Piękna opowieść o zyciu w drugiej połowie XX wieku.
Historia przepełniona bólem.brakiem miłości i akceptacji i strachem.
A jednak Aniela w tym chaosie wyzwoliła sie ze środowiska patologii. I spotkało ją kolejne nieszczęście.
Piękna opowieść o zyciu w drugiej połowie XX wieku.
Historia przepełniona bólem.brakiem miłości i akceptacji i strachem.
A jednak Aniela w tym chaosie wyzwoliła sie ze środowiska patologii. I spotkało ją kolejne nieszczęście.
Nie oderwiesz się od lektury. Opowieść smutna, poruszająca o dziewczynie wychowywanej w patologicznej rodzinie. Przy tej lekturze trudno o relaks a zakończenie zaskakujace I jednocześnie motywujace do sięgnięcia po drugi tom. Polecam.
Nie oderwiesz się od lektury. Opowieść smutna, poruszająca o dziewczynie wychowywanej w patologicznej rodzinie. Przy tej lekturze trudno o relaks a zakończenie zaskakujace I jednocześnie motywujace do sięgnięcia po drugi tom. Polecam.
Część pierwsza - Nie czas na miłość - smutna historia dziecka i nastolatki wychowywanej w patologicznej rodzinie gdzie brak miłości do dzieci. Czyta się z przyjemnością wszystkie książki tej autorki.
Część pierwsza - Nie czas na miłość - smutna historia dziecka i nastolatki wychowywanej w patologicznej rodzinie gdzie brak miłości do dzieci. Czyta się z przyjemnością wszystkie książki tej autorki.
Książkę "Nie czas na miłość" miałam od dawna w planach i cieszę się, że w końcu udało mi się ją przeczytać. Jest to poruszająca historia, która wielokrotnie raniła moje serce. Opowieść Anieli jest niezwykła i bardzo realna. Bardzo mocno wierzę, że to co ją spotkało, mogło również i inne osoby spotkać. Dziewczynka w młodości nie miała szczęścia. Choć miała rodziców i rodzeństwo, to była to jednak patologiczna rodzina. Za nic o nią nie dbali. Każdy ją spychał na boczny tor. Jednym słowem Aniela była pozostawiona sama sobie. Dopiero w późniejszym wieku miała przyjaciółkę, na której całkowicie mogła polegać. Koniec pierwszej części bardzo mnie zaskoczył. Nie spodziewałam się, że ktoś z jej najbliższych może jej jeszcze wyrządzić takie świństwo. Dobrze, iż drugi tom jest już dostępny, ponieważ jestem ciekawa jak to się wszystko teraz potoczy. Styl książki jest łatwy i przyjemny. Szybko tę książkę mi się czytało. Ogromnie polecam ją wszystkim. ❤️
Ocena: 9/10.
Książkę "Nie czas na miłość" miałam od dawna w planach i cieszę się, że w końcu udało mi się ją przeczytać. Jest to poruszająca historia, która wielokrotnie raniła moje serce. Opowieść Anieli jest niezwykła i bardzo realna. Bardzo mocno wierzę, że to co ją spotkało, mogło również i inne osoby spotkać. Dziewczynka w młodości nie miała szczęścia. Choć miała rodziców i...
Wzruszająca opowieść o życiu w patalogicznej rodzinie. Rozalka jest inna niż jej sześcioro rodzeństwa. Inteligenta, pracowita, zrównoważona. Rodzie to alkoholicy i lenie. "Kmiecikowa sama zarabiała na potrzeby dziewięcioosobowej rodziny, bo ojciec od powrotu z więzienia przed ośmioma laty nie był w stanie zagrzać miejsca w żadnej fabryce. Albo nie chcieli go przyjąć, tłumacząc, że nie potrzebują kryminalistów, albo sam rzucał robotę po kilku dniach, gdy coś zaczynało mu przeszkadzać." Anielka nie chce żyć tak jak rodzice i rodzeństwo, chce w życiu coś osiagnąć. Ale dziecku z patalogicznej rodziny jest ciężko dorównać innym. W przedszkolu i szkole jest wyśmiewana i szykanowana, nie ma potrzebnych przyborów szkolnych, nie ma ubrań takich jak inne dzieci. Gdy wydaje się, że wszystko co najgorsze jest już za nią, okazuje się, że to nie wszystkie jej problemy. Jestem ciekawa, jak potoczą się dalsze losy Anielki.
Tagi: bóg
Wzruszająca opowieść o życiu w patalogicznej rodzinie. Rozalka jest inna niż jej sześcioro rodzeństwa. Inteligenta, pracowita, zrównoważona. Rodzie to alkoholicy i lenie. "Kmiecikowa sama zarabiała na potrzeby dziewięcioosobowej rodziny, bo ojciec od powrotu z więzienia przed ośmioma laty nie był w stanie zagrzać miejsca w żadnej fabryce. Albo nie chcieli go przyjąć,...
Od pewnego momentu kartkowałam książkę żeby wiedzieć jak się skończy ale nie wchodzić w nią głęboko. Nie dlatego że mi się nie podobała ale dlatego że opis dziecinstwa a potem lat nastoletnich bohaterki, beznadziei jej patologicznego domu a także czasòw komuny jest tak wnikliwy i sugestywny, że było mi to trudno przypominać. Wychowałam się podobnej biedzie. Na fb są grupy w stylu: Kiedyś było jakoś fajniej. Ja bym je nazwała: Kiedyś było jakoś straszniej. Brawo dla Autorki za świetne przedstawienie tamtych czasów. Książka dobra ale smutna.
Od pewnego momentu kartkowałam książkę żeby wiedzieć jak się skończy ale nie wchodzić w nią głęboko. Nie dlatego że mi się nie podobała ale dlatego że opis dziecinstwa a potem lat nastoletnich bohaterki, beznadziei jej patologicznego domu a także czasòw komuny jest tak wnikliwy i sugestywny, że było mi to trudno przypominać. Wychowałam się podobnej biedzie. Na fb są grupy w...
Ta książka pomogła mi oderwać się na chwilę od rzeczywistości. Książka wciągająca, należąca do tych ciężkich, dobrze opisuje różne sytuacje patologiczne i dramaty ludzkie. Jednak zbyt mocno przykuwa uwagę do genów i sugerują, że są ważniejsze niż wychowanie i doświadczenia - co jest niezgodne z badaniami i może działać stereotypowo na powszechne opinie o dzieciach "ze złych domów"
Ta książka pomogła mi oderwać się na chwilę od rzeczywistości. Książka wciągająca, należąca do tych ciężkich, dobrze opisuje różne sytuacje patologiczne i dramaty ludzkie. Jednak zbyt mocno przykuwa uwagę do genów i sugerują, że są ważniejsze niż wychowanie i doświadczenia - co jest niezgodne z badaniami i może działać stereotypowo na powszechne opinie o dzieciach "ze...
