Jak usłyszałem ten tytuł wiedziałem, że muszę to przeczytać. Kiedy zauważyłem, że dodatkową tajemnicą jest nazwisko autora, sprawa była definitywnie przesądzona.
Żeby było jeszcze prościej, na jednym z moich ulubionych kanałów na yt. pojawił się audiobook. Sprawa była przesądzona. Nic tylko siedzieć i słuchać....
Tyle tylko, że tego słuchania było straszliwie mało. Tzn. całą ,,książkę " można odsłuchać w kilkadziesiąt minut. To nawet nie była nowela. To było coś na kształt wstępnego szkicu do napisania książki.
Serio. Miałem wrażenie, że w szkole podstawowej pisałem dłuższe wypracowania!
No dobra. Można przyjąć, że ważna jest jakość a nie ilość. Niestety z tą jakością było trochę tak jak i z obszernością książki. (Czytaj: tyle co kot napłakał.)
Pomysł na tą historię był doprawdy GENIALNY! Jednak wykonanie ...takie sobie (żeby nie powiedzieć tragiczne.)
Nasza pani detektyw rozwiązuje wszystko w 5 sekund. Jest bezbłędna. Pewien mały belgijski detektyw z książek Agaty Christie to przy niej skrajny niezdara.
Podsumowując książkę: mega potencjał-zmarnowany.
Dlaczego więc aż 6/10 a nie np. 2?
Z dwóch powodów: po pierwsze ( już o tym wspomniałem) uważam, że sam pomysł na historię jest naprawdę super. Gdyby go podsunąć prawdziwemu pisarzowi, mógłby z tego stworzyć coś naprawdę super.
Drugi powodów dla którego dodałem jedną gwiazdkę do oceny to autor. Właściwie to próba zgadnięcia, kto nim był. Przeczytałem komentarze i dyskusję na ten temat i to było ciekawsze niż sama książka. Serio!
Nieźle się uśmiałem widząc w komentarzach próbę podpięcia pod ten tytuł autorki ,,tajemniczego ogrodu" I kilku innych dość znanych pisarzy.
Co za pomysł?!? Czy osoba pisząca takie teorie przeczytała i ,,tajemniczego mnicha" I ,,tajemniczy ogród"? Smię wątpić. Jak taka myśl mogła komukolwiek przyjść do głowy? Autorem mnicha był ktoś, kto dopiero zaczynał swoją przygodę z pisaniem. Zaczynał i raczej nie zrobił w tej dziedzinie zbyt dużej kariery. Raczej był to polak. Wnioskuję po jego upodobaniu do polskich nazwisk.
Osobiście skłaniam się ku temu, że autorem mógł być wydawca (o ile nie przekręciłem nazwiska): Pan Paryski. Jeśli nie on sam, to ktoś z jego najbliższego otoczenia, kto miał możliwość np. po znajomości opublikowania czegoś u Paryskiego. Pewnie się już tego nigdy nie dowiemy i to jest intrygujące :-)
Jak usłyszałem ten tytuł wiedziałem, że muszę to przeczytać. Kiedy zauważyłem, że dodatkową tajemnicą jest nazwisko autora, sprawa była definitywnie przesądzona.
Żeby było jeszcze prościej, na jednym z moich ulubionych kanałów na yt. pojawił się audiobook. Sprawa była przesądzona. Nic tylko siedzieć i słuchać....
Tyle tylko, że tego słuchania było straszliwie mało. Tzn....
[...]
— Wszystko jest możliwe.
— Ależ to wszystko Bogu ducha winni ludzie.
— Dlaczegożby mieli sprowadzić na nas takie
okropne nieszczęście?
— Wiedz pani, że najczęściej pod najniewinniejszą maską ukrywają się najczarniejsze charaktery.
