Kolejna odsłona przygód dzielnego detektywa Isaaca Bella nie była aż tak wciągająca, jak poprzednie. Czegoś mi zabrakło.
Temat wydawałoby się bardzo ciekawy – okres prohibicji i brutalne walki gangów o wpływy z przemytu alkoholu. Sceneria iście z Al Capone i wszystko byłoby OK, gdyby nie próba przeniesienia rosyjskiej rewolucji na teren USA. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić by sowiecki Komintern myślał o tym poważnie, choć niewątpliwie jakieś tam próby zapewne były…
Zastanawiam się też, czy nieprawdopodobna odwaga i brawura Isaaca Bela nie jest zbyt przerysowana. Wydaje się niewiarygodne, by cało wychodził z tych wszystkich strzelanin, wybuchów czy zamachów (nie licząc oczywiście siniaków i lekkich ran, na które nie zwraca uwagi). Po każdej takiej “przygodzie” dzielny Isaak znów jest gotów ścigać jeszcze groźniejszych zbirów..
Fani Cusslera i cyklu z Isaakiem Bellem z pewnością będą “Przemytnikiem” usatysfakcjonowani, mnie jednak powieść nie porwała, choć czytało się dobrze i szybko…
Kolejna odsłona przygód dzielnego detektywa Isaaca Bella nie była aż tak wciągająca, jak poprzednie. Czegoś mi zabrakło.
Temat wydawałoby się bardzo ciekawy – okres prohibicji i brutalne walki gangów o wpływy z przemytu alkoholu. Sceneria iście z Al Capone i wszystko byłoby OK, gdyby nie próba przeniesienia rosyjskiej rewolucji na teren USA. Jakoś nie potrafię sobie...
Moja faktyczna ocena tej książki to 7,6/10. Książki Cliva Cusslera o Isaacu Bellu zawsze były bardzo dobrze napisane i tak jest w tym przypadku. Dziś kilka słów o książce pod tytułem "Przemytnik".
Do Stanów Zjednoczonych przenika agent Kominternu, czyli sowiecki szpieg. Którego celem jest sianie zamętu i rozpalenie duch rewolucji na obcej ziemi. Na wodach wokół USA zaczynają znikać okręty które szmuglują nielegalny alkohol. Całą recenzję znajdziecie tutaj http://grafnertpl.blogspot.com/2019/01/cussler-clive-justin-scott-przemytnik.html. Pozdrawiam Krzysztof Grafnert.
Moja faktyczna ocena tej książki to 7,6/10. Książki Cliva Cusslera o Isaacu Bellu zawsze były bardzo dobrze napisane i tak jest w tym przypadku. Dziś kilka słów o książce pod tytułem "Przemytnik".
Do Stanów Zjednoczonych przenika agent Kominternu, czyli sowiecki szpieg. Którego celem jest sianie zamętu i rozpalenie duch rewolucji na obcej ziemi. Na wodach wokół USA...
Ucieszyłam się gdy zobaczyłam książkę Cliva Cusslera, którą jeszcze nie czytałam. Uwielbiam jego powieści, swego czasu zaczytywałam się przygodami Dirka Pitta. Samego pisarza lubię nie tylko za jego twórczość literacką ale również za inne osiągnięcia.
Cussler założył Narodową Agencję Badań Podwodnych i Morskich (NUMA
- National Underwater and Marine Agency). Jest to agencja poświęcona badaniu morza i historii marynistyki. Cussler z załogą ekspertów morskich i wolontariuszy NUMA odkrył do tej pory ponad 60 znaczących historycznie wraków.
Po zweryfikowaniu odkryć NUMA zrzeka się praw do wraku na rzecz uniwersytetów, czy rządów państw na całym świecie.
A co do samej książki. Jest rok 1921, króluje prohibicja, kwitnie przemyt.
Joe Van Dorn, przyjaciel i szef Isaaca Bella w Agencji Detektywistycznej Van Dorna, zostaje ciężko ranny podczas pościgu za łodzią szmuglerów whisky. Bell poprzysięga, że wytropi sprawców, nie wie jednak, z kim się zmierzy. Kiedy świadek strzałów do Van Dorna zostaje brutalnie zamordowany, staje się jasne, że nie chodzi
o zwykłych przestępców. To egzekucja w stylu radzieckiej tajnej policji.
