Wróć na stronę książki

Oceny książki Pozytywni

Średnia ocen
6,3 / 10
48 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
46
46

Na półkach: ,

Czy można napisać zabawną i „lekką" książkę na temat śmiercionośnej i poważnej choroby? Maćkowi Millerowi udało się tego dokonać w „Pozytywnych".

Szpital, kroplówki, biały kitel lekarza, niejadalne żarcie. Nikt tego nie lubi, również trzydziestoletni Zbyszek, którego spotkała tragedia — dowiedział się, że jest „pozytywny". AIDS nie wybiera... Ale życie toczy się dalej.

Zbyszek próbuje przetrwać w chorobie. Wymyśla sobie towarzyszkę/towarzysza niedoli — tajemniczą Żabkę, która/który staje się jego powierniczką/powiernikiem. Nie załamuje się, gdy porzuca go partner życiowy Robert. Ale też nie jest osamotniony. Odwiedza go była żona Dorota, metroseksualny przyjaciel Strepsils — przebojowy clubber - i Magda, której ulubionym komentarzem jest słowo „szał". Zaprzyjaźnia się z salową Wandą, lekarzami, z innymi „pozytywnymi" w szpitalu, gdzie codzienną monotonię zabijają szalone party w szpitalnym vip-roomie u katolickiego biskupa Archy'ego...

Powieść jest ciepła i zabawna. Momentami wzruszająca, momentami smutna. Partie realistyczne — ostre i ironiczne komentarze Zbyszka do rzeczywistości m.in. do ubiegłorocznej Parady Równości, kampanii wyborczej, Kościoła katolickiego, żałoby narodowej po JP2, a także dotyczące »warszawki", metroseksualnych, modnych stołecznych klubów — przeplatają się z rzeczywistością bajkową, odrealnioną, przez co akcja nabiera rozpędu (finał zwala z nóg!). Siłą tej książki są jej bohaterowie: przyjaźni, zabawni, po prostu — pozytywni. Sam autor nie stara się być moralizatorski, nie kiwa groźnie palcem. Oswaja nas z problemem i pokazuje, że nawet śmiercionośna choroba nie dyskwalifikuje, a osoba żyjąca z HIV, chora na AIDS nie różni się od osoby zdrowej.

(Marcin Teodorczyk, nr 1)

Czy można napisać zabawną i „lekką" książkę na temat śmiercionośnej i poważnej choroby? Maćkowi Millerowi udało się tego dokonać w „Pozytywnych".

Szpital, kroplówki, biały kitel lekarza, niejadalne żarcie. Nikt tego nie lubi, również trzydziestoletni Zbyszek, którego spotkała tragedia — dowiedział się, że jest „pozytywny". AIDS nie wybiera... Ale życie toczy się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
380
22

Na półkach: ,

Bardzo dobry i rzadki przykład queerowej literatury popularnej. Pomimo że autor dotyka bardzo trudnego tematu zakażenia HIV i pierwszych dni, które przeżywają pacjenci po zdiagnozowaniu, to robi to bez zbędnego patosu i turpizmu. Sceny dramatyczne i komiczne są odmierzone z dużym wyczuciem dzięki czemu całość zyskuje ciekawą, słodko-gorzką fakturę. Język jest wartki, często ironiczny i stosunkowo dobrze dostosowany do poszczególnych bohaterówDużą zaletą są niedopowiedzenia scen i częste zmiany punktów widzenia/ narratorów, dzięki czemu lektura staje się momentami wręcz interaktywna. Komentarze do ówczesnych wydarzeń politycznych stają się niemalże prorocze w odniesieniu do dzisiejszych realiów. I wreszcie zakończenie: nierealistyczne? Możliwe. Ale za to bardzo pozytywne :) Czytajcie i cieszcie się!

Bardzo dobry i rzadki przykład queerowej literatury popularnej. Pomimo że autor dotyka bardzo trudnego tematu zakażenia HIV i pierwszych dni, które przeżywają pacjenci po zdiagnozowaniu, to robi to bez zbędnego patosu i turpizmu. Sceny dramatyczne i komiczne są odmierzone z dużym wyczuciem dzięki czemu całość zyskuje ciekawą, słodko-gorzką fakturę. Język jest wartki, często...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2316
131

Na półkach: ,

Dziwna książka. Prezentuje zagadnienie, które w polskiej literaturze nie jest mocno obecne, a jednak nie była dla mnie do końca wiarygodna. Odrobinę groteskowa, z humorem i ciekawą galerią postaci.

Dziwna książka. Prezentuje zagadnienie, które w polskiej literaturze nie jest mocno obecne, a jednak nie była dla mnie do końca wiarygodna. Odrobinę groteskowa, z humorem i ciekawą galerią postaci.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to