Czy odważylibyście się zajrzeć do starego domu z zardzewiałą furtką i zarośniętym ogrodem? Bohaterowie książki ,,PogaDuchy" autorstwa @katarzynaryrych_autor od @wydawnictwoliteratura postanawiają to sprawdzić – choć momentami aż ciarki przechodzą po plecach!
Majka i Michał spędzają wakacje u dziadków. Niby wszystko zapowiada się spokojnie, ale w sąsiedztwie stoi tajemniczy, stary dom. Na schodkach leży samotny żółty samochodzik, w oknie majaczy jakaś postać, a ogród wygląda tak, jakby od dawna nikt tam nie zaglądał. Czy to możliwe, że w środku naprawdę ktoś… albo coś mieszka?
Bliźniaki zaczynają własne śledztwo. Słuchają rozmów babci i jej koleżanek, zbierają wskazówki i krok po kroku zbliżają się do rozwiązania zagadki. Po drodze przekonują się, że czasem to, co wydaje się najbardziej tajemnicze, może mieć zupełnie inne wyjaśnienie.
Książka wciąga od pierwszych stron. Jest tu trochę dreszczyku, dużo ciekawości i sporo momentów, które wywołują uśmiech. Historia pokazuje też, jak wielką siłę ma dziecięca wyobraźnia.
„PogaDuchy” to świetna lektura dla młodych czytelników, którzy lubią zagadki, tajemnicze miejsca i przygody, które zaczynają się… tuż za rogiem.
[Współpraca recenzencka]
Czy odważylibyście się zajrzeć do starego domu z zardzewiałą furtką i zarośniętym ogrodem? Bohaterowie książki ,,PogaDuchy" autorstwa @katarzynaryrych_autor od @wydawnictwoliteratura postanawiają to sprawdzić – choć momentami aż ciarki przechodzą po plecach!
Majka i Michał spędzają wakacje u dziadków. Niby wszystko zapowiada się spokojnie, ale w sąsiedztwie stoi...
Mała miejscowość, w której czas płynie trochę wolniej. Miejsce, gdzie wszyscy się znają, a każda historia prędzej czy później trafia na wspólne pogaduchy. Właśnie tutaj wakacje spędzają Majka i Michał. Zwyczajny letni wyjazd do dziadków szybko okazuje się jednak początkiem przygody, której zupełnie się nie spodziewali.
Dziadkowie bliźniąt przenoszą się na lato do domu na wsi, który niedawno kupili. Okolica wydaje się spokojna, ale wśród mieszkańców od dawna krąży pewna historia. Dotyczy starego, opuszczonego domu stojącego nieopodal. Budynku, w którym podobno straszy.
Opowieści jest wiele i trudno rozstrzygnąć, ile w nich prawdy. Jedno powtarza się jednak uparcie: nikt, kto próbował tam zamieszkać, nie zostawał na długo. Temat wraca szczególnie podczas spotkań babci z jej przyjaciółkami — Puszką Pandory, Statuą i Kukułką. Podczas tych regularnych pogaduch stare historie ożywają na nowo, a tajemniczy dom znów staje się głównym bohaterem rozmów.
Sytuacja nabiera tempa, gdy pojawia się pomysł, by budynek kupić i przerobić na hotel. Wtedy w domu zaczynają dziać się rzeczy, które trudno zignorować. Majka i Michał postanawiają sprawdzić wszystko na własną rękę. Chcą dowiedzieć się, co naprawdę kryje się za historiami powtarzanymi przez mieszkańców.
Czy stary dom rzeczywiście skrywa coś nadprzyrodzonego? A może to tylko opowieści, które z biegiem lat obrosły w legendę?
"PogaDUCHY" to książka z wakacyjnym klimatem, w której codzienność niepostrzeżenie splata się z tajemnicą i lekkim dreszczykiem niepokoju. Świetnie odnajdują się w tym świecie opowieści przekazywane z ust do ust, które żyją i nabierają barw dzięki kolejnym pogaduchom. I nade wszystko książka przypomina, że dziecięca ciekawość nie pozwala tak po prostu zostawić nierozwiązanych spraw w spokoju.
Zakończenie zostawia nas z nutą niepewności – czy na pewno wszystko da się wyjaśnić w racjonalny sposób?