Isaac Bell, całkiem nowy bohater Cusslera. Przynajmniej dla mnie. Cieszę się, że nie trzeba ściśle trzymać się kolejności wydawanych powieści. „Przemytnik” rozczarował mnie. Wcześniejsze książki dosłownie połykałam. Tym razem mniej więcej w połowie zacięłam się. Główny bohater nie przemawia do mnie a cała historia jest jakaś dziwnie rozwałkowana. Są jakieś przeskoki nie wiadomo na co i po co. Niby jest wszystko co lubię – przestępstwo, dobrzy i źli bohaterowie, pościgi
i strzelanki. Ale mimo wszystko skończyłam czytać z wrażeniem, że cała historia nie trzymała się kupy. Szkoda, jestem naprawdę mocno rozczarowana.
Książkę określiłabym jako powieść sensacyjną, kryminał. Miało to być łatwe, lekkie i przyjemne ale okazało się, że trzeba skupić się by nie pogubić w historii. Książka chyba rzeczywiście dla wiernych fanów Cusslera.
Ucieszyłam się gdy zobaczyłam książkę Cliva Cusslera, którą jeszcze nie czytałam. Uwielbiam jego powieści, swego czasu zaczytywałam się przygodami Dirka Pitta. Samego pisarza lubię nie tylko za jego twórczość literacką ale również za inne osiągnięcia.
Cussler założył Narodową Agencję Badań Podwodnych i Morskich (NUMA
- National Underwater and Marine Agency). Jest to...
Na początku chaos. Mnóstwo wątków, które są często przerywane. I tu niewprawiony czytelnik przygód detektywów z NY może się zniechęcić ale im bliżej końca tym bardziej wątki tak bardzo porozrzucane zazębiają się i przynoszą rozwiązanie. Nie jest to może wyżyna VANDOROWCÓW ale mimo wszystko polecam.
Na początku chaos. Mnóstwo wątków, które są często przerywane. I tu niewprawiony czytelnik przygód detektywów z NY może się zniechęcić ale im bliżej końca tym bardziej wątki tak bardzo porozrzucane zazębiają się i przynoszą rozwiązanie. Nie jest to może wyżyna VANDOROWCÓW ale mimo wszystko polecam.
Pomysł ciekawy, interesujący setting. Pierwsza połowa lat 20-tych w USA. Kwitnie prohibicja i przemyt. Jednak zbytni chaos narracyjny powoduje, że czyta się tą książkę naprawdę słabo. Cały czas przeskakujemy pomiędzy wątkami, na żadnym nie można się skupić i z uwagą śledzić przez dłuższy czas. Poza tym postać Isaaca Bella jest, moim zdaniem, jeszcze bardziej przerysowana, sztuczna i tandetna niż Dirk Pitt.
Zagorzali fani raczej się rozczarują, cała reszta odpadnie po 30-40 stronach.
Pomysł ciekawy, interesujący setting. Pierwsza połowa lat 20-tych w USA. Kwitnie prohibicja i przemyt. Jednak zbytni chaos narracyjny powoduje, że czyta się tą książkę naprawdę słabo. Cały czas przeskakujemy pomiędzy wątkami, na żadnym nie można się skupić i z uwagą śledzić przez dłuższy czas. Poza tym postać Isaaca Bella jest, moim zdaniem, jeszcze bardziej przerysowana,...
Część szósta była jakby prequelem całej serii, a siódma to skok o ponad 10 lat do przodu, w stosunku do akcji, jaka wydarzyła się w "Złodzieju".
Muszę przyznać, że już się pogubiłem, i nie ogarniam całej tej pokrętnej chronologii.
Tym razem lądujemy w 1921 roku. W Stanach obowiązuje prohibicja, a mafia alkoholowa rozpanoszyła się po całym kraju.
Agencja Van Dorna, ma pomóc rozbić gang szmuglujący alkohol do Nowego Jorku. Szef agencji zostaje ranny, a Isaac Bell poprzysięga zemstę.
Taka sobie historia, powoli wkrada się do serii naiwność fabuły, i brak klimatu początkowych lat XX wieku. Na dodatek autor stosuje jakieś dziwne przeskoki, nagle bez żadnego wyjaśnienia akcja przenosi się na drugi koniec kraju.
Mam wrażenie że Justin Scott ma zbyt duży parasol bezpieczeństwa, i w ogóle się nie stara. Pisze po łebkach i bez ładu i składu.