𝐙 𝐂𝐘𝐊𝐋𝐔 "𝐎𝐂𝐀𝐋𝐈Ć 𝐎𝐃 𝐙𝐀𝐏𝐎𝐌𝐍𝐈𝐄𝐍𝐈𝐀" ! 🎧📚👩💗
"Na północ od Jersey, miasteczka leżącego opodal Nowego Yorku, znajdował się aż do połowy roku 1899 klasztor żeński zakonu Karmelitek. Klasztor ten zniesiono ostatecznie i to z powodu wypadków, jakie tam miały miejsce, a które wykryła panna Zofia Jastrzębska, najsławniejsza kobieta-detektyw. Panna Jastrzębska położyła kres zbrodniczej działalności jednego z najniebezpieczniejszych złoczyńców, jacy kiedykolwiek istnieli."
Wstęp do opowieści.
Całkowicie zafascynowała mnie ta historia. A niemożność ustalenia kto jest autorem tej krótkiej w formie, ale wciągającej powieści historycznej z sensacyjno-kryminalnym wątkiem wprost nie daje mi spokoju ducha 😅
Udało mi się jedynie ustalić, że Wydawcą tejże historii, jak i kilku innych, był niejaki Antoni Alfred Paryski (1865-1935) .
Wydawnictwo A.A. Paryskiego miało swoją siedzibę w Toledo, Ohio i działało do roku 1919. Wydano tam m.in. serię "Rama : cykl aryjski". Wydawnictwo Paryskiego publikowało również inne materiały, w tym "Rabusie grobów. Nadzwyczaj sensacyjna powieść osnuta na tle stosunków amerykańskich". Paryski był również wydawcą pism Bolesława Prusa.
Historia też jest bardzo ciekawa i warta przeczytania. To zaledwie 60 stron i są one dostępne w przepastnych zbiorach Biblioteki Narodowej.
Uwielbiam takie "poszukiwania", ale wolałabym wiedzieć kto zaś to napisał. Moim zdaniem to sam A.A. Paryski, jej wydawca oraz założyciel polskiej gazety w stanach "Ameryka". Ale pewnie się mylę. Cóż mam nadzieję, że może ktoś kiedyś rozwiąże zagadkę autora tej powieści.
Można także wysłuchać jej na kanale w formie audiobooka, którego czyta Robert Fraś.
A oto link, gdzie znajdziecie więcej audiobooków :
https://www.youtube.com/c/AudiobookPrzygodazksiążką
𝗦𝗭𝗖𝗭𝗘𝗥𝗭𝗘 𝗣𝗢𝗟𝗘𝗖𝗔𝗠 ⵑ
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
𝗗𝗟𝗔 𝗖𝗜𝗘𝗞𝗔𝗪𝗦𝗞𝗜𝗖𝗛 :
Link do tekstu bajki/wiersza "Pies i wilk" Adama Mickiewicza :
https://pl.wikisource.org/wiki/Pies_i_wilk_(Mickiewicz,_1910)
Został on zamieszczony na końcu tej powieści.
Podaję link do pozycji, które wydał swego czasu A.A. Paryski :
https://katalogi.uj.edu.pl/discovery/search?query=creator,exact,Paryski, Antoni Alfred,AND&tab=LibraryCatalog&search_scope=MyInstitution&vid=48OMNIS_UJA:uja&facet=creator,exact,Paryski, Antoni Alfred&mode=advanced&offset=0
A tutaj obszerny artykuł o A.A. Paryskim wraz z ryciną jego zdjęcia, zamieszczony w gazecie AMERYKA :
https://tile.loc.gov/storage-services/service/ndnp/ohi/batch_ohi_bartleby_ver01/data/sn83045274/00279556124/1902122701/0367.pdf
[...]
— Wszystko jest możliwe.
— Ależ to wszystko Bogu ducha winni ludzie.
— Dlaczegożby mieli sprowadzić na nas takie
okropne nieszczęście?
— Wiedz pani, że najczęściej pod najniewinniejszą maską ukrywają się najczarniejsze charaktery.
𝐙 𝐂𝐘𝐊𝐋𝐔 "𝐎𝐂𝐀𝐋𝐈Ć 𝐎𝐃 𝐙𝐀𝐏𝐎𝐌𝐍𝐈𝐄𝐍𝐈𝐀" ! 🎧📚👩💗
"Na północ od Jersey, miasteczka leżącego opodal Nowego Yorku, znajdował się aż do połowy roku 1899...