Bardzo życiowa powieść, Aniela - główna bohaterka żyje w rodzinie, która dzisiaj miałaby pewnie założoną niebieską kartę. Rodzice (zwłaszcza ojciec) piją. Dochodzi do przemocy fizycznej i psychicznej. Matka niby ją kocha, ale dziwnie tę miłość okazuje. A ojciec? Nie powinien wychodzić z więzienia. Nie tylko ze względu na kradzieże.
Trzy dobre duchy w życiu dziewczyny to chrzestna matka, wychowawczyni i przyjaciółka/ Pierwsza odchodzi w dramatycznych okolicznościach, gdy aniela jest jeszcze małą dziewczynką. Wychowawczyni otacza ją opieką na miarę możliwości i zachęca do utrzymania kontaktu w przyszłości. Przyjaciółka jest z nią "na dobre i nas złe", świetnie ją rozumie, ponieważ ma podobne doświadczenia. Dziewczyny razem się uczą, pracują w wolnych chwilach, wpierają się. Są dojrzałe jak na swój wiek
I jeszcze ta tajemnica matki Amelii, która zaważy na przyszłości Anielki. Zupełnie niezrozumiały czyn, którego domyśliła się dość wcześnie, a jej konsekwencji mogłam się jedynie domyślać.
Bardzo życiowa powieść, Aniela - główna bohaterka żyje w rodzinie, która dzisiaj miałaby pewnie założoną niebieską kartę. Rodzice (zwłaszcza ojciec) piją. Dochodzi do przemocy fizycznej i psychicznej. Matka niby ją kocha, ale dziwnie tę miłość okazuje. A ojciec? Nie powinien wychodzić z więzienia. Nie tylko ze względu na kradzieże.
Trzy dobre duchy w życiu dziewczyny to...
📖
"Rozalia Kmiecik wydaje na świat szóste dziecko -Anielę. Rodzina ,maga się z problemami finansowymi ,a ojciec wkrótce zostaje aresztowany za rozbój "
W trudnych chwilach oparciem dla dziewczynki jest ukochana ciocia Wanda,a następnie najbliższa przyjaciółka...
Jaka tajemnice skrywa matka Anieli? I jak wszystkie czyny oraz niewypowiedziane słowa wpłyną na młodą kobietę i jej dalsze życie?"
Tyle jeśli chodzi o opis okładkowy. Dla mnie opis powinien być troszkę inny,dlaczego?
To książka miażdżąca psychikę,lata 70/80 i obraz żyjącej w tych latach rodziny. Schemat dramatyczny ,realia życia ciężkie, to przedstawienie czasów bez szczypty osłody. Główna bohaterka ,a właściwie jej losy są w stanie wycisnąć z człowieka dość sporo łez. Niestety tak się kiedyś żyło,a teraz mam wrażenie że w nieco lżejszej formie lata te powracają... Dotknięta realiami życia w tych latach mogę przyznać że wiele sytuacji opisywanych przez autorkę mam za sobą i pewna jestem że żyjących w tych latach również ta książka przywoła nie jedne wspomnienia . Trochę jak dla mnie było tego za dużo a zakończenie ,ciężko mi je przyswoić . Nie mogę się jakoś z tym pogodzić ...
Książka dobra dla tych czytelników ,których interesują te lata,chcących je poznać ,bądź przywołać wspomnienia.
👤 Ed
📖
"Rozalia Kmiecik wydaje na świat szóste dziecko -Anielę. Rodzina ,maga się z problemami finansowymi ,a ojciec wkrótce zostaje aresztowany za rozbój "
W trudnych chwilach oparciem dla dziewczynki jest ukochana ciocia Wanda,a następnie najbliższa przyjaciółka...
Jaka tajemnice skrywa matka Anieli? I jak wszystkie czyny oraz niewypowiedziane słowa wpłyną na młodą...
Bardzo poruszająca i życiowa powieść,bije od niej taką realnością ,że aż boli.
Anielka,główna bohaterka urodziła się jako szóste dziecko w patologicznej rodzinie,rodzinie gdzie pito,bito i nie miało się czasu dla dzieci.Już w przedszkolu doznała wiele upokorzeń,które ciągnęły się za nią, aż do szkoły średniej.
W podstawówce przysięgła sobie,że zrobi wszystko,by od tego wszystkiego uciec.
Choć powieść jest trudna i bolesna,to czyta się ją dobrze-jest to jedna z tych co chwytają za serce .Jest w niej tyle emocji,że trudno przejść koło niej obojętnie,a samo zakończenie wbija w fotel.ŚwIETNA!
Bardzo poruszająca i życiowa powieść,bije od niej taką realnością ,że aż boli.
Anielka,główna bohaterka urodziła się jako szóste dziecko w patologicznej rodzinie,rodzinie gdzie pito,bito i nie miało się czasu dla dzieci.Już w przedszkolu doznała wiele upokorzeń,które ciągnęły się za nią, aż do szkoły średniej.
W podstawówce przysięgła sobie,że zrobi wszystko,by od tego...
Nareszcie świetna książka. Przeczytałam wręcz pochłonęłam. Wyraziste postaci, wspaniale opisani głowni bohaterowie. Kawał dobrej pisarskiej roboty. Wszystko przemyślane, sprawnie opisane, i jakże inne od zalewającej ze wszech stron erotycznej grafomani. Jestem pod wrażeniem
Nareszcie świetna książka. Przeczytałam wręcz pochłonęłam. Wyraziste postaci, wspaniale opisani głowni bohaterowie. Kawał dobrej pisarskiej roboty. Wszystko przemyślane, sprawnie opisane, i jakże inne od zalewającej ze wszech stron erotycznej grafomani. Jestem pod wrażeniem
Sięgając po tę lekturę, liczyłam przede wszystkim na relaks, ale było też dużo wzruszeń i poruszeń - życiowa historia, niewydumana, świetnie osadzona w realiach kilku epok.
Dla mnie lektura wyjątkowa także z tego względu, że miałam kiedyś koleżankę bardzo przypominającą Anielkę.
I miałam też kiedyś podobną uczennicę... - opinia dotyczy obu tomów.
Sięgając po tę lekturę, liczyłam przede wszystkim na relaks, ale było też dużo wzruszeń i poruszeń - życiowa historia, niewydumana, świetnie osadzona w realiach kilku epok.
Dla mnie lektura wyjątkowa także z tego względu, że miałam kiedyś koleżankę bardzo przypominającą Anielkę.
I miałam też kiedyś podobną uczennicę... - opinia dotyczy obu tomów.
Literacko naprawdę średnio, ale... spokojną opowieść o tamtej epoce (lata 50 te, 60 aż do 90 tych). Tak było, jestem równolatą bohaterów i tę obskurność bytu pamiętam. Alkohol, przemoc, nadużywanie pozycji, nierówne szanse, pogarda dla ubogich, niewykształconych... To była osobista podróż z dobrą lektorką - Olga Bończyk.
