Pokój z widokiem na miłość

Okładka książki Pokój z widokiem na miłość
Ewa Ciwińska-Roszak Wydawnictwo: eSPe Seria: Czułe historie literatura obyczajowa, romans
399 str. 6 godz. 39 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Seria:
Czułe historie
Data wydania:
2023-06-12
Data 1. wyd. pol.:
2023-06-12
Liczba stron:
399
Czas czytania
6 godz. 39 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382012330
Średnia ocen

                8,4 8,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pokój z widokiem na miłość w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Pokój z widokiem na miłość



książek na półce przeczytane 1304 napisanych opinii 910

Oceny książki Pokój z widokiem na miłość

Średnia ocen
8,4 / 10
84 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
35
34

Na półkach:

Pokój z widokiem na miłość" wciągnął mnie od pierwszych stron. Pisana lekkim językiem, pełna emocji i zwrotów akcji książka jest idealna na wieczory przy ciepłej herbacie. Z pozoru zwykły romans, a jednak lektura niosąca ze sobą wiele przemyśleń i ważnych słów. Autorka w genialny sposób przedstawia uczucia głównej bohaterki i jej tęsknotę za zmarłym mężem. Jej rozterki, pragnienia i oczekiwania. Przedstawia także mężczyznę samotnie wychowującego dwóch wspaniałych chłopców, tęskniącego za żoną, która spogląda na nich z nieba.
Bardzo bliska mojemu sercu stała się pani Róża - starsza kobieta, której mądrość bije każdego na łopatki i sprawia, że nawet najtrudniejsze problemy stają się do rozwiązania.
Poza wątkiem miłosnym, rodzicielstwa Ewa Ciwińska-Rosak skupia się także na temacie przyjaźni. Ukazuje jak bardzo kobiety są w stanie pomóc sobie nawzajem, iść przez życie obok siebie i być wsparciem i zrozumieniem na drogach codzienności.
Myślę, że jest to idealna lektura, która ukaże czytelnikowi, że wszystko w życiu jest po coś, wszystko ma sens, a problemy są do rozwiązania kiedy mamy wokół siebie wyjątkowych i kochających ludzi.

Pokój z widokiem na miłość" wciągnął mnie od pierwszych stron. Pisana lekkim językiem, pełna emocji i zwrotów akcji książka jest idealna na wieczory przy ciepłej herbacie. Z pozoru zwykły romans, a jednak lektura niosąca ze sobą wiele przemyśleń i ważnych słów. Autorka w genialny sposób przedstawia uczucia głównej bohaterki i jej tęsknotę za zmarłym mężem. Jej rozterki,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

179 użytkowników ma tytuł Pokój z widokiem na miłość na półkach głównych
  • 96
  • 78
  • 5
23 użytkowników ma tytuł Pokój z widokiem na miłość na półkach dodatkowych
  • 11
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Pokój z widokiem na miłość

