W specjalistycznym szpitalu ginekologiczno-położniczym u poważnie chorych noworodków i niemowląt pomimo poważnych, początkowych powikłań stan ich zdrowia zaczynał się poprawiać. Wtedy następował spadek wysycenia tlenem co prowadziło do zapaści sercowo-naczyniowej, a w konsekwencji do śmieci maluszka.
Dwójka lekarzy: Brad - ginekolog zatrudniony w szpitalu oraz Morgan lekarz-pediatra a aktualnie pracownik firmy Americare zajmującej się ubezpieczeniem zdrowotnym rozpoczynają własne śledztwo dotyczące powtarzających się zgonów najmłodszych pacjentów. Początkowo nie wiedzą jak daleko sięga ta sprawa. Bo w całą historię zamieszani są również ludzie handlujący szkieletami.
Historia ta porusza też bardzo ważny temat opieki zdrowotnej pacjenta, która coraz mniej przypomina dosłowną opiekę, a staje się instytucją finansową nastawioną na przynoszenie zysków, a nie strat.
Od razu widać że autor jest lekarzem. Posługuje się fachowym słownictwem, chociaż odpowiednie zwroty są sprawnie wytłumaczone tak aby nikt nie miał problemów z ich zrozumieniem. Ponieważ medycyna to też moja działka bardzo lubię tego typu książki, chociaż zastanawiam się czy dla laika w tych sprawach typowo medycznych zwrotów nie jest zbyt dużo.
W samym tekście pojawiły się dwa zwroty na które zwróciłam uwagę. A mianowicie "Bezpłodność" i "płód posiadał 21 chromosom". Juz tłumacze o co mi chodzi. Zamiast terminu niepłodność używano terminu Bezpłodność - a nie jest to tożsame. Pierwszy to stan permanentny, drugi może być przejściowy. Drugi zwrot dotyczył diagnozy zespołu Downa, który diagnozowania jest w przypadku obecności trzeciego chromosomu 21 (czyli trisomia) - a nie w ogóle występowania chromosomu jako takiego. Może trochę się czepiam, ale podejrzewam tu bardziej niewielkie błędy w tłumaczeniu. Oczywiście nie mają one większego wpływu na samą fabułę, po prostu raziły mnie niezmiernie.
Generalnie jak najbardziej na plus! Nie jest to żadna nowość (książka wydana w roku 2000) - trafiłam na nią przez przypadek, ale zainteresowała mnie na tyle, że na pewno sięgnę po inne książki tego autora.
W specjalistycznym szpitalu ginekologiczno-położniczym u poważnie chorych noworodków i niemowląt pomimo poważnych, początkowych powikłań stan ich zdrowia zaczynał się poprawiać. Wtedy następował spadek wysycenia tlenem co prowadziło do zapaści sercowo-naczyniowej, a w konsekwencji do śmieci maluszka.
Dwójka lekarzy: Brad - ginekolog zatrudniony w szpitalu oraz Morgan...
Niesamowita historia. Nie ocieka krwią, nie jest wulgarnie bestialska, morderstwa są skomplikowane i popełniane wysublimowanymi metodami. Bardzo wciągająca, pełna emocji i porażających wydarzeń podanych w chłodny, rzeczowy sposób. Zarywa noc i zostaje w głowie. PS. Zdecydowanie nie polecam kobietom w ciąży, trzymajcie się od tej książki z daleka.
Niesamowita historia. Nie ocieka krwią, nie jest wulgarnie bestialska, morderstwa są skomplikowane i popełniane wysublimowanymi metodami. Bardzo wciągająca, pełna emocji i porażających wydarzeń podanych w chłodny, rzeczowy sposób. Zarywa noc i zostaje w głowie. PS. Zdecydowanie nie polecam kobietom w ciąży, trzymajcie się od tej książki z daleka.
Drugie spotkanie z tym autorem i ponowne rozczarowanie. Należy on do grona pisarz próbujących zaistnieć dzięki mordowaniu dzieci. Ja osobiście takich książek, jak i pornografii dziecięcej całkowicie nie toleruję. Zdecydowanie nie polecam, przynajmniej normalnym ludziom.
Drugie spotkanie z tym autorem i ponowne rozczarowanie. Należy on do grona pisarz próbujących zaistnieć dzięki mordowaniu dzieci. Ja osobiście takich książek, jak i pornografii dziecięcej całkowicie nie toleruję. Zdecydowanie nie polecam, przynajmniej normalnym ludziom.
W specjalistycznym szpitalu ginekologiczno-położniczym u poważnie chorych noworodków i niemowląt pomimo poważnych, początkowych powikłań stan ich zdrowia zaczynał się poprawiać. Wtedy następował spadek wysycenia tlenem co prowadziło do zapaści sercowo-naczyniowej, a w konsekwencji do śmieci maluszka.