Literacko naprawdę średnio, ale... spokojną opowieść o tamtej epoce (lata 50 te, 60 aż do 90 tych). Tak było, jestem równolatą bohaterów i tę obskurność bytu pamiętam. Alkohol, przemoc, nadużywanie pozycji, nierówne szanse, pogarda dla ubogich, niewykształconych... To była osobista podróż z dobrą lektorką - Olga Bończyk.
Mam mieszane uczucia. Niby temat ważny społecznie. Wmieszanie wątku miłosnego nie dało plus a wręcz przeciwnie. I to co mi się nie spodobało, to promowanie idei o dziedziczeniu patologicznych genów. Mocno spłycone i niesprawiedliwe. Dodatkowo przeszkadzało mi w książce płytkie dialogi i słabo wykreowane postacie. Można przeczytać, ale nie jest to książka do której będę pragnęła wrócić za jakiś czas.
Mam mieszane uczucia. Niby temat ważny społecznie. Wmieszanie wątku miłosnego nie dało plus a wręcz przeciwnie. I to co mi się nie spodobało, to promowanie idei o dziedziczeniu patologicznych genów. Mocno spłycone i niesprawiedliwe. Dodatkowo przeszkadzało mi w książce płytkie dialogi i słabo wykreowane postacie. Można przeczytać, ale nie jest to książka do której będę...
Wstrząsnęła mną ta książka. Poruszyła dogłębnie od pierwszych stron, a zakończenie zupełnie rozwaliło mnie na kawałki.
Ile krzywd rodzice potrafią wyrządzić swoim dzieciom! Jak bardzo musi boleć to, gdy zamiast wsparcia, ciepła i miłości otrzymuje się obojętność, krzyki i kuksańce.
Ta książka skłoniła mnie do wielu rozważań.
Pierwsze podstawowe: matka pijąca alkohol (przede wszystkim podczas ciąży) to jedna z największych tragedii, bo prowadzi do upośledzenia intelektualnego u dziecka.
Drugie: pijący rodzice to najgorsze co może spotkać dziecko.
Trzecia myśl: niektórzy mają ciężko już na samym starcie, od pierwszego dnia życia. Naprawdę można się urodzić pod złą gwiazdą.
I kolejna myśl: czy na nasze życie większy wpływ mają geny, czy wychowanie?
Też jestem matką. Zachowanie Rozalii Kmiecik nie mieści mi się w głowie.
Trudno napisać coś o tej książce, aby nie zdradzić fabuły. Dlatego po prostu musicie sami przeczytać. Bardzo polecam. To poruszająca książka.
Czytałam już kilka książek pani Edyty Świętek. Wszystkie mi się podobały. Trafiają do mnie. Odpowiada mi sposób prowadzenia narracji, a fabuła mnie ciekawi, porusza a nawet czasem (jak np. teraz) dogłębnie wstrząsa. Te historie długo noszę w mojej głowie i w sercu. Zostałam fanką autorki.
Wstrząsnęła mną ta książka. Poruszyła dogłębnie od pierwszych stron, a zakończenie zupełnie rozwaliło mnie na kawałki.
Ile krzywd rodzice potrafią wyrządzić swoim dzieciom! Jak bardzo musi boleć to, gdy zamiast wsparcia, ciepła i miłości otrzymuje się obojętność, krzyki i kuksańce.
Ta książka skłoniła mnie do wielu rozważań.
Pierwsze podstawowe: matka pijąca alkohol...
Bohaterowie błyskawicznie wciągnęli mnie do swojego świata. Pozycja godna przeczytania, ukazująca istotny problem społeczny i konsekwencje nieprawidłowych wzorców rodzicielskich.
Bohaterowie błyskawicznie wciągnęli mnie do swojego świata. Pozycja godna przeczytania, ukazująca istotny problem społeczny i konsekwencje nieprawidłowych wzorców rodzicielskich.
Ogólnie książka bardzo wciągająca, zakończenie naprawdę zaskakujące. Jednak, dałam ocenę 7, dlatego, że z książki wynika jakoby czynniki środowiskowe miały o wiele mniejszy wpływ na wychowanie, rozwój i zachowanie człowieka jak genetyczne, co nie jest prawdą. Badania pokazują, że czynniki środowiskowe mają nawet wpływ na cechy wyglądu człowieka.
Ogólnie książka bardzo wciągająca, zakończenie naprawdę zaskakujące. Jednak, dałam ocenę 7, dlatego, że z książki wynika jakoby czynniki środowiskowe miały o wiele mniejszy wpływ na wychowanie, rozwój i zachowanie człowieka jak genetyczne, co nie jest prawdą. Badania pokazują, że czynniki środowiskowe mają nawet wpływ na cechy wyglądu człowieka.
Tak poruszającej książki dawno nie czytałam. Do teraz gdzieś po
głowie krąży niedowierzanie, ze można tak żyć, coś takiego zrobić własnemu dziecku...
Historia Anielki jest pełna bólu, braku miłości i tak przez całe
dzieciństwo. Gdy dorasta, wydaje się, że ma już szansę na lepsze
życie, to nagle jest jeszcze gorzej, gdy na światło dzienne wychodzą tajemnice z przeszłości.
Dziecko - grzeczne, cichutkie, idealne a tak poniewierane przez
najbliższych, przez matkę, siostrę, ojca - od każdego doznała tylu
krzywd, że jest to niewyobrażalne.
W książce poruszany jest też temat alkoholizmu, przemocy w rodzinie,
walki o każdy godny dzień ... Czy pewne decyzje usprawiedliwiają takie a
nie inne zachowanie? Naprawdę trudne tematy, dylematy i nic do
pozazdroszczenia. Jak to wszystko się skończy? czy pewne osoby są
bezkarne, czy można pewne zachowania nazywać miłością matczyną,
ojcowską?
Książkę czyta się szybko, bo choć skrywa wiele bólu, to jest tak
napisana, by czytelnik nie mógł się od niej oderwać, wszak chce poznać
losy Anieli, jej matki i ma nadzieję, że kiedyś w końcu ta dziewczyna
nabierze zaufania do drugiego człowieka. Czy tak się zdarzy? Jaki wpływ
na życie Anieli będą miały napotkane osoby? Czy to co odkryje da jej
siłę, czy jednak zupełnie straci wiarę w ludzi?
Książka wzbudza emocje, wplata wątki, które aż proszą się o ciąg
dalszy, ich wpływ na teraźniejszość jest tak silny, że aż zapiera
dech, a gdy z czasem Aniela, bohaterzy i czytelnik odkryją kolejną,
dużą tajemnicę, to już naprawdę lepiej siedzieć ... Nikt nie
chciałby się znaleźć na miejscu Anielki, choć dziewczyna ma dobre
serce, ale jej życie pełne bólu nie jest do pozazdroszczenia...
