Opisy zbrodni Hala mną wstrząsnęły. Trochę zabrakło mi wyjaśnienia, jaka była właściwie jego rola w całej tej historii, bo wydawało się, że to on pociąga za sznurki, a z zakończenia wynika jakby sam był tylko marionetką. I za co niby Tyson Peace chciał się mścić na córce? Nie wszystko mi się tu zgadza, jednak historia sama w sobie została przedstawiona bardzo plastycznie. Craig i Corinna strasznie mnie złościli, a zwykle to oznacza, że postać jest dobrze napisana.
Opisy zbrodni Hala mną wstrząsnęły. Trochę zabrakło mi wyjaśnienia, jaka była właściwie jego rola w całej tej historii, bo wydawało się, że to on pociąga za sznurki, a z zakończenia wynika jakby sam był tylko marionetką. I za co niby Tyson Peace chciał się mścić na córce? Nie wszystko mi się tu zgadza, jednak historia sama w sobie została przedstawiona bardzo plastycznie....
Graham bez najmniejszego pomysłu na swój przyszły styl. Biorąc pod uwagę debiut "Manitou" to wręcz nastąpił regres jego zdolności pisarskich. Zero pomysłu na fabułę, tak niepodobne do autora rozbudowane rozdziały, a co za tym idzie koszmarnie nudne. Ewidentne braki w snuciu narracji zastępuje ciągnącymi się w nieskończoność dialogami, których wartość dla fabuły kończy się zazwyczaj w połowie. Autorowi udała się jednak niesamowita sztuka, której już chyba nie powtórzył. Mianowicie w książce tej nie ma ani jednego bohatera pierwszo czy drugoplanowego którego to można by obdarzyć choćby minimum sympatii. Wszyscy są irytujący. Zaś główny bohater, chociaż bardziej adekwatne byłoby określenie przygłup jest tak antypatyczny, że za każdym razem gdy się odzywał miałem ochotę walnąć go na odlew z obu stron. Strata czasu.
Graham bez najmniejszego pomysłu na swój przyszły styl. Biorąc pod uwagę debiut "Manitou" to wręcz nastąpił regres jego zdolności pisarskich. Zero pomysłu na fabułę, tak niepodobne do autora rozbudowane rozdziały, a co za tym idzie koszmarnie nudne. Ewidentne braki w snuciu narracji zastępuje ciągnącymi się w nieskończoność dialogami, których wartość dla fabuły kończy się...
Ciekawa historia, niekonwencjonalnie rozstrzygnięta.
Dość szybko zyskałem przeczucie, że to nie będzie zmierzać do szczęśliwego finału.
Zastanawiała mnie ta jakaś nieuzasadniona a nieprzeparta złośliwa niechęć Craiga do owładniętego pasją ojca.
I nagle pojawiająca się odmiana nastawienia do tej pasji, kpił z niej i krytykował za życia starego i po jego śmierci, by nagle przejść przeobrażenie (z filozoficznym nieco wykładem, że każdego mężczyznę poznaje się po tym co pozostawi po sobie, że musi dokończyć niespełnione dzieło ojca)
Zdziwienie budziła powszechność, normalność nagich, orgiastycznych przyjęć organizowanych przez Corinne w posiadłości jej ojca. Którą dużo później Craig uzna za bardzo ciekawą osobowość (w odróżnieniu od swej żony, która żyła tylko teraźniejszością i dlatego zapewne porzucił ją po dzikiej awanturze, w której swoimi fobiami ją obarczył czyniąc winną tego rozstania).
Dziwnie nieuzasadnione - początkowo - wydawały mi się dramatyczne wątki z udziałem "porąbańca" Hala Shocks`a. Mimo ponawiania wplatania ich w akcję, aż do finałowej rozgrywki, nie pojawiło się właściwie wyjaśnienie jego roli w tej historii; wiemy co robił, nie bardzo wiemy - poza jakimiś luźnymi insynuacjami - czemu.
Ale - koniec końców - taka nietypowość też zaciekawia.
Ciekawa historia, niekonwencjonalnie rozstrzygnięta.
Dość szybko zyskałem przeczucie, że to nie będzie zmierzać do szczęśliwego finału.
Zastanawiała mnie ta jakaś nieuzasadniona a nieprzeparta złośliwa niechęć Craiga do owładniętego pasją ojca.
I nagle pojawiająca się odmiana nastawienia do tej pasji, kpił z niej i krytykował za życia starego i po jego śmierci, by nagle...
Bradley Winger planuje pobić rekord w największej prędkości na lądzie. Ma w tym celu specjalnie wybudowany bolid i w Utah dochodzi do próby. W trakcie próby jednak, samochód staje w płomieniach, a Bradley umiera.
Jedyną osobą, która jest w stanie kontynuować jego dziedzictwo jest jego syn - Craig. Jednak Craig uważa swojego ojca za bufona, a jego marzenia o pobiciu rekordu jako nic nie znaczące mrzonki. Po śmierci ojca jednak wszystko odwraca się o 180 stopni i Craig decyduje się na przejęcie jego marzenia. Przynajmniej dopóki pewne tajemnice nie wyjdą na jaw...
Bardzo lekka książka, ale fascynacji nie było. Powiem szczerze,że od wątku głównego bardziej czekałem na rozwój wydarzeń w wątku miłosnym ;)
Bradley Winger planuje pobić rekord w największej prędkości na lądzie. Ma w tym celu specjalnie wybudowany bolid i w Utah dochodzi do próby. W trakcie próby jednak, samochód staje w płomieniach, a Bradley umiera.
Jedyną osobą, która jest w stanie kontynuować jego dziedzictwo jest jego syn - Craig. Jednak Craig uważa swojego ojca za bufona, a jego marzenia o pobiciu rekordu...
Postanowiłam przeczytać "coś" Mastertona, bo to takie nazwisko, które pojawia się tu i tam... coś w rodzaju "klasyka". Faktycznie, mamy tu do czynienia z klasykiem w kategorii "czytadło" i jest to najpochlebniejsza opinia jaką mogę tej książce wystawić.
Co można powiedzieć o powieści "Błyskawica"? Prosta intryga, przewidywalny scenariusz, czarno-białe postaci, tu i ówdzie seks, a do tego bohaterowie jak tylko zobaczą atrakcyjną kobietę, to od razu zwracają uwagę na jej "bladoróżowe sutki". I tak po wielokroć. Jedynym intrygującym momentem w powieści był taki jeden "zły pan".
