Zupełnie nie rozumiem niektórych ocen. Książka poprawna, nieco smutna, ale na pewno daleko jej do dobrej biografii. Od powstała, bo autor chciał zarobić i coś tam opowiedzieć.
Zupełnie nie rozumiem niektórych ocen. Książka poprawna, nieco smutna, ale na pewno daleko jej do dobrej biografii. Od powstała, bo autor chciał zarobić i coś tam opowiedzieć.
Dawno żadna książka mnie aż do tego stopnia nie wciągnęła, mimo że nie byłem nigdy fanem Michała Koterskiego. Wywiad rzeka, czyli historia o uzależnieniu od wszystkich substancji, upadku przez to na samo dno, o ludziach, którzy pomogli wyjść z uzależnień. Dalsza część o nawróceniu, o tym jak wiara w Boga pomaga nie tylko w życiu bez nałogu, ale także w codziennych trudnościach. Polecam!
Dawno żadna książka mnie aż do tego stopnia nie wciągnęła, mimo że nie byłem nigdy fanem Michała Koterskiego. Wywiad rzeka, czyli historia o uzależnieniu od wszystkich substancji, upadku przez to na samo dno, o ludziach, którzy pomogli wyjść z uzależnień. Dalsza część o nawróceniu, o tym jak wiara w Boga pomaga nie tylko w życiu bez nałogu, ale także w codziennych...
To szczera, poruszająca i momentami wstrząsająca opowieść o walce z uzależnieniem, upadkach oraz mozolnym podnoszeniu się z dna. Autor bez upiększeń opisuje swoje życie w cieniu sławy, autodestrukcyjne wybory i drogę do trzeźwości. To historia o bólu, nadziei i odpowiedzialności – pokazująca, że nawet po najciemniejszych momentach można zacząć od nowa.
To szczera, poruszająca i momentami wstrząsająca opowieść o walce z uzależnieniem, upadkach oraz mozolnym podnoszeniu się z dna. Autor bez upiększeń opisuje swoje życie w cieniu sławy, autodestrukcyjne wybory i drogę do trzeźwości. To historia o bólu, nadziei i odpowiedzialności – pokazująca, że nawet po najciemniejszych momentach można zacząć od nowa.
Przeczytałem książkę jednym tchem. Bardzo przyjemnie się czyta. Do mnie bardzo trafiła historia Miśka bo sam od 2 lat jestem wolny od nałogów. Myślę że warto przypomnieć sobie jak jesteśmy podobni w walce ze słabościami
Przeczytałem książkę jednym tchem. Bardzo przyjemnie się czyta. Do mnie bardzo trafiła historia Miśka bo sam od 2 lat jestem wolny od nałogów. Myślę że warto przypomnieć sobie jak jesteśmy podobni w walce ze słabościami
Zabawna, lecz momentami wzruszająca, pisana językiem celowo kolokwialnym, ale inteligentnym, bez zadęcia i podlizywania się czytelnikowi. Sprawia wrażenie szczerej, choć bez wywnętrzniania się i prania brudów. Osobiście nieco przerastały ,mnie nawrócone wstawki (Koterski jest gorliwym katolikiem), niemniej nie ma tu mowy o nawracaniu czytelnika. (Pół)autobiografia warta grzechu.
Zabawna, lecz momentami wzruszająca, pisana językiem celowo kolokwialnym, ale inteligentnym, bez zadęcia i podlizywania się czytelnikowi. Sprawia wrażenie szczerej, choć bez wywnętrzniania się i prania brudów. Osobiście nieco przerastały ,mnie nawrócone wstawki (Koterski jest gorliwym katolikiem), niemniej nie ma tu mowy o nawracaniu czytelnika. (Pół)autobiografia warta...
To jedna z tych książek, przy których długo przechodziłam i wachałam się czy warto. Miśka Koterskiego z powierzchownych relacji w mediach odbierałam jako chłopca, który nigdy nie dorósł. Taki Piotruś Pan.
Z tej lektury wyłania się facet z traumami, nałogami i mimo wszystko wolą zycia. Okazało się, że facet ma coś do powiedzenia, nie głupiego zresztą. Ma siłę by być trzeźwym, odwagę by mówić o wierze i swoich przekonaniach. Mówić tak jakoś z serca człowieka któremu wiara daje siłę, nie czyniąc z niego fanatyka.
Czyta się dobrze, z pragnieniem, żeby wytrwał i był.
To jedna z tych książek, przy których długo przechodziłam i wachałam się czy warto. Miśka Koterskiego z powierzchownych relacji w mediach odbierałam jako chłopca, który nigdy nie dorósł. Taki Piotruś Pan.
