczne przygotowania niektórzy zaczynają już w listopadzie, a niektórzy... Patrzą gdzieś przezimować w spokoju ten czas 😉 Karolina pracuje jako sędzina z czego może być ogromnie dumna. Jednak wracając do domu, do swojego chłopaka - rzeczywistość ją przygniata. Jej partner to artysta, typowy "Piotruś Pan", rozpieszczony przez bogatych rodziców. Będąc w szale twórczym zapomina o codziennych obowiązkach i na dodatek prawdopodobnie ma coś jeszcze za uszami. Matylda to samotna matka dwunastolatka co już samo w sobie jest wyzwaniem, do tego praca i liczenie każdego grosza. I o to w końcu los się do niej uśmiechnął... Jest tylko jedno małe ale 🤭 No i Renata. Pani swojego losu. Podwójna rozwódka, która idzie przez życie jak buldożer, który boi się jedynie swojej despotycznej matki. Na dodatek wplątała się w romans, który przyniesie nieodwracalne skutki. Co łączy te 3 kobiety? Czy magia świąt odmieni ich życie i napełni zrozpaczone serca nadzieją? Idealna książka na świąteczny czas. Bardzo prawdziwa z bohaterami, którzy nie są zachwyceni przedświątecznym czasem. Ich życie toczy się dalej, a nastrój iście różni się od rozochoconych tym czasem ludźmi. Mają swoje własne problemy i nie wiedzą co przyniesie im przyszłość... Ale w Wigilię czas naprawdę zwalnia i sprawi, że wszystkie spotkają się razem przy Wigilijnym stole. A każdy z nich inaczej będzie patrzyła na swoje życie 🖤
dorota_jago_books - awatar dorota_jago_books
ocenił na 7 3 miesiące temu
Kiedy czasu już dla nas nie będzie Marta Nowik
Kiedy czasu już dla nas nie będzie
Marta Nowik
"KIEDY CZASU JUŻ DLA NAS NIE BĘDZIE" - MARTA NOWIK Jedni mówią Dom Spokojnej Starości inni, Dom Starców, jeszcze inni DPS albo Przechowalnia tutaj nazywają to Domem Pogodnej Starości. Nazwa niezwykła, ale też i mieszkańcy niezwykli. Każdy człowiek, tym bardziej starszy, ma za sobą swoją historię, ale Ci tutaj mają niezwykłą. Poznajemy po kolei pensjonariuszy i zagłębiamy się w ich poplątane ścieżki. Nic tu nie jest zwyczajne. I to co za chwilę się stanie gdy do drzwi Domu zapuka listonosz zamiast Mikołaja z paczkami bardzo dziwnymi, zaadresowanymi, na kogoś, kogo nie ma pod tym adresem. Tajemnicza Julia, jednak pojawia się niebawem. Co wniesie i jakie losy będą jej udziałem ?Młodziutka, a jakże już doświadczona dziewczyna wnosi inny klimat do Domu Pogodnej Starości. Książka o przemijaniu, starości i tym, że mimo nieuchronnego odejścia można mieć w sercu ciepło. Smutna, nostalgiczna i o wielu prawdach... książka autorki. Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką, ale Pani Marta choć o trudnych tematach piszę tak ..."lekko" że chce się czytać, a jeszcze bardziej słuchać, ponieważ jest to jedna z moich ulubionych lektorek. Polecam, trudno się oderwać choć nie jest to książka na poprawę humoru, raczej na przystanięcie i zastanowienie się co jest ważne. Końcówka smutna i ... po prostu przygotujcie sobie chusteczkę. OCENA 10/10 23/25 (08/02) ) Obyczaj 19/25 ILOŚC STRON: 284 DATA WYDANIA: 06.10.2022r. czas przewidziany czytania: 4 h 44 min. Czas słuchania: 06 h 50 min Lektorzy : Joanna Domańska Anastazja skończona 09.02.2025 (słuchana)
RegałAnastazji Anastazja - awatar RegałAnastazji Anastazja
oceniła na 10 1 rok temu
Kolęda na cztery ręce Natasza Socha
Kolęda na cztery ręce
Natasza Socha
