Mam duży problem z oceną tej książki. Każdy rozdział to tak naprawdę jedno rozważanie. Ciężko więc tą książkę przeczytać jednym tchem. Powinno się ją raczej czytać pomału. Każdego dnia przeczytać jeden rozdział i go rozważać, niczym kościelne kazanie. Poświęcić dzień na myślenie o tym co Osho chce nam przekazać. Treść sama w sobie jest dość prosta, tak samo jak i prawdy, które próbuje przekazać nam autor. A jednocześnie są to myśli głębokie, o filozofii życia. Jak żyć, jak kochać, jak przeżywać chwile. To rozprawa o rzeczach, o których często zapominamy w naszym "zachodnim pędzie". Ja zaczęłam swoją przygodę z tą książką, kiedy zupełnie nie byłam gotowa na "mądre słowa" i głębokie rozważania. Musiałabym przerwać lekturę, zamyślić się i być może powinnam dokonać jakiś zmian, żeby czytanie tej książki miało sens. Ale wtedy nie miałam na to ochoty. Toteż czułam, że oceniam ją bardzo nisko. Po co czytać coś takiego? Po co zagłębiać się w oczywiste prawdy?
Odłożyłam ją więc na półkę i wróciłam do niej po pewnym czasie. I coś kliknęło. Przypomniałam sobie, że czasem warto przypomnieć sobie pewne życiowe prawdy i pozwolić, by naprowadziły nas na odpowiednie tory życia.
Mam duży problem z oceną tej książki. Każdy rozdział to tak naprawdę jedno rozważanie. Ciężko więc tą książkę przeczytać jednym tchem. Powinno się ją raczej czytać pomału. Każdego dnia przeczytać jeden rozdział i go rozważać, niczym kościelne kazanie. Poświęcić dzień na myślenie o tym co Osho chce nam przekazać. Treść sama w sobie jest dość prosta, tak samo jak i prawdy,...
Od dawna chciałam poznać twórczość OSHO i nadszedl ten moment.
Niestety czuje się zawiedziona, bo jest tu mnóstwo rzeczy, które wiem bez czytania jej, które są raczej oczywiste. Autor skupia się na wierze, miłości i tym, aby odkryć siebie, aby poczuć spokój od wewnątrz. Główny nacisk nakłada na, to, że my zbytnio skupiamy się na dobrach materialnych, gubiąc się i zapominając o tym, co najważniejsze
Pomimo, że książka jest pełna raczej oczywistych porad, to czyta się ją bardzo szybko i dobrze. Ja czytając odczuwałam spokój.
Od dawna chciałam poznać twórczość OSHO i nadszedl ten moment.
Niestety czuje się zawiedziona, bo jest tu mnóstwo rzeczy, które wiem bez czytania jej, które są raczej oczywiste. Autor skupia się na wierze, miłości i tym, aby odkryć siebie, aby poczuć spokój od wewnątrz. Główny nacisk nakłada na, to, że my zbytnio skupiamy się na dobrach materialnych, gubiąc się i...
Treść tej książki, zgodnie z jej tytułem, ma pokazać za pomocą krótkich historii i komentarzy do nich, że na te same zagadnienia można spojrzeć w bardzo różny sposób, lecz źródło, czy też sedno sprawy, jest to samo.
Chybione są stwierdzenia niektórych osób oceniających, iż wielokrotnie Osho się powtarza. Jest dokładnie odwrotnie. Jeśli dokładnie czytać, to nietrudno dostrzec, że Osho zawsze taką samą kwestię przedstawia w trochę innym świetle. To oczywiście pasuje do tego co mówił na nagraniach, tj., że nie zamierza powtórzyć drugi raz tej samej wypowiedzi, a jeśli mogło mu się to zdarzyć na przestrzeni wielu lat, to robił to nieumyślnie, bo przecież taki był właśnie jego styl, zgodny z jego podejściem do życia (totalna spontaniczność).