Z tej lektury wyłania się facet z traumami, nałogami i mimo wszystko wolą zycia. Okazało się, że facet ma coś do powiedzenia, nie głupiego zresztą. Ma siłę by być...
Wpisuje się w nurt książek-spowiedzi życia: jestem parszywy, ale Bóg wskazał mi drogę. Fani Miśka wszystkie detale znają, a nie śledzący jego poczynań od czasu Dnia świra skwitują tekst wzruszeniem ramion.
Wpisuje się w nurt książek-spowiedzi życia: jestem parszywy, ale Bóg wskazał mi drogę. Fani Miśka wszystkie detale znają, a nie śledzący jego poczynań od czasu Dnia świra skwitują tekst wzruszeniem ramion.
Jego historia i codzienność, w której tkwił, to strasznie smutny obraz. Można o tym stworzyć serial z wieloma sezonami i każdy odcinek trzymałby w napięciu. Najzwyczajniej w świecie przykro jest, jak się to czyta, jednak sami jesteśmy kreatorami swojego losu i życiowych decyzji. Nikt za nas nic nie zrobi i nie zmieni.
Jego historia i codzienność, w której tkwił, to strasznie smutny obraz. Można o tym stworzyć serial z wieloma sezonami i każdy odcinek trzymałby w napięciu. Najzwyczajniej w świecie przykro jest, jak się to czyta, jednak sami jesteśmy kreatorami swojego losu i życiowych decyzji. Nikt za nas nic nie zrobi i nie zmieni.
Uważam, że Michał sam mógł te książkę poprowadzic, bez pytań Nowickiej. Opowiadając po prostu płynie na fali, a czytelnik wraz z nim. Opowieści, świadectwa upadku i wzlotów życiowych napawają nadzieja, że wszystko w życiu czemuś większemu służy. Ta książka daje taką nadzieje. A sam Misiek to wspaniały człowiek i znając go tylko z mediów wydawał się być odstrzelonym dzieciakiem. Po książce mam zupełnie inne o nim zdanie.
Uważam, że Michał sam mógł te książkę poprowadzic, bez pytań Nowickiej. Opowiadając po prostu płynie na fali, a czytelnik wraz z nim. Opowieści, świadectwa upadku i wzlotów życiowych napawają nadzieja, że wszystko w życiu czemuś większemu służy. Ta książka daje taką nadzieje. A sam Misiek to wspaniały człowiek i znając go tylko z mediów wydawał się być odstrzelonym...
Trwa u mnie festiwal końcoworocznych biografii. Padło na Pradę i Miśka Koterskiego. Jedna i druga mocno inspiruje, wzrusza i porusza. Bardzo polecam - Misiek przeszedł długą drogę do miejsca, w którym znajduje się dziś i jest to droga niezwykle ważna. Warto poczytać.
Trwa u mnie festiwal końcoworocznych biografii. Padło na Pradę i Miśka Koterskiego. Jedna i druga mocno inspiruje, wzrusza i porusza. Bardzo polecam - Misiek przeszedł długą drogę do miejsca, w którym znajduje się dziś i jest to droga niezwykle ważna. Warto poczytać.
Biografia pozwoliła mi spojrzeć na postać Michała Koterskiego z zupełnie innej perspektywy. Momentami jest przerażająca, momentami bardzo wzruszająca. Osobliwym zbiegiem okoliczności w trakcie lektury pojawiła się informacja o rozwodzie bohatera, co nadało całości dodatkowy wymiar autentyczności. Ta książka przypomina, by nie oceniać innych – każdy zmaga się z własnymi demonami, a to, co widać z zewnątrz, często tylko pozornie wydaje się łatwe i spokojne. Dlatego te wydarzenia nie wywołały we mnie osądu, raczej refleksję, że Michał Koterski wciąż mierzy się z problemami – jak każdy z nas.
Biografia pozwoliła mi spojrzeć na postać Michała Koterskiego z zupełnie innej perspektywy. Momentami jest przerażająca, momentami bardzo wzruszająca. Osobliwym zbiegiem okoliczności w trakcie lektury pojawiła się informacja o rozwodzie bohatera, co nadało całości dodatkowy wymiar autentyczności. Ta książka przypomina, by nie oceniać innych – każdy zmaga się z własnymi...
A tą książkę polecę każdemu alkoholikowi, narkomanowi oraz osobie, która pochodzi z dysfunkcyjnej rodziny. Mimo, że nie ma w niej przepisu na szczęście to jest autentyczna.
A Michał opowiada w niej, jak wyglądało jego życie, idwyki, oszukiwanie się oraz droga która doprowadziła go, że trzeźwości. I myślę, że jak ktoś szuka metody, żeby nie pić to nie interesuje go czyja to metoda ważne, że działa.