Przyzanaję, że dawno nie czytałam takiej książki, a i w kategorii "czytadło" można znacznie lepiej trafić. Fakt, szybko się to czyta, tylko po co?
Postanowiłam przeczytać "coś" Mastertona, bo to takie nazwisko, które pojawia się tu i tam... coś w rodzaju "klasyka". Faktycznie, mamy tu do czynienia z klasykiem w kategorii "czytadło" i jest to najpochlebniejsza opinia jaką mogę tej książce wystawić.
Co można powiedzieć o powieści "Błyskawica"? Prosta intryga, przewidywalny scenariusz, czarno-białe postaci, tu i ówdzie...
No niby to zwykłe czytadło i to Masterton, do którego nieco się już zniechęciłam, a okazuje się, że tę pozycję pochłonęłam w jeden dzień i nawet mi się podobała. Przyznam że do prawie samego końca nie wiedziałam, kto tu za czym stoi, a w sumie powinnam, bo wszystko okazało się banalnie proste
:D
No niby to zwykłe czytadło i to Masterton, do którego nieco się już zniechęciłam, a okazuje się, że tę pozycję pochłonęłam w jeden dzień i nawet mi się podobała. Przyznam że do prawie samego końca nie wiedziałam, kto tu za czym stoi, a w sumie powinnam, bo wszystko okazało się banalnie proste
:D
Dziwaczna historia, choć trzeba przyznać, że wciągająca. Ot, takie sensacyjne czytadło, naszpikowane specyficzną erotyką Ameryki lat 70. Choć w klimacie wypadków samochodowych, wątków homoseksualnych i seksualnych manii zdecydowanie lepszy był Ballard w "Kraksie"...
Ta powieść to zupełnie inny rodzaj twórczości niż ten, do którego przyzwyczaił czytelnika Masterton - autor horrorów. "Błyskawica" to niby thriller, tyle, że dziwaczny. Przynajmniej, kiedy czyta się go współcześnie. Bohaterowie jacyś papierowi, a Craigiem chciało by się potrząsnąć albo dobrze naklepać po pysku... Choć gdyby przerobić to na scenariusz filmowy? Kto wie, może na ekranie wyszłoby to wszystko lepiej?
Dziwaczna historia, choć trzeba przyznać, że wciągająca. Ot, takie sensacyjne czytadło, naszpikowane specyficzną erotyką Ameryki lat 70. Choć w klimacie wypadków samochodowych, wątków homoseksualnych i seksualnych manii zdecydowanie lepszy był Ballard w "Kraksie"...
Ta powieść to zupełnie inny rodzaj twórczości niż ten, do którego przyzwyczaił czytelnika Masterton - autor...
Odniosłem wrażenie, że tę powieść stworzył ktoś bardzo, bardzo chory. W zamyśle zapewne miała być mroczna i trzymająca w napięciu, ale to się autorowi nie udało. Skrzywdził mnie tą pozycją, bo przez nią właśnie zniechęcony, na długo porzuciłem jego twórczość i teraz muszę odkrywać ją na nowo.
Treść taka sobie, sposób narracji w głównym wątku też o zawał nie przyprawia, a wątki poboczne są niestrawne. Seks - w końcu to Masterston, nie może go zabraknąć - wyjątkowo niesmaczny, na siłę dodany i ocierający się o wulgarność. Postaci sztuczne i odczłowieczone. Jednym słowem - chała.
Odniosłem wrażenie, że tę powieść stworzył ktoś bardzo, bardzo chory. W zamyśle zapewne miała być mroczna i trzymająca w napięciu, ale to się autorowi nie udało. Skrzywdził mnie tą pozycją, bo przez nią właśnie zniechęcony, na długo porzuciłem jego twórczość i teraz muszę odkrywać ją na nowo.
Treść taka sobie, sposób narracji w głównym wątku też o zawał nie przyprawia, a...
Syn jest świadkiem, jak podczas próby bicia rekordu prędkości jazdy samochodem ginie jego ojciec. Próbując rozwikłać zagadkę śmierci sam zaczyna oddawać się pasji, która pochłonęła jego ojca, nie wszystko wskazuje jednak na to, że doszło do nieszczęśliwego wypadku
To przypadek ale drugi raz z rzędu sięgnąłem po thriller, choć przyzwyczajony byłem do horroru, jako domeny tego autora, ale drugie spotkanie z innym nurtem oceniam pozytywnie. Akcja toczy się bardzo szybko i sprawnie, nawet nie wiem kiedy dobrnąłem do końca. Nie każdemu jednak w smak pewnie będzie duża doza erotyzmu, choć sformułowanie ociekająca seksem pewnie użyte by było nad wyraz (ale jak na twórcę poradników seksualnych musiał odcisnąć autor swoje piętno;)).
Syn jest świadkiem, jak podczas próby bicia rekordu prędkości jazdy samochodem ginie jego ojciec. Próbując rozwikłać zagadkę śmierci sam zaczyna oddawać się pasji, która pochłonęła jego ojca, nie wszystko wskazuje jednak na to, że doszło do nieszczęśliwego wypadku
To przypadek ale drugi raz z rzędu sięgnąłem po thriller, choć przyzwyczajony byłem do horroru, jako domeny...
Przechodząc obok książek Mastertona, nie mogę się oprzeć, żeby nie wypożyczyć pozycji , której wcześniej nie czytałem.
Tak było i tym razem.
Znam Mastertona głównie z horrorów, chciałem przeczytać thriller w jego wykonaniu.
Zaskoczył mnie, ale negatywnie.
Fabuła może i ciekawa, ale jak dla mnie przedstawiona zbyt chaotycznie.
Styl pisania ciężki do przebrnięcia, mocno mnie męczył.
Bohaterowie sztuczni, słabo wykreowani, motywy ich działania nie do końca wyjaśnione.
Zakończenie też nijakie. Brak wyjaśnienia co stało się z bohaterami, oprócz Craiga, trochę mnie zdenerwował.
Plus za opis scen erotycznych, w których Masterton jest mistrzem. Chociaż w tej książce było ich chyba aż za dużo.
Wolę jednak Mastertona z jego horrorów.
Ogółem książka taka sobie.
Przechodząc obok książek Mastertona, nie mogę się oprzeć, żeby nie wypożyczyć pozycji , której wcześniej nie czytałem.
Tak było i tym razem.