Czytając zaś o Rozalii, jej takich a nie innych decyzjach, odkrywając
jej tajemnice czytelnik stoi na rozstaju swoich myśli, czy w ogóle można
jej współczuć, bo może z początku i tak jest, ale z czasem ...
Czy uda się nadrobić stracone lata?
Polecam, tym bardziej, ze autorka znana i jeśli czytaliście jej
książki, to wiecie, że potrafi wciągnąć czytelnika do świata, który
jest pełen emocji i na długo pozostaje w pamięci.
Tak poruszającej książki dawno nie czytałam. Do teraz gdzieś po
głowie krąży niedowierzanie, ze można tak żyć, coś takiego zrobić własnemu dziecku...
Historia Anielki jest pełna bólu, braku miłości i tak przez całe
dzieciństwo. Gdy dorasta, wydaje się, że ma już szansę na lepsze
życie, to nagle jest jeszcze gorzej, gdy na światło dzienne wychodzą tajemnice z przeszłości....
"Nie czas na miłość" to bardzo wzruszająca, smutna i poruszająca książka. To jak autorka obrazuje życie rodziny w czasach PRL-u przypomina mi obrazki z mojego podwórka, też miałam w sąsiedztwie takie rodziny, to jakby stereotyp myślenia niektórych ludzi, wyjęty z mojego życia. Najbardziej może to zobrazować fragment książki "Rodzina to nie gryzmoły zrobione ołówkiem w zeszycie. Nie wymażesz ich gumką. Nawet gdy wyniesiemy się od naszych starych, i tak będziemy z nimi połączone więzami krwi."
Rozalia Kmiecik rodzi w łańcuckim szpitalu szóste już dziecko, dziewczynce daje na imię Aniela. Ojciec i matka piją i ich dzieci od najmłodszych lat stykają się z alkoholizmem i przemocą. W domu panuje bałagan i brud, nikt nie dba o porządek i należyte wychowanie dzieci. Te, które już poszły do przedszkola mają chociaż jakieś lepsze jedzenie, bo w domu tylko chleb z margaryną i marmoladą. Dziewczynka od maleńkości wyrastała właśnie w tej patologicznej rodzinie, nie było jej lekko, bo wydawała się nie pasować do swojego rodzeństwa i rodziców. Zauważają to nawet sąsiedzi oraz pani w przedszkolu. Anielka jest bardzo pilnym dzieckiem, uczy się bardzo szybko i jest wyjątkowo grzeczna nie tak jak jej siostry i bracia, którzy ciągle sprawiają kłopoty i wszczynają bójki, nie chcą się uczyć. Mimo pogodnego charakteru Anielka również jest karana przez rodziców i rodzeństwo, chociaż matka często mówiła, że córka jest jej nadzieją na przyszłość, to nie raz i dwa potrafiła zdzielić tak małą dziewczynkę kablem od prodiża po plecach lub nogach... Prodiż nie służył do wypieków, ale kabel od niego do wymierzania dyscypliny. Jednak Anielka ma jedną osobę, która ją potrafi pocieszyć i przytulić (bo matka tego nigdy nie zrobiła), to ciocia Wanda, młodsza siostra Rozalii. Gdy tylko ma okazję, dziewczynka wymyka się z domu do sklepu, w którym pracuje jej matka chrzestna i spędza tam czas rysując lub ucząc się liter z elementarza, który ma ciocia. Niestety nie trwa to długo, gdyż ukochana ciocia Wanda nagle umiera. Mijają lata, Aniela w szkole ma ciągłe problemy, mimo tego, że bardzo dobrze się uczy, dzieci dokuczają jej gdyż jest brzydko ubrana, często niezbyt dokładnie umyta, nazywają kujonem z patologii, wyśmiewają się z niej i jej rodziny a dzieci potrafią być naprawdę złośliwe... W życiu Anieli zajdą bardzo poważne, zaskakujące i nieprawdopodobne wręcz zmiany, lecz o nich musicie przeczytać sami...
Powieść jest bardzo wciągająca, dość trudna, pełna emocji i mimo, że nie jest to książka lekka i przyjemna, to polecam ją Wam z całego serca.
Jak wspomniałam na wstępie, znam takie rodziny, nie zawsze dzieci powielały zachowania swoich rodziców. Niektóre owszem, wpadały w tę samą spiralę nieprawidłowych zachowań, picie, bicie itp., ale są w moim otoczeniu osoby mające szczęśliwe życie z rodzinami, zupełnie odbiegającymi od patologicznych wzorców, tak więc nie wszystko jest zawsze proste i łatwe jakby się wydawało.
Ja biorę się za drugi tom tej serii, gdyż bardzo wciągnęłam się w losy Anieli.
Polecam!
"Nie czas na miłość" to bardzo wzruszająca, smutna i poruszająca książka. To jak autorka obrazuje życie rodziny w czasach PRL-u przypomina mi obrazki z mojego podwórka, też miałam w sąsiedztwie takie rodziny, to jakby stereotyp myślenia niektórych ludzi, wyjęty z mojego życia. Najbardziej może to zobrazować fragment książki "Rodzina to nie gryzmoły zrobione ołówkiem w...
Cóż powiedzieć o tej książce?
Piękna, budząca we mnie wiele emocji.
Nie spodziewałam się tak zaskakującego zakończenia.
I co ciekawe, akcja toczy się w czasie PRL-u, okresie,
w którym równieź przyszło mi żyć, więc wiele rzeczy z tego okresu sobie przypomniałam.
Polecam.
Cóż powiedzieć o tej książce?
Piękna, budząca we mnie wiele emocji.
Nie spodziewałam się tak zaskakującego zakończenia.
I co ciekawe, akcja toczy się w czasie PRL-u, okresie,
w którym równieź przyszło mi żyć, więc wiele rzeczy z tego okresu sobie przypomniałam.
Polecam.
Hmm ... moje pierwsze skojarzenie to serial wenezuelski... choć nie do końca. Ciągnie się jak serial, nie wiadomo o czym, jak serial, słabe dialogi jak w serialu. Polskie realia, więc musi być dramat. Na plażę - może być.
Hmm ... moje pierwsze skojarzenie to serial wenezuelski... choć nie do końca. Ciągnie się jak serial, nie wiadomo o czym, jak serial, słabe dialogi jak w serialu. Polskie realia, więc musi być dramat. Na plażę - może być.
Nie zainteresowała mnie.
Nie zainteresowała mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna opowieść o zyciu w drugiej połowie XX wieku.
Historia przepełniona bólem.brakiem miłości i akceptacji i strachem.
A jednak Aniela w tym chaosie wyzwoliła sie ze środowiska patologii. I spotkało ją kolejne nieszczęście.
Piękna opowieść o zyciu w drugiej połowie XX wieku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria przepełniona bólem.brakiem miłości i akceptacji i strachem.