Część szósta była jakby prequelem całej serii, a siódma to skok o ponad 10 lat do przodu, w stosunku do akcji, jaka wydarzyła się w "Złodzieju".
Muszę przyznać, że już się pogubiłem, i nie ogarniam całej tej pokrętnej chronologii.
Tym razem lądujemy w 1921 roku. W Stanach obowiązuje prohibicja, a mafia alkoholowa rozpanoszyła się po całym kraju.
Agencja Van Dorna, ma pomóc...
Clive Cussler razem z Justinem Scottem zaproponowali kolejną część z bohaterem Isaac Bellem w roli głównej. Poprzednie części zapewniły dobra rozrywkę i szybko się czytało. Najnowszy tom przygód Isaaca Bella zabiera nas w podróż do czasów prohibicji i nielegalnego alkoholu, którego przemyt idzie na ogromną skalę. Byłem ciekawy jak wypadnie kolejna część, bo poprzednie mogły się podobać ze względu ciekawą historie, ale nie pozbawioną pewnych niuansów. Z takim nastawieniem zabrałem się do lektury.
W czasach, gdzie króluje prohibicja i gangi znajdują właśnie niszę dotyczącą przemytu pojawia się Przemytnik gotowy na wszystko żeby tylko przeszmuglować i sprzedać jak najwięcej alkoholu. Isaac Bell zostaje postawiony w sytuacji przejęcia całej firmy detektywistycznej z powodu ciężkiego stanu swego szefa i próbuje dowiedzieć się kto za wszystkim stoi. Niestety sprawy nie układają się dobrze, a może być nawet gorzej niż przypuszczał.
Tym razem Autorzy zabierają nas w czasy prohibicji, szmuglerów, skorumpowanych stróżów prawa i osób próbujących zarobić w ten sposób na życie. Ciężka to praca i pełna niebezpieczeństw, które czyha od strony policji lub innych gangów. Niekiedy prowadzi do walki pomiędzy gangami o wpływy na danym terenie. Temat nad wyraz interesujący służący tutaj za tło opowiedzianej historii, ale nie tylko. Kolejnym elementem jest śledztwo prowadzące do wykrycia sprawcy całego zamieszania i odnalezienia winnego strzelania do szefa Von Dorna. W tej sytuacji mamy główny wątek i kilka pobocznych nieraz nie wnoszących za dużo, ale czasami jakiś trop się pojawi. Historie można podzielić na dwa główne wątki nieraz przeplatające się ze sobą. Pierwszym jest pełne niebezpieczeństw śledztwo, w którym nasz bohater stara się zebrać informacje i odnaleźć winnego jak wspominałem wcześniej. W drugim jak zwykle obserwujemy dokonania głównego przeciwnika Isaaca Bella i jego czyny prowadzące do przejęcia nielegalnego biznesu. Autorzy przeplatają ze sobą oba wątki praktycznie do samego finału.
Spotykamy Isaaca Bella dość w trudnej sytuacji gdyż musi sprostać funkcji tymczasowego szefa. Bohater został wykreowany dobrze, ale we wcześniejszych tomach trochę lepiej wypadł niż tutaj. Widać lekkie zmęczenie materiału, ale nie dziwię się, bo to już siódma część przygód bohatera i nie zawsze będzie lepiej jak się oczekuje. Jeżeli chodzi o psychologie postaci i zachowanie bohatera nie mogę się przyczepić do czegoś. Nie wzbudza irytacji podczas czytania. Pomimo wspomnianych zastrzeżeń nadal wypada sympatycznie i jego przygody śledzi się z ciekawością.
Czarny charakter to bezwzględny i prowadzący ekspansję w celu poszerzenia wpływów dotyczących szmuglowania alkoholu. Jego postać została dobrze nakreślona pod względem psychologicznym i jest jedną z ciekawszych wprowadzonych tutaj do historii postaci, a zarazem godnym przeciwnikiem bohatera. Sprytny, bezwzględny i dążący do celu nawet po trupach. Może nie zrobił sporego wrażenia na mnie jak oczekiwałem, ale wypadł dobrze i to jest najważniejsze.