Dlatego przeczytaj ta książkę jeśli tkwisz w nałogu. Być może uratuję ci życie. A może przeczytasz i powiesz, ja to wszystko wiem. Ja już to słyszałem. Dla mnie wybitna książka, która warto przeczytać.
A tą książkę polecę każdemu alkoholikowi, narkomanowi oraz osobie, która pochodzi z dysfunkcyjnej rodziny. Mimo, że nie ma w niej przepisu na szczęście to jest autentyczna.
A Michał opowiada w niej, jak wyglądało jego życie, idwyki, oszukiwanie się oraz droga która doprowadziła go, że trzeźwości. I myślę, że jak ktoś szuka metody, żeby nie pić to nie interesuje go czyja to...
W mojej ocenie Pani prowadząca wywiad dała od siebie troszeczkę za mało.
Mimo wszystko, bardzo fajnie było uszczknąć tych kilku ciekawostek powstawania filmów Pana Marka , odświeżyć je sobie i po raz kolejny zdać sobie sprawę jak wiele sytuacji/ludzi/przypadków składa się na powstanie książki lub filmu.
Duże uznanie za szczerość i wyczuwalną wiarygodność całej historii, dzięki temu bardzo dobrze czytało się ten wywiad.
Ja sama będąc osobą niepijącą z wyboru, mimo, że nigdy problemu z alkoholem nie miałam to i tak doceniam fakt, że powstają takie książki.
W mojej ocenie Pani prowadząca wywiad dała od siebie troszeczkę za mało.
Mimo wszystko, bardzo fajnie było uszczknąć tych kilku ciekawostek powstawania filmów Pana Marka , odświeżyć je sobie i po raz kolejny zdać sobie sprawę jak wiele sytuacji/ludzi/przypadków składa się na powstanie książki lub filmu.
Duże uznanie za szczerość i wyczuwalną wiarygodność całej historii,...
Daje 9 bo nie ma rzeczy idealnych a także sam miałem problemy z "uciechami" więc ta książka jest dla mnie dużym wsparciem. Bardzo dobra książka, nie raz łza się kręciła w oku. Podziwiam Michała za tą otwartość. Na pewno łatwiej mu było wrócić do życia niż przeciętnemu 35 latkowi ale też łatwiej zboczyć z drogi. Reasumując polecam każdemu nie tylko po przejściach! Daje do myślenia. Mam nadzieję, że kiedyś spotkam Pana Michała i podpisze mi mój egzemplarz który dostałem na 40'. Teraz widzę, że książka nie wpadła mi w ręce bez przyczyny, dzięki Ania.
Daje 9 bo nie ma rzeczy idealnych a także sam miałem problemy z "uciechami" więc ta książka jest dla mnie dużym wsparciem. Bardzo dobra książka, nie raz łza się kręciła w oku. Podziwiam Michała za tą otwartość. Na pewno łatwiej mu było wrócić do życia niż przeciętnemu 35 latkowi ale też łatwiej zboczyć z drogi. Reasumując polecam każdemu nie tylko po przejściach! Daje do...
" Sukces nic nie znaczy jeśli nie możesz dzielić się nim z najbliższymi. "
Ciekawa historia młodego człowieka, który po wielu zawirowaniach zrozumiał sens życia i współżycia z innymi. Książkę szybko się czyta.
M.Koterski : jest siedem podstawowych uczuć, które
trzeba umieć wyrażać : radość, złość, smutek, strach, samotność, wstyd i poczucie winy.
Nikt nas w szkole nie uczy rozpoznawania swoich uczuć, mówienia o nich ani - co gorsza - radzenia sobie z trudnymi emocjami.
One są spychane na margines.
Książka dla osób, które zechcą zrozumieć siłę i obezwładniającą moc nałogu.
A na marginesie wszystkiego - pan Michał wydaje się być w " czepku urodzony " albo rzeczywiście Pan Bóg obdarzył go Łaską.
" Sukces nic nie znaczy jeśli nie możesz dzielić się nim z najbliższymi. "
Ciekawa historia młodego człowieka, który po wielu zawirowaniach zrozumiał sens życia i współżycia z innymi. Książkę szybko się czyta.
M.Koterski : jest siedem podstawowych uczuć, które
trzeba umieć wyrażać : radość, złość, smutek, strach, samotność, wstyd i poczucie winy.
Nikt nas w szkole nie...
Biografia „Michał Koterski. To już moje ostatnie życie” autorstwa Beaty Nowickiej i Michała Koterskiego to książka, która próbuje być brutalnie szczera, głęboka i wzruszająca – i momentami rzeczywiście taka jest. Niestety, równie często grzęźnie w banałach, powtórzeniach i braku dystansu do opowiadanej historii.