Jak usłyszałem ten tytuł wiedziałem, że muszę to przeczytać. Kiedy zauważyłem, że dodatkową tajemnicą jest nazwisko autora, sprawa była definitywnie przesądzona.
Żeby było jeszcze prościej, na jednym z moich ulubionych kanałów na yt. pojawił się audiobook. Sprawa była przesądzona. Nic tylko siedzieć i słuchać....
Tyle tylko, że tego słuchania było straszliwie mało. Tzn. całą ,,książkę " można odsłuchać w kilkadziesiąt minut. To nawet nie była nowela. To było coś na kształt wstępnego szkicu do napisania książki.
Serio. Miałem wrażenie, że w szkole podstawowej pisałem dłuższe wypracowania!
No dobra. Można przyjąć, że ważna jest jakość a nie ilość. Niestety z tą jakością było trochę tak jak i z obszernością książki. (Czytaj: tyle co kot napłakał.)
Pomysł na tą historię był doprawdy GENIALNY! Jednak wykonanie ...takie sobie (żeby nie powiedzieć tragiczne.)
Nasza pani detektyw rozwiązuje wszystko w 5 sekund. Jest bezbłędna. Pewien mały belgijski detektyw z książek Agaty Christie to przy niej skrajny niezdara.
Podsumowując książkę: mega potencjał-zmarnowany.
Dlaczego więc aż 6/10 a nie np. 2?
Z dwóch powodów: po pierwsze ( już o tym wspomniałem) uważam, że sam pomysł na historię jest naprawdę super. Gdyby go podsunąć prawdziwemu pisarzowi, mógłby z tego stworzyć coś naprawdę super.
Drugi powodów dla którego dodałem jedną gwiazdkę do oceny to autor. Właściwie to próba zgadnięcia, kto nim był. Przeczytałem komentarze i dyskusję na ten temat i to było ciekawsze niż sama książka. Serio!
Nieźle się uśmiałem widząc w komentarzach próbę podpięcia pod ten tytuł autorki ,,tajemniczego ogrodu" I kilku innych dość znanych pisarzy.
Co za pomysł?!? Czy osoba pisząca takie teorie przeczytała i ,,tajemniczego mnicha" I ,,tajemniczy ogród"? Smię wątpić. Jak taka myśl mogła komukolwiek przyjść do głowy? Autorem mnicha był ktoś, kto dopiero zaczynał swoją przygodę z pisaniem. Zaczynał i raczej nie zrobił w tej dziedzinie zbyt dużej kariery. Raczej był to polak. Wnioskuję po jego upodobaniu do polskich nazwisk.
Osobiście skłaniam się ku temu, że autorem mógł być wydawca (o ile nie przekręciłem nazwiska): Pan Paryski. Jeśli nie on sam, to ktoś z jego najbliższego otoczenia, kto miał możliwość np. po znajomości opublikowania czegoś u Paryskiego. Pewnie się już tego nigdy nie dowiemy i to jest intrygujące :-)
Jak usłyszałem ten tytuł wiedziałem, że muszę to przeczytać. Kiedy zauważyłem, że dodatkową tajemnicą jest nazwisko autora, sprawa była definitywnie przesądzona.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻeby było jeszcze prościej, na jednym z moich ulubionych kanałów na yt. pojawił się audiobook. Sprawa była przesądzona. Nic tylko siedzieć i słuchać....
Tyle tylko, że tego słuchania było straszliwie mało. Tzn....
[...]
— Wszystko jest możliwe.
— Ależ to wszystko Bogu ducha winni ludzie.
— Dlaczegożby mieli sprowadzić na nas takie
okropne nieszczęście?
— Wiedz pani, że najczęściej pod najniewinniejszą maską ukrywają się najczarniejsze charaktery.