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kto naprawi naszą miłość Małgorzata Lis
Kto naprawi naszą miłość
Małgorzata Lis
Głównymi bohaterami powieści „Kto naprawi naszą miłość” Małgorzaty Lis są Julia i Adam – małżeństwo z kilkunastoletnim stażem, które na pierwszy rzut oka osiągnęło wszystko, co definiuje życiowy sukces. Mają dom, stabilizację i dzieci, jednak pod tą gładką powierzchnią kryje się narastająca pustka. Julia to kobieta wrażliwa, która w pewnym momencie uświadamia sobie, że stała się jedynie sprawnym logistykiem domowego ogniska, zatracając po drodze własne pragnienia i bliskość z mężem. Adam z kolei, uciekając w pracę i rutynę, przestał dostrzegać subtelne sygnały alarmowe wysyłane przez partnerkę. Sytuacja, w której ich zastajemy, to klasyczny moment „zmęczenia materiału”. To nie jest historia o wielkiej zdradzie czy nagłym dramacie; to znacznie rzetelniejszy obraz cichego oddalania się od siebie, gdzie komunikację zastąpiły komunikaty, a czułość – uprzejma obojętność. Małgorzata Lis z niezwykłą empatią kreśli portret ludzi, którzy wciąż się kochają, ale zapomnieli, jak tę miłość pielęgnować. To sytuacja graniczna, w której bohaterowie muszą zdecydować: czy pozwolić, by fundamenty ich związku ostatecznie skruszały, czy podjąć trudną próbę generalnego remontu serc. ✨ Zalety tekstu: Emocjonalna rzetelność i nadzieja Moja ocena to entuzjastyczne 8/10, ponieważ Małgorzata Lis napisała książkę, która jest jak plaster na duszę dla każdego, kto kiedykolwiek poczuł kryzys w długoletniej relacji. Największą zaletą powieści jest jej psychologiczna autentyczność. Autorka nie oferuje nam naiwnych rozwiązań ani bajkowych zwrotów akcji. Zamiast tego serwuje rzetelną lekcję pokory i pracy nad sobą. Styl Lis jest ciepły, pełen zrozumienia dla ludzkich słabości, a jednocześnie skłaniający do głębokiej autorefleksji. Kolejnym atutem jest mistrzowskie prowadzenie narracji, która sprawia, że czytelnik naprzemiennie utożsamia się z Julią i Adamem. Autorka pokazuje, że w konflikcie rzadko winna jest tylko jedna strona – zazwyczaj to splot zaniedbań, niedomówień i lęków obu partnerów. Książka pulsuje nadzieją; to nie jest pesymistyczna diagnoza rozpadu, ale inspirujący manifest walki o to, co najcenniejsze. Małgorzata Lis udowadnia, że kryzys może być nowym otwarciem, a „naprawianie” miłości, choć bolesne, jest procesem oczyszczającym i wzmacniającym. Mimo że przyznałam wysoką notę, uważam że powieść utrzymana jest w nurcie literatury chrześcijańskiej/obyczajowej z silnym kręgosłupem wartości. Dla części czytelników, którzy szukają w literaturze bardziej świeckiego podejścia, niektóre rozwiązania fabularne oparte na sferze duchowej mogą wydawać się zbyt jednoznaczne. Momentami tempo akcji bywa dość spokojne, skupione na wewnętrznych monologach, co może zniecierpliwić wielbicieli wartkich zwrotów akcji. Nie zmienia to jednak faktu, że jako studium relacji książka broni się na każdej płaszczyźnie. „Kto naprawi naszą miłość” to lektura obowiązkowa dla każdego, kto ceni rzetelną, mądrą i głęboko ludzką literaturę obyczajową. Małgorzata Lis stworzyła historię, która nie tylko wciąga, ale przede wszystkim zostawia czytelnika z konkretnymi pytaniami do samego siebie. To książka o odwadze przyznania się do błędu i o pięknie powrotów. Jeśli szukasz powieści, która zamiast ucieczki od problemów, pokaże Ci drogę do ich rozwiązania – to jest właśnie ta pozycja.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 8 1 miesiąc temu
Ulecz moje serce Małgorzata Lis
Ulecz moje serce
Małgorzata Lis