Zamysł tej książki – przedstawienie dramatycznej walki aktora z wieloletnim uzależnieniem – jest ambitny. Koterski nie kryje niczego: opisuje narkotyki, alkohol, toksyczne relacje, nieudane terapie i kolejne wpadki. Nie ma tu cukrowania. Autorzy rzucają czytelnika w sam środek brudu, zagubienia i chaosu. Początkowo to działa. Szczerość Koterskiego, jego chropowaty język i świadomość własnych błędów budzą empatię. Ale z czasem szczerość zamienia się w monotonię. Kolejne terapie, kolejne upadki, kolejne „przebudzenia” – wszystko zaczyna brzmieć podobnie. Zamiast pogłębiać refleksję, książka kręci się w kółko.
Rozczarowuje także forma. Choć to rozmowa rzeki, momentami odnosi się wrażenie, że Beata Nowicka zbyt łatwo pozwala Koterskiemu dominować narrację, nie zadając trudniejszych pytań. Czegoś tu brakuje – może konfrontacji, może chłodniejszego spojrzenia z zewnątrz, które pomogłoby ująć jego życie w szerszym kontekście. Mamy raczej nieprzerwany monolog człowieka, który szuka sensu w chaosie, ale nie zawsze potrafi ten sens przekazać czytelnikowi.
Wątki religijne i duchowe, choć dla Koterskiego kluczowe, przedstawione są bardzo jednostronnie. Często sprowadzają się do stwierdzeń typu „Bóg mi pomógł”, bez głębszego rozwinięcia. Momentami brzmi to jak mechanicznie powtarzana mantra, a nie efekt autentycznego wglądu. W tym sensie duchowość w książce bywa płytka i nieprzekonująca, choć zapewne szczera.
Wartym odnotowania plusem jest ukazanie rodzinnych uwarunkowań i wpływu dziedziczonych schematów – Koterski szczerze mówi o relacji z ojcem, słynnym reżyserem Markiem Koterskim, i o własnej odpowiedzialności jako ojca Fryderyka. To właśnie w tych fragmentach – kiedy mówi nie o sobie, lecz o innych – książka nabiera autentycznej głębi.
„To już moje ostatnie życie” to książka bolesna, ale nierówna. Choć ma potencjał poruszającego świadectwa, gubi go w chaosie, powtórzeniach i zbyt dużej pobłażliwości wobec własnej narracji. Michał Koterski to z pewnością postać barwna i pełna sprzeczności, ale jego historia aż prosiła się o lepszą redakcję i mniej bezkrytyczne podejście.
To książka dla ciekawych Koterskiego, dla tych, którzy szukają świadectwa o uzależnieniu, ale z ograniczonymi oczekiwaniami literackimi. Prawdziwa – tak. Ale czy w pełni potrzebna? Tu można mieć wątpliwości.
Biografia „Michał Koterski. To już moje ostatnie życie” autorstwa Beaty Nowickiej i Michała Koterskiego to książka, która próbuje być brutalnie szczera, głęboka i wzruszająca – i momentami rzeczywiście taka jest. Niestety, równie często grzęźnie w banałach, powtórzeniach i braku dystansu do opowiadanej historii.
Zamysł tej książki – przedstawienie dramatycznej walki aktora...
Nie potrafię słuchać Miśka Koterskiego, ale czytać?! I to jak. Burzliwe, dziwne, wykręcone na wszystkie strony życie. Albo ŻYCIE.
Nie potrafię słuchać Miśka Koterskiego, ale czytać?! I to jak. Burzliwe, dziwne, wykręcone na wszystkie strony życie. Albo ŻYCIE.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZupełnie nie rozumiem niektórych ocen. Książka poprawna, nieco smutna, ale na pewno daleko jej do dobrej biografii. Od powstała, bo autor chciał zarobić i coś tam opowiedzieć.
Zupełnie nie rozumiem niektórych ocen. Książka poprawna, nieco smutna, ale na pewno daleko jej do dobrej biografii. Od powstała, bo autor chciał zarobić i coś tam opowiedzieć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDawno żadna książka mnie aż do tego stopnia nie wciągnęła, mimo że nie byłem nigdy fanem Michała Koterskiego. Wywiad rzeka, czyli historia o uzależnieniu od wszystkich substancji, upadku przez to na samo dno, o ludziach, którzy pomogli wyjść z uzależnień. Dalsza część o nawróceniu, o tym jak wiara w Boga pomaga nie tylko w życiu bez nałogu, ale także w codziennych trudnościach. Polecam!
