Nadałabym tej prozie epitet "prostolinijna", bo to napisana prostym językiem powieść dla starszych dzieci o wyraźnie nakreślonych bohaterach i jednolitej akcji, bez żadnych udziwnień czy 'myków', w bliskości z przyrodą i niej samej. Coś dla amatorów opowieści Wajraka czy Mikołuszki.
Nadałabym tej prozie epitet "prostolinijna", bo to napisana prostym językiem powieść dla starszych dzieci o wyraźnie nakreślonych bohaterach i jednolitej akcji, bez żadnych udziwnień czy 'myków', w bliskości z przyrodą i niej samej. Coś dla amatorów opowieści Wajraka czy Mikołuszki.
Nadałabym tej prozie epitet "prostolinijna", bo to napisana prostym językiem powieść dla starszych dzieci o wyraźnie nakreślonych bohaterach i jednolitej akcji, bez żadnych udziwnień czy 'myków', w bliskości z przyrodą i niej samej. Coś dla amatorów opowieści Wajraka czy Mikołuszki.
Nadałabym tej prozie epitet "prostolinijna", bo to napisana prostym językiem powieść dla starszych dzieci o wyraźnie nakreślonych bohaterach i jednolitej akcji, bez żadnych udziwnień czy 'myków', w bliskości z przyrodą i niej samej. Coś dla amatorów opowieści Wajraka czy Mikołuszki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to