Znam Mastertona głównie z horrorów, chciałem przeczytać thriller w jego wykonaniu.
Zaskoczył mnie, ale negatywnie.
Fabuła może i ciekawa, ale jak dla mnie przedstawiona zbyt chaotycznie.
Styl pisania ciężki do przebrnięcia, mocno mnie...
Bradley Winger ginie na torze na słonym jeziorze Utah podczas wyścigu bicia rekordu w swoim samochodzie.
Jego syn Craig, zamierza rozwiązać zagadkę morderstwa ojca, kto za tym stoi..bierze udział w wyścigu swoim nowym, szybszym bolidzie rakietowym- prawdziwa błyskawica.
Chce pobić rekord i przekroczyć największą prędkość w wyścigu.
Książka Grahama Mastertona bardzo dobra, akcja rozkręca się powoli na początku książki, a potem coraz szybciej.
Buduje napięcie, akcja świetna...wciągnęła mnie książka, nie mogłam się oderwać.
Doskonała,da się przeczytać jestem zachwycona, uwielbiam jego książki mają coś w sobie takiego, że wciągają mnie do czytania!!!
Bradley Winger ginie na torze na słonym jeziorze Utah podczas wyścigu bicia rekordu w swoim samochodzie.
Jego syn Craig, zamierza rozwiązać zagadkę morderstwa ojca, kto za tym stoi..bierze udział w wyścigu swoim nowym, szybszym bolidzie rakietowym- prawdziwa błyskawica.
Chce pobić rekord i przekroczyć największą prędkość w wyścigu.
Książka Grahama Mastertona bardzo dobra,...
Bardzo ciekawa historia, bardzo dobrze napisana i wciągająca, z resztą jak każda książka Grahama Mastertona, a kilka już ich przeczytałam. Jedyne czego mi zabrakło to porządnego zakończenia. Czy morderca został złapany? Co się stało z Sarah, Corinną, Timeri'm? Zupełnie jakby Craig był jedyną godną uwagi osobą i wraz z jego końcem, reszta też się kończyła. Takie moje małe zastrzeżenie. Poza tym to godna uwagi książka.
Bardzo ciekawa historia, bardzo dobrze napisana i wciągająca, z resztą jak każda książka Grahama Mastertona, a kilka już ich przeczytałam. Jedyne czego mi zabrakło to porządnego zakończenia. Czy morderca został złapany? Co się stało z Sarah, Corinną, Timeri'm? Zupełnie jakby Craig był jedyną godną uwagi osobą i wraz z jego końcem, reszta też się kończyła. Takie moje małe...
Tym razem mój mistrz grozy trochę zawodzi. Pozycja bardzo przeciętna choć czyta się ją "Błyskawicznie". Brakuje tu mocnego akcentu, silnego uderzenia na początku powieści czegoś z czego zwykle Masterton słynie. Brak mi wielowątkowości fabuły, mieszanych wydarzeń. Tajemnica niby jest ale jakaś taka płytka, zupełnie nie w konwencji innych pozycji autora. Do tego bardzo ubogie opisy przemocy czy praktycznie zupełny brak opisów scen seksu jakoś nie pasują do stylu Mastertona.
Zupełnie nie polecam tej pozycji osobom, które chcą zacząć przygodę z Grahamem Mastertonem bo niestety ta książka nie zachwyca i wręcz może niektórych do niego zrazić.
Tym razem mój mistrz grozy trochę zawodzi. Pozycja bardzo przeciętna choć czyta się ją "Błyskawicznie". Brakuje tu mocnego akcentu, silnego uderzenia na początku powieści czegoś z czego zwykle Masterton słynie. Brak mi wielowątkowości fabuły, mieszanych wydarzeń. Tajemnica niby jest ale jakaś taka płytka, zupełnie nie w konwencji innych pozycji autora. Do tego bardzo ubogie...
Sam seks. Fabuła zajmowała 1/3 książki reszta to opisy jak wyglądali bohaterzy nago :D kto to lubi niechaj sięga po tę książkę, ja z pewnością zajrzę do biblioteczki Mastertona żeby zobaczyć czy w pozostałych książkach też jest tak, że 90% zajmują treści erotyczne a 10% jest interesującą mnie treścią.
Sam seks. Fabuła zajmowała 1/3 książki reszta to opisy jak wyglądali bohaterzy nago :D kto to lubi niechaj sięga po tę książkę, ja z pewnością zajrzę do biblioteczki Mastertona żeby zobaczyć czy w pozostałych książkach też jest tak, że 90% zajmują treści erotyczne a 10% jest interesującą mnie treścią.
Spodziewałam się dużo i niestety się przeliczyłam. Książka tylko na początku dobra reszta jest kiepska. Przeczytałam bo nie lubię czegoś zaczynać i później nie kończyć.
Spodziewałam się dużo i niestety się przeliczyłam. Książka tylko na początku dobra reszta jest kiepska. Przeczytałam bo nie lubię czegoś zaczynać i później nie kończyć.
Jak dla mnie książka mocno średnia. Fabuła niby jest, niby pozornie trzyma się to kupy, ale... No właśnie, jest kilka takich "ale". Mnie osobiście raziła chaotyczność, brak jakiejś nadrzędnej myśle, która trzymała by to wszystko w "kupie". Nie było jasno nakreślonych postaci. Nie do końca zrozumiałem niektórę wątki, które powinny co nieco wyjaśnić, a tu po prostu były i chyba tylko sama utor wie o co mu wtedy chodziło. Ogólnie książka dość surrealistyczna tak jak postacie i pobudki, które kierowały postaciami w ich działaniach. Z pewnością sięgnę jeszcze po książki Pana Mastertona, jednak tej pozycji raczej bym nie polecił.
Jak dla mnie książka mocno średnia. Fabuła niby jest, niby pozornie trzyma się to kupy, ale... No właśnie, jest kilka takich "ale". Mnie osobiście raziła chaotyczność, brak jakiejś nadrzędnej myśle, która trzymała by to wszystko w "kupie". Nie było jasno nakreślonych postaci. Nie do końca zrozumiałem niektórę wątki, które powinny co nieco wyjaśnić, a tu po prostu były i...
Na początku pomyślałam chyba bez szału. Potem się rozkręciło, niepozorne wątki, niektóre wulgarne, niby nic nie miały wspólnego a tu na koniec takie zaskoczenie! Wszystko pięknie się połączyło w całość. A z zakończenia właściwie jestem zadowolona. Ciekawa książka!