Książka ta nie ma na celu pogłębić wiedzy, a przynajmniej nie taka była intencja Osho. Oczywiście można starać się wkuwać te rzeczy na pamięć, ale jest to pozbawione sensu, gdyż to co mówił Osho nigdy nie miało pogłębić wiedzy, ponieważ chodziło o umiejętność bycia poza stanem wiedzy i umysłu. Ludzie, który twierdzą, że książka jest słaba, bo nie wynieśli z niej dodatkowej wiedzy, najwyraźniej nawet nie czytali jej uważnie, bo jest w niej co najmniej parokrotnie mowa o tym, że w aspekcie poznania wewnętrznego w ogóle nie chodzi o wiedzę, a co więcej, jest ona przeszkodą.
Pozycja ta umożliwia spędzenie miło czasu. Nie chodzi w niej o to, by miała jak najwięcej stron. Jest to absurd, gdyż jest to zlepek krótkich listów i przez wzgląd na ich charakter w sposób oczywisty nie ma znaczenia jak są długie, a ma znaczenie to o czym mówią. Jeśli Państwo poszukujecie opasłych tomów, to zalecam zrezygnować z Osho i poczytać książki typowo filozoficzne - w nich z pewnością znajdziecie rozległe dysputy intelektualne. Osho przecież właśnie nie chodziło o takie rzeczy, a o coś zupełnie innego.
"Philosophy is not much philosophy, it is a foolosophy, a domain of the fools. Fools are great philosophers, because they go on and on. They find one question, then the answer, then the answer brings ten questions, and the foolishness becomes bigger and bigger (...). Wisdom is not an answer, it is unfolding of your consciousness." ~ Osho
Treść tej książki, zgodnie z jej tytułem, ma pokazać za pomocą krótkich historii i komentarzy do nich, że na te same zagadnienia można spojrzeć w bardzo różny sposób, lecz źródło, czy też sedno sprawy, jest to samo.
Chybione są stwierdzenia niektórych osób oceniających, iż wielokrotnie Osho się powtarza. Jest dokładnie odwrotnie. Jeśli dokładnie czytać, to nietrudno...
To już kolejnyj tytuł Osho w kolekcji. Niestety zawiodłem się, ponieważ nie dowiedziałem się niczego, czego bym nie przeczytał w jego poprzednich książkach. Cała lektura polega prawie na przytaczaniu opowieści różnych mnichów, wędrowców itp.
Książka jest mała i krótka, ma zalewie 200 stron. Czytałem ją bez jakiegoś większego zafascynowania, jakie miewałem przy poprzednich tytułach naszego kontrowersyjnego mistrza.
Nie będę się rozczulał nad opisywaniem wam tej książki. Najlepiej przeczytać ją osobiście a może ktoś wyłapie jakieś pożyteczne lekcje.
Wszystko z czego można wyciągnąć jakąś wiedzę, jest warte uwagi
To już kolejnyj tytuł Osho w kolekcji. Niestety zawiodłem się, ponieważ nie dowiedziałem się niczego, czego bym nie przeczytał w jego poprzednich książkach. Cała lektura polega prawie na przytaczaniu opowieści różnych mnichów, wędrowców itp.
Książka jest mała i krótka, ma zalewie 200 stron. Czytałem ją bez jakiegoś większego zafascynowania, jakie miewałem przy poprzednich...
Dla mnie były to stworzone na siłę wynurzenia o kruchości życia, powtarzane w nieskończoność jak zdarta płyta.
Rozumiem,że trzeba się zatrzymać, że trzeba być uważnym i żyć tu i teraz, że należy pamiętać o śmierci... Ale ja to zawarłam w jednym zdaniu. Autor w 200 stronach.
Powtarzanie tego samego z lewej do prawej, ze środka do końca, z góry na dół, przez całą książkę, maksymalnie mnie znużyło.
Pozycja dla cierpliwych.
Nie wiem jak skomentować tą książkę.
Dla mnie były to stworzone na siłę wynurzenia o kruchości życia, powtarzane w nieskończoność jak zdarta płyta.
Rozumiem,że trzeba się zatrzymać, że trzeba być uważnym i żyć tu i teraz, że należy pamiętać o śmierci... Ale ja to zawarłam w jednym zdaniu. Autor w 200 stronach.