Mała miejscowość, w której czas płynie trochę wolniej. Miejsce, gdzie wszyscy się znają, a każda historia prędzej czy później trafia na wspólne pogaduchy. Właśnie tutaj wakacje spędzają Majka i Michał. Zwyczajny letni wyjazd do dziadków szybko okazuje się jednak początkiem przygody, której zupełnie się nie spodziewali.
Dziadkowie bliźniąt przenoszą się na lato do domu na...
Małe miasteczko, jedno z tych, które lubią skrywać tajemnice. Dwójka ciekawskich dzieciaków, z rodzaju tych, które nawet, gdy się boją to działają. Kilkoro seniorów, z typu tych, którzy uwielbiają długie rozmowy i wspominki z dawnych lat. Stary, opuszczony dom, jeden z tych, którym z miejsca przypisuje się mieszkańców zza światów. Idealna sceneria by przeżyć niezwykłe wakacje.
Uwagę Majki i Michała od początku przyciągał stary, opuszczony dom, o którym w miasteczku krążyły różne opowieści. Ich elementem wspólnym byli jego mieszkańcy, ale nie ci, którzy nabywali budynek, ale ci, od których w te pędy ci pierwsi uciekali, gdzie pieprz rośnie! Bliźniaki nie byłyby sobą, gdyby nie sprawdziły osobiście, co też kryje się w opuszczonym budynku. A trzeba przyznać, że było czego się bać…
„PogaDUCHY” Katarzyny Ryrych to wciągająca powieści z dreszczykiem, w tle której nieustannie majaczą duchy przeszłości i niewyjaśnione sprawy, które mieszkańcy podsycają opowieściami i plotkami. Szczególnie lubują się w tym przyjaciółki babci podczas wieczornych spotkań. Lecz rezolutne dzieciaki za nic mają strach i chowając go do kieszeni kręcą się po opuszczonym domu chcąc poznać jego tajemnicę. A ta może się okazać wyjątkowo niezwykła.
Autorka w ciekawy sposób pokazuje jak tworzone są niesamowite historie, jak duchy karmione są przez… pogaduchy. Uświadamia, że często niestworzone historie i lokalne legendy kreowane są przez bujną wyobraźnię mieszkańców, podsycane plotkami, które z czasem urastają do rangi miejscowej opowieści powtarzanej z pokolenia na pokolenie.
Ale trzeba przyznać, że Ryrych doskonale zbudowała w powieści napięcie, które z pewnością napędzi przynajmniej lekkiego stracha młodym czytelnikom. Świetnie zestawiła je z opowieścią obyczajową podsycaną humorem. Stworzyła opowieść idealną na… wieczorne pogaduchy.
Na szczególną uwagę zasługuje genialna gra słów w tytule, która wiele zdradza, ale której sens w pełni odczytuje się po zapoznaniu z całością książki. A także nadające klimat ilustracje Pauliny Radomskiej-Skierkowskiej.
Wciągająca fabuła, przyjemny język, autentyczni bohaterowie i tajemnica w tle tworzą kompozycję idealną, aby się zatracić w lekturze.
Małe miasteczko, jedno z tych, które lubią skrywać tajemnice. Dwójka ciekawskich dzieciaków, z rodzaju tych, które nawet, gdy się boją to działają. Kilkoro seniorów, z typu tych, którzy uwielbiają długie rozmowy i wspominki z dawnych lat. Stary, opuszczony dom, jeden z tych, którym z miejsca przypisuje się mieszkańców zza światów. Idealna sceneria by przeżyć niezwykłe...
📖
„Ludzie zawsze lubili opowiadać sobie o nawiedzonych domach” – i właśnie od takiej atmosfery zaczyna się ta niezwykle klimatyczna opowieść dla młodszych czytelników.
🏚️ Tajemnica starego domu
„Pogaduchy” to historia bliźniąt, Majki i Michała, którzy spędzają wakacje u dziadków. Z pozoru spokojny letni czas szybko zamienia się w detektywistyczną przygodę, gdy dzieci zaczynają interesować się popadającym w ruinę domem z sąsiedztwa. Zardzewiała furtka, zarośnięty ogród, samotny żółty samochodzik i tajemnicza postać za brudną szybą – wszystko buduje nastrój lekkiego dreszczyku, idealnego dla młodego odbiorcy.
Autorka doskonale oddaje klimat dziecięcej ciekawości: tego momentu, gdy strach miesza się z ekscytacją, a wyobraźnia podsuwa coraz to nowe scenariusze.
📖
„Gdy pojawia się dwoje jak jedno, nieświadomi tego trafia w sedno”.