Dawno żadna książka mnie aż do tego stopnia nie wciągnęła, mimo że nie byłem nigdy fanem Michała Koterskiego. Wywiad rzeka, czyli historia o uzależnieniu od wszystkich substancji, upadku przez to na samo dno, o ludziach, którzy pomogli wyjść z uzależnień. Dalsza część o nawróceniu, o tym jak wiara w Boga pomaga nie tylko w życiu bez nałogu, ale także w codziennych...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA co ja się będę rozpisywał, po prostu życie pisze najlepsze scenariusze.
A co ja się będę rozpisywał, po prostu życie pisze najlepsze scenariusze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo szczera, poruszająca i momentami wstrząsająca opowieść o walce z uzależnieniem, upadkach oraz mozolnym podnoszeniu się z dna. Autor bez upiększeń opisuje swoje życie w cieniu sławy, autodestrukcyjne wybory i drogę do trzeźwości. To historia o bólu, nadziei i odpowiedzialności – pokazująca, że nawet po najciemniejszych momentach można zacząć od nowa.
To szczera, poruszająca i momentami wstrząsająca opowieść o walce z uzależnieniem, upadkach oraz mozolnym podnoszeniu się z dna. Autor bez upiększeń opisuje swoje życie w cieniu sławy, autodestrukcyjne wybory i drogę do trzeźwości. To historia o bólu, nadziei i odpowiedzialności – pokazująca, że nawet po najciemniejszych momentach można zacząć od nowa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWartościowa pozycja.
Nawet mimo spotykanej niechęci do tego człowieka dla wielu może być inspiracją do zmian i dowodem, że w każdym z nas tkwi ogromna siła.
Wartościowa pozycja.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNawet mimo spotykanej niechęci do tego człowieka dla wielu może być inspiracją do zmian i dowodem, że w każdym z nas tkwi ogromna siła.
Przeczytałem książkę jednym tchem. Bardzo przyjemnie się czyta. Do mnie bardzo trafiła historia Miśka bo sam od 2 lat jestem wolny od nałogów. Myślę że warto przypomnieć sobie jak jesteśmy podobni w walce ze słabościami
Przeczytałem książkę jednym tchem. Bardzo przyjemnie się czyta. Do mnie bardzo trafiła historia Miśka bo sam od 2 lat jestem wolny od nałogów. Myślę że warto przypomnieć sobie jak jesteśmy podobni w walce ze słabościami
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZabawna, lecz momentami wzruszająca, pisana językiem celowo kolokwialnym, ale inteligentnym, bez zadęcia i podlizywania się czytelnikowi. Sprawia wrażenie szczerej, choć bez wywnętrzniania się i prania brudów. Osobiście nieco przerastały ,mnie nawrócone wstawki (Koterski jest gorliwym katolikiem), niemniej nie ma tu mowy o nawracaniu czytelnika. (Pół)autobiografia warta grzechu.
Zabawna, lecz momentami wzruszająca, pisana językiem celowo kolokwialnym, ale inteligentnym, bez zadęcia i podlizywania się czytelnikowi. Sprawia wrażenie szczerej, choć bez wywnętrzniania się i prania brudów. Osobiście nieco przerastały ,mnie nawrócone wstawki (Koterski jest gorliwym katolikiem), niemniej nie ma tu mowy o nawracaniu czytelnika. (Pół)autobiografia warta...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jedna z tych książek, przy których długo przechodziłam i wachałam się czy warto. Miśka Koterskiego z powierzchownych relacji w mediach odbierałam jako chłopca, który nigdy nie dorósł. Taki Piotruś Pan.
Z tej lektury wyłania się facet z traumami, nałogami i mimo wszystko wolą zycia. Okazało się, że facet ma coś do powiedzenia, nie głupiego zresztą. Ma siłę by być trzeźwym, odwagę by mówić o wierze i swoich przekonaniach. Mówić tak jakoś z serca człowieka któremu wiara daje siłę, nie czyniąc z niego fanatyka.
Czyta się dobrze, z pragnieniem, żeby wytrwał i był.
To jedna z tych książek, przy których długo przechodziłam i wachałam się czy warto. Miśka Koterskiego z powierzchownych relacji w mediach odbierałam jako chłopca, który nigdy nie dorósł. Taki Piotruś Pan.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ tej lektury wyłania się facet z traumami, nałogami i mimo wszystko wolą zycia. Okazało się, że facet ma coś do powiedzenia, nie głupiego zresztą. Ma siłę by być...
Bardzo dobrze się czyta. Książka w formie wywiadu. Michał ma dużo refleksji i przemyśleń na temat życia, którymi otwarcie się dzieli.
Bardzo dobrze się czyta. Książka w formie wywiadu. Michał ma dużo refleksji i przemyśleń na temat życia, którymi otwarcie się dzieli.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWpisuje się w nurt książek-spowiedzi życia: jestem parszywy, ale Bóg wskazał mi drogę. Fani Miśka wszystkie detale znają, a nie śledzący jego poczynań od czasu Dnia świra skwitują tekst wzruszeniem ramion.