W literaturze obyczajowej często szukamy nie tylko rozrywki, ale i ukojenia. Małgorzata Lis w swojej powieści „Ulecz moje serce” udowadnia, że potrafi pisać o sprawach trudnych z niezwykłą delikatnością, tworząc historię, która działa na czytelnika niczym terapeutyczny okład. Przyznając tej książce ocenę 8/10, doceniam jej głębię duchową, autentyzm emocjonalny oraz odwagę w podejmowaniu tematów, które współczesna proza często spłyca lub pomija. Głównym atutem powieści jest jej warstwa psychologiczna. Małgorzata Lis kreśli portrety bohaterów, którzy nie są wyidealizowanymi postaciami z kolorowych magazynów, lecz ludźmi boleśnie doświadczonymi przez los. Tytułowe „leczenie serca” to proces powolny, pełen potknięć i bolesnych powrotów do przeszłości. Autorka z dużą precyzją oddaje dynamikę wychodzenia z traumy, pokazując, że przebaczenie – zarówno innym, jak i samemu sobie – jest najtrudniejszą, ale i najbardziej wyzwalającą drogą, jaką może podjąć człowiek. To, co wyróżnia twórczość Małgorzaty Lis, to naturalne wplecenie wątków wiary i duchowości w codzienność bohaterów. W „Ulecz moje serce” Bóg nie jest odległą figurą, lecz realnym punktem odniesienia w zmaganiach z cierpieniem. Autorka unika jednak moralizatorstwa czy taniego dydaktyzmu. Zamiast tego serwuje czytelnikowi mądrą opowieść o szukaniu sensu tam, gdzie po ludzku wydaje się on być stracony. To sprawia, że książka trafia do serc osób o różnych światopoglądach, skupiając się na uniwersalnej potrzebie miłości i akceptacji. Styl autorki jest czysty, klarowny i pozbawiony zbędnych ozdobników, co idealnie współgra z intymnym charakterem opowieści. Narracja prowadzona jest w sposób, który angażuje czytelnika od pierwszych stron, nie pozwalając mu pozostać obojętnym na losy bohaterów. Mimo że książka porusza ciężkie tematy, nie przytłacza beznadzieją. Wręcz przeciwnie – na każdej stronie tli się światło, które prowadzi postacie (i czytelnika) ku lepszemu jutru. Ósemka to nota dla literatury z „wyższej półki” gatunkowej. „Ulecz moje serce” to książka kompletna, przemyślana i niezwykle potrzebna w dzisiejszym, zagonionym świecie. Dlaczego nie pełna dziesiątka? Momentami tempo akcji mogłoby być nieco bardziej zdynamizowane, a niektóre wątki drugoplanowe domknięte z większą dbałością o szczegóły. Są to jednak drobiazgi, które w żaden sposób nie odbierają przyjemności z lektury. „Ulecz moje serce” to powieść, która zostaje w człowieku na dłużej. Małgorzata Lis stworzyła historię o sile wrażliwości i o tym, że nawet najbardziej potrzaskane życie można posklejać, jeśli tylko znajdzie się w sobie odwagę, by prosić o pomoc i otworzyć się na drugiego człowieka. To idealna lektura dla każdego, kto czuje się przytłoczony codziennością i szuka w literaturze nadziei, która nie jest tanim optymizmem, ale owocem trudnej walki o samego siebie
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 8 21 dni temu
Księgarenka na Miłosnej Paulina Molicka
Księgarenka na Miłosnej
Paulina Molicka
Autor Paulina Molicka Tytuł Księgarenka na Miłosnej 🩵Jestem po lekturze i pod wielkim wrażeniem napisanej historii. Ola skromna,cicha i bardzo wrażliwa osoba osamotniona bo życie miało swój plan.Trauma, strata obojga rodziców jest cieżarem samotności,ale dziewczyna ma wsparcie przyjaciółki i w sumie każdego kto staje na jej drodze.Ulubione zajęcie,praca w Księgarni na Miłosnej staje się być zagrożone po tym jak miejsce zmienia właściciela.Co los szykuje Oli?Kogo postawi na jej drodze ,co wniosą w jej życie osoby które napotka? 🩵Lektura bardzo mnie użekła,jest delikatna a porusza tyle ważnych tematów,choćby problem codzienności matek i ich dzieci z niepełnosprawnoscią,relacji rodzic dziecko i dźwiganie bagażu doświadczeń składanych w plecaku,nauka otwierania okna na uczucie i budowania relacji z drugim człowiekiem.To bardzo mądra książką,która zapamiętam. 