Wróć na stronę książki

Oceny książki Buty No 138

Średnia ocen
6,0 / 10
1 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


Sortuj:
avatar
1041
770

Na półkach: , , ,

Tradycyjnie już książkę pt. Buty No 138 zdjęłam z półki po latach zalegania. Zupełnie nie wiedziałam o czym będzie i czego się spodziewać.

Okazało się, że są to opowiadania na pograniczu realizmu magicznego i fantastyki. Są tu tajemnicze tunele otwierane tylko w konkretną noc, nieznajomi wprawiający napotkanych w dziwne stany, nawiedzone pokoje hotelowe, czy duchy. Większość z tych krótkich tekstów ma jakiś nadnaturalny albo niepokojący element.

👠 Opowiadania przeróżne

Ale jest też kilka opowiadań “zwykłych”. M.in. mikro historia antyutopii (?) z policją aresztującą za niefortunne słowa, czy tytułowe Buty No 138, które wygrały nagrodę Wiadomości Literackich w 1927 roku, o których można powiedzieć, że są fanfikiem przygód Sherlocka Holmesa. Sam zaś zbiór wydano w 1978 roku i w sumie to ten fakt mnie zaintrygował. Dlaczego zdecydowano wydrukować te niespecjalnie powalające opowiadania i to w dość niskim jak na ówczesne standardy nakładzie (tylko 5 tys. szt)?

Odrobinę poszperałam w necie i okazało się, że Jan Brzękowski to poeta, który wyjechał do Francji. Tam m.in. publikował w czasopismach emigracyjnych i pełnił różne funkcje (źródło: Wiki). Dzisiaj trochę zapomniany, ale jeszcze jakiś czas temu wydanie tych krótkich form było zapewne usprawiedliwione, szczególnie że są sprawnie napisane i niektóre nawet ciekawe.

👠 Rozkminy na temat przemijania

Wgl przy okazji czytania takich “kurzojadów” sprzed kilkudziestu albo i kilkudziesięciu lat mam rozkminy na temat sposobu ówczesnego wydawania książek. Sporo z nich nie ma żadnego opisu na okładce, ani w środku żadnego wstępu, wyjaśnienia, zachęty do kupienia. Nic. Takie były czasy. Sięgając po takie książki nigdy nie wiadomo na co się trafi. Czy to będzie perełka, czy może jakiś gniot. Tym razem ani to ani to, ale wystarczająco przyzwoicie.

Dzisiaj mamy nadprodukcję literatury różnej, więc żeby coś sprzedać marketerzy muszą się postarać. Produkują blurby i zachęty wszelakie. A niewybitne książki sprzed lat (czasem te wybitne nawet też) czeka zapomnienie. Ale to dobrze, trzeba zrobić miejsce na kolejne. A Buty No 138 będą miały chociaż ten jeden cyfrowy wpis na tym blogu. Tyle po nich zostanie.

Tradycyjnie już książkę pt. Buty No 138 zdjęłam z półki po latach zalegania. Zupełnie nie wiedziałam o czym będzie i czego się spodziewać.

Okazało się, że są to opowiadania na pograniczu realizmu magicznego i fantastyki. Są tu tajemnicze tunele otwierane tylko w konkretną noc, nieznajomi wprawiający napotkanych w dziwne stany, nawiedzone pokoje hotelowe, czy duchy....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to