A jednak Aniela w tym chaosie wyzwoliła sie ze środowiska patologii. I spotkało ją kolejne nieszczęście.
smutna historia dziecka z patologicznej rodziny, mogłaby być dobra, ale nie była, nużąca i zbyt rozwleczona, beznadziejne zakończenie
smutna historia dziecka z patologicznej rodziny, mogłaby być dobra, ale nie była, nużąca i zbyt rozwleczona, beznadziejne zakończenie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie oderwiesz się od lektury. Opowieść smutna, poruszająca o dziewczynie wychowywanej w patologicznej rodzinie. Przy tej lekturze trudno o relaks a zakończenie zaskakujace I jednocześnie motywujace do sięgnięcia po drugi tom. Polecam.
Nie oderwiesz się od lektury. Opowieść smutna, poruszająca o dziewczynie wychowywanej w patologicznej rodzinie. Przy tej lekturze trudno o relaks a zakończenie zaskakujace I jednocześnie motywujace do sięgnięcia po drugi tom. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzęść pierwsza - Nie czas na miłość - smutna historia dziecka i nastolatki wychowywanej w patologicznej rodzinie gdzie brak miłości do dzieci. Czyta się z przyjemnością wszystkie książki tej autorki.
Część pierwsza - Nie czas na miłość - smutna historia dziecka i nastolatki wychowywanej w patologicznej rodzinie gdzie brak miłości do dzieci. Czyta się z przyjemnością wszystkie książki tej autorki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę "Nie czas na miłość" miałam od dawna w planach i cieszę się, że w końcu udało mi się ją przeczytać. Jest to poruszająca historia, która wielokrotnie raniła moje serce. Opowieść Anieli jest niezwykła i bardzo realna. Bardzo mocno wierzę, że to co ją spotkało, mogło również i inne osoby spotkać. Dziewczynka w młodości nie miała szczęścia. Choć miała rodziców i rodzeństwo, to była to jednak patologiczna rodzina. Za nic o nią nie dbali. Każdy ją spychał na boczny tor. Jednym słowem Aniela była pozostawiona sama sobie. Dopiero w późniejszym wieku miała przyjaciółkę, na której całkowicie mogła polegać. Koniec pierwszej części bardzo mnie zaskoczył. Nie spodziewałam się, że ktoś z jej najbliższych może jej jeszcze wyrządzić takie świństwo. Dobrze, iż drugi tom jest już dostępny, ponieważ jestem ciekawa jak to się wszystko teraz potoczy. Styl książki jest łatwy i przyjemny. Szybko tę książkę mi się czytało. Ogromnie polecam ją wszystkim. ❤️
Ocena: 9/10.
Książkę "Nie czas na miłość" miałam od dawna w planach i cieszę się, że w końcu udało mi się ją przeczytać. Jest to poruszająca historia, która wielokrotnie raniła moje serce. Opowieść Anieli jest niezwykła i bardzo realna. Bardzo mocno wierzę, że to co ją spotkało, mogło również i inne osoby spotkać. Dziewczynka w młodości nie miała szczęścia. Choć miała rodziców i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWzruszająca opowieść o życiu w patalogicznej rodzinie. Rozalka jest inna niż jej sześcioro rodzeństwa. Inteligenta, pracowita, zrównoważona. Rodzie to alkoholicy i lenie. "Kmiecikowa sama zarabiała na potrzeby dziewięcioosobowej rodziny, bo ojciec od powrotu z więzienia przed ośmioma laty nie był w stanie zagrzać miejsca w żadnej fabryce. Albo nie chcieli go przyjąć, tłumacząc, że nie potrzebują kryminalistów, albo sam rzucał robotę po kilku dniach, gdy coś zaczynało mu przeszkadzać." Anielka nie chce żyć tak jak rodzice i rodzeństwo, chce w życiu coś osiagnąć. Ale dziecku z patalogicznej rodziny jest ciężko dorównać innym. W przedszkolu i szkole jest wyśmiewana i szykanowana, nie ma potrzebnych przyborów szkolnych, nie ma ubrań takich jak inne dzieci. Gdy wydaje się, że wszystko co najgorsze jest już za nią, okazuje się, że to nie wszystkie jej problemy. Jestem ciekawa, jak potoczą się dalsze losy Anielki.
Tagi: bóg
Wzruszająca opowieść o życiu w patalogicznej rodzinie. Rozalka jest inna niż jej sześcioro rodzeństwa. Inteligenta, pracowita, zrównoważona. Rodzie to alkoholicy i lenie. "Kmiecikowa sama zarabiała na potrzeby dziewięcioosobowej rodziny, bo ojciec od powrotu z więzienia przed ośmioma laty nie był w stanie zagrzać miejsca w żadnej fabryce. Albo nie chcieli go przyjąć,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd pewnego momentu kartkowałam książkę żeby wiedzieć jak się skończy ale nie wchodzić w nią głęboko. Nie dlatego że mi się nie podobała ale dlatego że opis dziecinstwa a potem lat nastoletnich bohaterki, beznadziei jej patologicznego domu a także czasòw komuny jest tak wnikliwy i sugestywny, że było mi to trudno przypominać. Wychowałam się podobnej biedzie. Na fb są grupy w stylu: Kiedyś było jakoś fajniej. Ja bym je nazwała: Kiedyś było jakoś straszniej. Brawo dla Autorki za świetne przedstawienie tamtych czasów. Książka dobra ale smutna.
Od pewnego momentu kartkowałam książkę żeby wiedzieć jak się skończy ale nie wchodzić w nią głęboko. Nie dlatego że mi się nie podobała ale dlatego że opis dziecinstwa a potem lat nastoletnich bohaterki, beznadziei jej patologicznego domu a także czasòw komuny jest tak wnikliwy i sugestywny, że było mi to trudno przypominać. Wychowałam się podobnej biedzie. Na fb są grupy w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka pomogła mi oderwać się na chwilę od rzeczywistości. Książka wciągająca, należąca do tych ciężkich, dobrze opisuje różne sytuacje patologiczne i dramaty ludzkie. Jednak zbyt mocno przykuwa uwagę do genów i sugerują, że są ważniejsze niż wychowanie i doświadczenia - co jest niezgodne z badaniami i może działać stereotypowo na powszechne opinie o dzieciach "ze złych domów"
Ta książka pomogła mi oderwać się na chwilę od rzeczywistości. Książka wciągająca, należąca do tych ciężkich, dobrze opisuje różne sytuacje patologiczne i dramaty ludzkie. Jednak zbyt mocno przykuwa uwagę do genów i sugerują, że są ważniejsze niż wychowanie i doświadczenia - co jest niezgodne z badaniami i może działać stereotypowo na powszechne opinie o dzieciach "ze...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka dobra, ale zakończenie mnie rozczarowało, jednak sięgnę po kolejną część
Książka dobra, ale zakończenie mnie rozczarowało, jednak sięgnę po kolejną część
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawie napisana. Wciągnęła mnie.
