Wróć na stronę książki

Oceny książki Chłopak na opak

Średnia ocen
6,9 / 10
654 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
59
10

Na półkach:

Rewelacyjna książka dla dzieci w wieku 9 lat. Czytaliśmy wspólnie z synem i oboje super się bawiliśmy. Syn z zaciekawieniem śledził kolejne rozdziały i kolejne pomysły nieprzewidywalnego Jacka, który zawsze chciał dobrze, ale jak to zazwyczaj w życiu bywa - wychodziło "jak zwykle". Książka sprzed wielu, wielu lat... (my mieliśmy wydanie z 1988 ) pokazuje dziecku, że kiedyś można było spędzać czas bez smartfona, konsoli i netu i mieć mnóstwo zwariowanych pomysłów, od których czasem włos na głowie się jeży ;)

Rewelacyjna książka dla dzieci w wieku 9 lat. Czytaliśmy wspólnie z synem i oboje super się bawiliśmy. Syn z zaciekawieniem śledził kolejne rozdziały i kolejne pomysły nieprzewidywalnego Jacka, który zawsze chciał dobrze, ale jak to zazwyczaj w życiu bywa - wychodziło "jak zwykle". Książka sprzed wielu, wielu lat... (my mieliśmy wydanie z 1988 ) pokazuje dziecku, że kiedyś...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
37
11

Na półkach:

Autorka pisze tak, jakby patrzyła i nie rozumiała, co widzi. Opisuje "zabawne" perypetie dziesięciolatka w taki sposób, że dorosłemu czytelnikowi włosy stają na głowie. Przecież ten dzieciak jest ewidentnie upośledzony, w stopniu co najmniej lekkim. Opóźniony w rozwoju, infantylny, pozostawiony samemu sobie, wystawiony na drwiny "normalnych" kolegów i dezaprobatę (besztanie, kary) ze strony dorosłych. Książka w najwyższym stopniu niebezpieczna dla dzieci - śledzenie kolejnych niepowodzeń Jacka przybiera niepokojącą formę naśmiewania się z osoby niepełnosprawnej. Dorosły czytelnik zaś ze zgrozą myśli, że być może było to pisane "z natury" - że w otoczeniu pisarki było takie zaburzone dziecko, nie zdiagnozowane, nie leczone, a zamiast tego obrzydliwie wyśmiane.

Autorka pisze tak, jakby patrzyła i nie rozumiała, co widzi. Opisuje "zabawne" perypetie dziesięciolatka w taki sposób, że dorosłemu czytelnikowi włosy stają na głowie. Przecież ten dzieciak jest ewidentnie upośledzony, w stopniu co najmniej lekkim. Opóźniony w rozwoju, infantylny, pozostawiony samemu sobie, wystawiony na drwiny "normalnych" kolegów i dezaprobatę...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
336
303

Na półkach: , ,

Nie bardzo się wczytywałam, chciałam się na szybko zapoznać z treścią, wydawało mi się, że to mogła być lektura w szkole kiedyś, ale nie jestem pewna, i możliwe, że jeśli tak, to nie czytałam, chociaż trudno powiedzieć, bo nawet teraz nieszczególnie mi zapada w pamięć. Dość infantylna, trudno w sumie oceniać, bo ani język nie robi wrażenia, ani merytorycznie chyba nie jest to książka jakoś dużo przekazująca... Jakby ok, jest bardziej relaksująca, przyjemna, może być spoko na nabranie oddechu po czymś cięższym, najbardziej zapamiętałam np. trzymanie psa kolegi pod szafą na noc, żeby ten został jamnikiem, drugi bohater, nie-Jacek, na tyle podobny, ze chyba po kilkudziesięciu stronach dopiero zwróciłam uwagę, że to chyba już jakiś inny chłopak ...xd..., ogólnie pomysł bohatera młodego i próba prowadzenia narracji z nastawieniem "siedzenia mu w głowie" jest ciekawy, jak dla mnie chyba "mało się broni", bo lubię po przeczytaniu książki mieć albo jakąś refleksję, albo poczucie, że się czegoś dowiedziałam, czasami może jakiś "mindblown", bo daje wrażenie, że było coś niespodziewanego, to jest chyba dla mnie mocny letniaczek, raczej bez przekazu...

Nie bardzo się wczytywałam, chciałam się na szybko zapoznać z treścią, wydawało mi się, że to mogła być lektura w szkole kiedyś, ale nie jestem pewna, i możliwe, że jeśli tak, to nie czytałam, chociaż trudno powiedzieć, bo nawet teraz nieszczególnie mi zapada w pamięć. Dość infantylna, trudno w sumie oceniać, bo ani język nie robi wrażenia, ani merytorycznie chyba nie jest...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to