Dwójka lekarzy: Brad - ginekolog zatrudniony w szpitalu oraz Morgan lekarz-pediatra a aktualnie pracownik firmy Americare zajmującej się ubezpieczeniem zdrowotnym rozpoczynają własne śledztwo dotyczące powtarzających się zgonów najmłodszych pacjentów. Początkowo nie wiedzą jak daleko sięga ta sprawa. Bo w całą historię zamieszani są również ludzie handlujący szkieletami.
Historia ta porusza też bardzo ważny temat opieki zdrowotnej pacjenta, która coraz mniej przypomina dosłowną opiekę, a staje się instytucją finansową nastawioną na przynoszenie zysków, a nie strat.
Od razu widać że autor jest lekarzem. Posługuje się fachowym słownictwem, chociaż odpowiednie zwroty są sprawnie wytłumaczone tak aby nikt nie miał problemów z ich zrozumieniem. Ponieważ medycyna to też moja działka bardzo lubię tego typu książki, chociaż zastanawiam się czy dla laika w tych sprawach typowo medycznych zwrotów nie jest zbyt dużo.
W samym tekście pojawiły się dwa zwroty na które zwróciłam uwagę. A mianowicie "Bezpłodność" i "płód posiadał 21 chromosom". Juz tłumacze o co mi chodzi. Zamiast terminu niepłodność używano terminu Bezpłodność - a nie jest to tożsame. Pierwszy to stan permanentny, drugi może być przejściowy. Drugi zwrot dotyczył diagnozy zespołu Downa, który diagnozowania jest w przypadku obecności trzeciego chromosomu 21 (czyli trisomia) - a nie w ogóle występowania chromosomu jako takiego. Może trochę się czepiam, ale podejrzewam tu bardziej niewielkie błędy w tłumaczeniu. Oczywiście nie mają one większego wpływu na samą fabułę, po prostu raziły mnie niezmiernie.
Generalnie jak najbardziej na plus! Nie jest to żadna nowość (książka wydana w roku 2000) - trafiłam na nią przez przypadek, ale zainteresowała mnie na tyle, że na pewno sięgnę po inne książki tego autora.
W specjalistycznym szpitalu ginekologiczno-położniczym u poważnie chorych noworodków i niemowląt pomimo poważnych, początkowych powikłań stan ich zdrowia zaczynał się poprawiać. Wtedy następował spadek wysycenia tlenem co prowadziło do zapaści sercowo-naczyniowej, a w konsekwencji do śmieci maluszka.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDwójka lekarzy: Brad - ginekolog zatrudniony w szpitalu oraz Morgan...
Niesamowita historia. Nie ocieka krwią, nie jest wulgarnie bestialska, morderstwa są skomplikowane i popełniane wysublimowanymi metodami. Bardzo wciągająca, pełna emocji i porażających wydarzeń podanych w chłodny, rzeczowy sposób. Zarywa noc i zostaje w głowie. PS. Zdecydowanie nie polecam kobietom w ciąży, trzymajcie się od tej książki z daleka.
Niesamowita historia. Nie ocieka krwią, nie jest wulgarnie bestialska, morderstwa są skomplikowane i popełniane wysublimowanymi metodami. Bardzo wciągająca, pełna emocji i porażających wydarzeń podanych w chłodny, rzeczowy sposób. Zarywa noc i zostaje w głowie. PS. Zdecydowanie nie polecam kobietom w ciąży, trzymajcie się od tej książki z daleka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugie spotkanie z tym autorem i ponowne rozczarowanie. Należy on do grona pisarz próbujących zaistnieć dzięki mordowaniu dzieci. Ja osobiście takich książek, jak i pornografii dziecięcej całkowicie nie toleruję. Zdecydowanie nie polecam, przynajmniej normalnym ludziom.
Drugie spotkanie z tym autorem i ponowne rozczarowanie. Należy on do grona pisarz próbujących zaistnieć dzięki mordowaniu dzieci. Ja osobiście takich książek, jak i pornografii dziecięcej całkowicie nie toleruję. Zdecydowanie nie polecam, przynajmniej normalnym ludziom.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z lepszych książek jakie czytalam ostatnio. Bardzo medyczna,ale zarazem do przyswojenia. Bardzo polecam
Jedna z lepszych książek jakie czytalam ostatnio. Bardzo medyczna,ale zarazem do przyswojenia. Bardzo polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMając fantazję podobną do autora bałbym się sam ze sobą przebywać :). A tak na serio książka nawet całkiem przyzwoita (jak dla mnie oczywiście).
Mając fantazję podobną do autora bałbym się sam ze sobą przebywać :). A tak na serio książka nawet całkiem przyzwoita (jak dla mnie oczywiście).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajnie, że autor nie bał się używać naukowych nazw i nie starał się wszystkich na siłę tłumaczyć.
Fajnie, że autor nie bał się używać naukowych nazw i nie starał się wszystkich na siłę tłumaczyć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to