"Zawód nauczyciel" Beaty Krajewskiej zawiera refleksje i przemyślenia autorki, która ma trzydziestoletnie doświadczenie w wykonywaniu tego zawodu.
Ta lektura jest pełna wspomnień i ukazuje, iż zawód nauczyciela nie kończy się po dzwonku. To jest wręcz instytucja obserwująca, wspierająca, pomagająca, dająca przykład.
To oczywiście jest idealny nauczyciel. Jak dobrze wiemy w praktyce, różnie z tym bywa.
Dla dziecka ważna jest obecność dorosłych ( nie tylko fizycznie).
Książka porusza również temat odpowiedzialności i codziennych decyzji w relacjach z dziećmi.
Dorośli również powinni być wsparciem dla dzieci.
Każde dziecko potrzebuje dorosłego, który w nie uwierzy.
Dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz do recenzji
Beata Krajewska Zawód nauczyciel
"Zawód nauczyciel" Beaty Krajewskiej zawiera refleksje i przemyślenia autorki, która ma trzydziestoletnie doświadczenie w wykonywaniu tego zawodu.
Ta lektura jest pełna wspomnień i ukazuje, iż zawód nauczyciela nie kończy się po dzwonku. To jest wręcz instytucja obserwująca, wspierająca, pomagająca, dająca przykład.
To oczywiście jest idealny nauczyciel. Jak dobrze wiemy w...
Tytuł książki „Zawód nauczyciel” Beaty Krajewskiej może budzić bardzo konkretne skojarzenia. Ja sama spodziewałabym się zapisu codziennej pracy w szkole – historii z lekcji, doświadczeń z uczniami czy szkolnych wyzwań. Tymczasem książka okazuje się czymś trochę innym. Pokazuje, że nauczyciel to nie tylko zawód wykonywany od dzwonka do dzwonka, ale przede wszystkim pewna postawa wobec świata i ludzi.
Autorka dzieli się refleksjami po ponad trzydziestu latach pracy z dziećmi. Nie jest to typowa kronika szkolnych wydarzeń ani poradnik z gotowymi rozwiązaniami. To raczej zbiór przemyśleń o uważności, odpowiedzialności i o tym, jak duży wpływ dorosły może mieć na życie młodego człowieka. Pojawia się tu sporo myśli o relacjach, o potrzebie ciągłego rozwoju i o tym, że dobro naprawdę potrafi wracać.
W trakcie czytania dowiadujemy się też, że autorka pracowała głównie z dziećmi w wieku przedszkolnym. Dla niektórych może to być zaskoczenie, ale jednocześnie pokazuje, jak ważne są pierwsze lata życia i jak chłonny jest wtedy dziecięcy umysł.
W książce nie ma wielu konkretnych historii z pracy nauczyciela – jest za to sporo refleksji o wychowaniu, o byciu obecnym i o budowaniu relacji z dziećmi. I choć momentami pojawia się bardziej motywacyjny ton, trudno odmówić autorce szczerości i autentycznego zaangażowania.
Dlatego warto po nią sięgnąć – nawet jeśli nie jest się nauczycielem. Bo „Zawód nauczyciel” tak naprawdę opowiada o czymś znacznie szerszym: o odpowiedzialności dorosłych za młodsze pokolenie. A to przecież dotyczy nas wszystkich.
Tytuł książki „Zawód nauczyciel” Beaty Krajewskiej może budzić bardzo konkretne skojarzenia. Ja sama spodziewałabym się zapisu codziennej pracy w szkole – historii z lekcji, doświadczeń z uczniami czy szkolnych wyzwań. Tymczasem książka okazuje się czymś trochę innym. Pokazuje, że nauczyciel to nie tylko zawód wykonywany od dzwonka do dzwonka, ale przede wszystkim pewna...
Jakie skojarzenia macie z tytułem książki? Jaką wg Was treść w sobie niesie?
No ja się troszkę zawiodłam. Chciałam dostać zapis z pracy zawodowej nauczyciela, bo jako mama dwóch szkolniaków, bardzo mnie takie spostrzeżenia interesują. Dostałam jednak swojego rodzaju poradnik jak w szczęściu i spełnieniu oraz zgodą z samym sobą nauczać, wychowywać dzieci, być zadowolonym z życia, być dobrym człowiekiem itp.