Starość nie musi być w kolorach szarości oraz pod znakiem codziennej nudnej rutyny. Wiele osób w podeszłym wieku zapisuje się do różnych kół, chodzi na uniwersytet trzeciego wieku, czy stara się aktywnie spędzać wolny czas. Ubierają się oni modnie, kolorowo i prowadzą życie towarzyskie korzystając przy tym z różnych restauracji i kawiarni. W ten sposób ich egzystencja daje motywację do tego, by się nie poddawać i czerpać z życia ile się da. Zarys fabuły W książce spotykamy Paulinę, która niedawno się rozstała i prowadzi nudne, samotne życie poświęcając się pracy w fundacji. Pewnego razu zgodziła się wyjść na imprezę ze znajomymi, gdzie puściły jej hamulce i pod wpływem dużego upojenia alkoholowego zdemolowała sklep z markową odzieżą. Nigdy wcześniej się tak nie zachowywała, więc tym bardziej groźba kary w postaci więzienia spędzała jej sen z powiek. Szczęśliwie jej szef stanął po jej stronie i przy pomocy dobrego prawnika udało się zakończyć sprawę z wyrokiem nakazującym wypłatę odszkodowania oraz wykonania prac społecznych w określonym czasie. Paulina miała możliwość odbycia ich we własnej pracy adoptując na czas świąt Bożego Narodzenia panią Marię. Musiała się z nią spotykać, pomagać jej i ogólnie spędzać z nią dużo czasu, choć nie przepadała za osobami starszymi myśląc, że do niczego się nie nadają i tylko marudzą. W międzyczasie poznajemy historię sprzed lat dotyczącą dwójki zakochanych: Zofii i Franciszka. Wspaniałe życie tych dwojga ludzi przerwała sprzeczka, po której kobieta nie potrafiła przebaczyć mężczyźnie, a to spowodowało rozpad związku i szereg innych wydarzeń, których naocznym świadkiem była Zośka. Jak przebiegnie spędzony czas z panią Marią? Czy kobiety się polubią? Kogo Maria kochała w przeszłości? Jak potoczy się życie Zośki i w jaki sposób pomoże ona rodzinie Franciszka? Co mają ze sobą wspólnego obie historie i jak się to wszystko zakończy? O tym w książce „Kolęda na cztery ręce” autorstwa Nataszy Sochy. Nowoczesna starość Autorka za sprawą Marii ukazała obraz nowoczesnej staruszki, która starała ubierać się kolorowo i niekiedy młodzieżowo, jednocześnie twierdząc, że nie można być na coś za starym oczywiście w granicach dobrego smaku. Nie bała się zrobić tatuażu oraz pozwalała sobie na drobne uciechy w postaci naleśników z czekoladą, degustacji win, czy szalonych zakupów. Dzięki tym i innym zachowaniom przywróciła radość w życiu Pauliny, która zrozumiała, że to dotyczy każdego z nas. Otóż zakładając stare ubrania w ponurych kolorach, odmawiając sobie przyjemności z różnych błahych powodów, popadając w codzienną rutynę sprawiamy sobie krzywdę, gdyż podczas kumulacji tych czynników już niewiele dzieli nas od depresji. Wtedy wystarczy jedno negatywne wydarzenie, które pociągnie nas na dno, jak chociażby rozstanie z kimś bliskim, jak to było w przypadku Pauliny. Nie powinniśmy się na każdym kroku dołować i zasłaniać się wiekiem jako barierą w założeniu chociażby jaskrawych ubrań. Życie jest jedno i od nas zależy, czy się radośnie potoczy. Adopcja seniorów Ciekawym rozwiązaniem odnośnie samotnych seniorów wykazała się fundacja, w której pracowała Paulina, bowiem zajmowali się łączeniem osób starszych chętnych do zabaw oraz sprawowania opieki nad dziećmi z rodzinami pozbawionymi tej możliwości. Wedle dostępnych informacji takie działania są stosowane w innych krajach i to z pozytywnym skutkiem. Wiele jest rodzin, gdzie starsze pokolenia już odeszły i brakuje pomocy w opiece nad dziećmi i z drugiej strony samotna starość też jest coraz częstsza, a taka adopcja może te ostatnie sprawne lata znacznie ubarwić i stworzyć rodzinę już do samego końca. W naszym kraju poważnym problemem we wprowadzeniu czegoś takiego są podziały polityczne i religijne. Trudno jest znaleźć osoby, które nie narzucałyby swojego światopoglądu drugiej stronie, toteż rozwiązaniem mogłoby być wprowadzenie zakazu poruszana tych tematów w zawartej umowie lub kojarzenie ludzi o tych samych przekonaniach. Wybaczenie Kolejnym ważnym przesłaniem jest to, że powinniśmy potrafić wybaczyć drugiej osobie zwłaszcza, jeśli jej przewinienie nie było, aż tak bardzo złe. Czasem przez nasz upór opierający się na dumie możemy zaprzepaścić szansę na wspaniały związek, jak to miało