𝐙 𝐂𝐘𝐊𝐋𝐔 "𝐎𝐂𝐀𝐋𝐈Ć 𝐎𝐃 𝐙𝐀𝐏𝐎𝐌𝐍𝐈𝐄𝐍𝐈𝐀" ! 🎧📚👩💗
"Na północ od Jersey, miasteczka leżącego opodal Nowego Yorku, znajdował się aż do połowy roku 1899 klasztor żeński zakonu Karmelitek. Klasztor ten zniesiono ostatecznie i to z powodu wypadków, jakie tam miały miejsce, a które wykryła panna Zofia Jastrzębska, najsławniejsza kobieta-detektyw. Panna Jastrzębska położyła kres zbrodniczej działalności jednego z najniebezpieczniejszych złoczyńców, jacy kiedykolwiek istnieli."
Wstęp do opowieści.
Całkowicie zafascynowała mnie ta historia. A niemożność ustalenia kto jest autorem tej krótkiej w formie, ale wciągającej powieści historycznej z sensacyjno-kryminalnym wątkiem wprost nie daje mi spokoju ducha 😅
Udało mi się jedynie ustalić, że Wydawcą tejże historii, jak i kilku innych, był niejaki Antoni Alfred Paryski (1865-1935) .
Wydawnictwo A.A. Paryskiego miało swoją siedzibę w Toledo, Ohio i działało do roku 1919. Wydano tam m.in. serię "Rama : cykl aryjski". Wydawnictwo Paryskiego publikowało również inne materiały, w tym "Rabusie grobów. Nadzwyczaj sensacyjna powieść osnuta na tle stosunków amerykańskich". Paryski był również wydawcą pism Bolesława Prusa.
Historia też jest bardzo ciekawa i warta przeczytania. To zaledwie 60 stron i są one dostępne w przepastnych zbiorach Biblioteki Narodowej.
Uwielbiam takie "poszukiwania", ale wolałabym wiedzieć kto zaś to napisał. Moim zdaniem to sam A.A. Paryski, jej wydawca oraz założyciel polskiej gazety w stanach "Ameryka". Ale pewnie się mylę. Cóż mam nadzieję, że może ktoś kiedyś rozwiąże zagadkę autora tej powieści.
Można także wysłuchać jej na kanale w formie audiobooka, którego czyta Robert Fraś.
A oto link, gdzie znajdziecie więcej audiobooków :
https://www.youtube.com/c/AudiobookPrzygodazksiążką
𝗦𝗭𝗖𝗭𝗘𝗥𝗭𝗘 𝗣𝗢𝗟𝗘𝗖𝗔𝗠 ⵑ
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
𝗗𝗟𝗔 𝗖𝗜𝗘𝗞𝗔𝗪𝗦𝗞𝗜𝗖𝗛 :
Link do tekstu bajki/wiersza "Pies i wilk" Adama Mickiewicza :
https://pl.wikisource.org/wiki/Pies_i_wilk_(Mickiewicz,_1910)
Został on zamieszczony na końcu tej powieści.
Podaję link do pozycji, które wydał swego czasu A.A. Paryski :
https://katalogi.uj.edu.pl/discovery/search?query=creator,exact,Paryski, Antoni Alfred,AND&tab=LibraryCatalog&search_scope=MyInstitution&vid=48OMNIS_UJA:uja&facet=creator,exact,Paryski, Antoni Alfred&mode=advanced&offset=0
A tutaj obszerny artykuł o A.A. Paryskim wraz z ryciną jego zdjęcia, zamieszczony w gazecie AMERYKA :
https://tile.loc.gov/storage-services/service/ndnp/ohi/batch_ohi_bartleby_ver01/data/sn83045274/00279556124/1902122701/0367.pdf
[...]
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to— Wszystko jest możliwe.
— Ależ to wszystko Bogu ducha winni ludzie.
— Dlaczegożby mieli sprowadzić na nas takie
okropne nieszczęście?
— Wiedz pani, że najczęściej pod najniewinniejszą maską ukrywają się najczarniejsze charaktery.
𝐙 𝐂𝐘𝐊𝐋𝐔 "𝐎𝐂𝐀𝐋𝐈Ć 𝐎𝐃 𝐙𝐀𝐏𝐎𝐌𝐍𝐈𝐄𝐍𝐈𝐀" ! 🎧📚👩💗
"Na północ od Jersey, miasteczka leżącego opodal Nowego Yorku, znajdował się aż do połowy roku 1899...