Niby w opisie jest o tym mowa, ale nie każdy opis czyta (przydałyby się podtytuł). Dla mnie za dużo było przemyśleń, za dużo filozofii, a za mało doświadczenia zawodowego oraz przykładów z życia wziętych. Pomijam fakt, że w opisie nie wspomniano, że autorka jest nauczycielem przedszkolnym, a nie szkolnym, dowiadujemy się tego dopiero z treści. Wybrała nauczanie przedszkolne, ponieważ chciała mieć wpływ na kształtowanie młodych ludzi od samego początku, kiedy to umysł dzieci jest najbardziej plastyczny. No i wszystko super, ja jednak chciałam poczytać o szkolnej ścieżce 😉
Dużo tu treści motywacyjnych, dużo o tym że dobro wraca, że warto cały czas się rozwijać i kształcić, aby samemu być dobrym nauczycielem nie tylko w kwestach nauczania jako takiego, ale też wychowania swoich dzieci czy relacji międzyludzkich, w jakie wchodzimy. I żeby być sprawiedliwą muszę oddać autorce, że jej przemyślenia są bardzo spójne, a wszystko czym się kieruje czy kierowała w życiu zawsze było nastawione na dobro dzieci, zawsze starała się widzieć tylko te wspaniałe strony i mimo że nie zawsze było łatwo nigdy się nie poddała, za co ogromny szacunek. Praca z dziećmi na pewno nie jest łatwa, wymaga poświęceń i trzeba mieć powołanie, żeby całkowicie się jej oddać. A takich nauczycieli w moim odczuciu jest coraz mniej.
Książkę czyta się bardzo przyjemnie i szybko, jednak uważam, że opis i okładka nieco wprowadzają w błąd co do treści, pozostaję z takim dziwnym uczuciem, bo nie do końca wiem, jak ją ocenić...
Jakie skojarzenia macie z tytułem książki? Jaką wg Was treść w sobie niesie?
No ja się troszkę zawiodłam. Chciałam dostać zapis z pracy zawodowej nauczyciela, bo jako mama dwóch szkolniaków, bardzo mnie takie spostrzeżenia interesują. Dostałam jednak swojego rodzaju poradnik jak w szczęściu i spełnieniu oraz zgodą z samym sobą nauczać, wychowywać dzieci, być zadowolonym z...
Jaka cudowna książka! Z nieco przewrotnym tytułem - bo czytając ją myślę sobie, że nauczyciel to nie tylko zawód. To cała instytucja w jednej osobie - i jednocześnie człowiek, jak każdy inny. Mnóstwo refleksji, wspomnień, ulotnych myśli. Polecam zdecydowanie nie tylko pedagogom.
Jaka cudowna książka! Z nieco przewrotnym tytułem - bo czytając ją myślę sobie, że nauczyciel to nie tylko zawód. To cała instytucja w jednej osobie - i jednocześnie człowiek, jak każdy inny. Mnóstwo refleksji, wspomnień, ulotnych myśli. Polecam zdecydowanie nie tylko pedagogom.
"Zawód nauczyciel" Beaty Krajewskiej zawiera refleksje i przemyślenia autorki, która ma trzydziestoletnie doświadczenie w wykonywaniu tego zawodu.
Ta lektura jest pełna wspomnień i ukazuje, iż zawód nauczyciela nie kończy się po dzwonku. To jest wręcz instytucja obserwująca, wspierająca, pomagająca, dająca przykład.
To oczywiście jest idealny nauczyciel. Jak dobrze wiemy w praktyce, różnie z tym bywa.
Dla dziecka ważna jest obecność dorosłych ( nie tylko fizycznie).
Książka porusza również temat odpowiedzialności i codziennych decyzji w relacjach z dziećmi.
Dorośli również powinni być wsparciem dla dzieci.
Każde dziecko potrzebuje dorosłego, który w nie uwierzy.
Dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz do recenzji
Beata Krajewska Zawód nauczyciel
"Zawód nauczyciel" Beaty Krajewskiej zawiera refleksje i przemyślenia autorki, która ma trzydziestoletnie doświadczenie w wykonywaniu tego zawodu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa lektura jest pełna wspomnień i ukazuje, iż zawód nauczyciela nie kończy się po dzwonku. To jest wręcz instytucja obserwująca, wspierająca, pomagająca, dająca przykład.
To oczywiście jest idealny nauczyciel. Jak dobrze wiemy w...
Tytuł książki „Zawód nauczyciel” Beaty Krajewskiej może budzić bardzo konkretne skojarzenia. Ja sama spodziewałabym się zapisu codziennej pracy w szkole – historii z lekcji, doświadczeń z uczniami czy szkolnych wyzwań. Tymczasem książka okazuje się czymś trochę innym. Pokazuje, że nauczyciel to nie tylko zawód wykonywany od dzwonka do dzwonka, ale przede wszystkim pewna postawa wobec świata i ludzi.
Autorka dzieli się refleksjami po ponad trzydziestu latach pracy z dziećmi. Nie jest to typowa kronika szkolnych wydarzeń ani poradnik z gotowymi rozwiązaniami. To raczej zbiór przemyśleń o uważności, odpowiedzialności i o tym, jak duży wpływ dorosły może mieć na życie młodego człowieka. Pojawia się tu sporo myśli o relacjach, o potrzebie ciągłego rozwoju i o tym, że dobro naprawdę potrafi wracać.