miejsce w przypadku Zośki, a Paulina miała jeszcze szansę, by to naprawić. Obrażanie się o zwykłą błahostkę dobre jest na chwilę, a nie na dłuższy czas, gdyż w końcu jesteśmy dorośli i powinniśmy umieć rozmawiać o tym, co nas zabolało i potrafić rozwiązywać nasze problemy w danej relacji. Niestety często emocje biorą górę nad myślami i tracimy szczęście bezpowrotnie. Podsumowanie Książkę czytało mi się z dużym zainteresowaniem, a zakończenie było bardzo emocjonujące. W tym przypadku otrzymujemy doskonałą powieść obyczajową obfitującą w życiowe morały. Na końcu znajdziemy kilka świątecznych rad, które moim zdaniem warto stosować również podczas innych sytuacji pasujących do danego punktu, jak chociażby sugestia, by nie przesadzać ze sprzątaniem przed daną uroczystością. Okładka przedstawiająca bombki na czerwonym tle mylnie wprowadziła mnie w błąd, gdyż myślałem, że klimat świąteczny z tej pozycji będzie się wręcz wylewał, a tak naprawdę zaczął delikatnie pojawiać się mniej więcej od połowy książki. Zdecydowanie bardziej pasowałaby już szarlotka z delikatnym świątecznym akcentem, która często pojawia się w treści i odegrała dosyć istotną rolę. Gorąco polecam tę wspaniałą życiową historię wszystkim tym, którzy zatracili się w szarej codzienności nie znajdując przy tym powodów do radości, a także czytelnikom, którzy nie chcą komuś wybaczyć, bowiem może ta lektura pomoże zrozumieć, co mogą oni utracić bezpowrotnie.
Grzechuczyta - awatar Grzechuczyta
oceniła na 9 1 miesiąc temu
Escort Girl Anna Dąbrowska
Escort Girl
Anna Dąbrowska
Recenzja booktoura […] Każdy z nas ma jakiś cel, do czegoś dąży, a w gąszczu wyborów łatwo zbłądzić. Jednak ważne jest, byśmy uczyli się na własnych błędach i starali się ich więcej nie popełniać. Nie bójmy się upaść po porażce, ale i stawiać kolejnych życiowych kroków, by to życie zrozumieć i odnaleźć w nim miejsce dla siebie- Iza Wyszomirska[…] A ty odnalazłeś/odnalazłeś w tym zakręconym życiu i świecie swoje miejsce dla samego/samej siebie? Czy porażka nas powinna uczyć? Sara, piękna kobieta, która nie wierzy w siebie. Dodatkowo mieszka z matką, która traktuje ją jak swą niewolnicą, a nie jak córkę. Pewnego dnia spotyka swą przyjaciółkę Patrycję, która wręcz ocieka luksusem. Opowiada Sarze o swojej pracy. Zachęca ją do zostania escort girl. Sara wiec zakłada konto i? Tego musicie się sami dowiedzieć. Czytałam tą pozycję z zapartym tchem. Z łzami w oczach i drżącymi dłoniami. To było straszne, że Sara musiała szukać bezpieczeństwa, miłości, troskliwości i opieki w ramionach starszego mężczyzny. Że on nie traktował jej wcale tak jak ona chciała. Żal mi jej było, ale też byłam zaskoczona jej pozytywna postawa, zmianą w jej zachowaniu i odważnym wypowiadaniem słów. Może wewnątrz była krucha i na początku gubiła się to jednak potrafiła się podnieść i pozwolić sobie na zaufanie. Natomiast ten mężczyzna z początku zauroczył mnie, omamił swymi pięknymi oczami. Jednakże jedna sytuacja sprawiła, że normalnie miałam błyskawice w oczach i chciałam go normalnie powiesić. Cieszę się, że wszystko skończyło się dobrze. Może pieniądze dają wszystko, władzę, możliwości, drogie ubrania, markowe sprzęty, ale nie dają tego co każdy z nas potrzebuje. Bezpieczeństwa, miłości, troskliwości i po prostu bycia tak po prostu. I nawet jeśli upadniemy, poniesiemy porażkę, to ważne jest abyśmy wstali i dumnie unieśli głowę i szli dalej. Bo porażki nas uczą, a my musimy nauczyć się wyciągać z nich właściwe lekcje. Dziękuję za możliwość przeczytania tej pozycji, która trochę otworzyła mi oczy i moje serce.
Swisss - awatar Swisss
ocenił na 8 2 lata temu

Cytaty z książki Poniedziałki zakochują się jesienią

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Poniedziałki zakochują się jesienią