Ciekawie napisana. Wciągnęła mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo życiowa powieść, Aniela - główna bohaterka żyje w rodzinie, która dzisiaj miałaby pewnie założoną niebieską kartę. Rodzice (zwłaszcza ojciec) piją. Dochodzi do przemocy fizycznej i psychicznej. Matka niby ją kocha, ale dziwnie tę miłość okazuje. A ojciec? Nie powinien wychodzić z więzienia. Nie tylko ze względu na kradzieże.
Trzy dobre duchy w życiu dziewczyny to chrzestna matka, wychowawczyni i przyjaciółka/ Pierwsza odchodzi w dramatycznych okolicznościach, gdy aniela jest jeszcze małą dziewczynką. Wychowawczyni otacza ją opieką na miarę możliwości i zachęca do utrzymania kontaktu w przyszłości. Przyjaciółka jest z nią "na dobre i nas złe", świetnie ją rozumie, ponieważ ma podobne doświadczenia. Dziewczyny razem się uczą, pracują w wolnych chwilach, wpierają się. Są dojrzałe jak na swój wiek
I jeszcze ta tajemnica matki Amelii, która zaważy na przyszłości Anielki. Zupełnie niezrozumiały czyn, którego domyśliła się dość wcześnie, a jej konsekwencji mogłam się jedynie domyślać.
Bardzo życiowa powieść, Aniela - główna bohaterka żyje w rodzinie, która dzisiaj miałaby pewnie założoną niebieską kartę. Rodzice (zwłaszcza ojciec) piją. Dochodzi do przemocy fizycznej i psychicznej. Matka niby ją kocha, ale dziwnie tę miłość okazuje. A ojciec? Nie powinien wychodzić z więzienia. Nie tylko ze względu na kradzieże.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzy dobre duchy w życiu dziewczyny to...
👤 Ed
📖
"Rozalia Kmiecik wydaje na świat szóste dziecko -Anielę. Rodzina ,maga się z problemami finansowymi ,a ojciec wkrótce zostaje aresztowany za rozbój "
W trudnych chwilach oparciem dla dziewczynki jest ukochana ciocia Wanda,a następnie najbliższa przyjaciółka...
Jaka tajemnice skrywa matka Anieli? I jak wszystkie czyny oraz niewypowiedziane słowa wpłyną na młodą kobietę i jej dalsze życie?"
Tyle jeśli chodzi o opis okładkowy. Dla mnie opis powinien być troszkę inny,dlaczego?
To książka miażdżąca psychikę,lata 70/80 i obraz żyjącej w tych latach rodziny. Schemat dramatyczny ,realia życia ciężkie, to przedstawienie czasów bez szczypty osłody. Główna bohaterka ,a właściwie jej losy są w stanie wycisnąć z człowieka dość sporo łez. Niestety tak się kiedyś żyło,a teraz mam wrażenie że w nieco lżejszej formie lata te powracają... Dotknięta realiami życia w tych latach mogę przyznać że wiele sytuacji opisywanych przez autorkę mam za sobą i pewna jestem że żyjących w tych latach również ta książka przywoła nie jedne wspomnienia . Trochę jak dla mnie było tego za dużo a zakończenie ,ciężko mi je przyswoić . Nie mogę się jakoś z tym pogodzić ...
Książka dobra dla tych czytelników ,których interesują te lata,chcących je poznać ,bądź przywołać wspomnienia.
👤 Ed
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to📖
"Rozalia Kmiecik wydaje na świat szóste dziecko -Anielę. Rodzina ,maga się z problemami finansowymi ,a ojciec wkrótce zostaje aresztowany za rozbój "
W trudnych chwilach oparciem dla dziewczynki jest ukochana ciocia Wanda,a następnie najbliższa przyjaciółka...
Jaka tajemnice skrywa matka Anieli? I jak wszystkie czyny oraz niewypowiedziane słowa wpłyną na młodą...
Bardzo poruszająca i życiowa powieść,bije od niej taką realnością ,że aż boli.
Anielka,główna bohaterka urodziła się jako szóste dziecko w patologicznej rodzinie,rodzinie gdzie pito,bito i nie miało się czasu dla dzieci.Już w przedszkolu doznała wiele upokorzeń,które ciągnęły się za nią, aż do szkoły średniej.
W podstawówce przysięgła sobie,że zrobi wszystko,by od tego wszystkiego uciec.
Choć powieść jest trudna i bolesna,to czyta się ją dobrze-jest to jedna z tych co chwytają za serce .Jest w niej tyle emocji,że trudno przejść koło niej obojętnie,a samo zakończenie wbija w fotel.ŚwIETNA!
Bardzo poruszająca i życiowa powieść,bije od niej taką realnością ,że aż boli.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAnielka,główna bohaterka urodziła się jako szóste dziecko w patologicznej rodzinie,rodzinie gdzie pito,bito i nie miało się czasu dla dzieci.Już w przedszkolu doznała wiele upokorzeń,które ciągnęły się za nią, aż do szkoły średniej.
W podstawówce przysięgła sobie,że zrobi wszystko,by od tego...
Nareszcie świetna książka. Przeczytałam wręcz pochłonęłam. Wyraziste postaci, wspaniale opisani głowni bohaterowie. Kawał dobrej pisarskiej roboty. Wszystko przemyślane, sprawnie opisane, i jakże inne od zalewającej ze wszech stron erotycznej grafomani. Jestem pod wrażeniem
Nareszcie świetna książka. Przeczytałam wręcz pochłonęłam. Wyraziste postaci, wspaniale opisani głowni bohaterowie. Kawał dobrej pisarskiej roboty. Wszystko przemyślane, sprawnie opisane, i jakże inne od zalewającej ze wszech stron erotycznej grafomani. Jestem pod wrażeniem
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa tym tomie zakonczylam moja przygode z Aniela.
Na tym tomie zakonczylam moja przygode z Aniela.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgając po tę lekturę, liczyłam przede wszystkim na relaks, ale było też dużo wzruszeń i poruszeń - życiowa historia, niewydumana, świetnie osadzona w realiach kilku epok.
Dla mnie lektura wyjątkowa także z tego względu, że miałam kiedyś koleżankę bardzo przypominającą Anielkę.
I miałam też kiedyś podobną uczennicę... - opinia dotyczy obu tomów.
Sięgając po tę lekturę, liczyłam przede wszystkim na relaks, ale było też dużo wzruszeń i poruszeń - życiowa historia, niewydumana, świetnie osadzona w realiach kilku epok.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla mnie lektura wyjątkowa także z tego względu, że miałam kiedyś koleżankę bardzo przypominającą Anielkę.
I miałam też kiedyś podobną uczennicę... - opinia dotyczy obu tomów.
Literacko naprawdę średnio, ale... spokojną opowieść o tamtej epoce (lata 50 te, 60 aż do 90 tych). Tak było, jestem równolatą bohaterów i tę obskurność bytu pamiętam. Alkohol, przemoc, nadużywanie pozycji, nierówne szanse, pogarda dla ubogich, niewykształconych... To była osobista podróż z dobrą lektorką - Olga Bończyk.