🩵Kim okaże się być tajemniczy elegant,który podsuwał Oli mądre myśli? Piękny motyw życzliwości i udzielania pomocy ,czasami drobny gest może wyciągnąć kogoś z dołka.Wspaniałe akcje harytatywne,aukcje na szczytny cel,zwykła herbata i rozmowa z kimś kto wysłucha,wesprze dobrym słowem,bądź nocne zwierzenia lub pobudka w awaryjnym miejscu to wszystko nadaje życiu sens.Troska innych o ciebie daje szansę że świat o tobie pamięta.Znam zakończenie histori i choć zaskoczyło mnie to jednak wiem ,że jest cudowne. 🩵Warto otaczać się życzliwymi osobami i siać to dobro bo nigdy nie wiesz kto stanie obok,z jakim plecakiem doświadczeń i otworzyć się na nowe wschody słońca. 🩵Dziękuję za wspaniałą,ciepła,pełną nadziei historię, Księgarenka na Miłosnej to takie moje miejsce.
anulajula - awatar anulajula
oceniła na 8 1 rok temu
Madeira Jolanta Kosowska
Madeira
Jolanta Kosowska
Madera. Musicie najpierw dowiedzieć się nieco więcej o tym niesamowitym miejscu na kuli ziemskiej. To portugalska wyspa położona na Oceanie Atlantyckim, często nazywana „wyspą wiecznej wiosny” ze względu na łagodny klimat przez cały rok. Jej stolicą jest Funchal, gdzie koncentruje się życie turystyczne i kulturalne. Wyspa słynie z niezwykle zielonych krajobrazów, stromych klifów i górskich szlaków, w tym popularnych tras wzdłuż tzw. lewad (kanałów irygacyjnych). To idealne miejsce dla osób lubiących naturę, trekking i spokojny wypoczynek. Madera jest też znana z lokalnego wina (wino madera), egzotycznych ogrodów oraz spektakularnych widoków, szczególnie z punktów takich jak klif Cabo Girão. Dzięki dobrym warunkom pogodowym można ją odwiedzać praktycznie o każdej porze roku. Już z samego opisu tego miejsca człowiek, który kocha podróże, z chęcią spakowałby się i ruszył w świat. Jednak nie zawsze jest to możliwe, tym bardziej cieszyłem się na myśl, że przeczytam Madeirę autorstwa pani Jolanty Kosowskiej. Pani Jolanta pochodzi z południowej Polski, z Opolszczyzny, ale sporą część życia spędziła we Wrocławiu na Dolnym Śląsku. Związana była także z niewielką Sobótką, miejscowością położoną u stóp Ślęży na Przedgórzu Sudeckim. Z zawodu jest lekarką, absolwentką Akademii Medycznej we Wrocławiu, a obecnie mieszka w Dreźnie w Niemczech, niedaleko granicy z Polską. Gdy spojrzymy na okładkę, ta od razu pokazuje nam piękno wyspy. Kamienista plaża, górski krajobraz w tle i świt (a może zachód słońca?). W tę cudowną przestrzeń wpisuje się kobieta. Nie widzimy jej dokładnie, bo stoi tyłem do odbiorcy, tuż nad brzegiem oceanu. Przygląda mu się, jakby szukała odpowiedzi na wiele nurtujących ją pytań. Tych jeszcze nie znamy, ale po opisie na ostatniej stronie okładki możemy się ich domyślać. To co?Gotowi? Ruszamy na Maderę? Rezerwujcie więc lot. Wsiadajmy i już! Julia – Polka, Filipe – Portugalczyk. Zakochani, planujący przyszłość, ślub i wspólne życie. Początek jak z bajki, ale… no właśnie. Życie pisze różne scenariusze, bo do uroczystości nie dochodzi. Oboje spędzają wieczór panieński i kawalerski na swój sposób. Ona z koleżankami, on z kolegami, nietypowo, bo na górskim szlaku w polskich Tatrach. Stamtąd, z jednego ze szczytów, wysyła wiadomość do ukochanej. Jest to zdjęcie wschodu słońca, a potem znika bez śladu. Dramat młodej kobiety sprawia, że Julia postanawia wyruszyć do Portugalii, na Maderę. Chce tam spędzić ostatnie chwile w miejscach poznanych dzięki Filipe, a potem… popełnić samobójstwo. To niesamowicie piękna, trzypokoleniowa powieść, gdzie poznajemy również rodzinę zaginionego chłopaka. Jolanta Kosowska, oprócz niebanalnej fabuły, znakomicie łączy tradycje lokalne, kulinaria oraz piękno krajobrazu z trudną historią Any, Brena, Alberta i ich rodzinnych problemów. Jak w tym wszystkim odnajdzie się Julia? Książki Jolanty Kosowskiej bardzo cenię i tę kolejną polecam z całego serca do przeczytania.
