Wróć na stronę książki

Oceny książki Lekcje greki

Średnia ocen
6,6 / 10
414 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
658
21

Na półkach:

Są takie nieliczne książki, które ciężko opisać słowami. Postaram się jednak przedstawić swoje impresje związane z tą lekturą. Język zawsze pozostanie w jakieś części ułomny do wrażeń, odczuć, tego, co leży głębiej. Tym większe słowa uznania dla Han Kang, która dysponując czymś ograniczonym, stworzyła dzieło, które mówi o tym, co nieuchwytne.

Powieść opowiada też o smutku bycia człowiekiem. Moim zdaniem w nasze życie wpisany jest egzystencjalny cień, co doskonale udało się pokazać w tej lekturze. Autorka w bardzo sugestywny oraz poetycki sposób oddaje odczucia, oraz refleksje dwójki bohaterów. Mimo iż w utworze dominuje cierpienie, piękny styl w jakimś sensie sprawia, że ono aż tak nie przytłacza.
Han Kang bardzo dużą uwagę przywiązuje do języka. Poprzez minimalistyczne, ale dopracowane technicznie zadania, autorka stara się wyjść poza ograniczenia słów. Czujemy subtelne zapachy, słyszymy nawet najcichsze dźwięki, widzimy niemalże pojedyncze cząstki powietrza. Melodia powieściowego języka jest bliska perfekcji, dlatego wielkie gratulacje dla tłumaczki pani Justyny Najbar-Miller.

Wg autorki starożytna greka jest najdoskonalszym i jednym z najtrudniejszych języków. Czy coś, co jest martwe (jak greka), może dać nadzieję? Okazuje się, że tak. Greka połączyła dwójkę życiowych rozbitków w momencie, w którym oboje zaczęli tracić wiarę na lepsze jutro. Może właśnie sięgnięcie po coś zapomnianego, niepopularnego, trudnego, ale wartościowego jest receptą na zobaczenie na zachmurzonym nocnym niebie, tej wątłej, ledwo widocznej gwiazdy symbolizującej nadzieję.

Oczy i usta to podstawowe narzędzia poznawania i doświadczania świata. Wydaje się nam, że bez ich prawidłowego działania jesteśmy niepełni. Han Kang udowadnia, że to nieprawda. Mimo braku słów czy gasnącego wzroku bohaterowie są w stanie się komunikować. Cisza także niesie w sobie wiele treści, a ciemność nie stanowi nieprzekraczalnej przeszkody. A może właśnie język i wzrok przeszkadzają nam w odkryciu tego, co leży głębiej, tam, gdzie słowa i obrazy nie sięgają.

Lekcje greki” są świadectwem olbrzymiej wrażliwości oraz wielkich umiejętności pisarskich. To literatura, która mocno oddziałuje emocjonalnie, a jednocześnie skłania do intelektualnej refleksji. Mimo ogromu smutku na kartach powieści znajdziemy nadzieję, którą dają relacje międzyludzkie. To właśnie one sprawiają, że łatwiej nam zaakceptować mrok egzystencji.

Są takie nieliczne książki, które ciężko opisać słowami. Postaram się jednak przedstawić swoje impresje związane z tą lekturą. Język zawsze pozostanie w jakieś części ułomny do wrażeń, odczuć, tego, co leży głębiej. Tym większe słowa uznania dla Han Kang, która dysponując czymś ograniczonym, stworzyła dzieło, które mówi o tym, co nieuchwytne.

Powieść opowiada też o smutku...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
826
123

Na półkach:

Trudna. Oszczędna. Doceniłam ją dopiero po przeczytaniu kilku analiz i omówień. Może jeszcze kiedyś wrócę do twórczości tej noblistki.

Trudna. Oszczędna. Doceniłam ją dopiero po przeczytaniu kilku analiz i omówień. Może jeszcze kiedyś wrócę do twórczości tej noblistki.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1325
484

Na półkach: , ,

Autorka delikatnym piórem i ze sporą dozą wrażliwości potrafi snuć piękne melancholijne historie, po których się po prostu siedzi i patrzy w dal.
Kolejne udane spotkanie z Han Kang i na pewno nie ostatnie, zdecydowanie warto się zapoznać z jej twórczością.

Autorka delikatnym piórem i ze sporą dozą wrażliwości potrafi snuć piękne melancholijne historie, po których się po prostu siedzi i patrzy w dal.
Kolejne udane spotkanie z Han Kang i na pewno nie ostatnie, zdecydowanie warto się zapoznać z jej twórczością.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to