Literacko naprawdę średnio, ale... spokojną opowieść o tamtej epoce (lata 50 te, 60 aż do 90 tych). Tak było, jestem równolatą bohaterów i tę obskurność bytu pamiętam. Alkohol, przemoc, nadużywanie pozycji, nierówne szanse, pogarda dla ubogich, niewykształconych... To była osobista podróż z dobrą lektorką - Olga Bończyk.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to+
+
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam mieszane uczucia. Niby temat ważny społecznie. Wmieszanie wątku miłosnego nie dało plus a wręcz przeciwnie. I to co mi się nie spodobało, to promowanie idei o dziedziczeniu patologicznych genów. Mocno spłycone i niesprawiedliwe. Dodatkowo przeszkadzało mi w książce płytkie dialogi i słabo wykreowane postacie. Można przeczytać, ale nie jest to książka do której będę pragnęła wrócić za jakiś czas.
Mam mieszane uczucia. Niby temat ważny społecznie. Wmieszanie wątku miłosnego nie dało plus a wręcz przeciwnie. I to co mi się nie spodobało, to promowanie idei o dziedziczeniu patologicznych genów. Mocno spłycone i niesprawiedliwe. Dodatkowo przeszkadzało mi w książce płytkie dialogi i słabo wykreowane postacie. Można przeczytać, ale nie jest to książka do której będę...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWzruszająca i piękna historia, o tym jak wiele krzywdy może wyrządzić dziecku matka.
Wzruszająca i piękna historia, o tym jak wiele krzywdy może wyrządzić dziecku matka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWstrząsnęła mną ta książka. Poruszyła dogłębnie od pierwszych stron, a zakończenie zupełnie rozwaliło mnie na kawałki.
Ile krzywd rodzice potrafią wyrządzić swoim dzieciom! Jak bardzo musi boleć to, gdy zamiast wsparcia, ciepła i miłości otrzymuje się obojętność, krzyki i kuksańce.
Ta książka skłoniła mnie do wielu rozważań.
Pierwsze podstawowe: matka pijąca alkohol (przede wszystkim podczas ciąży) to jedna z największych tragedii, bo prowadzi do upośledzenia intelektualnego u dziecka.
Drugie: pijący rodzice to najgorsze co może spotkać dziecko.
Trzecia myśl: niektórzy mają ciężko już na samym starcie, od pierwszego dnia życia. Naprawdę można się urodzić pod złą gwiazdą.
I kolejna myśl: czy na nasze życie większy wpływ mają geny, czy wychowanie?
Też jestem matką. Zachowanie Rozalii Kmiecik nie mieści mi się w głowie.
Trudno napisać coś o tej książce, aby nie zdradzić fabuły. Dlatego po prostu musicie sami przeczytać. Bardzo polecam. To poruszająca książka.
Czytałam już kilka książek pani Edyty Świętek. Wszystkie mi się podobały. Trafiają do mnie. Odpowiada mi sposób prowadzenia narracji, a fabuła mnie ciekawi, porusza a nawet czasem (jak np. teraz) dogłębnie wstrząsa. Te historie długo noszę w mojej głowie i w sercu. Zostałam fanką autorki.
Wstrząsnęła mną ta książka. Poruszyła dogłębnie od pierwszych stron, a zakończenie zupełnie rozwaliło mnie na kawałki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIle krzywd rodzice potrafią wyrządzić swoim dzieciom! Jak bardzo musi boleć to, gdy zamiast wsparcia, ciepła i miłości otrzymuje się obojętność, krzyki i kuksańce.
Ta książka skłoniła mnie do wielu rozważań.
Pierwsze podstawowe: matka pijąca alkohol...
Bohaterowie błyskawicznie wciągnęli mnie do swojego świata. Pozycja godna przeczytania, ukazująca istotny problem społeczny i konsekwencje nieprawidłowych wzorców rodzicielskich.
Bohaterowie błyskawicznie wciągnęli mnie do swojego świata. Pozycja godna przeczytania, ukazująca istotny problem społeczny i konsekwencje nieprawidłowych wzorców rodzicielskich.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOgólnie książka bardzo wciągająca, zakończenie naprawdę zaskakujące. Jednak, dałam ocenę 7, dlatego, że z książki wynika jakoby czynniki środowiskowe miały o wiele mniejszy wpływ na wychowanie, rozwój i zachowanie człowieka jak genetyczne, co nie jest prawdą. Badania pokazują, że czynniki środowiskowe mają nawet wpływ na cechy wyglądu człowieka.
Ogólnie książka bardzo wciągająca, zakończenie naprawdę zaskakujące. Jednak, dałam ocenę 7, dlatego, że z książki wynika jakoby czynniki środowiskowe miały o wiele mniejszy wpływ na wychowanie, rozwój i zachowanie człowieka jak genetyczne, co nie jest prawdą. Badania pokazują, że czynniki środowiskowe mają nawet wpływ na cechy wyglądu człowieka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak poruszającej książki dawno nie czytałam. Do teraz gdzieś po
głowie krąży niedowierzanie, ze można tak żyć, coś takiego zrobić własnemu dziecku...
Historia Anielki jest pełna bólu, braku miłości i tak przez całe
dzieciństwo. Gdy dorasta, wydaje się, że ma już szansę na lepsze
życie, to nagle jest jeszcze gorzej, gdy na światło dzienne wychodzą tajemnice z przeszłości.
Dziecko - grzeczne, cichutkie, idealne a tak poniewierane przez
najbliższych, przez matkę, siostrę, ojca - od każdego doznała tylu
krzywd, że jest to niewyobrażalne.
W książce poruszany jest też temat alkoholizmu, przemocy w rodzinie,
walki o każdy godny dzień ... Czy pewne decyzje usprawiedliwiają takie a
nie inne zachowanie? Naprawdę trudne tematy, dylematy i nic do
pozazdroszczenia. Jak to wszystko się skończy? czy pewne osoby są
bezkarne, czy można pewne zachowania nazywać miłością matczyną,
ojcowską?
Książkę czyta się szybko, bo choć skrywa wiele bólu, to jest tak
napisana, by czytelnik nie mógł się od niej oderwać, wszak chce poznać
losy Anieli, jej matki i ma nadzieję, że kiedyś w końcu ta dziewczyna
nabierze zaufania do drugiego człowieka. Czy tak się zdarzy? Jaki wpływ
na życie Anieli będą miały napotkane osoby? Czy to co odkryje da jej
siłę, czy jednak zupełnie straci wiarę w ludzi?
Książka wzbudza emocje, wplata wątki, które aż proszą się o ciąg
dalszy, ich wpływ na teraźniejszość jest tak silny, że aż zapiera
dech, a gdy z czasem Aniela, bohaterzy i czytelnik odkryją kolejną,
dużą tajemnicę, to już naprawdę lepiej siedzieć ... Nikt nie
chciałby się znaleźć na miejscu Anielki, choć dziewczyna ma dobre
serce, ale jej życie pełne bólu nie jest do pozazdroszczenia...