BibliotekarzOchota - awatar BibliotekarzOchota
oceniła na 10 4 dni temu
W cieniu nadwiślańskich drzew Aleksandra Rochowiak
W cieniu nadwiślańskich drzew
Aleksandra Rochowiak
PRZESZŁOŚCI NA PRZEKÓR Powieść Aleksandry Rochowiak "W cieniu nadwiślańskich drzew" przyciągnęła mnie przede wszystkim romantycznym widokiem na okładce. A że pióro autorki poznałam niedawno przy okazji powieści "Czereśniowy sad", to bez zastanowienia sięgnęłam po kolejną opowieść. Spodziewałam się wzruszającej historii obyczajowej i taką też otrzymałam. Tym razem autorka zabiera nas do nadwiślańskiego Wykuszewa, gdzie mieszka Lidka ze swoją kilkuletnią córeczką. Kobieta pracuje jako opiekunka w przedszkolu i prowadzi ustabilizowane życie. Tymczasem przed dziesięciu laty w jednej chwili runął jej świat, by pozostawić po sobie rozpacz i żal oraz... malutkie światełko nadziei. Lidka, córka despotycznego człowieka, oficera Przemysława Wróblewskiego pracowała wówczas w przedszkolu i opiekowała się chorą mamą, której groziła utrata wzroku. Zmarły ojciec pozostawił w jej życiu traumę, z której trudno było jej się wyzwolić. Obok niej jednak zawsze jest Paweł - chłopak z sąsiedztwa, na którego może liczyć w każdej sytuacji. Mężczyzna jest jej przyjacielem, ale oddał dziewczynie także swoje serce i ma nadzieję, że Lidka odwzajemni jego uczucia. Ona traktuje Pawła po przyjacielsku, nie kocha go, ale też mając w pamięci postępowanie ojca jest przekonana, że nigdy nie zwiąże się z mężczyzną pracującym w wojsku. Tymczasem przewrotny los stawia na jej drodze Sebastiana - młodego poborowego, chłopaka z bidula, który budzi w sercu Lidki zaskakująco ciepłe uczucia. Początkowe zauroczenie przeradza się w głęboką miłość i sprawia, że Lidka musi zmierzyć się z własnymi demonami i nagromadzonymi uprzedzeniami. Czy zdoła postawić na szali swoje szczęście i... zaryzykować? A może zwycięży rozsądek i dziewczyna wybierze bezpieczną przyszłość u boku Pawła? Aleksandra Rochowiak oddała w ręce czytelników przepiękną, rozdzierającą serce opowieść o trudnej miłości, która spotyka na swej drodze wiele przeszkód. Autorka nie boi się igrać z emocjami i pisze o nich w wyjątkowo sugestywny sposób. Smutek przeplata z radością, a ból ze szczęściem. Przyznaję, że aż takiego rollercoastera się nie spodziewałam. Historia jest brutalnie prawdziwa jak samo życie. Bohaterowie są niedoskonali, mają swoje problemy, obawy i lęki, ciągnie się za nimi trudne dzieciństwo, ale chcą zaufać i pragną pokochać. Autorka rozpoczyna tę opowieść od teraźniejszych zdarzeń, by niebawem, na skutek pewnego krótkiego zdarzenia przenieść nas w przeszłość, zanurzyć we wspomnieniach i cofnąć w czasie o dziesięć lat do 2002 roku i do przypadkowego spotkania dziewczyny z chłopakiem, od którego wszystko się zaczęło. A potem już tylko płyniemy na fali przez te wszystkie ekscytujące wydarzenia, trudne emocje i zaskakujące zwroty akcji. Historia Lidki i Sebastiana jest skomplikowana, nieprzewidywalna, ale niesie nadzieję - ten mały promyczek światła, który rozjaśnia mrok. Scenariusz, jaki stworzyła autorka dla swoich bohaterów, wykracza poza granice zdrowego rozsądku. Chciało mi się wprost krzyknąć: "Ale dlaczego? To nie fair! Tak się nie robi!" A jednak... Powieść mnie oczarowała, ale też mną wstrząsnęła i pozostawiła w sercu trwały ślad. Aleksandra Rochowiak porusza tu kwestie porzucenia, samotności, biedy, choroby, przemocy psychicznej oraz relacji rodzinnych. Ale mamy też przyjaźń, miłość, dobroć i wyciągniętą pomocną dłoń. Jednakże w tej historii zdecydowanie największą rolę odgrywają emocje. "W cieniu nadwiślańskich drzew " to moje drugie, niezwykle udane spotkanie z autorką. Jeśli kazda powieść pani Aleksandry tak bardzo wnika do serca, to myślę, że uronię jeszcze sporo łez zanim poznam wszystkie jej powieści i na pewno nie raz po zakończonej lekturze emocje nie pozwolą mi zasnąć.