👧👦 Bohaterowie, z którymi łatwo się utożsamić
Majka i Michał są wiarygodni i naturalni – ciekawi świata, odważni, ale też niepozbawieni obaw. Ich relacja jako rodzeństwa dodaje historii autentyczności i ciepła. Ważną rolę odgrywają także dorośli – zwłaszcza babcia i jej koleżanki, których tytułowe „pogaduchy” stają się kluczem do rozwiązania zagadki.
🧟 Strach czy tylko wyobraźnia?
Książka sprytnie bawi się motywem nawiedzonego domu. Czy w starym budynku rzeczywiście straszy? A może to tylko plotki i niedopowiedzenia? Autorka pokazuje, jak łatwo rodzą się legendy i jak wielką rolę odgrywa ludzka skłonność do snucia opowieści.
📖
„Zawsze najtrudniej jest odkryć to, co jest zwyczajne. Albo raczej to, co powinno być zwyczajne”.
To wartościowa lekcja dla młodego czytelnika: nie wszystko, co tajemnicze, musi być nadprzyrodzone.
✍️ Styl i język
Język książki jest przystępny, obrazowy i pełen subtelnego humoru. Napięcie budowane jest stopniowo, bez przesadnego straszenia – dzięki temu lektura jest emocjonująca, ale bezpieczna dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym.
Katarzyna Ryrych w ciekawy sposób wplata różne pojęcia, takie jak: sarkofag, Puszka Pandory czy noc świętojańska. To bardzo wartościowy zabieg – zwłaszcza w literaturze dziecięcej- zachęca do zadawania pytań, rozwija słownictwo. Pokazuje, że opowieści – zarówno te dawne, jak i współczesne – mają wspólne źródło w ludzkiej potrzebie snucia historii.
Tytuł książki Katarzyna Ryrych jest bardzo sprytną grą słowną i można go odczytywać na kilku poziomach.
1️⃣ „Pogaduchy” – czyli rozmowy
W dosłownym znaczeniu pogaduchy to swobodne, często plotkarskie rozmowy. W książce ogromną rolę odgrywają rozmowy babci i jej koleżanek – to właśnie z tych „pogaduszek” rodzą się domysły, legendy i podejrzenia dotyczące starego domu.
2️⃣ „Poga-Duchy” – ukryte duchy
Gdy rozdzielimy wyraz na dwie części – poga-duchy – usłyszymy w nim słowo „duchy”. To bezpośrednie nawiązanie do motywu nawiedzonego domu i pytania: czy w środku naprawdę straszy?
Tytuł działa więc jak językowa zagadka:
• z jednej strony oznacza niewinne rozmowy,
• z drugiej – sugeruje obecność duchów.
3️⃣ Sens głębszy – duchy rodzą się z rozmów
Można też pójść krok dalej w interpretacji:
„Duchy” w tej historii powstają z „pogaduch” – z plotek, niedopowiedzeń i wyobraźni. To ludzie, opowiadając sobie historie, tworzą aurę tajemnicy. W tym sensie tytuł pokazuje, że to słowa mają moc budowania strachu.
✨Podsumowanie✨
„PogaDuchy” to ciepła, lekko tajemnicza opowieść o ciekawości świata, sile wyobraźni, relacjach rodzinnych, rozmowach i o tym, że czasem warto zajrzeć za zardzewiałą furtkę – choćby po to, by przekonać się, że prawda bywa mniej straszna, niż nam się wydaje.
To idealna propozycja dla dzieci, które lubią zagadki, sekrety i historie z nutką dreszczyku, ale bez prawdziwych koszmarów.
Zdecydowanie polecam 📖✨🫶
Autor: Katarzyna Ryrych
Ilustrator: Paulina Radomska-Skierkowska
Ilość stron: 142
Kategoria wiekowa: 9+
Rok wydania: LUTY 2026
SERIA Z DRESZCZYKIEM 📖
📖
„Ludzie zawsze lubili opowiadać sobie o nawiedzonych domach” – i właśnie od takiej atmosfery zaczyna się ta niezwykle klimatyczna opowieść dla młodszych czytelników.
🏚️ Tajemnica starego domu
„Pogaduchy” to historia bliźniąt, Majki i Michała, którzy spędzają wakacje u dziadków. Z pozoru spokojny letni czas szybko zamienia się w detektywistyczną przygodę, gdy dzieci...
