Wróć na stronę książki

Oceny książki Stara Afryka na nowo odkryta

Średnia ocen
6,8 / 10
35 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


Sortuj:
avatar
770
240

Na półkach: , ,

Jakoś tak wyszło, że przyszła kolej na tę książkę. Historia nie jest moją najmocniejszą stroną, więc podchodziłam do niej troszeczkę z dystansem. Mówiłam sobie, że najwyżej przeczytam kilka stron i spasuję. Tymczasem autor mnie zaciekawił! Jak już jakiś wątek lub opis wydawał mi się za długi i myślałam, że odstawiam lekturę, zaraz pojawiało się coś intrygującego... coś co kazało mi czytać dalej. I tym sposobem skończyłam całość :)
Może nie jest to książka, która swoją fabułą wciąga od pierwszego momentu, ale na pewno jest tam wiele ciekawych faktów, o których w ogóle nie miałam pojęcia i dla których warto do niej zajrzeć.

Jakoś tak wyszło, że przyszła kolej na tę książkę. Historia nie jest moją najmocniejszą stroną, więc podchodziłam do niej troszeczkę z dystansem. Mówiłam sobie, że najwyżej przeczytam kilka stron i spasuję. Tymczasem autor mnie zaciekawił! Jak już jakiś wątek lub opis wydawał mi się za długi i myślałam, że odstawiam lekturę, zaraz pojawiało się coś intrygującego... coś co...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
178
172

Na półkach: , ,

,Co to jest Zielony Przylądek? - zżymał się Karol II, kiedy domagano się od niego założenia nowej spółki angielskiej dla handlu z Gwineą - śmierdząca dziura"

Śmierdząca dziura z zabiedzonymi dziećmi cierpiącymi głód, niedolę i nie mającymi żadnych perspektyw, a czasami nawet dowodu osobistego. Co i rusz jesteśmy zalewani zdjęciami i reportażami z najbiedniejszych rejonów Afryki. Wiemy, że Ci ludzie są tacy jak my, ale jednak nie wyobrażamy sobie, by ci mieszkańcy słomianych lepianek mieli za sobą jakąkolwiek kulturę. Wielu wydaje się, że Afryka do połowy poprzedniego millenium kołysała się na drzewach, a jej część do tej pory się tam znajduje. Basil Davidson, ceniony brytyjski historyk i afrykanista w swoich książkach, między innymi w ,,Starej Afryce na nowo odkrytej" udowadniał, że to brednie.

Afryka jest celem wielu współczesnych podróży, głównie tych za jeden uśmiech. W związku z tym, miłośnicy tego kontynentu preferujący zwiedzanie świata z perspektywy własnej sofy, nie mają powodów do narzekań na brak literatury pozwalający im zapoznać się z kulturą tej części świata. Uwielbiam literaturę podróżniczą i interesuję się wszystkim, co ma jakikolwiek związek z Afryką, więc często sięgam po tego typu pozycje. Niestety, większość z nich podaje tylko ogólnikowe informacje na temat historii Czarnego Lądu.
Jeśli interesują Was podstawowe informacje na ten temat to ,,Stara Afryka..." nie jest książką dla Was.
Davidson bardzo rzetelnie podszedł do swojej pracy, którą najprawdopodobniej traktował jako misję przekazania laikom w tej dziedzinie wiedzy na temat historii starożytnej kotła kulturalnego zwanego Afryką.

Książka podzielona jest na rozdziały. Każdy rozdział traktuje o dziejach jednej z części tego kontynentu i jest podzielony na mniejsze, zazwyczaj bardzo krótkie, podrozdziały. Co mi się bardzo spodobało, na początku każdej kolejnej części tekstu znajduje się niewielka grafika przedstawiająca konturową mapkę Afryki z zacieniowanym jej fragmentem, o którym będzie opowiadał dany ustęp. Dzięki temu nieznający się na geografii czytelnicy mogą umiejscowić omawiany region na mapie kontynentu, co bardzo ułatwia nam zrozumienie tekstu i opisywanych w nim wydarzeń.

,,Stara Afryka..." zawiera konkretne informacje, bez ,,uromantyczniania" treści. Pomimo tego, Davidsonowi udało się uniknąć efektu znudzenia czytelnika nadmiarem faktów. Autor operuje bardzo swobodnym, zazwyczaj prostym językiem. Powtarzam jednak, że jest to pozycja skierowana głównie do osób zainteresowanych przemianami historyczno-kulturowymi tego kontynentu, choć Davidson nie zapomniał o miłośnikach literatury pięknej wstawiając do książki króciutkie kilkunastozdaniowe narracyjne fragmenty opowiadające o jakimś odkryciu, przemyśleniach lub życiu podróżników, badaczy, historyków zajmujących się tą częścią świata. Polecam zainteresowanym tematem jak i tym poszukującym nowego odłamu literatury, którym mogliby się zainteresować. Ja tymczasem wyruszam na wyprawę po stronach internetowych antykwariatów w celu kupienia sobie kolejnych książek tego autora.

,Co to jest Zielony Przylądek? - zżymał się Karol II, kiedy domagano się od niego założenia nowej spółki angielskiej dla handlu z Gwineą - śmierdząca dziura"

Śmierdząca dziura z zabiedzonymi dziećmi cierpiącymi głód, niedolę i nie mającymi żadnych perspektyw, a czasami nawet dowodu osobistego. Co i rusz jesteśmy zalewani zdjęciami i reportażami z najbiedniejszych rejonów...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
252
193

Na półkach: , ,

Dałem 7 gwiazdek, ale prawdę mówiąc nie wiem, do kogo ta książka jest skierowana. Z jednej strony zbyt szczegółowa i chyba nużąca dla zupełnych laików w temacie. Z drugiej strony, zbyt ogólna dla specjalistów. Ja odkryłem Davidsona niedawno, mimo, że od 30 lat ta książka stała w mojej biblioteczce, jako tzw. 'książka po dziadku' (a jest to wydanie z roku 1961). Ale dopiero teraz, po przeczytaniu tuzina innych książek, i odwiedzeniu niektórych z opisywanych miejsc, dorosłem do niej, a co więcej, przeczytałem ją z dużą przyjemnością.

Dałem 7 gwiazdek, ale prawdę mówiąc nie wiem, do kogo ta książka jest skierowana. Z jednej strony zbyt szczegółowa i chyba nużąca dla zupełnych laików w temacie. Z drugiej strony, zbyt ogólna dla specjalistów. Ja odkryłem Davidsona niedawno, mimo, że od 30 lat ta książka stała w mojej biblioteczce, jako tzw. 'książka po dziadku' (a jest to wydanie z roku 1961). Ale dopiero...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to