Wpisuje się w nurt książek-spowiedzi życia: jestem parszywy, ale Bóg wskazał mi drogę. Fani Miśka wszystkie detale znają, a nie śledzący jego poczynań od czasu Dnia świra skwitują tekst wzruszeniem ramion.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJego historia i codzienność, w której tkwił, to strasznie smutny obraz. Można o tym stworzyć serial z wieloma sezonami i każdy odcinek trzymałby w napięciu. Najzwyczajniej w świecie przykro jest, jak się to czyta, jednak sami jesteśmy kreatorami swojego losu i życiowych decyzji. Nikt za nas nic nie zrobi i nie zmieni.
Jego historia i codzienność, w której tkwił, to strasznie smutny obraz. Można o tym stworzyć serial z wieloma sezonami i każdy odcinek trzymałby w napięciu. Najzwyczajniej w świecie przykro jest, jak się to czyta, jednak sami jesteśmy kreatorami swojego losu i życiowych decyzji. Nikt za nas nic nie zrobi i nie zmieni.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy życie pisze najciekawszą fabułę
Kiedy życie pisze najciekawszą fabułę
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ osobistych powodów jest to dla mnie jedna z ważniejszych książek jakie przeczytałem . Na pewno będę do niej często wracał. Trzymam kciuki za Miśka.
Z osobistych powodów jest to dla mnie jedna z ważniejszych książek jakie przeczytałem . Na pewno będę do niej często wracał. Trzymam kciuki za Miśka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarto przeczytać.
Warto przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUważam, że Michał sam mógł te książkę poprowadzic, bez pytań Nowickiej. Opowiadając po prostu płynie na fali, a czytelnik wraz z nim. Opowieści, świadectwa upadku i wzlotów życiowych napawają nadzieja, że wszystko w życiu czemuś większemu służy. Ta książka daje taką nadzieje. A sam Misiek to wspaniały człowiek i znając go tylko z mediów wydawał się być odstrzelonym dzieciakiem. Po książce mam zupełnie inne o nim zdanie.
Uważam, że Michał sam mógł te książkę poprowadzic, bez pytań Nowickiej. Opowiadając po prostu płynie na fali, a czytelnik wraz z nim. Opowieści, świadectwa upadku i wzlotów życiowych napawają nadzieja, że wszystko w życiu czemuś większemu służy. Ta książka daje taką nadzieje. A sam Misiek to wspaniały człowiek i znając go tylko z mediów wydawał się być odstrzelonym...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrwa u mnie festiwal końcoworocznych biografii. Padło na Pradę i Miśka Koterskiego. Jedna i druga mocno inspiruje, wzrusza i porusza. Bardzo polecam - Misiek przeszedł długą drogę do miejsca, w którym znajduje się dziś i jest to droga niezwykle ważna. Warto poczytać.
Trwa u mnie festiwal końcoworocznych biografii. Padło na Pradę i Miśka Koterskiego. Jedna i druga mocno inspiruje, wzrusza i porusza. Bardzo polecam - Misiek przeszedł długą drogę do miejsca, w którym znajduje się dziś i jest to droga niezwykle ważna. Warto poczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu tej książki zmieniłem zdanie o tym, jak postrzegam Michała Koterskiego. Oczywiście na plus!
Po przeczytaniu tej książki zmieniłem zdanie o tym, jak postrzegam Michała Koterskiego. Oczywiście na plus!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem pewna, że każdy w tej biografii znajdzie coś dla siebie. Książka nie tylko dla alkoholików.
Jestem pewna, że każdy w tej biografii znajdzie coś dla siebie. Książka nie tylko dla alkoholików.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciągająca książka, lubię gościa a to jak opisał swoje doświadczenia życiowe… jest moc
Wciągająca książka, lubię gościa a to jak opisał swoje doświadczenia życiowe… jest moc
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBiografia pozwoliła mi spojrzeć na postać Michała Koterskiego z zupełnie innej perspektywy. Momentami jest przerażająca, momentami bardzo wzruszająca. Osobliwym zbiegiem okoliczności w trakcie lektury pojawiła się informacja o rozwodzie bohatera, co nadało całości dodatkowy wymiar autentyczności. Ta książka przypomina, by nie oceniać innych – każdy zmaga się z własnymi demonami, a to, co widać z zewnątrz, często tylko pozornie wydaje się łatwe i spokojne. Dlatego te wydarzenia nie wywołały we mnie osądu, raczej refleksję, że Michał Koterski wciąż mierzy się z problemami – jak każdy z nas.