Czy odważylibyście się zajrzeć do starego domu z zardzewiałą furtką i zarośniętym ogrodem? Bohaterowie książki ,,PogaDuchy" autorstwa @katarzynaryrych_autor od @wydawnictwoliteratura postanawiają to sprawdzić – choć momentami aż ciarki przechodzą po plecach!
Majka i Michał spędzają wakacje u dziadków. Niby wszystko zapowiada się spokojnie, ale w sąsiedztwie stoi tajemniczy, stary dom. Na schodkach leży samotny żółty samochodzik, w oknie majaczy jakaś postać, a ogród wygląda tak, jakby od dawna nikt tam nie zaglądał. Czy to możliwe, że w środku naprawdę ktoś… albo coś mieszka?
Bliźniaki zaczynają własne śledztwo. Słuchają rozmów babci i jej koleżanek, zbierają wskazówki i krok po kroku zbliżają się do rozwiązania zagadki. Po drodze przekonują się, że czasem to, co wydaje się najbardziej tajemnicze, może mieć zupełnie inne wyjaśnienie.
Książka wciąga od pierwszych stron. Jest tu trochę dreszczyku, dużo ciekawości i sporo momentów, które wywołują uśmiech. Historia pokazuje też, jak wielką siłę ma dziecięca wyobraźnia.
„PogaDuchy” to świetna lektura dla młodych czytelników, którzy lubią zagadki, tajemnicze miejsca i przygody, które zaczynają się… tuż za rogiem.
[Współpraca recenzencka]
#pogaduchy #duchy #ksiazkidladzieci #wydawnictwoliteratura
Czy odważylibyście się zajrzeć do starego domu z zardzewiałą furtką i zarośniętym ogrodem? Bohaterowie książki ,,PogaDuchy" autorstwa @katarzynaryrych_autor od @wydawnictwoliteratura postanawiają to sprawdzić – choć momentami aż ciarki przechodzą po plecach!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMajka i Michał spędzają wakacje u dziadków. Niby wszystko zapowiada się spokojnie, ale w sąsiedztwie stoi...
Mała miejscowość, w której czas płynie trochę wolniej. Miejsce, gdzie wszyscy się znają, a każda historia prędzej czy później trafia na wspólne pogaduchy. Właśnie tutaj wakacje spędzają Majka i Michał. Zwyczajny letni wyjazd do dziadków szybko okazuje się jednak początkiem przygody, której zupełnie się nie spodziewali.
Dziadkowie bliźniąt przenoszą się na lato do domu na wsi, który niedawno kupili. Okolica wydaje się spokojna, ale wśród mieszkańców od dawna krąży pewna historia. Dotyczy starego, opuszczonego domu stojącego nieopodal. Budynku, w którym podobno straszy.
Opowieści jest wiele i trudno rozstrzygnąć, ile w nich prawdy. Jedno powtarza się jednak uparcie: nikt, kto próbował tam zamieszkać, nie zostawał na długo. Temat wraca szczególnie podczas spotkań babci z jej przyjaciółkami — Puszką Pandory, Statuą i Kukułką. Podczas tych regularnych pogaduch stare historie ożywają na nowo, a tajemniczy dom znów staje się głównym bohaterem rozmów.
Sytuacja nabiera tempa, gdy pojawia się pomysł, by budynek kupić i przerobić na hotel. Wtedy w domu zaczynają dziać się rzeczy, które trudno zignorować. Majka i Michał postanawiają sprawdzić wszystko na własną rękę. Chcą dowiedzieć się, co naprawdę kryje się za historiami powtarzanymi przez mieszkańców.
Czy stary dom rzeczywiście skrywa coś nadprzyrodzonego? A może to tylko opowieści, które z biegiem lat obrosły w legendę?
"PogaDUCHY" to książka z wakacyjnym klimatem, w której codzienność niepostrzeżenie splata się z tajemnicą i lekkim dreszczykiem niepokoju. Świetnie odnajdują się w tym świecie opowieści przekazywane z ust do ust, które żyją i nabierają barw dzięki kolejnym pogaduchom. I nade wszystko książka przypomina, że dziecięca ciekawość nie pozwala tak po prostu zostawić nierozwiązanych spraw w spokoju.
Zakończenie zostawia nas z nutą niepewności – czy na pewno wszystko da się wyjaśnić w racjonalny sposób?