W trakcie czytania dowiadujemy się też, że autorka pracowała głównie z dziećmi w wieku przedszkolnym. Dla niektórych może to być zaskoczenie, ale jednocześnie pokazuje, jak ważne są pierwsze lata życia i jak chłonny jest wtedy dziecięcy umysł.
W książce nie ma wielu konkretnych historii z pracy nauczyciela – jest za to sporo refleksji o wychowaniu, o byciu obecnym i o budowaniu relacji z dziećmi. I choć momentami pojawia się bardziej motywacyjny ton, trudno odmówić autorce szczerości i autentycznego zaangażowania.
Dlatego warto po nią sięgnąć – nawet jeśli nie jest się nauczycielem. Bo „Zawód nauczyciel” tak naprawdę opowiada o czymś znacznie szerszym: o odpowiedzialności dorosłych za młodsze pokolenie. A to przecież dotyczy nas wszystkich.
Tytuł książki „Zawód nauczyciel” Beaty Krajewskiej może budzić bardzo konkretne skojarzenia. Ja sama spodziewałabym się zapisu codziennej pracy w szkole – historii z lekcji, doświadczeń z uczniami czy szkolnych wyzwań. Tymczasem książka okazuje się czymś trochę innym. Pokazuje, że nauczyciel to nie tylko zawód wykonywany od dzwonka do dzwonka, ale przede wszystkim pewna...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakie skojarzenia macie z tytułem książki? Jaką wg Was treść w sobie niesie?
No ja się troszkę zawiodłam. Chciałam dostać zapis z pracy zawodowej nauczyciela, bo jako mama dwóch szkolniaków, bardzo mnie takie spostrzeżenia interesują. Dostałam jednak swojego rodzaju poradnik jak w szczęściu i spełnieniu oraz zgodą z samym sobą nauczać, wychowywać dzieci, być zadowolonym z życia, być dobrym człowiekiem itp.
Niby w opisie jest o tym mowa, ale nie każdy opis czyta (przydałyby się podtytuł). Dla mnie za dużo było przemyśleń, za dużo filozofii, a za mało doświadczenia zawodowego oraz przykładów z życia wziętych. Pomijam fakt, że w opisie nie wspomniano, że autorka jest nauczycielem przedszkolnym, a nie szkolnym, dowiadujemy się tego dopiero z treści. Wybrała nauczanie przedszkolne, ponieważ chciała mieć wpływ na kształtowanie młodych ludzi od samego początku, kiedy to umysł dzieci jest najbardziej plastyczny. No i wszystko super, ja jednak chciałam poczytać o szkolnej ścieżce 😉
Dużo tu treści motywacyjnych, dużo o tym że dobro wraca, że warto cały czas się rozwijać i kształcić, aby samemu być dobrym nauczycielem nie tylko w kwestach nauczania jako takiego, ale też wychowania swoich dzieci czy relacji międzyludzkich, w jakie wchodzimy. I żeby być sprawiedliwą muszę oddać autorce, że jej przemyślenia są bardzo spójne, a wszystko czym się kieruje czy kierowała w życiu zawsze było nastawione na dobro dzieci, zawsze starała się widzieć tylko te wspaniałe strony i mimo że nie zawsze było łatwo nigdy się nie poddała, za co ogromny szacunek. Praca z dziećmi na pewno nie jest łatwa, wymaga poświęceń i trzeba mieć powołanie, żeby całkowicie się jej oddać. A takich nauczycieli w moim odczuciu jest coraz mniej.
Książkę czyta się bardzo przyjemnie i szybko, jednak uważam, że opis i okładka nieco wprowadzają w błąd co do treści, pozostaję z takim dziwnym uczuciem, bo nie do końca wiem, jak ją ocenić...
Jakie skojarzenia macie z tytułem książki? Jaką wg Was treść w sobie niesie?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo ja się troszkę zawiodłam. Chciałam dostać zapis z pracy zawodowej nauczyciela, bo jako mama dwóch szkolniaków, bardzo mnie takie spostrzeżenia interesują. Dostałam jednak swojego rodzaju poradnik jak w szczęściu i spełnieniu oraz zgodą z samym sobą nauczać, wychowywać dzieci, być zadowolonym z...
Jaka cudowna książka! Z nieco przewrotnym tytułem - bo czytając ją myślę sobie, że nauczyciel to nie tylko zawód. To cała instytucja w jednej osobie - i jednocześnie człowiek, jak każdy inny. Mnóstwo refleksji, wspomnień, ulotnych myśli. Polecam zdecydowanie nie tylko pedagogom.
Jaka cudowna książka! Z nieco przewrotnym tytułem - bo czytając ją myślę sobie, że nauczyciel to nie tylko zawód. To cała instytucja w jednej osobie - i jednocześnie człowiek, jak każdy inny. Mnóstwo refleksji, wspomnień, ulotnych myśli. Polecam zdecydowanie nie tylko pedagogom.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to