Powtarzanie tego samego z lewej do prawej, ze środka do...
Nie jestem pewna czy książka nie podobała mi się, dlatego że kompletnie nie potrafię myśleć w ten sposób czy też dlatego, że cały czas autor się powtarza. Nie czuję się po lekturze bardziej świadoma swojego życia lub jak zachowywać się aby z niego w pełni korzystać.
Według mnie to nie trafiona pozycja. która nic mi nie ułatwiła i wcale nie otworzyła oczu.
Nie jestem pewna czy książka nie podobała mi się, dlatego że kompletnie nie potrafię myśleć w ten sposób czy też dlatego, że cały czas autor się powtarza. Nie czuję się po lekturze bardziej świadoma swojego życia lub jak zachowywać się aby z niego w pełni korzystać.
Według mnie to nie trafiona pozycja. która nic mi nie ułatwiła i wcale nie otworzyła oczu.
Taka mała książeczka a tyle treści... Dosłownie każdy rozdział zmusza do rozmyślań i zastanowienia się nad życiem i tym co w tym życiu jest najważniejsze...Przeczytałam już kilka książek o minimalizmie ale ten zbiór krótkich tekstów chyba najlepiej opisuje zalety minimalizmu, życie "tu i teraz" Ta książka do mnie przemawia:).
Dla mnie rewelacja:)
Taka mała książeczka a tyle treści... Dosłownie każdy rozdział zmusza do rozmyślań i zastanowienia się nad życiem i tym co w tym życiu jest najważniejsze...Przeczytałam już kilka książek o minimalizmie ale ten zbiór krótkich tekstów chyba najlepiej opisuje zalety minimalizmu, życie "tu i teraz" Ta książka do mnie przemawia:).
Mam duży problem z oceną tej książki. Każdy rozdział to tak naprawdę jedno rozważanie. Ciężko więc tą książkę przeczytać jednym tchem. Powinno się ją raczej czytać pomału. Każdego dnia przeczytać jeden rozdział i go rozważać, niczym kościelne kazanie. Poświęcić dzień na myślenie o tym co Osho chce nam przekazać. Treść sama w sobie jest dość prosta, tak samo jak i prawdy, które próbuje przekazać nam autor. A jednocześnie są to myśli głębokie, o filozofii życia. Jak żyć, jak kochać, jak przeżywać chwile. To rozprawa o rzeczach, o których często zapominamy w naszym "zachodnim pędzie". Ja zaczęłam swoją przygodę z tą książką, kiedy zupełnie nie byłam gotowa na "mądre słowa" i głębokie rozważania. Musiałabym przerwać lekturę, zamyślić się i być może powinnam dokonać jakiś zmian, żeby czytanie tej książki miało sens. Ale wtedy nie miałam na to ochoty. Toteż czułam, że oceniam ją bardzo nisko. Po co czytać coś takiego? Po co zagłębiać się w oczywiste prawdy?
Odłożyłam ją więc na półkę i wróciłam do niej po pewnym czasie. I coś kliknęło. Przypomniałam sobie, że czasem warto przypomnieć sobie pewne życiowe prawdy i pozwolić, by naprowadziły nas na odpowiednie tory życia.
Mam duży problem z oceną tej książki. Każdy rozdział to tak naprawdę jedno rozważanie. Ciężko więc tą książkę przeczytać jednym tchem. Powinno się ją raczej czytać pomału. Każdego dnia przeczytać jeden rozdział i go rozważać, niczym kościelne kazanie. Poświęcić dzień na myślenie o tym co Osho chce nam przekazać. Treść sama w sobie jest dość prosta, tak samo jak i prawdy,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMądre, niezwykłe, przydatne przemyślenia, które pomogą nam być lepszymi ludźmi.
Mądre, niezwykłe, przydatne przemyślenia, które pomogą nam być lepszymi ludźmi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiele cennych lekcji można z książki pozyskać, aczkolwiek nie wszystkie z tych stu do nich należą.