Mała miejscowość, w której czas płynie trochę wolniej. Miejsce, gdzie wszyscy się znają, a każda historia prędzej czy później trafia na wspólne pogaduchy. Właśnie tutaj wakacje spędzają Majka i Michał. Zwyczajny letni wyjazd do dziadków szybko okazuje się jednak początkiem przygody, której zupełnie się nie spodziewali.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziadkowie bliźniąt przenoszą się na lato do domu na...
Małe miasteczko, jedno z tych, które lubią skrywać tajemnice. Dwójka ciekawskich dzieciaków, z rodzaju tych, które nawet, gdy się boją to działają. Kilkoro seniorów, z typu tych, którzy uwielbiają długie rozmowy i wspominki z dawnych lat. Stary, opuszczony dom, jeden z tych, którym z miejsca przypisuje się mieszkańców zza światów. Idealna sceneria by przeżyć niezwykłe wakacje.
Uwagę Majki i Michała od początku przyciągał stary, opuszczony dom, o którym w miasteczku krążyły różne opowieści. Ich elementem wspólnym byli jego mieszkańcy, ale nie ci, którzy nabywali budynek, ale ci, od których w te pędy ci pierwsi uciekali, gdzie pieprz rośnie! Bliźniaki nie byłyby sobą, gdyby nie sprawdziły osobiście, co też kryje się w opuszczonym budynku. A trzeba przyznać, że było czego się bać…
„PogaDUCHY” Katarzyny Ryrych to wciągająca powieści z dreszczykiem, w tle której nieustannie majaczą duchy przeszłości i niewyjaśnione sprawy, które mieszkańcy podsycają opowieściami i plotkami. Szczególnie lubują się w tym przyjaciółki babci podczas wieczornych spotkań. Lecz rezolutne dzieciaki za nic mają strach i chowając go do kieszeni kręcą się po opuszczonym domu chcąc poznać jego tajemnicę. A ta może się okazać wyjątkowo niezwykła.
Autorka w ciekawy sposób pokazuje jak tworzone są niesamowite historie, jak duchy karmione są przez… pogaduchy. Uświadamia, że często niestworzone historie i lokalne legendy kreowane są przez bujną wyobraźnię mieszkańców, podsycane plotkami, które z czasem urastają do rangi miejscowej opowieści powtarzanej z pokolenia na pokolenie.
Ale trzeba przyznać, że Ryrych doskonale zbudowała w powieści napięcie, które z pewnością napędzi przynajmniej lekkiego stracha młodym czytelnikom. Świetnie zestawiła je z opowieścią obyczajową podsycaną humorem. Stworzyła opowieść idealną na… wieczorne pogaduchy.
Na szczególną uwagę zasługuje genialna gra słów w tytule, która wiele zdradza, ale której sens w pełni odczytuje się po zapoznaniu z całością książki. A także nadające klimat ilustracje Pauliny Radomskiej-Skierkowskiej.
Wciągająca fabuła, przyjemny język, autentyczni bohaterowie i tajemnica w tle tworzą kompozycję idealną, aby się zatracić w lekturze.
Małe miasteczko, jedno z tych, które lubią skrywać tajemnice. Dwójka ciekawskich dzieciaków, z rodzaju tych, które nawet, gdy się boją to działają. Kilkoro seniorów, z typu tych, którzy uwielbiają długie rozmowy i wspominki z dawnych lat. Stary, opuszczony dom, jeden z tych, którym z miejsca przypisuje się mieszkańców zza światów. Idealna sceneria by przeżyć niezwykłe...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to📖
„Ludzie zawsze lubili opowiadać sobie o nawiedzonych domach” – i właśnie od takiej atmosfery zaczyna się ta niezwykle klimatyczna opowieść dla młodszych czytelników.
🏚️ Tajemnica starego domu
„Pogaduchy” to historia bliźniąt, Majki i Michała, którzy spędzają wakacje u dziadków. Z pozoru spokojny letni czas szybko zamienia się w detektywistyczną przygodę, gdy dzieci zaczynają interesować się popadającym w ruinę domem z sąsiedztwa. Zardzewiała furtka, zarośnięty ogród, samotny żółty samochodzik i tajemnicza postać za brudną szybą – wszystko buduje nastrój lekkiego dreszczyku, idealnego dla młodego odbiorcy.
Autorka doskonale oddaje klimat dziecięcej ciekawości: tego momentu, gdy strach miesza się z ekscytacją, a wyobraźnia podsuwa coraz to nowe scenariusze.