Pozostałe postacie zostały wprowadzone do odegrania poszczególnych rół w jakich zostali osadzeni. Nie wyróżniają się na tle innych podobnych, lecz są nieźle nakreślone. Czasami mają za zadanie popchnąć akcję do przodu lub pojawić się na chwilę i zniknąć. Jednak najważniejsze jest, że nie irytowały mnie swoim zachowaniem lub z powodu otrzymanego charakteru przez Autorów. Brakowało mi więcej wyrazistych postaci mający większą głębie, choć muszę przyznać, że do jednowymiarowych im daleko. Interakcje pomiędzy nimi wypadają świetnie i same dialogi nie przeszkadzają podczas czytania.
Książka nastawiona na szybką akcję i błyskawicznie toczące się wydarzenia. Nie znajdziemy dłużyzn, niepotrzebnych opisów lub przestojów. Ciągle podczas czytania sporo się dzieje i nie wieje nudą podczas lektury. W każdym razie nie nudziłem się, bo historia mnie wciągnęła na tyle mocno, że czytanie szło szybko. Zaliczam to na plus. Na samym początku historii miałem wrażenie, że dostanę przewidywalną i nie mającą do zaoferowania nic opowieść jakich wiele. Gdy jednak minęły pierwsze rozdziały zauważyłem, że historia nabiera tempa i robi się ciekawsza niż przypuszczałem. Zaczynało się więcej dziać, pojawiały się poboczne wątki i same wydarzenia wzbudziły moje zainteresowanie. Szkoda tylko, że postać głównego przeciwnika jak zwykle poznajemy za wcześnie, lecz rekompensuje wszystko pościg Isaaca za nim, który przebiega niezwykle żywiołowo. Miałem przyznaje wrażenia czasami nierealności niektórych wydarzeń i pomieszanie szczegółów nowinek technicznych względem osadzonej akcji. Nie jestem ekspertem, ale trochę mnie zdziwiło pojawienie się szybkiej łodzi. Tylko tyle nad mienie żeby więcej nie zdradzać i popsuć komuś lekturę. Zakończenie wypada dobrze, ale bez fajerwerków. Brakowało mi jakiegoś mocniejszego akcentu w tym przypadku, chociaż nie oczekiwałem takiego wbijającego w fotel. Jest napisane za szybko jakby chciano jak najszybciej zakończyć książkę.Nie miałem większych oczekiwań dotyczących kolejnej części przygód Isaaca Bella, bo wiedziałem czego się spodziewać, więc się nie zawiodłem. Dostałem sprawnie napisaną powieść, lekkim i przystępnym stylem oferującą trochę rozrywki podczas czytania. Posiadająca pewne niuanse wypada jednak dobrze i na pewno jako lektura nie wymagają sprawdzi się doskonale.
Clive Cussler razem z Justinem Scottem zaproponowali kolejną część z bohaterem Isaac Bellem w roli głównej. Poprzednie części zapewniły dobra rozrywkę i szybko się czytało. Najnowszy tom przygód Isaaca Bella zabiera nas w podróż do czasów prohibicji i nielegalnego alkoholu, którego przemyt idzie na ogromną skalę. Byłem ciekawy jak wypadnie kolejna część, bo poprzednie mogły...
Kiedyś namiętnie czytałam książki Cusslera i uważałam, że to jedne z lepszych powieści przygodowych. Teraz zepchnął go Rollins, jednak nadal odczuwam sentyment do autora.
Akcja powieści toczy się 1921 roku w Stanach Zjednoczonych, gdzie wprowadzona prohibicja doprowadziła do rozwoju przemytu na niewyobrażalną skalę. Agencja detektywistyczna Van Dorna, mająca swoje biura w wielu stanach, jak również kilku krajach europejskich, zostaje wynajęta do pomocy straży przybrzeżnej w wyłapywaniu największych bossów przemytu. W jednej z akcji zostaje postrzelony właściciel agencji oraz przyjaciel Isaaca Bella. Szybkość łodzi, na której znajdowali się przemytnicy, oraz użyta w napadzie broń skłaniają Bella do pościgu za przemytnikiem, który okazuje się kimś znacznie więcej niż przeciętny szmugler alkoholu. Isaac rozpoczyna pościg, który rzuci go w kilka zakątków świata.