Czytając zaś o Rozalii, jej takich a nie innych decyzjach, odkrywając
jej tajemnice czytelnik stoi na rozstaju swoich myśli, czy w ogóle można
jej współczuć, bo może z początku i tak jest, ale z czasem ...
Czy uda się nadrobić stracone lata?
Polecam, tym bardziej, ze autorka znana i jeśli czytaliście jej
książki, to wiecie, że potrafi wciągnąć czytelnika do świata, który
jest pełen emocji i na długo pozostaje w pamięci.
Tak poruszającej książki dawno nie czytałam. Do teraz gdzieś po
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo togłowie krąży niedowierzanie, ze można tak żyć, coś takiego zrobić własnemu dziecku...
Historia Anielki jest pełna bólu, braku miłości i tak przez całe
dzieciństwo. Gdy dorasta, wydaje się, że ma już szansę na lepsze
życie, to nagle jest jeszcze gorzej, gdy na światło dzienne wychodzą tajemnice z przeszłości....
początek ok, potem coraz gorzej, zaskoczenie na miarę harlequina, szkoda.....
początek ok, potem coraz gorzej, zaskoczenie na miarę harlequina, szkoda.....
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Nie czas na miłość" to bardzo wzruszająca, smutna i poruszająca książka. To jak autorka obrazuje życie rodziny w czasach PRL-u przypomina mi obrazki z mojego podwórka, też miałam w sąsiedztwie takie rodziny, to jakby stereotyp myślenia niektórych ludzi, wyjęty z mojego życia. Najbardziej może to zobrazować fragment książki "Rodzina to nie gryzmoły zrobione ołówkiem w zeszycie. Nie wymażesz ich gumką. Nawet gdy wyniesiemy się od naszych starych, i tak będziemy z nimi połączone więzami krwi."
Rozalia Kmiecik rodzi w łańcuckim szpitalu szóste już dziecko, dziewczynce daje na imię Aniela. Ojciec i matka piją i ich dzieci od najmłodszych lat stykają się z alkoholizmem i przemocą. W domu panuje bałagan i brud, nikt nie dba o porządek i należyte wychowanie dzieci. Te, które już poszły do przedszkola mają chociaż jakieś lepsze jedzenie, bo w domu tylko chleb z margaryną i marmoladą. Dziewczynka od maleńkości wyrastała właśnie w tej patologicznej rodzinie, nie było jej lekko, bo wydawała się nie pasować do swojego rodzeństwa i rodziców. Zauważają to nawet sąsiedzi oraz pani w przedszkolu. Anielka jest bardzo pilnym dzieckiem, uczy się bardzo szybko i jest wyjątkowo grzeczna nie tak jak jej siostry i bracia, którzy ciągle sprawiają kłopoty i wszczynają bójki, nie chcą się uczyć. Mimo pogodnego charakteru Anielka również jest karana przez rodziców i rodzeństwo, chociaż matka często mówiła, że córka jest jej nadzieją na przyszłość, to nie raz i dwa potrafiła zdzielić tak małą dziewczynkę kablem od prodiża po plecach lub nogach... Prodiż nie służył do wypieków, ale kabel od niego do wymierzania dyscypliny. Jednak Anielka ma jedną osobę, która ją potrafi pocieszyć i przytulić (bo matka tego nigdy nie zrobiła), to ciocia Wanda, młodsza siostra Rozalii. Gdy tylko ma okazję, dziewczynka wymyka się z domu do sklepu, w którym pracuje jej matka chrzestna i spędza tam czas rysując lub ucząc się liter z elementarza, który ma ciocia. Niestety nie trwa to długo, gdyż ukochana ciocia Wanda nagle umiera. Mijają lata, Aniela w szkole ma ciągłe problemy, mimo tego, że bardzo dobrze się uczy, dzieci dokuczają jej gdyż jest brzydko ubrana, często niezbyt dokładnie umyta, nazywają kujonem z patologii, wyśmiewają się z niej i jej rodziny a dzieci potrafią być naprawdę złośliwe... W życiu Anieli zajdą bardzo poważne, zaskakujące i nieprawdopodobne wręcz zmiany, lecz o nich musicie przeczytać sami...
Powieść jest bardzo wciągająca, dość trudna, pełna emocji i mimo, że nie jest to książka lekka i przyjemna, to polecam ją Wam z całego serca.
Jak wspomniałam na wstępie, znam takie rodziny, nie zawsze dzieci powielały zachowania swoich rodziców. Niektóre owszem, wpadały w tę samą spiralę nieprawidłowych zachowań, picie, bicie itp., ale są w moim otoczeniu osoby mające szczęśliwe życie z rodzinami, zupełnie odbiegającymi od patologicznych wzorców, tak więc nie wszystko jest zawsze proste i łatwe jakby się wydawało.
Ja biorę się za drugi tom tej serii, gdyż bardzo wciągnęłam się w losy Anieli.
Polecam!
"Nie czas na miłość" to bardzo wzruszająca, smutna i poruszająca książka. To jak autorka obrazuje życie rodziny w czasach PRL-u przypomina mi obrazki z mojego podwórka, też miałam w sąsiedztwie takie rodziny, to jakby stereotyp myślenia niektórych ludzi, wyjęty z mojego życia. Najbardziej może to zobrazować fragment książki "Rodzina to nie gryzmoły zrobione ołówkiem w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCóż powiedzieć o tej książce?
Piękna, budząca we mnie wiele emocji.
Nie spodziewałam się tak zaskakującego zakończenia.
I co ciekawe, akcja toczy się w czasie PRL-u, okresie,
w którym równieź przyszło mi żyć, więc wiele rzeczy z tego okresu sobie przypomniałam.
Polecam.
Cóż powiedzieć o tej książce?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna, budząca we mnie wiele emocji.
Nie spodziewałam się tak zaskakującego zakończenia.
I co ciekawe, akcja toczy się w czasie PRL-u, okresie,
w którym równieź przyszło mi żyć, więc wiele rzeczy z tego okresu sobie przypomniałam.
Polecam.
Książka rewelacyjna, czyta się ją jednym tchem, końcówka szokująca!
Książka rewelacyjna, czyta się ją jednym tchem, końcówka szokująca!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHmm ... moje pierwsze skojarzenie to serial wenezuelski... choć nie do końca. Ciągnie się jak serial, nie wiadomo o czym, jak serial, słabe dialogi jak w serialu. Polskie realia, więc musi być dramat. Na plażę - może być.
Hmm ... moje pierwsze skojarzenie to serial wenezuelski... choć nie do końca. Ciągnie się jak serial, nie wiadomo o czym, jak serial, słabe dialogi jak w serialu. Polskie realia, więc musi być dramat. Na plażę - może być.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to