Na początku pomyślałam chyba bez szału. Potem się rozkręciło, niepozorne wątki, niektóre wulgarne, niby nic nie miały wspólnego a tu na koniec takie zaskoczenie! Wszystko pięknie się połączyło w całość. A z zakończenia właściwie jestem zadowolona. Ciekawa książka!
Pierwszą, przeczytaną książkę Grahama oceniam na bdb.
Krótko i na temat:
mamy oryginalnych bohaterów (ale trudno będzie ich polubić), ciekawy motyw bicia rekordu prędkości samochodem z napędem rakietowym, intrygę, bardzo czarne charaktery, seks i momenty skrajnej brutalności.
Wciąga, a po przeczytaniu czuć niedosyt :)
Pierwszą, przeczytaną książkę Grahama oceniam na bdb.
Krótko i na temat:
mamy oryginalnych bohaterów (ale trudno będzie ich polubić), ciekawy motyw bicia rekordu prędkości samochodem z napędem rakietowym, intrygę, bardzo czarne charaktery, seks i momenty skrajnej brutalności.
Wyścigi samochodowe, próby pobicia rekordów świata w prędkości – to nie tylko przeżywanie dreszczyku emocji, osiągnięcie sukcesów w sporcie, ale również kwestia ogromnych nakładów finansowych pozyskiwanych od prywatnych sponsorów.
Ambicją Bradleya Wingera jest ustanowienie nowego rekordu świata budowanym przez kilka miesięcy pojazdem , bolidem osiągającym prędkość ponad tysiąc sto kilometrów na godzinę . W powstanie nowego wehikułu zaangażowanych jest sporo prywatnych firm, osób nie zawsze kierujących się szlachetnymi pobudkami działania. Bradley ginie na słonych powierzchniach jeziora Utah podczas próby. Niewiadomo, czy był to błąd w konstrukcji pojazdu czy sabotaż. Zagadkę śmierci próbuje rozwiązać jego syn Craig podejmując ustanowienie nowego rekordu prędkości nowym pojazdem – Fireflash 5 . Nowy, szybszy bolid z silnikiem rakietowym jest istną błyskawicą. Kilkumilionowe przedsięwzięcie finansuje ekscentryczny milioner Tyson Peace . Jednak warunki stawiane przez niego są bardzo dziwaczne i osobiste.
Trzymająca w napięciu powieść kryminalna, ciekawa w opisy swobodnych, ekstrawaganckich zachowań z życia najbogatszych jak również momenty grozy z zaskakującym zakończeniem.
Wyścigi samochodowe, próby pobicia rekordów świata w prędkości – to nie tylko przeżywanie dreszczyku emocji, osiągnięcie sukcesów w sporcie, ale również kwestia ogromnych nakładów finansowych pozyskiwanych od prywatnych sponsorów.
Ambicją Bradleya Wingera jest ustanowienie nowego rekordu świata budowanym przez kilka miesięcy pojazdem , bolidem osiągającym prędkość ponad...
Mam mieszane uczucia. Tak jak lubię styl Mastertona, tak w "Błyskawicy" ewidentnie mnie drażnił. Pierwszy rozdział to droga przez mękę, nudny i ciężki do przebrnięcia. Postać Hala naciągana, podobnie zresztą jak sama historia, która ukazała się pod koniec. Męczyłam tę książkę bardzo długo, nie mogąc jej skończyć, nie ciągnęło mnie do niej, w międzyczasie kończyłam inne pozycje, pozostawiając "Błyskawicę" z boku. Kiedy jednak się zawzięłam, doczytałam w jedno popołudnie. Nie było samych złych momentów, nie mniej jednak prawdziwie ucieszyłam się, że ją skończyłam. Jedno z niewielu dzieł Mastertona, do którego na pewno nie wrócę.
Mam mieszane uczucia. Tak jak lubię styl Mastertona, tak w "Błyskawicy" ewidentnie mnie drażnił. Pierwszy rozdział to droga przez mękę, nudny i ciężki do przebrnięcia. Postać Hala naciągana, podobnie zresztą jak sama historia, która ukazała się pod koniec. Męczyłam tę książkę bardzo długo, nie mogąc jej skończyć, nie ciągnęło mnie do niej, w międzyczasie kończyłam inne...
Ostatnio miałam szczęście trafiać na niezbyt udane pozycje Mastertona, dlatego też do 'Błyskawicy' siadałam z lekkimi obawami. Z początku trudno było mi się wciągnąć w akcję, ale już przy drugim rozdziale zaczęło się w końcu coś dziać. Wątki zaczęły się ze sobą przeplatać, aż w końcu złączyły się w jedną całość i zakończenie nie było dla nikogo zaskoczeniem, ani zagadką.
Jedyne zastrzeżenia jakie mam to do zakończenia właśnie. Lekko otwarte, lekko ucięte nożem, co jest typowe dla Cooka i pełne niedopowiedzeń. Brakowało mi konkretów.
Ostatnio miałam szczęście trafiać na niezbyt udane pozycje Mastertona, dlatego też do 'Błyskawicy' siadałam z lekkimi obawami. Z początku trudno było mi się wciągnąć w akcję, ale już przy drugim rozdziale zaczęło się w końcu coś dziać. Wątki zaczęły się ze sobą przeplatać, aż w końcu złączyły się w jedną całość i zakończenie nie było dla nikogo zaskoczeniem, ani...
Pierwszy Grahama thriller i to nawet udany .Chociaż nie jestem typowym miłośnikiem szybkich samochodów .Autor , co jest dla niego typowe ma też swój wątek seksualny, dla wielu może zbyt pornograficzny .Ale mi nie przeszkadzało .
Pierwszy Grahama thriller i to nawet udany .Chociaż nie jestem typowym miłośnikiem szybkich samochodów .Autor , co jest dla niego typowe ma też swój wątek seksualny, dla wielu może zbyt pornograficzny .Ale mi nie przeszkadzało .
Nie wciągnęła mnie.
Nie wciągnęła mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpisy zbrodni Hala mną wstrząsnęły. Trochę zabrakło mi wyjaśnienia, jaka była właściwie jego rola w całej tej historii, bo wydawało się, że to on pociąga za sznurki, a z zakończenia wynika jakby sam był tylko marionetką. I za co niby Tyson Peace chciał się mścić na córce? Nie wszystko mi się tu zgadza, jednak historia sama w sobie została przedstawiona bardzo plastycznie. Craig i Corinna strasznie mnie złościli, a zwykle to oznacza, że postać jest dobrze napisana.