📖
„Gdy pojawia się dwoje jak jedno, nieświadomi tego trafia w sedno”.
👧👦 Bohaterowie, z którymi łatwo się utożsamić
Majka i Michał są wiarygodni i naturalni – ciekawi świata, odważni, ale też niepozbawieni obaw. Ich relacja jako rodzeństwa dodaje historii autentyczności i ciepła. Ważną rolę odgrywają także dorośli – zwłaszcza babcia i jej koleżanki, których tytułowe „pogaduchy” stają się kluczem do rozwiązania zagadki.
🧟 Strach czy tylko wyobraźnia?
Książka sprytnie bawi się motywem nawiedzonego domu. Czy w starym budynku rzeczywiście straszy? A może to tylko plotki i niedopowiedzenia? Autorka pokazuje, jak łatwo rodzą się legendy i jak wielką rolę odgrywa ludzka skłonność do snucia opowieści.
📖
„Zawsze najtrudniej jest odkryć to, co jest zwyczajne. Albo raczej to, co powinno być zwyczajne”.
To wartościowa lekcja dla młodego czytelnika: nie wszystko, co tajemnicze, musi być nadprzyrodzone.
✍️ Styl i język
Język książki jest przystępny, obrazowy i pełen subtelnego humoru. Napięcie budowane jest stopniowo, bez przesadnego straszenia – dzięki temu lektura jest emocjonująca, ale bezpieczna dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym.
Katarzyna Ryrych w ciekawy sposób wplata różne pojęcia, takie jak: sarkofag, Puszka Pandory czy noc świętojańska. To bardzo wartościowy zabieg – zwłaszcza w literaturze dziecięcej- zachęca do zadawania pytań, rozwija słownictwo. Pokazuje, że opowieści – zarówno te dawne, jak i współczesne – mają wspólne źródło w ludzkiej potrzebie snucia historii.
Tytuł książki Katarzyna Ryrych jest bardzo sprytną grą słowną i można go odczytywać na kilku poziomach.
1️⃣ „Pogaduchy” – czyli rozmowy
W dosłownym znaczeniu pogaduchy to swobodne, często plotkarskie rozmowy. W książce ogromną rolę odgrywają rozmowy babci i jej koleżanek – to właśnie z tych „pogaduszek” rodzą się domysły, legendy i podejrzenia dotyczące starego domu.
2️⃣ „Poga-Duchy” – ukryte duchy
Gdy rozdzielimy wyraz na dwie części – poga-duchy – usłyszymy w nim słowo „duchy”. To bezpośrednie nawiązanie do motywu nawiedzonego domu i pytania: czy w środku naprawdę straszy?
Tytuł działa więc jak językowa zagadka:
• z jednej strony oznacza niewinne rozmowy,
• z drugiej – sugeruje obecność duchów.
3️⃣ Sens głębszy – duchy rodzą się z rozmów
Można też pójść krok dalej w interpretacji:
„Duchy” w tej historii powstają z „pogaduch” – z plotek, niedopowiedzeń i wyobraźni. To ludzie, opowiadając sobie historie, tworzą aurę tajemnicy. W tym sensie tytuł pokazuje, że to słowa mają moc budowania strachu.
✨Podsumowanie✨
„PogaDuchy” to ciepła, lekko tajemnicza opowieść o ciekawości świata, sile wyobraźni, relacjach rodzinnych, rozmowach i o tym, że czasem warto zajrzeć za zardzewiałą furtkę – choćby po to, by przekonać się, że prawda bywa mniej straszna, niż nam się wydaje.
To idealna propozycja dla dzieci, które lubią zagadki, sekrety i historie z nutką dreszczyku, ale bez prawdziwych koszmarów.
Zdecydowanie polecam 📖✨🫶
Autor: Katarzyna Ryrych
Ilustrator: Paulina Radomska-Skierkowska
Ilość stron: 142
Kategoria wiekowa: 9+
Rok wydania: LUTY 2026
SERIA Z DRESZCZYKIEM 📖
📖
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Ludzie zawsze lubili opowiadać sobie o nawiedzonych domach” – i właśnie od takiej atmosfery zaczyna się ta niezwykle klimatyczna opowieść dla młodszych czytelników.
🏚️ Tajemnica starego domu
„Pogaduchy” to historia bliźniąt, Majki i Michała, którzy spędzają wakacje u dziadków. Z pozoru spokojny letni czas szybko zamienia się w detektywistyczną przygodę, gdy dzieci...