Wróć na stronę książki

Oceny książki Natchnienie

Średnia ocen
7,2 / 10
468 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
7652
7629

Na półkach:

Zwariowany romans.

Zwariowany romans.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1512
278

Na półkach: , ,

Piąta część cyklu "Chicago Stars" opowiada o młodszej siostrze Phoebe - Molly Somerville. Jest ona pisarką, więc mamy tu kilka fragmentów jej książek dla dzieci. W sumie ciekawe, że Molly zazwyczaj czerpie natchnienie z własnego życia. Ciekawe też, czy tak samo ma nasza autorka? Ale to chyba mało prawdopodobne. Kto przeżyłby tyle historii miłosnych? Może więc czerpie natchnienie z życia swoich przyjaciół i dzieci? Cóż, następnym razem, gdy poznam jakąś pisarkę, dwa razy się zastanowię, czy chcę się z nią zaprzyjaźnić.

Molly jest ciekawą postacią, ale w zupełnie inny sposób niż jej siostra. Nie jest oszałamiająco piękna, a raczej zwyczajna. Również ma bystry umysł, chyba nawet jest inteligentniejsza niż Phoebe, a jednak nie raz zdarzało się, że robiła szalone rzeczy. Za każdym razem poprzedzała takie zdarzenia jakaś nowa, nieciekawa fryzura. Kiedy więc spotykamy Molly w pierwszych rozdziałach tej książki, tuż po tym jak farbuje sobie włosy, jej rodzina od razu wie, że wydarzy się coś nietypowego. Molly więc postanawia się ukryć na jakiś czas, żeby nie wywołać żadnej afery. Ale, jak później się dowiadujemy, właśnie to jest zapalnikiem, który wywołuje tę kolejną aferę.

Ogólnie książka sama w sobie mi się podoba. Pokazuje nam, że jeśli bardzo przez cały czas staramy się być kimś, kim nie jesteśmy, możemy impulsywnie zrobić coś, przez co, przez jakiś czas będziemy ponosić niemiłe konsekwencje. Pokazuje nam też, co to znaczy dla kobiety poronić i jak wygląda depresja. Dowiadujemy się też, że okazywanie współczucia nie zawsze jest dobre. Niektórzy mogą nie chcieć martwić innych, szczególnie swoich bliskich, tym jak się czują. Pod tym względem rozumiem główną bohaterkę. Ta opowieść pokazuje nam też, że czasem dużo łatwiej przyjąć pomoc od obcych, a także, że czasem trzeba zmusić kogoś, aby taką pomoc przyjął. Jednak jest to też rzecz, która mi się tu nie podobała. Nie było tu mowy o profesjonalnej pomocy, a bohaterka wyzdrowiała sama, po prostu zażywając świeżego powietrza i ruchu. Pod tym względem książka wydaje mi się jednak trochę podstarzała. Owszem, te dwie rzeczy mają jakiś wpływ na nasze zdrowie psychiczne, ale niekoniecznie pomogą tak, jak zrobi to psycholog czy psychoterapeuta.

Jest jeszcze jedna rzecz, która bardzo mi się ty nie podobała. Mianowicie to, w jaki sposób Molly zaszła w ciążę. W opisie książki mamy, że "spędza szaloną noc z Kevinem", co nie do końca jest prawdą. Tak właściwie to Molly wykorzystuje śpiącego Kevina. I oboje bohaterów prawie całkiem lekceważy tę sprawę. Jak dla mnie, jest to nie do pomyślenia, zwłaszcza, że w pierwszej części cyklu też mamy gwałt, który potem kładzie cień na życie bohaterów, dlaczego więc tutaj tego nie ma? Myślę, że w tym miejscu autorka naprawdę przegięła. Ale to pokazuje nam też, jak bardzo społeczeństwo lekceważy temu podobne czyny.

W tej opowieści nie mogło też zabraknąć Phoebe i Caleba, poznanych już w pierwszej części cyklu, a także czwórki ich wspaniałych dzieci, a także opisu dzieciństwa Molly i Kevina. Mamy tu więc wgląd w różne style wychowania dzieci.

Podobają mi się tu wątki poboczne, bo mamy tutaj i rodzący się romans między dwojgiem sześćdziesięciolatków, młode małżeństwo, które nie może od siebie oderwać rąk, a także wgląd w to, jak artyści tworzą i co to znaczy sztuka.

Książkę ogólnie polecam, ale wiem, że nie wszystkim się spodoba. Ma kilka poważnych wad, które naprawdę mogą popsuć całą lekturę.

Piąta część cyklu "Chicago Stars" opowiada o młodszej siostrze Phoebe - Molly Somerville. Jest ona pisarką, więc mamy tu kilka fragmentów jej książek dla dzieci. W sumie ciekawe, że Molly zazwyczaj czerpie natchnienie z własnego życia. Ciekawe też, czy tak samo ma nasza autorka? Ale to chyba mało prawdopodobne. Kto przeżyłby tyle historii miłosnych? Może więc czerpie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
744
537

Na półkach:

„Natchnienie” – to książka, która najbardziej do mnie przemówiła z tego cyklu, za kreacje postaci. Cała fabuła jest dla mnie jak magiczna kraina dla czytelnika. Miałam tu wszystko, za co cenienie w romanse… czyli dramat, nieoczekiwany zawrót akcji, ostre zacieranie się postaci, tląca się na drugim planie iskierka nadziei.

„Natchnienie” – to książka, która najbardziej do mnie przemówiła z tego cyklu, za kreacje postaci. Cała fabuła jest dla mnie jak magiczna kraina dla czytelnika. Miałam tu wszystko, za co cenienie w romanse… czyli dramat, nieoczekiwany zawrót akcji, ostre zacieranie się postaci, tląca się na drugim planie iskierka nadziei.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to