Jak zwykle u autora, akcja toczy się w zawrotnym tempie, pełna jest bijatyk, pościgów i strzelanek. Muszę przyznać, że mimo wszystko powieść nie wciągnęła mnie do końca, nie porwała mnie, pomimo tego, że klimat Ameryki lat dwudziestych jest dobrze oddany. Trzeciososbowa narracja, krótkie rozdziały wypełnione akcją, nietypowy bohater, zarówno pozytywny, jak i negatywny oraz ciekawy temat prohibicji prowadzącej do rozwoju przestępczości. Powinno być świetnie, jest zaledwie dobrze. Powieść na jedno posiedzenie, dobra do podróży.
Kiedyś namiętnie czytałam książki Cusslera i uważałam, że to jedne z lepszych powieści przygodowych. Teraz zepchnął go Rollins, jednak nadal odczuwam sentyment do autora.
Akcja powieści toczy się 1921 roku w Stanach Zjednoczonych, gdzie wprowadzona prohibicja doprowadziła do rozwoju przemytu na niewyobrażalną skalę. Agencja detektywistyczna Van Dorna, mająca swoje biura w...
Swietna ksiazka przygodowa z natlokiem sytuacji i glownych bohaterow.Polecam !!!
Swietna ksiazka przygodowa z natlokiem sytuacji i glownych bohaterow.Polecam !!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZgrabna przygodowa opowieść o czasach prohibicji , walce komunizmu z kapitalizmem . Dobra na plażę w czasie urlopu . Wartka akcja , dobre dialogi.
Zgrabna przygodowa opowieść o czasach prohibicji , walce komunizmu z kapitalizmem . Dobra na plażę w czasie urlopu . Wartka akcja , dobre dialogi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toakcja,niebezpieczeństwo i interesujący bohater. super sie czyta.
akcja,niebezpieczeństwo i interesujący bohater. super sie czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna odsłona przygód dzielnego detektywa Isaaca Bella nie była aż tak wciągająca, jak poprzednie. Czegoś mi zabrakło.
Temat wydawałoby się bardzo ciekawy – okres prohibicji i brutalne walki gangów o wpływy z przemytu alkoholu. Sceneria iście z Al Capone i wszystko byłoby OK, gdyby nie próba przeniesienia rosyjskiej rewolucji na teren USA. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić by sowiecki Komintern myślał o tym poważnie, choć niewątpliwie jakieś tam próby zapewne były…
Zastanawiam się też, czy nieprawdopodobna odwaga i brawura Isaaca Bela nie jest zbyt przerysowana. Wydaje się niewiarygodne, by cało wychodził z tych wszystkich strzelanin, wybuchów czy zamachów (nie licząc oczywiście siniaków i lekkich ran, na które nie zwraca uwagi). Po każdej takiej “przygodzie” dzielny Isaak znów jest gotów ścigać jeszcze groźniejszych zbirów..
Fani Cusslera i cyklu z Isaakiem Bellem z pewnością będą “Przemytnikiem” usatysfakcjonowani, mnie jednak powieść nie porwała, choć czytało się dobrze i szybko…
Kolejna odsłona przygód dzielnego detektywa Isaaca Bella nie była aż tak wciągająca, jak poprzednie. Czegoś mi zabrakło.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTemat wydawałoby się bardzo ciekawy – okres prohibicji i brutalne walki gangów o wpływy z przemytu alkoholu. Sceneria iście z Al Capone i wszystko byłoby OK, gdyby nie próba przeniesienia rosyjskiej rewolucji na teren USA. Jakoś nie potrafię sobie...
Moja faktyczna ocena tej książki to 7,6/10. Książki Cliva Cusslera o Isaacu Bellu zawsze były bardzo dobrze napisane i tak jest w tym przypadku. Dziś kilka słów o książce pod tytułem "Przemytnik".
Do Stanów Zjednoczonych przenika agent Kominternu, czyli sowiecki szpieg. Którego celem jest sianie zamętu i rozpalenie duch rewolucji na obcej ziemi. Na wodach wokół USA zaczynają znikać okręty które szmuglują nielegalny alkohol. Całą recenzję znajdziecie tutaj http://grafnertpl.blogspot.com/2019/01/cussler-clive-justin-scott-przemytnik.html. Pozdrawiam Krzysztof Grafnert.
Moja faktyczna ocena tej książki to 7,6/10. Książki Cliva Cusslera o Isaacu Bellu zawsze były bardzo dobrze napisane i tak jest w tym przypadku. Dziś kilka słów o książce pod tytułem "Przemytnik".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo Stanów Zjednoczonych przenika agent Kominternu, czyli sowiecki szpieg. Którego celem jest sianie zamętu i rozpalenie duch rewolucji na obcej ziemi. Na wodach wokół USA...
