Raczej rozbudowane opowiadanie niż powieść. Skromna książeczka, której urokowi trudno było mi się poddać ze względu na toporny przekład oraz emocjonalny chłód. Ta opowieść o miłości jest zbyt wykoncypowana, żeby w nią uwierzyć. Tytułowa Agnes sprawia na mnie wrażenie figury wymyślonej przez autora, a nie bohaterki z krwi i kości. Ciekawy jest koncept zatarcia granicy miedzy rzeczywistością a fikcją, te niedopowiedzenia, znaki zapytania, czy Agnes naprawdę istniała, czy była tylko wymysłem bohatera? Ale to w moim odczuciu za mało , żeby skroić frapującą opowieść. Czyta się lekko i w jeden wieczór, wszak to jedynie 150 stron, ale równie szybko zapomnę. Peter Stamm to jeden z najbardziej znanych szwajcarskich pisarzy, może w kolejnych książkach rozwinął swój talent, "Agnes" to był jego debiut.
Raczej rozbudowane opowiadanie niż powieść. Skromna książeczka, której urokowi trudno było mi się poddać ze względu na toporny przekład oraz emocjonalny chłód. Ta opowieść o miłości jest zbyt wykoncypowana, żeby w nią uwierzyć. Tytułowa Agnes sprawia na mnie wrażenie figury wymyślonej przez autora, a nie bohaterki z krwi i kości. Ciekawy jest koncept zatarcia granicy miedzy...
Książka poprawna. Klarowny język, fabuła nieskomplikowana, narracja wyważona. Książkę czytało się naprawdę przyjemnie, jednak brak jej zdecydowanie wyrazistości.
Książka poprawna. Klarowny język, fabuła nieskomplikowana, narracja wyważona. Książkę czytało się naprawdę przyjemnie, jednak brak jej zdecydowanie wyrazistości.
"Agnes" to pierwsza książka, jaką przeczytałam w 2020 roku. Raczej nie sięgam po literaturę szwajcarską, więc był to mnie noworoczny powiew świeżości i coś zupełnie innego niż do tej pory.
Ta pozycja niewielkich rozmiarów skłoniła mnie do refleksji. Teoretycznie była ona z rodzaju tych, o których pewnie szybko zapomnę. Praktycznie jednak spełniła ona swoją rolę. Zaraz po lekturze bowiem nie myślałam o niczym innym, tylko o niej i jej przesłaniu.
Autor pokazał jak niebezpieczna bywa ludzka wyobraźnia i jak wiele możemy przez nią stracić. "Agnes" to opowieść o uczuciach, sztuce porozumiewania się i różnym spojrzeniu na drobiazgi. To buzujące emocje, trudna miłość i relacja dwojga zupełnie innych ludzi.
Niestety zakończenie tej historii bardzo mnie rozczarowało. Było ono zbyt ogólne i pozostawiło furtkę, której w tej powieści być nie powinno.
"Agnes" to pierwsza książka, jaką przeczytałam w 2020 roku. Raczej nie sięgam po literaturę szwajcarską, więc był to mnie noworoczny powiew świeżości i coś zupełnie innego niż do tej pory.
Ta pozycja niewielkich rozmiarów skłoniła mnie do refleksji. Teoretycznie była ona z rodzaju tych, o których pewnie szybko zapomnę. Praktycznie jednak spełniła ona swoją rolę. Zaraz po...
Książka mocno zawiewała mi stylem Paulo Coelho. Krótkie zdania prostej narracji i pompatyczne rozmowy bohaterów. Coś niby z filozofii, jakieś romantyczne idee o miłości, jakaś tragedia... "Coś", "gdzieś", "jakieś" - to jest problem tej książki. Nie ma w niej nic soczystego, intrygującego. Historia jest krótka i niespecjalnie porywająca, przypomina raczej szkic (domyślam się, że takie miało być zamierzenie autora, który kazał narratorowi pisać książkę o Agnes), a nie powieść. W moich oczach jest to lektura na poziomie średnio udanego debiutu literackiego, nie poważna pozycja.
Książka mocno zawiewała mi stylem Paulo Coelho. Krótkie zdania prostej narracji i pompatyczne rozmowy bohaterów. Coś niby z filozofii, jakieś romantyczne idee o miłości, jakaś tragedia... "Coś", "gdzieś", "jakieś" - to jest problem tej książki. Nie ma w niej nic soczystego, intrygującego. Historia jest krótka i niespecjalnie porywająca, przypomina raczej szkic (domyślam...
