Wróć na stronę książki

Oceny książki Proroctwo

Średnia ocen
6,7 / 10
213 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
451
32

Na półkach:

Książka świetna. Jedyny minus to lektor. Miałam duży problem żeby wysłuchać audiobooka do końca.

Książka świetna. Jedyny minus to lektor. Miałam duży problem żeby wysłuchać audiobooka do końca.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
298
27

Na półkach:

Zdecydowanie "Odwyk" bardziej mi się spodobał. W tej części miałem wrażenie, że wdarł sie niepotrzebny chaos, jakby na siłę autor starał się coś opowiedzieć. Dodatkowo przez lektora (oczywiście z wielkim szacunkiem dla pana Rocha Siemianowskiego) strasznie mnie ta książka umęczyła. Oczywiście lektor nie ma wpływu na wystawioną przeze mnie ocene tej książki.

Zdecydowanie "Odwyk" bardziej mi się spodobał. W tej części miałem wrażenie, że wdarł sie niepotrzebny chaos, jakby na siłę autor starał się coś opowiedzieć. Dodatkowo przez lektora (oczywiście z wielkim szacunkiem dla pana Rocha Siemianowskiego) strasznie mnie ta książka umęczyła. Oczywiście lektor nie ma wpływu na wystawioną przeze mnie ocene tej książki.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1792
1790

Na półkach:

Komisarzom Piotrowi Krzyskiemu i Łukaszowi Majskiemu należy się porządny odpoczynek, zdecydowało szefostwo. Zwłaszcza źe Majski nadal porusza się o kulach, a ciężarna partnerka Krzyskiego, Marta, cierpi na depresję, do czego przyczynia się niepewność, kto jest ojcem dziecka - Piotr czy zwyrodnialec zwany alkoholowym mordercą. Z kolei sam Krzyski zmaga się, w tajemnicy, z konsekwencjami pijanego seksu z posterunkową Kamilą Podolską. W każdym razie wydaje się, że wszystkim przyda się urlop w pięknych okolicach u podnóża Ślęży, w ośrodku Raj należącym, jak się okazało, do Krystyny Wojak, psycholożki zatrudnionej w łódzkiej policji.

Jednak nadzieja na spokój i dojście do siebie po trudnych przejściach szybko zostaje rozwiana, gdy łódzcy goście trafiają na pierwsze zwłoki … prokuratora Marcela Wojaka, syna Krystyny. Towarzyszący im lokalni funkcjonariusze nie za bardzo rokują, że uda im się rozwiązać zagadkę morderstwa. Ich bezradność i brak doświadczenia narastają w miarę odkrywania kolejnych ofiar śmiertelnych, znanych w okolicy osób, wszystkich w przedziwny sposób okaleczonych, naznaczonych wymyślnymi symbolami, z odwróconym pentagramem na czele. Zaczyna dominować przekonanie, źe oto spełnia się diabelskie proroctwo ciążące nad Ślężą. Coraz częściej wymieniana jest w tym kontekście postać niejakiego Uriana Barkasa, współczesnego wcielenia Szatana.

Krzyski i Majski, teraz już pełną parą zaangażowani w śledztwo, uczestniczą w wyścigu z czasem. Muszą odkryć tajemnice zbrodni pod Ślężą, zanim diabelskie proroctwo dosięgnie ich samych i … ich kobiet.

Uff, nagromadzenie morderstw, wyrafinowanych tortur i diabelskich podtekstów przerosło, moim zdaniem, granice dobrego smaku. O dziwo, nietypowe rozłożenie akcentów w interpretacji audio przez Rocha Siemianowskiego, nadające powieści aurę okrutnej baśni, pozwoliło mi jakoś dotrwać do końca. Ale marginalizowanie w „Proroctwie” wątku zbiorowej, zorganizowanej przestępczości, wobec dominujących motywów indywidualnej psychopatii, to stanowczo nie jest moja bajka. I na tym chyba zakończę moją znajomość z książkami Adama Widerskiego.

Komisarzom Piotrowi Krzyskiemu i Łukaszowi Majskiemu należy się porządny odpoczynek, zdecydowało szefostwo. Zwłaszcza źe Majski nadal porusza się o kulach, a ciężarna partnerka Krzyskiego, Marta, cierpi na depresję, do czego przyczynia się niepewność, kto jest ojcem dziecka - Piotr czy zwyrodnialec zwany alkoholowym mordercą. Z kolei sam Krzyski zmaga się, w tajemnicy, z...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to