Ucieszyłam się gdy zobaczyłam książkę Cliva Cusslera, którą jeszcze nie czytałam. Uwielbiam jego powieści, swego czasu zaczytywałam się przygodami Dirka Pitta. Samego pisarza lubię nie tylko za jego twórczość literacką ale również za inne osiągnięcia.
Cussler założył Narodową Agencję Badań Podwodnych i Morskich (NUMA
- National Underwater and Marine Agency). Jest to agencja poświęcona badaniu morza i historii marynistyki. Cussler z załogą ekspertów morskich i wolontariuszy NUMA odkrył do tej pory ponad 60 znaczących historycznie wraków.
Po zweryfikowaniu odkryć NUMA zrzeka się praw do wraku na rzecz uniwersytetów, czy rządów państw na całym świecie.
A co do samej książki. Jest rok 1921, króluje prohibicja, kwitnie przemyt.
Joe Van Dorn, przyjaciel i szef Isaaca Bella w Agencji Detektywistycznej Van Dorna, zostaje ciężko ranny podczas pościgu za łodzią szmuglerów whisky. Bell poprzysięga, że wytropi sprawców, nie wie jednak, z kim się zmierzy. Kiedy świadek strzałów do Van Dorna zostaje brutalnie zamordowany, staje się jasne, że nie chodzi
o zwykłych przestępców. To egzekucja w stylu radzieckiej tajnej policji.
Isaac Bell, całkiem nowy bohater Cusslera. Przynajmniej dla mnie. Cieszę się, że nie trzeba ściśle trzymać się kolejności wydawanych powieści. „Przemytnik” rozczarował mnie. Wcześniejsze książki dosłownie połykałam. Tym razem mniej więcej w połowie zacięłam się. Główny bohater nie przemawia do mnie a cała historia jest jakaś dziwnie rozwałkowana. Są jakieś przeskoki nie wiadomo na co i po co. Niby jest wszystko co lubię – przestępstwo, dobrzy i źli bohaterowie, pościgi
i strzelanki. Ale mimo wszystko skończyłam czytać z wrażeniem, że cała historia nie trzymała się kupy. Szkoda, jestem naprawdę mocno rozczarowana.
Książkę określiłabym jako powieść sensacyjną, kryminał. Miało to być łatwe, lekkie i przyjemne ale okazało się, że trzeba skupić się by nie pogubić w historii. Książka chyba rzeczywiście dla wiernych fanów Cusslera.
Ucieszyłam się gdy zobaczyłam książkę Cliva Cusslera, którą jeszcze nie czytałam. Uwielbiam jego powieści, swego czasu zaczytywałam się przygodami Dirka Pitta. Samego pisarza lubię nie tylko za jego twórczość literacką ale również za inne osiągnięcia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCussler założył Narodową Agencję Badań Podwodnych i Morskich (NUMA
- National Underwater and Marine Agency). Jest to...
Kolejna przygodówka lecz trochę pokręcona z natłoku różnych sytuacji. Daje radę Bardzo przyjemnie się czytało, jak każda . Polecam
Kolejna przygodówka lecz trochę pokręcona z natłoku różnych sytuacji. Daje radę Bardzo przyjemnie się czytało, jak każda . Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku chaos. Mnóstwo wątków, które są często przerywane. I tu niewprawiony czytelnik przygód detektywów z NY może się zniechęcić ale im bliżej końca tym bardziej wątki tak bardzo porozrzucane zazębiają się i przynoszą rozwiązanie. Nie jest to może wyżyna VANDOROWCÓW ale mimo wszystko polecam.
Na początku chaos. Mnóstwo wątków, które są często przerywane. I tu niewprawiony czytelnik przygód detektywów z NY może się zniechęcić ale im bliżej końca tym bardziej wątki tak bardzo porozrzucane zazębiają się i przynoszą rozwiązanie. Nie jest to może wyżyna VANDOROWCÓW ale mimo wszystko polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomysł ciekawy, interesujący setting. Pierwsza połowa lat 20-tych w USA. Kwitnie prohibicja i przemyt. Jednak zbytni chaos narracyjny powoduje, że czyta się tą książkę naprawdę słabo. Cały czas przeskakujemy pomiędzy wątkami, na żadnym nie można się skupić i z uwagą śledzić przez dłuższy czas. Poza tym postać Isaaca Bella jest, moim zdaniem, jeszcze bardziej przerysowana, sztuczna i tandetna niż Dirk Pitt.