Raczej rozbudowane opowiadanie niż powieść. Skromna książeczka, której urokowi trudno było mi się poddać ze względu na toporny przekład oraz emocjonalny chłód. Ta opowieść o miłości jest zbyt wykoncypowana, żeby w nią uwierzyć. Tytułowa Agnes sprawia na mnie wrażenie figury wymyślonej przez autora, a nie bohaterki z krwi i kości. Ciekawy jest koncept zatarcia granicy miedzy rzeczywistością a fikcją, te niedopowiedzenia, znaki zapytania, czy Agnes naprawdę istniała, czy była tylko wymysłem bohatera? Ale to w moim odczuciu za mało , żeby skroić frapującą opowieść. Czyta się lekko i w jeden wieczór, wszak to jedynie 150 stron, ale równie szybko zapomnę. Peter Stamm to jeden z najbardziej znanych szwajcarskich pisarzy, może w kolejnych książkach rozwinął swój talent, "Agnes" to był jego debiut.
Raczej rozbudowane opowiadanie niż powieść. Skromna książeczka, której urokowi trudno było mi się poddać ze względu na toporny przekład oraz emocjonalny chłód. Ta opowieść o miłości jest zbyt wykoncypowana, żeby w nią uwierzyć. Tytułowa Agnes sprawia na mnie wrażenie figury wymyślonej przez autora, a nie bohaterki z krwi i kości. Ciekawy jest koncept zatarcia granicy miedzy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka poprawna. Klarowny język, fabuła nieskomplikowana, narracja wyważona. Książkę czytało się naprawdę przyjemnie, jednak brak jej zdecydowanie wyrazistości.
Książka poprawna. Klarowny język, fabuła nieskomplikowana, narracja wyważona. Książkę czytało się naprawdę przyjemnie, jednak brak jej zdecydowanie wyrazistości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Agnes" to pierwsza książka, jaką przeczytałam w 2020 roku. Raczej nie sięgam po literaturę szwajcarską, więc był to mnie noworoczny powiew świeżości i coś zupełnie innego niż do tej pory.
Ta pozycja niewielkich rozmiarów skłoniła mnie do refleksji. Teoretycznie była ona z rodzaju tych, o których pewnie szybko zapomnę. Praktycznie jednak spełniła ona swoją rolę. Zaraz po lekturze bowiem nie myślałam o niczym innym, tylko o niej i jej przesłaniu.
Autor pokazał jak niebezpieczna bywa ludzka wyobraźnia i jak wiele możemy przez nią stracić. "Agnes" to opowieść o uczuciach, sztuce porozumiewania się i różnym spojrzeniu na drobiazgi. To buzujące emocje, trudna miłość i relacja dwojga zupełnie innych ludzi.
Niestety zakończenie tej historii bardzo mnie rozczarowało. Było ono zbyt ogólne i pozostawiło furtkę, której w tej powieści być nie powinno.
"Agnes" to pierwsza książka, jaką przeczytałam w 2020 roku. Raczej nie sięgam po literaturę szwajcarską, więc był to mnie noworoczny powiew świeżości i coś zupełnie innego niż do tej pory.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa pozycja niewielkich rozmiarów skłoniła mnie do refleksji. Teoretycznie była ona z rodzaju tych, o których pewnie szybko zapomnę. Praktycznie jednak spełniła ona swoją rolę. Zaraz po...
Książka mocno zawiewała mi stylem Paulo Coelho. Krótkie zdania prostej narracji i pompatyczne rozmowy bohaterów. Coś niby z filozofii, jakieś romantyczne idee o miłości, jakaś tragedia... "Coś", "gdzieś", "jakieś" - to jest problem tej książki. Nie ma w niej nic soczystego, intrygującego. Historia jest krótka i niespecjalnie porywająca, przypomina raczej szkic (domyślam się, że takie miało być zamierzenie autora, który kazał narratorowi pisać książkę o Agnes), a nie powieść. W moich oczach jest to lektura na poziomie średnio udanego debiutu literackiego, nie poważna pozycja.
Książka mocno zawiewała mi stylem Paulo Coelho. Krótkie zdania prostej narracji i pompatyczne rozmowy bohaterów. Coś niby z filozofii, jakieś romantyczne idee o miłości, jakaś tragedia... "Coś", "gdzieś", "jakieś" - to jest problem tej książki. Nie ma w niej nic soczystego, intrygującego. Historia jest krótka i niespecjalnie porywająca, przypomina raczej szkic (domyślam...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała książka, po przeczytaniu trzeba jednak głęboko zastanowić się aby odkryć "drugie dno", jakie kryje ta pozornie płytka historia.
Wspaniała książka, po przeczytaniu trzeba jednak głęboko zastanowić się aby odkryć "drugie dno", jakie kryje ta pozornie płytka historia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to