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na 9 10 miesięcy temu
Świadomy wybór Izabela M. Krasińska
Świadomy wybór
Izabela M. Krasińska
W społeczeństwie od zawsze pokutuje sterotypowe przekonanie, nawet swego rodzaju piętnowanie, że nie posiadanie dziecka to egoizm. A gdy już jest? Gdy pojawienie się go, burzy nasze życiowe plany? Czy nie jest to jeszcze większym egoizmem? A czy decyzja o macierzyństwie dla świętego spokoju, by zamknąć usta innym - czyż to także nie egoizm? Moim zdaniem dobrze by było, gdyby rodzicielstwo było świadome. Jednak nie zawsze tak jest, bo życie potrafi zaskakiwać i często nie daje nam wyboru.  Izabela M. Krasińska przedstawia losy czterech rodzin i ich różne podejście do rodzicielstwa. Ludzie lubią wtrącać się w nie swoje sprawy - czy to obcy, czy rodzina. Rodzice chcą zostać dziadkami, nie potrafią zaakceptować decyzji dzieci. Pojawiają się rozczarowania, awantury, odrzucenie, obwinianie. To bardzo boli, zwłaszcza że są to najbliżsi, od których oczekiwalibyśmy zrozumienia i wsparcia. To pokazuje też, jak mało jesteśmy wrażliwi na potrzeby drugiego człowieka, na jego wizję siebie. "Ludzie od zawsze byli niebezpiecznie okrutni w swoich osądach. Im mniej o kimś wiedzieli, tym więcej mieli do powiedzenia na jego temat." Autorka w subtelny, wrażliwy sposób ukazuje, z czym muszą mierzyć się bohaterowie. Obserwujemy nie tylko ich zmagania z presją otoczenia, ale i ich wewnętrzne konflikty, rozterki, depresję, samotność w małżeństwie, zdradę. Ważna w tej kwestii jest właściwa komunikacja i rozmowa, której tak często brakuje. I słuchanie siebie, przede wszystkim siebie. Warto też wspomnieć o tym, by ich nie oceniać, nie potępiać, nie poznawszy każdej z historii. "Zastanawiała się, czy po tylu latach powinna już przywyknąć do niewygodnych pytań, ciekawskich spojrzeń, aluzji i złośliwości? Czy to w pracy, czy w rodzinie, ciągle ktoś dopytywał, domniemywał, oskarżał, osaczał, ferował wyroki..." Widzimy, jak duży wpływ na dorosłe życie i wybory ma nasze dzieciństwo. Trudne relacje rodzinne, toksyczna matka czy alkoholizm nie pozostają bez echa jeśli chodzi o nasze poczucie własnej wartości, bezpieczeństwa czy życiowych postaw. Zdarza się, że nie zawsze doceniamy to, co mamy. A przecież tak łatwo możemy to stracić, gdyż nic nie jest nam dane na zawsze. Konswkwencje z podjętych decyzji mogą być dalekosiężne. Warto o tym pamiętać i w porę się zatrzymać.  Muszę jeszcze wspomnieć o narracji z perspektywy aż dziewięciu osób! Nie przypominam sobie, abym w jakiejkolwiek  książce spotkała się z takim ogromem. Co istotne, wcale nie odczuwałam zagubienia, wszystko jest tu spójne, a dzięki tej wielowymiarowości poczułam każdą myśl, odczucie i emocję postaci jeszcze z większą mocą. "Świadomy wybór" to mocna, życiowa, wzruszająca powieść o odwadze, odpowiedzialności i sile, by podejmować własne decyzje. To historia, która pokazuje, że rodzicielstwo to nie jedyna droga do szczęścia. Każdy z nas ma prawo do życia na swój własny sposób. A akceptacja to słowo klucz do porozumienia.
izabela81 - awatar izabela81
ocenił na 10 6 miesięcy temu

Cytaty z książki Pokój z widokiem na miłość

Więcej
Ewa Ciwińska-Roszak Pokój z widokiem na miłość Zobacz więcej
Więcej