Biografia pozwoliła mi spojrzeć na postać Michała Koterskiego z zupełnie innej perspektywy. Momentami jest przerażająca, momentami bardzo wzruszająca. Osobliwym zbiegiem okoliczności w trakcie lektury pojawiła się informacja o rozwodzie bohatera, co nadało całości dodatkowy wymiar autentyczności. Ta książka przypomina, by nie oceniać innych – każdy zmaga się z własnymi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna biografia mimo że nie jestem fanką Michała
Świetna biografia mimo że nie jestem fanką Michała
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna, szczera historia człowieka, który po ciężkich próbach wychodzi z nałogu. Nie wstydzi się o tym mówić. Polecam przeczytać każdemu.
Świetna, szczera historia człowieka, który po ciężkich próbach wychodzi z nałogu. Nie wstydzi się o tym mówić. Polecam przeczytać każdemu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA tą książkę polecę każdemu alkoholikowi, narkomanowi oraz osobie, która pochodzi z dysfunkcyjnej rodziny. Mimo, że nie ma w niej przepisu na szczęście to jest autentyczna.
A Michał opowiada w niej, jak wyglądało jego życie, idwyki, oszukiwanie się oraz droga która doprowadziła go, że trzeźwości. I myślę, że jak ktoś szuka metody, żeby nie pić to nie interesuje go czyja to metoda ważne, że działa.
Dlatego przeczytaj ta książkę jeśli tkwisz w nałogu. Być może uratuję ci życie. A może przeczytasz i powiesz, ja to wszystko wiem. Ja już to słyszałem. Dla mnie wybitna książka, która warto przeczytać.
A tą książkę polecę każdemu alkoholikowi, narkomanowi oraz osobie, która pochodzi z dysfunkcyjnej rodziny. Mimo, że nie ma w niej przepisu na szczęście to jest autentyczna.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA Michał opowiada w niej, jak wyglądało jego życie, idwyki, oszukiwanie się oraz droga która doprowadziła go, że trzeźwości. I myślę, że jak ktoś szuka metody, żeby nie pić to nie interesuje go czyja to...
W mojej ocenie Pani prowadząca wywiad dała od siebie troszeczkę za mało.
Mimo wszystko, bardzo fajnie było uszczknąć tych kilku ciekawostek powstawania filmów Pana Marka , odświeżyć je sobie i po raz kolejny zdać sobie sprawę jak wiele sytuacji/ludzi/przypadków składa się na powstanie książki lub filmu.
Duże uznanie za szczerość i wyczuwalną wiarygodność całej historii, dzięki temu bardzo dobrze czytało się ten wywiad.
Ja sama będąc osobą niepijącą z wyboru, mimo, że nigdy problemu z alkoholem nie miałam to i tak doceniam fakt, że powstają takie książki.
W mojej ocenie Pani prowadząca wywiad dała od siebie troszeczkę za mało.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo wszystko, bardzo fajnie było uszczknąć tych kilku ciekawostek powstawania filmów Pana Marka , odświeżyć je sobie i po raz kolejny zdać sobie sprawę jak wiele sytuacji/ludzi/przypadków składa się na powstanie książki lub filmu.
Duże uznanie za szczerość i wyczuwalną wiarygodność całej historii,...
Daje 9 bo nie ma rzeczy idealnych a także sam miałem problemy z "uciechami" więc ta książka jest dla mnie dużym wsparciem. Bardzo dobra książka, nie raz łza się kręciła w oku. Podziwiam Michała za tą otwartość. Na pewno łatwiej mu było wrócić do życia niż przeciętnemu 35 latkowi ale też łatwiej zboczyć z drogi. Reasumując polecam każdemu nie tylko po przejściach! Daje do myślenia. Mam nadzieję, że kiedyś spotkam Pana Michała i podpisze mi mój egzemplarz który dostałem na 40'. Teraz widzę, że książka nie wpadła mi w ręce bez przyczyny, dzięki Ania.
Daje 9 bo nie ma rzeczy idealnych a także sam miałem problemy z "uciechami" więc ta książka jest dla mnie dużym wsparciem. Bardzo dobra książka, nie raz łza się kręciła w oku. Podziwiam Michała za tą otwartość. Na pewno łatwiej mu było wrócić do życia niż przeciętnemu 35 latkowi ale też łatwiej zboczyć z drogi. Reasumując polecam każdemu nie tylko po przejściach! Daje do...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzczera !!!
Szczera !!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajnie że się ogarnął i tyle.
Fajnie że się ogarnął i tyle.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to" Sukces nic nie znaczy jeśli nie możesz dzielić się nim z najbliższymi. "
Ciekawa historia młodego człowieka, który po wielu zawirowaniach zrozumiał sens życia i współżycia z innymi. Książkę szybko się czyta.