Opisy zbrodni Hala mną wstrząsnęły. Trochę zabrakło mi wyjaśnienia, jaka była właściwie jego rola w całej tej historii, bo wydawało się, że to on pociąga za sznurki, a z zakończenia wynika jakby sam był tylko marionetką. I za co niby Tyson Peace chciał się mścić na córce? Nie wszystko mi się tu zgadza, jednak historia sama w sobie została przedstawiona bardzo plastycznie....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGraham bez najmniejszego pomysłu na swój przyszły styl. Biorąc pod uwagę debiut "Manitou" to wręcz nastąpił regres jego zdolności pisarskich. Zero pomysłu na fabułę, tak niepodobne do autora rozbudowane rozdziały, a co za tym idzie koszmarnie nudne. Ewidentne braki w snuciu narracji zastępuje ciągnącymi się w nieskończoność dialogami, których wartość dla fabuły kończy się zazwyczaj w połowie. Autorowi udała się jednak niesamowita sztuka, której już chyba nie powtórzył. Mianowicie w książce tej nie ma ani jednego bohatera pierwszo czy drugoplanowego którego to można by obdarzyć choćby minimum sympatii. Wszyscy są irytujący. Zaś główny bohater, chociaż bardziej adekwatne byłoby określenie przygłup jest tak antypatyczny, że za każdym razem gdy się odzywał miałem ochotę walnąć go na odlew z obu stron. Strata czasu.
Graham bez najmniejszego pomysłu na swój przyszły styl. Biorąc pod uwagę debiut "Manitou" to wręcz nastąpił regres jego zdolności pisarskich. Zero pomysłu na fabułę, tak niepodobne do autora rozbudowane rozdziały, a co za tym idzie koszmarnie nudne. Ewidentne braki w snuciu narracji zastępuje ciągnącymi się w nieskończoność dialogami, których wartość dla fabuły kończy się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOjoj, bardzo niemrawa jak na Mastertona.
Ojoj, bardzo niemrawa jak na Mastertona.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak na Mastertona to przeciętna książka.
Ma w swoim dorobku ciekawsze pozycje.
Czytadło na jeden wieczór.
Jak na Mastertona to przeciętna książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMa w swoim dorobku ciekawsze pozycje.
Czytadło na jeden wieczór.
Ciekawa historia, niekonwencjonalnie rozstrzygnięta.
Dość szybko zyskałem przeczucie, że to nie będzie zmierzać do szczęśliwego finału.
Zastanawiała mnie ta jakaś nieuzasadniona a nieprzeparta złośliwa niechęć Craiga do owładniętego pasją ojca.
I nagle pojawiająca się odmiana nastawienia do tej pasji, kpił z niej i krytykował za życia starego i po jego śmierci, by nagle przejść przeobrażenie (z filozoficznym nieco wykładem, że każdego mężczyznę poznaje się po tym co pozostawi po sobie, że musi dokończyć niespełnione dzieło ojca)
Zdziwienie budziła powszechność, normalność nagich, orgiastycznych przyjęć organizowanych przez Corinne w posiadłości jej ojca. Którą dużo później Craig uzna za bardzo ciekawą osobowość (w odróżnieniu od swej żony, która żyła tylko teraźniejszością i dlatego zapewne porzucił ją po dzikiej awanturze, w której swoimi fobiami ją obarczył czyniąc winną tego rozstania).
Dziwnie nieuzasadnione - początkowo - wydawały mi się dramatyczne wątki z udziałem "porąbańca" Hala Shocks`a. Mimo ponawiania wplatania ich w akcję, aż do finałowej rozgrywki, nie pojawiło się właściwie wyjaśnienie jego roli w tej historii; wiemy co robił, nie bardzo wiemy - poza jakimiś luźnymi insynuacjami - czemu.
Ale - koniec końców - taka nietypowość też zaciekawia.
Ciekawa historia, niekonwencjonalnie rozstrzygnięta.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDość szybko zyskałem przeczucie, że to nie będzie zmierzać do szczęśliwego finału.
Zastanawiała mnie ta jakaś nieuzasadniona a nieprzeparta złośliwa niechęć Craiga do owładniętego pasją ojca.
I nagle pojawiająca się odmiana nastawienia do tej pasji, kpił z niej i krytykował za życia starego i po jego śmierci, by nagle...
Bradley Winger planuje pobić rekord w największej prędkości na lądzie. Ma w tym celu specjalnie wybudowany bolid i w Utah dochodzi do próby. W trakcie próby jednak, samochód staje w płomieniach, a Bradley umiera.
Jedyną osobą, która jest w stanie kontynuować jego dziedzictwo jest jego syn - Craig. Jednak Craig uważa swojego ojca za bufona, a jego marzenia o pobiciu rekordu jako nic nie znaczące mrzonki. Po śmierci ojca jednak wszystko odwraca się o 180 stopni i Craig decyduje się na przejęcie jego marzenia. Przynajmniej dopóki pewne tajemnice nie wyjdą na jaw...
Bardzo lekka książka, ale fascynacji nie było. Powiem szczerze,że od wątku głównego bardziej czekałem na rozwój wydarzeń w wątku miłosnym ;)
Bradley Winger planuje pobić rekord w największej prędkości na lądzie. Ma w tym celu specjalnie wybudowany bolid i w Utah dochodzi do próby. W trakcie próby jednak, samochód staje w płomieniach, a Bradley umiera.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedyną osobą, która jest w stanie kontynuować jego dziedzictwo jest jego syn - Craig. Jednak Craig uważa swojego ojca za bufona, a jego marzenia o pobiciu rekordu...
Postanowiłam przeczytać "coś" Mastertona, bo to takie nazwisko, które pojawia się tu i tam... coś w rodzaju "klasyka". Faktycznie, mamy tu do czynienia z klasykiem w kategorii "czytadło" i jest to najpochlebniejsza opinia jaką mogę tej książce wystawić.
Co można powiedzieć o powieści "Błyskawica"? Prosta intryga, przewidywalny scenariusz, czarno-białe postaci, tu i ówdzie seks, a do tego bohaterowie jak tylko zobaczą atrakcyjną kobietę, to od razu zwracają uwagę na jej "bladoróżowe sutki". I tak po wielokroć. Jedynym intrygującym momentem w powieści był taki jeden "zły pan".