Wiele cennych lekcji można z książki pozyskać, aczkolwiek nie wszystkie z tych stu do nich należą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd dawna chciałam poznać twórczość OSHO i nadszedl ten moment.
Niestety czuje się zawiedziona, bo jest tu mnóstwo rzeczy, które wiem bez czytania jej, które są raczej oczywiste. Autor skupia się na wierze, miłości i tym, aby odkryć siebie, aby poczuć spokój od wewnątrz. Główny nacisk nakłada na, to, że my zbytnio skupiamy się na dobrach materialnych, gubiąc się i zapominając o tym, co najważniejsze
Pomimo, że książka jest pełna raczej oczywistych porad, to czyta się ją bardzo szybko i dobrze. Ja czytając odczuwałam spokój.
Od dawna chciałam poznać twórczość OSHO i nadszedl ten moment.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety czuje się zawiedziona, bo jest tu mnóstwo rzeczy, które wiem bez czytania jej, które są raczej oczywiste. Autor skupia się na wierze, miłości i tym, aby odkryć siebie, aby poczuć spokój od wewnątrz. Główny nacisk nakłada na, to, że my zbytnio skupiamy się na dobrach materialnych, gubiąc się i...
Treść tej książki, zgodnie z jej tytułem, ma pokazać za pomocą krótkich historii i komentarzy do nich, że na te same zagadnienia można spojrzeć w bardzo różny sposób, lecz źródło, czy też sedno sprawy, jest to samo.
Chybione są stwierdzenia niektórych osób oceniających, iż wielokrotnie Osho się powtarza. Jest dokładnie odwrotnie. Jeśli dokładnie czytać, to nietrudno dostrzec, że Osho zawsze taką samą kwestię przedstawia w trochę innym świetle. To oczywiście pasuje do tego co mówił na nagraniach, tj., że nie zamierza powtórzyć drugi raz tej samej wypowiedzi, a jeśli mogło mu się to zdarzyć na przestrzeni wielu lat, to robił to nieumyślnie, bo przecież taki był właśnie jego styl, zgodny z jego podejściem do życia (totalna spontaniczność).
Książka ta nie ma na celu pogłębić wiedzy, a przynajmniej nie taka była intencja Osho. Oczywiście można starać się wkuwać te rzeczy na pamięć, ale jest to pozbawione sensu, gdyż to co mówił Osho nigdy nie miało pogłębić wiedzy, ponieważ chodziło o umiejętność bycia poza stanem wiedzy i umysłu. Ludzie, który twierdzą, że książka jest słaba, bo nie wynieśli z niej dodatkowej wiedzy, najwyraźniej nawet nie czytali jej uważnie, bo jest w niej co najmniej parokrotnie mowa o tym, że w aspekcie poznania wewnętrznego w ogóle nie chodzi o wiedzę, a co więcej, jest ona przeszkodą.
Pozycja ta umożliwia spędzenie miło czasu. Nie chodzi w niej o to, by miała jak najwięcej stron. Jest to absurd, gdyż jest to zlepek krótkich listów i przez wzgląd na ich charakter w sposób oczywisty nie ma znaczenia jak są długie, a ma znaczenie to o czym mówią. Jeśli Państwo poszukujecie opasłych tomów, to zalecam zrezygnować z Osho i poczytać książki typowo filozoficzne - w nich z pewnością znajdziecie rozległe dysputy intelektualne. Osho przecież właśnie nie chodziło o takie rzeczy, a o coś zupełnie innego.
"Philosophy is not much philosophy, it is a foolosophy, a domain of the fools. Fools are great philosophers, because they go on and on. They find one question, then the answer, then the answer brings ten questions, and the foolishness becomes bigger and bigger (...). Wisdom is not an answer, it is unfolding of your consciousness." ~ Osho
Treść tej książki, zgodnie z jej tytułem, ma pokazać za pomocą krótkich historii i komentarzy do nich, że na te same zagadnienia można spojrzeć w bardzo różny sposób, lecz źródło, czy też sedno sprawy, jest to samo.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChybione są stwierdzenia niektórych osób oceniających, iż wielokrotnie Osho się powtarza. Jest dokładnie odwrotnie. Jeśli dokładnie czytać, to nietrudno...
