Ten tomik serii "Rycerzy Sidonii" jest dla mnie wyjątkowy, chociaż fabuła nie różni się niczym szczególnym od wcześniejszych części.
Gwardy znowu walczą z pustelniakami,
pustelniaki pojawiają się niespodziewanie,
Tanikaze ciągle jest nieuświadomionym osobnikiem płci męskiej itd..
Jednak mamy w tym tomie znaczący - dla charakteru postaci - incydent z siostrami Honoka i Nagate, który świadczy o tym, że dorośli oni nam w ciągu tych dwunastu tomów.
Fakt ten bardzo mnie cieszy, gdyż oznacza, iż wszystkie te epickie bitwy między - prawdopodobnie - ostatnimi ludźmi na świecie, a potwornym kosmicznym zagrożeniem mają faktyczny wpływ na psychikę bohaterów.
Ten tomik serii "Rycerzy Sidonii" jest dla mnie wyjątkowy, chociaż fabuła nie różni się niczym szczególnym od wcześniejszych części.
Gwardy znowu walczą z pustelniakami,
pustelniaki pojawiają się niespodziewanie,
Tanikaze ciągle jest nieuświadomionym osobnikiem płci męskiej itd..
Jednak mamy w tym tomie znaczący - dla charakteru postaci - incydent z siostrami Honoka i...
"Rycerze Sidonii" powoli zbliżają się już do końca. Zanim jednak finał nadejdzie, na czytelników czeka mnóstwo znakomitej, intrygującej i bardzo klimatycznej zabawy, wymykającej się łatwemu scharakteryzowaniu. Fakt, że całość na dodatek nie jest tylko i wyłącznie rozrywkową lekturą, jedynie dodaje jej jakości i sprawia, że warto jest ją poznać.
W kosmosie i na Sidonii tak to już jest: kończy się jedna misja, zaczyna druga. Po ostatniej wyprawie ratunkowej i spotkaniu z kolosalnym statkiem klasterowym, Nagate i reszta jego towarzyszy muszą zając się kolejnymi problemami. Zadanie, które czeka na nich tym razem posyła ich w daleką podróż, w którą wyruszają na pokładzie nowego, dobrze uzbrojonego statku. Cel: przewieźć tajemniczy ładunek do wnętrza gwiazdy Lem. Pytanie tylko czym on właściwie jest, jakie zagrożenia na nich czekają i do czego to wszystko prowadzi? Jak bowiem wiadomo, w komosie nie jest bezpiecznie, a na mordercze Pustelniaki można natknąć się w najmniej oczywistym miejscu…
Całość recenzji na moim blogu: http://ksiazkarniablog.blogspot.com/2018/10/rycerze-sidonii-12-tsutomu-nihei.html
NA SIDONII TAK TO JUŻ JEST
"Rycerze Sidonii" powoli zbliżają się już do końca. Zanim jednak finał nadejdzie, na czytelników czeka mnóstwo znakomitej, intrygującej i bardzo klimatycznej zabawy, wymykającej się łatwemu scharakteryzowaniu. Fakt, że całość na dodatek nie jest tylko i wyłącznie rozrywkową lekturą, jedynie dodaje jej jakości i sprawia, że warto jest ją...
Ten tomik serii "Rycerzy Sidonii" jest dla mnie wyjątkowy, chociaż fabuła nie różni się niczym szczególnym od wcześniejszych części.
Gwardy znowu walczą z pustelniakami,
pustelniaki pojawiają się niespodziewanie,
Tanikaze ciągle jest nieuświadomionym osobnikiem płci męskiej itd..
Jednak mamy w tym tomie znaczący - dla charakteru postaci - incydent z siostrami Honoka i Nagate, który świadczy o tym, że dorośli oni nam w ciągu tych dwunastu tomów.
Fakt ten bardzo mnie cieszy, gdyż oznacza, iż wszystkie te epickie bitwy między - prawdopodobnie - ostatnimi ludźmi na świecie, a potwornym kosmicznym zagrożeniem mają faktyczny wpływ na psychikę bohaterów.
Ten tomik serii "Rycerzy Sidonii" jest dla mnie wyjątkowy, chociaż fabuła nie różni się niczym szczególnym od wcześniejszych części.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGwardy znowu walczą z pustelniakami,
pustelniaki pojawiają się niespodziewanie,
Tanikaze ciągle jest nieuświadomionym osobnikiem płci męskiej itd..
Jednak mamy w tym tomie znaczący - dla charakteru postaci - incydent z siostrami Honoka i...
NA SIDONII TAK TO JUŻ JEST
"Rycerze Sidonii" powoli zbliżają się już do końca. Zanim jednak finał nadejdzie, na czytelników czeka mnóstwo znakomitej, intrygującej i bardzo klimatycznej zabawy, wymykającej się łatwemu scharakteryzowaniu. Fakt, że całość na dodatek nie jest tylko i wyłącznie rozrywkową lekturą, jedynie dodaje jej jakości i sprawia, że warto jest ją poznać.
W kosmosie i na Sidonii tak to już jest: kończy się jedna misja, zaczyna druga. Po ostatniej wyprawie ratunkowej i spotkaniu z kolosalnym statkiem klasterowym, Nagate i reszta jego towarzyszy muszą zając się kolejnymi problemami. Zadanie, które czeka na nich tym razem posyła ich w daleką podróż, w którą wyruszają na pokładzie nowego, dobrze uzbrojonego statku. Cel: przewieźć tajemniczy ładunek do wnętrza gwiazdy Lem. Pytanie tylko czym on właściwie jest, jakie zagrożenia na nich czekają i do czego to wszystko prowadzi? Jak bowiem wiadomo, w komosie nie jest bezpiecznie, a na mordercze Pustelniaki można natknąć się w najmniej oczywistym miejscu…
Całość recenzji na moim blogu: http://ksiazkarniablog.blogspot.com/2018/10/rycerze-sidonii-12-tsutomu-nihei.html
NA SIDONII TAK TO JUŻ JEST
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Rycerze Sidonii" powoli zbliżają się już do końca. Zanim jednak finał nadejdzie, na czytelników czeka mnóstwo znakomitej, intrygującej i bardzo klimatycznej zabawy, wymykającej się łatwemu scharakteryzowaniu. Fakt, że całość na dodatek nie jest tylko i wyłącznie rozrywkową lekturą, jedynie dodaje jej jakości i sprawia, że warto jest ją...