Przyzanaję, że dawno nie czytałam takiej książki, a i w kategorii "czytadło" można znacznie lepiej trafić. Fakt, szybko się to czyta, tylko po co?
Postanowiłam przeczytać "coś" Mastertona, bo to takie nazwisko, które pojawia się tu i tam... coś w rodzaju "klasyka". Faktycznie, mamy tu do czynienia z klasykiem w kategorii "czytadło" i jest to najpochlebniejsza opinia jaką mogę tej książce wystawić.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo można powiedzieć o powieści "Błyskawica"? Prosta intryga, przewidywalny scenariusz, czarno-białe postaci, tu i ówdzie...
No niby to zwykłe czytadło i to Masterton, do którego nieco się już zniechęciłam, a okazuje się, że tę pozycję pochłonęłam w jeden dzień i nawet mi się podobała. Przyznam że do prawie samego końca nie wiedziałam, kto tu za czym stoi, a w sumie powinnam, bo wszystko okazało się banalnie proste
:D
No niby to zwykłe czytadło i to Masterton, do którego nieco się już zniechęciłam, a okazuje się, że tę pozycję pochłonęłam w jeden dzień i nawet mi się podobała. Przyznam że do prawie samego końca nie wiedziałam, kto tu za czym stoi, a w sumie powinnam, bo wszystko okazało się banalnie proste
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to:D
Dziwaczna historia, choć trzeba przyznać, że wciągająca. Ot, takie sensacyjne czytadło, naszpikowane specyficzną erotyką Ameryki lat 70. Choć w klimacie wypadków samochodowych, wątków homoseksualnych i seksualnych manii zdecydowanie lepszy był Ballard w "Kraksie"...
Ta powieść to zupełnie inny rodzaj twórczości niż ten, do którego przyzwyczaił czytelnika Masterton - autor horrorów. "Błyskawica" to niby thriller, tyle, że dziwaczny. Przynajmniej, kiedy czyta się go współcześnie. Bohaterowie jacyś papierowi, a Craigiem chciało by się potrząsnąć albo dobrze naklepać po pysku... Choć gdyby przerobić to na scenariusz filmowy? Kto wie, może na ekranie wyszłoby to wszystko lepiej?
Dziwaczna historia, choć trzeba przyznać, że wciągająca. Ot, takie sensacyjne czytadło, naszpikowane specyficzną erotyką Ameryki lat 70. Choć w klimacie wypadków samochodowych, wątków homoseksualnych i seksualnych manii zdecydowanie lepszy był Ballard w "Kraksie"...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa powieść to zupełnie inny rodzaj twórczości niż ten, do którego przyzwyczaił czytelnika Masterton - autor...
Odniosłem wrażenie, że tę powieść stworzył ktoś bardzo, bardzo chory. W zamyśle zapewne miała być mroczna i trzymająca w napięciu, ale to się autorowi nie udało. Skrzywdził mnie tą pozycją, bo przez nią właśnie zniechęcony, na długo porzuciłem jego twórczość i teraz muszę odkrywać ją na nowo.
Treść taka sobie, sposób narracji w głównym wątku też o zawał nie przyprawia, a wątki poboczne są niestrawne. Seks - w końcu to Masterston, nie może go zabraknąć - wyjątkowo niesmaczny, na siłę dodany i ocierający się o wulgarność. Postaci sztuczne i odczłowieczone. Jednym słowem - chała.
Odniosłem wrażenie, że tę powieść stworzył ktoś bardzo, bardzo chory. W zamyśle zapewne miała być mroczna i trzymająca w napięciu, ale to się autorowi nie udało. Skrzywdził mnie tą pozycją, bo przez nią właśnie zniechęcony, na długo porzuciłem jego twórczość i teraz muszę odkrywać ją na nowo.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTreść taka sobie, sposób narracji w głównym wątku też o zawał nie przyprawia, a...
Syn jest świadkiem, jak podczas próby bicia rekordu prędkości jazdy samochodem ginie jego ojciec. Próbując rozwikłać zagadkę śmierci sam zaczyna oddawać się pasji, która pochłonęła jego ojca, nie wszystko wskazuje jednak na to, że doszło do nieszczęśliwego wypadku
To przypadek ale drugi raz z rzędu sięgnąłem po thriller, choć przyzwyczajony byłem do horroru, jako domeny tego autora, ale drugie spotkanie z innym nurtem oceniam pozytywnie. Akcja toczy się bardzo szybko i sprawnie, nawet nie wiem kiedy dobrnąłem do końca. Nie każdemu jednak w smak pewnie będzie duża doza erotyzmu, choć sformułowanie ociekająca seksem pewnie użyte by było nad wyraz (ale jak na twórcę poradników seksualnych musiał odcisnąć autor swoje piętno;)).
Syn jest świadkiem, jak podczas próby bicia rekordu prędkości jazdy samochodem ginie jego ojciec. Próbując rozwikłać zagadkę śmierci sam zaczyna oddawać się pasji, która pochłonęła jego ojca, nie wszystko wskazuje jednak na to, że doszło do nieszczęśliwego wypadku
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo przypadek ale drugi raz z rzędu sięgnąłem po thriller, choć przyzwyczajony byłem do horroru, jako domeny...
Przechodząc obok książek Mastertona, nie mogę się oprzeć, żeby nie wypożyczyć pozycji , której wcześniej nie czytałem.
Tak było i tym razem.
Znam Mastertona głównie z horrorów, chciałem przeczytać thriller w jego wykonaniu.
Zaskoczył mnie, ale negatywnie.
Fabuła może i ciekawa, ale jak dla mnie przedstawiona zbyt chaotycznie.
Styl pisania ciężki do przebrnięcia, mocno mnie męczył.
Bohaterowie sztuczni, słabo wykreowani, motywy ich działania nie do końca wyjaśnione.
Zakończenie też nijakie. Brak wyjaśnienia co stało się z bohaterami, oprócz Craiga, trochę mnie zdenerwował.
Plus za opis scen erotycznych, w których Masterton jest mistrzem. Chociaż w tej książce było ich chyba aż za dużo.
Wolę jednak Mastertona z jego horrorów.
Ogółem książka taka sobie.
Przechodząc obok książek Mastertona, nie mogę się oprzeć, żeby nie wypożyczyć pozycji , której wcześniej nie czytałem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak było i tym razem.
Znam Mastertona głównie z horrorów, chciałem przeczytać thriller w jego wykonaniu.