To już kolejnyj tytuł Osho w kolekcji. Niestety zawiodłem się, ponieważ nie dowiedziałem się niczego, czego bym nie przeczytał w jego poprzednich książkach. Cała lektura polega prawie na przytaczaniu opowieści różnych mnichów, wędrowców itp.
Książka jest mała i krótka, ma zalewie 200 stron. Czytałem ją bez jakiegoś większego zafascynowania, jakie miewałem przy poprzednich tytułach naszego kontrowersyjnego mistrza.
Nie będę się rozczulał nad opisywaniem wam tej książki. Najlepiej przeczytać ją osobiście a może ktoś wyłapie jakieś pożyteczne lekcje.
Wszystko z czego można wyciągnąć jakąś wiedzę, jest warte uwagi
To już kolejnyj tytuł Osho w kolekcji. Niestety zawiodłem się, ponieważ nie dowiedziałem się niczego, czego bym nie przeczytał w jego poprzednich książkach. Cała lektura polega prawie na przytaczaniu opowieści różnych mnichów, wędrowców itp.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest mała i krótka, ma zalewie 200 stron. Czytałem ją bez jakiegoś większego zafascynowania, jakie miewałem przy poprzednich...
Nie wiem jak skomentować tą książkę.
Dla mnie były to stworzone na siłę wynurzenia o kruchości życia, powtarzane w nieskończoność jak zdarta płyta.
Rozumiem,że trzeba się zatrzymać, że trzeba być uważnym i żyć tu i teraz, że należy pamiętać o śmierci... Ale ja to zawarłam w jednym zdaniu. Autor w 200 stronach.
Powtarzanie tego samego z lewej do prawej, ze środka do końca, z góry na dół, przez całą książkę, maksymalnie mnie znużyło.
Pozycja dla cierpliwych.
Nie wiem jak skomentować tą książkę.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla mnie były to stworzone na siłę wynurzenia o kruchości życia, powtarzane w nieskończoność jak zdarta płyta.
Rozumiem,że trzeba się zatrzymać, że trzeba być uważnym i żyć tu i teraz, że należy pamiętać o śmierci... Ale ja to zawarłam w jednym zdaniu. Autor w 200 stronach.
Powtarzanie tego samego z lewej do prawej, ze środka do...
Nie jestem pewna czy książka nie podobała mi się, dlatego że kompletnie nie potrafię myśleć w ten sposób czy też dlatego, że cały czas autor się powtarza. Nie czuję się po lekturze bardziej świadoma swojego życia lub jak zachowywać się aby z niego w pełni korzystać.
Według mnie to nie trafiona pozycja. która nic mi nie ułatwiła i wcale nie otworzyła oczu.
Nie jestem pewna czy książka nie podobała mi się, dlatego że kompletnie nie potrafię myśleć w ten sposób czy też dlatego, że cały czas autor się powtarza. Nie czuję się po lekturze bardziej świadoma swojego życia lub jak zachowywać się aby z niego w pełni korzystać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWedług mnie to nie trafiona pozycja. która nic mi nie ułatwiła i wcale nie otworzyła oczu.
Taka mała książeczka a tyle treści... Dosłownie każdy rozdział zmusza do rozmyślań i zastanowienia się nad życiem i tym co w tym życiu jest najważniejsze...Przeczytałam już kilka książek o minimalizmie ale ten zbiór krótkich tekstów chyba najlepiej opisuje zalety minimalizmu, życie "tu i teraz" Ta książka do mnie przemawia:).
Dla mnie rewelacja:)
Taka mała książeczka a tyle treści... Dosłownie każdy rozdział zmusza do rozmyślań i zastanowienia się nad życiem i tym co w tym życiu jest najważniejsze...Przeczytałam już kilka książek o minimalizmie ale ten zbiór krótkich tekstów chyba najlepiej opisuje zalety minimalizmu, życie "tu i teraz" Ta książka do mnie przemawia:).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla mnie rewelacja:)