M.Koterski : jest siedem podstawowych uczuć, które
trzeba umieć wyrażać : radość, złość, smutek, strach, samotność, wstyd i poczucie winy.
Nikt nas w szkole nie uczy rozpoznawania swoich uczuć, mówienia o nich ani - co gorsza - radzenia sobie z trudnymi emocjami.
One są spychane na margines.
Książka dla osób, które zechcą zrozumieć siłę i obezwładniającą moc nałogu.
A na marginesie wszystkiego - pan Michał wydaje się być w " czepku urodzony " albo rzeczywiście Pan Bóg obdarzył go Łaską.
" Sukces nic nie znaczy jeśli nie możesz dzielić się nim z najbliższymi. "
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa historia młodego człowieka, który po wielu zawirowaniach zrozumiał sens życia i współżycia z innymi. Książkę szybko się czyta.
M.Koterski : jest siedem podstawowych uczuć, które
trzeba umieć wyrażać : radość, złość, smutek, strach, samotność, wstyd i poczucie winy.
Nikt nas w szkole nie...
Biografia „Michał Koterski. To już moje ostatnie życie” autorstwa Beaty Nowickiej i Michała Koterskiego to książka, która próbuje być brutalnie szczera, głęboka i wzruszająca – i momentami rzeczywiście taka jest. Niestety, równie często grzęźnie w banałach, powtórzeniach i braku dystansu do opowiadanej historii.
Zamysł tej książki – przedstawienie dramatycznej walki aktora z wieloletnim uzależnieniem – jest ambitny. Koterski nie kryje niczego: opisuje narkotyki, alkohol, toksyczne relacje, nieudane terapie i kolejne wpadki. Nie ma tu cukrowania. Autorzy rzucają czytelnika w sam środek brudu, zagubienia i chaosu. Początkowo to działa. Szczerość Koterskiego, jego chropowaty język i świadomość własnych błędów budzą empatię. Ale z czasem szczerość zamienia się w monotonię. Kolejne terapie, kolejne upadki, kolejne „przebudzenia” – wszystko zaczyna brzmieć podobnie. Zamiast pogłębiać refleksję, książka kręci się w kółko.
Rozczarowuje także forma. Choć to rozmowa rzeki, momentami odnosi się wrażenie, że Beata Nowicka zbyt łatwo pozwala Koterskiemu dominować narrację, nie zadając trudniejszych pytań. Czegoś tu brakuje – może konfrontacji, może chłodniejszego spojrzenia z zewnątrz, które pomogłoby ująć jego życie w szerszym kontekście. Mamy raczej nieprzerwany monolog człowieka, który szuka sensu w chaosie, ale nie zawsze potrafi ten sens przekazać czytelnikowi.
Wątki religijne i duchowe, choć dla Koterskiego kluczowe, przedstawione są bardzo jednostronnie. Często sprowadzają się do stwierdzeń typu „Bóg mi pomógł”, bez głębszego rozwinięcia. Momentami brzmi to jak mechanicznie powtarzana mantra, a nie efekt autentycznego wglądu. W tym sensie duchowość w książce bywa płytka i nieprzekonująca, choć zapewne szczera.
Wartym odnotowania plusem jest ukazanie rodzinnych uwarunkowań i wpływu dziedziczonych schematów – Koterski szczerze mówi o relacji z ojcem, słynnym reżyserem Markiem Koterskim, i o własnej odpowiedzialności jako ojca Fryderyka. To właśnie w tych fragmentach – kiedy mówi nie o sobie, lecz o innych – książka nabiera autentycznej głębi.
„To już moje ostatnie życie” to książka bolesna, ale nierówna. Choć ma potencjał poruszającego świadectwa, gubi go w chaosie, powtórzeniach i zbyt dużej pobłażliwości wobec własnej narracji. Michał Koterski to z pewnością postać barwna i pełna sprzeczności, ale jego historia aż prosiła się o lepszą redakcję i mniej bezkrytyczne podejście.
To książka dla ciekawych Koterskiego, dla tych, którzy szukają świadectwa o uzależnieniu, ale z ograniczonymi oczekiwaniami literackimi. Prawdziwa – tak. Ale czy w pełni potrzebna? Tu można mieć wątpliwości.
Biografia „Michał Koterski. To już moje ostatnie życie” autorstwa Beaty Nowickiej i Michała Koterskiego to książka, która próbuje być brutalnie szczera, głęboka i wzruszająca – i momentami rzeczywiście taka jest. Niestety, równie często grzęźnie w banałach, powtórzeniach i braku dystansu do opowiadanej historii.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZamysł tej książki – przedstawienie dramatycznej walki aktora...