Zaskoczył mnie, ale negatywnie.
Fabuła może i ciekawa, ale jak dla mnie przedstawiona zbyt chaotycznie.
Styl pisania ciężki do przebrnięcia, mocno mnie...
Bradley Winger ginie na torze na słonym jeziorze Utah podczas wyścigu bicia rekordu w swoim samochodzie.
Jego syn Craig, zamierza rozwiązać zagadkę morderstwa ojca, kto za tym stoi..bierze udział w wyścigu swoim nowym, szybszym bolidzie rakietowym- prawdziwa błyskawica.
Chce pobić rekord i przekroczyć największą prędkość w wyścigu.
Książka Grahama Mastertona bardzo dobra, akcja rozkręca się powoli na początku książki, a potem coraz szybciej.
Buduje napięcie, akcja świetna...wciągnęła mnie książka, nie mogłam się oderwać.
Doskonała,da się przeczytać jestem zachwycona, uwielbiam jego książki mają coś w sobie takiego, że wciągają mnie do czytania!!!
Bradley Winger ginie na torze na słonym jeziorze Utah podczas wyścigu bicia rekordu w swoim samochodzie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJego syn Craig, zamierza rozwiązać zagadkę morderstwa ojca, kto za tym stoi..bierze udział w wyścigu swoim nowym, szybszym bolidzie rakietowym- prawdziwa błyskawica.
Chce pobić rekord i przekroczyć największą prędkość w wyścigu.
Książka Grahama Mastertona bardzo dobra,...
Bardzo ciekawa historia, bardzo dobrze napisana i wciągająca, z resztą jak każda książka Grahama Mastertona, a kilka już ich przeczytałam. Jedyne czego mi zabrakło to porządnego zakończenia. Czy morderca został złapany? Co się stało z Sarah, Corinną, Timeri'm? Zupełnie jakby Craig był jedyną godną uwagi osobą i wraz z jego końcem, reszta też się kończyła. Takie moje małe zastrzeżenie. Poza tym to godna uwagi książka.
Bardzo ciekawa historia, bardzo dobrze napisana i wciągająca, z resztą jak każda książka Grahama Mastertona, a kilka już ich przeczytałam. Jedyne czego mi zabrakło to porządnego zakończenia. Czy morderca został złapany? Co się stało z Sarah, Corinną, Timeri'm? Zupełnie jakby Craig był jedyną godną uwagi osobą i wraz z jego końcem, reszta też się kończyła. Takie moje małe...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem mój mistrz grozy trochę zawodzi. Pozycja bardzo przeciętna choć czyta się ją "Błyskawicznie". Brakuje tu mocnego akcentu, silnego uderzenia na początku powieści czegoś z czego zwykle Masterton słynie. Brak mi wielowątkowości fabuły, mieszanych wydarzeń. Tajemnica niby jest ale jakaś taka płytka, zupełnie nie w konwencji innych pozycji autora. Do tego bardzo ubogie opisy przemocy czy praktycznie zupełny brak opisów scen seksu jakoś nie pasują do stylu Mastertona.
Zupełnie nie polecam tej pozycji osobom, które chcą zacząć przygodę z Grahamem Mastertonem bo niestety ta książka nie zachwyca i wręcz może niektórych do niego zrazić.
Tym razem mój mistrz grozy trochę zawodzi. Pozycja bardzo przeciętna choć czyta się ją "Błyskawicznie". Brakuje tu mocnego akcentu, silnego uderzenia na początku powieści czegoś z czego zwykle Masterton słynie. Brak mi wielowątkowości fabuły, mieszanych wydarzeń. Tajemnica niby jest ale jakaś taka płytka, zupełnie nie w konwencji innych pozycji autora. Do tego bardzo ubogie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSam seks. Fabuła zajmowała 1/3 książki reszta to opisy jak wyglądali bohaterzy nago :D kto to lubi niechaj sięga po tę książkę, ja z pewnością zajrzę do biblioteczki Mastertona żeby zobaczyć czy w pozostałych książkach też jest tak, że 90% zajmują treści erotyczne a 10% jest interesującą mnie treścią.
Sam seks. Fabuła zajmowała 1/3 książki reszta to opisy jak wyglądali bohaterzy nago :D kto to lubi niechaj sięga po tę książkę, ja z pewnością zajrzę do biblioteczki Mastertona żeby zobaczyć czy w pozostałych książkach też jest tak, że 90% zajmują treści erotyczne a 10% jest interesującą mnie treścią.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpodziewałam się dużo i niestety się przeliczyłam. Książka tylko na początku dobra reszta jest kiepska. Przeczytałam bo nie lubię czegoś zaczynać i później nie kończyć.
Spodziewałam się dużo i niestety się przeliczyłam. Książka tylko na początku dobra reszta jest kiepska. Przeczytałam bo nie lubię czegoś zaczynać i później nie kończyć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttp://lubimyczytac.pl/ksiazka/48943/B%C5%82yskawica
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/48943/B%C5%82yskawica
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla mnie książka mocno średnia. Fabuła niby jest, niby pozornie trzyma się to kupy, ale... No właśnie, jest kilka takich "ale". Mnie osobiście raziła chaotyczność, brak jakiejś nadrzędnej myśle, która trzymała by to wszystko w "kupie". Nie było jasno nakreślonych postaci. Nie do końca zrozumiałem niektórę wątki, które powinny co nieco wyjaśnić, a tu po prostu były i chyba tylko sama utor wie o co mu wtedy chodziło. Ogólnie książka dość surrealistyczna tak jak postacie i pobudki, które kierowały postaciami w ich działaniach. Z pewnością sięgnę jeszcze po książki Pana Mastertona, jednak tej pozycji raczej bym nie polecił.
Jak dla mnie książka mocno średnia. Fabuła niby jest, niby pozornie trzyma się to kupy, ale... No właśnie, jest kilka takich "ale". Mnie osobiście raziła chaotyczność, brak jakiejś nadrzędnej myśle, która trzymała by to wszystko w "kupie". Nie było jasno nakreślonych postaci. Nie do końca zrozumiałem niektórę wątki, które powinny co nieco wyjaśnić, a tu po prostu były i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku pomyślałam chyba bez szału. Potem się rozkręciło, niepozorne wątki, niektóre wulgarne, niby nic nie miały wspólnego a tu na koniec takie zaskoczenie! Wszystko pięknie się połączyło w całość. A z zakończenia właściwie jestem zadowolona. Ciekawa książka!
