Wróć na stronę książki

Oceny książki Niedźwładek

Średnia ocen
8,7 / 10
22 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
27
1

Na półkach: ,

Pięknie napisana książka. W sposób bardzo mądry, a jednocześnie bardzo wesoły omawia trudny temat jakim jest śmierć i przemijanie. Są momenty przy których można się śmiać razem z dziećmi do łez, oraz momenty bardzo wzruszające. Przeczytałem setki książek dla dzieci i uważam tę za jedną z najwspanialszych.

Pięknie napisana książka. W sposób bardzo mądry, a jednocześnie bardzo wesoły omawia trudny temat jakim jest śmierć i przemijanie. Są momenty przy których można się śmiać razem z dziećmi do łez, oraz momenty bardzo wzruszające. Przeczytałem setki książek dla dzieci i uważam tę za jedną z najwspanialszych.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
391
15

Na półkach: ,

Urocza opowieść o Misiu tęskniącym za Dziadkiem Władkiem i Niedźwładku, wyruszającym na misję ratunkową do nieba. Bardzo przystępne przedstawienie tematu śmierci, dzieci (5 i 7 lat) zachwycone, a ja chyba jeszcze bardziej. Polecam!

Urocza opowieść o Misiu tęskniącym za Dziadkiem Władkiem i Niedźwładku, wyruszającym na misję ratunkową do nieba. Bardzo przystępne przedstawienie tematu śmierci, dzieci (5 i 7 lat) zachwycone, a ja chyba jeszcze bardziej. Polecam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
237
237

Na półkach:

"... nie można tak sobie zniknąć i nie wrócić!"

Nawet jak Ci co zostali i czekają z utęsknieniem na powrót, bo przecież ten brak, ta nieobecność jest taka bezsensowna i niepotrzebna, to niestety jest nieodwracalna. 😞

Boleśnie miał się o tym przekonać chłopiec Michał, dla bliskich Misio, gdy pewnego dnia jego ukochany dziadek Władek nie przyszedł przygotować mu i jego pluszowemu przyjacielowi Niedźwładkowi kanapek z ogórkiem, na kromkach bez skórki. Misio od tamtego czasu przygasł i posmutniał. Tak bardzo pragnął, aby jego dziadek wrócił. Widząc żal w sercu chłopca Niedźwładek bierze sprawy w swoje łapki i rusza znaleźć drogę do nieba. Dzielny ten pluszka, czyż nie? Choć o to nie prosi, dość szybko w realizacji swej misji znajduje wsparcie - w postaci kundelko-spaniela Maśka i gołębia. Zabawny to momentami team, ale całkiem wytrwały w poszukiwaniach, do tego stopnia, że Maśkowi ostatecznie udaje się znaleźć dziadka Władka. Dzięki wielkiemu dla przyjaciół poświęceniu trafia do nieba, ale czy uda mu się z niego wrócić i to w towarzystwie wiadomo kogo?

---

Ach, jak to się dobrze czyta. Po raz kolejny Marta Guśniowska czaruje stylem, lekką narracją, humorem i zaskakującym pomysłem. Jej powieści, choć pozornie sprawiają wrażenie prostych i przyjemnych, wcale takie nie są. Bo tam pod słowami zawsze kryje się coś ważnego, czego uczy, na co uwrażliwia autorka. O śmierci bliskiej osoby można napisać wprost, a można wysłać na poszukiwania zmarłego małego misia, w asyście psa i gołębia i historia ta tak bardzo nie boli, choć niesie ze sobą ważne przesłanie.

Jeśli nie znacie prozy Marty Guśniowskiej, to koniecznie czas to zmienić. Choć może się wydawać, że to książka dla maluchów, to największa przyjemność z jej czytania będą miały starsze dzieci i ich rodzice.

"... nie można tak sobie zniknąć i nie wrócić!"

Nawet jak Ci co zostali i czekają z utęsknieniem na powrót, bo przecież ten brak, ta nieobecność jest taka bezsensowna i niepotrzebna, to niestety jest nieodwracalna. 😞

Boleśnie miał się o tym przekonać chłopiec Michał, dla bliskich Misio, gdy pewnego dnia jego ukochany dziadek Władek nie przyszedł przygotować mu i jego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to