Na początku pomyślałam chyba bez szału. Potem się rozkręciło, niepozorne wątki, niektóre wulgarne, niby nic nie miały wspólnego a tu na koniec takie zaskoczenie! Wszystko pięknie się połączyło w całość. A z zakończenia właściwie jestem zadowolona. Ciekawa książka!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszą, przeczytaną książkę Grahama oceniam na bdb.
Krótko i na temat:
mamy oryginalnych bohaterów (ale trudno będzie ich polubić), ciekawy motyw bicia rekordu prędkości samochodem z napędem rakietowym, intrygę, bardzo czarne charaktery, seks i momenty skrajnej brutalności.
Wciąga, a po przeczytaniu czuć niedosyt :)
Pierwszą, przeczytaną książkę Grahama oceniam na bdb.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKrótko i na temat:
mamy oryginalnych bohaterów (ale trudno będzie ich polubić), ciekawy motyw bicia rekordu prędkości samochodem z napędem rakietowym, intrygę, bardzo czarne charaktery, seks i momenty skrajnej brutalności.
Wciąga, a po przeczytaniu czuć niedosyt :)
Świetna książka. Wciąga.
Świetna książka. Wciąga.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyścigi samochodowe, próby pobicia rekordów świata w prędkości – to nie tylko przeżywanie dreszczyku emocji, osiągnięcie sukcesów w sporcie, ale również kwestia ogromnych nakładów finansowych pozyskiwanych od prywatnych sponsorów.
Ambicją Bradleya Wingera jest ustanowienie nowego rekordu świata budowanym przez kilka miesięcy pojazdem , bolidem osiągającym prędkość ponad tysiąc sto kilometrów na godzinę . W powstanie nowego wehikułu zaangażowanych jest sporo prywatnych firm, osób nie zawsze kierujących się szlachetnymi pobudkami działania. Bradley ginie na słonych powierzchniach jeziora Utah podczas próby. Niewiadomo, czy był to błąd w konstrukcji pojazdu czy sabotaż. Zagadkę śmierci próbuje rozwiązać jego syn Craig podejmując ustanowienie nowego rekordu prędkości nowym pojazdem – Fireflash 5 . Nowy, szybszy bolid z silnikiem rakietowym jest istną błyskawicą. Kilkumilionowe przedsięwzięcie finansuje ekscentryczny milioner Tyson Peace . Jednak warunki stawiane przez niego są bardzo dziwaczne i osobiste.
Trzymająca w napięciu powieść kryminalna, ciekawa w opisy swobodnych, ekstrawaganckich zachowań z życia najbogatszych jak również momenty grozy z zaskakującym zakończeniem.
Wyścigi samochodowe, próby pobicia rekordów świata w prędkości – to nie tylko przeżywanie dreszczyku emocji, osiągnięcie sukcesów w sporcie, ale również kwestia ogromnych nakładów finansowych pozyskiwanych od prywatnych sponsorów.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAmbicją Bradleya Wingera jest ustanowienie nowego rekordu świata budowanym przez kilka miesięcy pojazdem , bolidem osiągającym prędkość ponad...
Mam mieszane uczucia. Tak jak lubię styl Mastertona, tak w "Błyskawicy" ewidentnie mnie drażnił. Pierwszy rozdział to droga przez mękę, nudny i ciężki do przebrnięcia. Postać Hala naciągana, podobnie zresztą jak sama historia, która ukazała się pod koniec. Męczyłam tę książkę bardzo długo, nie mogąc jej skończyć, nie ciągnęło mnie do niej, w międzyczasie kończyłam inne pozycje, pozostawiając "Błyskawicę" z boku. Kiedy jednak się zawzięłam, doczytałam w jedno popołudnie. Nie było samych złych momentów, nie mniej jednak prawdziwie ucieszyłam się, że ją skończyłam. Jedno z niewielu dzieł Mastertona, do którego na pewno nie wrócę.
Mam mieszane uczucia. Tak jak lubię styl Mastertona, tak w "Błyskawicy" ewidentnie mnie drażnił. Pierwszy rozdział to droga przez mękę, nudny i ciężki do przebrnięcia. Postać Hala naciągana, podobnie zresztą jak sama historia, która ukazała się pod koniec. Męczyłam tę książkę bardzo długo, nie mogąc jej skończyć, nie ciągnęło mnie do niej, w międzyczasie kończyłam inne...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatnio miałam szczęście trafiać na niezbyt udane pozycje Mastertona, dlatego też do 'Błyskawicy' siadałam z lekkimi obawami. Z początku trudno było mi się wciągnąć w akcję, ale już przy drugim rozdziale zaczęło się w końcu coś dziać. Wątki zaczęły się ze sobą przeplatać, aż w końcu złączyły się w jedną całość i zakończenie nie było dla nikogo zaskoczeniem, ani zagadką.
Jedyne zastrzeżenia jakie mam to do zakończenia właśnie. Lekko otwarte, lekko ucięte nożem, co jest typowe dla Cooka i pełne niedopowiedzeń. Brakowało mi konkretów.
Ostatnio miałam szczęście trafiać na niezbyt udane pozycje Mastertona, dlatego też do 'Błyskawicy' siadałam z lekkimi obawami. Z początku trudno było mi się wciągnąć w akcję, ale już przy drugim rozdziale zaczęło się w końcu coś dziać. Wątki zaczęły się ze sobą przeplatać, aż w końcu złączyły się w jedną całość i zakończenie nie było dla nikogo zaskoczeniem, ani...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tonie będę się rozpisywał były lepsze jednak książka spokojna można czytać przed snem
nie będę się rozpisywał były lepsze jednak książka spokojna można czytać przed snem
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTakie sobie, jedna niezla scena wypadku reszta... hm... srednia
Takie sobie, jedna niezla scena wypadku reszta... hm... srednia
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy Grahama thriller i to nawet udany .Chociaż nie jestem typowym miłośnikiem szybkich samochodów .Autor , co jest dla niego typowe ma też swój wątek seksualny, dla wielu może zbyt pornograficzny .Ale mi nie przeszkadzało .
Pierwszy Grahama thriller i to nawet udany .Chociaż nie jestem typowym miłośnikiem szybkich samochodów .Autor , co jest dla niego typowe ma też swój wątek seksualny, dla wielu może zbyt pornograficzny .Ale mi nie przeszkadzało .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toswietna polecam
swietna polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to