Zagorzali fani raczej się rozczarują, cała reszta odpadnie po 30-40 stronach.
Pomysł ciekawy, interesujący setting. Pierwsza połowa lat 20-tych w USA. Kwitnie prohibicja i przemyt. Jednak zbytni chaos narracyjny powoduje, że czyta się tą książkę naprawdę słabo. Cały czas przeskakujemy pomiędzy wątkami, na żadnym nie można się skupić i z uwagą śledzić przez dłuższy czas. Poza tym postać Isaaca Bella jest, moim zdaniem, jeszcze bardziej przerysowana,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo pierwsza książka Cusslera jaką przeczytałem i sądzę że dzięki niej sięgnę po kolejne.
To pierwsza książka Cusslera jaką przeczytałem i sądzę że dzięki niej sięgnę po kolejne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzęść szósta była jakby prequelem całej serii, a siódma to skok o ponad 10 lat do przodu, w stosunku do akcji, jaka wydarzyła się w "Złodzieju".
Muszę przyznać, że już się pogubiłem, i nie ogarniam całej tej pokrętnej chronologii.
Tym razem lądujemy w 1921 roku. W Stanach obowiązuje prohibicja, a mafia alkoholowa rozpanoszyła się po całym kraju.
Agencja Van Dorna, ma pomóc rozbić gang szmuglujący alkohol do Nowego Jorku. Szef agencji zostaje ranny, a Isaac Bell poprzysięga zemstę.
Taka sobie historia, powoli wkrada się do serii naiwność fabuły, i brak klimatu początkowych lat XX wieku. Na dodatek autor stosuje jakieś dziwne przeskoki, nagle bez żadnego wyjaśnienia akcja przenosi się na drugi koniec kraju.
Mam wrażenie że Justin Scott ma zbyt duży parasol bezpieczeństwa, i w ogóle się nie stara. Pisze po łebkach i bez ładu i składu.
Część szósta była jakby prequelem całej serii, a siódma to skok o ponad 10 lat do przodu, w stosunku do akcji, jaka wydarzyła się w "Złodzieju".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMuszę przyznać, że już się pogubiłem, i nie ogarniam całej tej pokrętnej chronologii.
Tym razem lądujemy w 1921 roku. W Stanach obowiązuje prohibicja, a mafia alkoholowa rozpanoszyła się po całym kraju.
Agencja Van Dorna, ma pomóc...
Clive Cussler razem z Justinem Scottem zaproponowali kolejną część z bohaterem Isaac Bellem w roli głównej. Poprzednie części zapewniły dobra rozrywkę i szybko się czytało. Najnowszy tom przygód Isaaca Bella zabiera nas w podróż do czasów prohibicji i nielegalnego alkoholu, którego przemyt idzie na ogromną skalę. Byłem ciekawy jak wypadnie kolejna część, bo poprzednie mogły się podobać ze względu ciekawą historie, ale nie pozbawioną pewnych niuansów. Z takim nastawieniem zabrałem się do lektury.
W czasach, gdzie króluje prohibicja i gangi znajdują właśnie niszę dotyczącą przemytu pojawia się Przemytnik gotowy na wszystko żeby tylko przeszmuglować i sprzedać jak najwięcej alkoholu. Isaac Bell zostaje postawiony w sytuacji przejęcia całej firmy detektywistycznej z powodu ciężkiego stanu swego szefa i próbuje dowiedzieć się kto za wszystkim stoi. Niestety sprawy nie układają się dobrze, a może być nawet gorzej niż przypuszczał.
Tym razem Autorzy zabierają nas w czasy prohibicji, szmuglerów, skorumpowanych stróżów prawa i osób próbujących zarobić w ten sposób na życie. Ciężka to praca i pełna niebezpieczeństw, które czyha od strony policji lub innych gangów. Niekiedy prowadzi do walki pomiędzy gangami o wpływy na danym terenie. Temat nad wyraz interesujący służący tutaj za tło opowiedzianej historii, ale nie tylko. Kolejnym elementem jest śledztwo prowadzące do wykrycia sprawcy całego zamieszania i odnalezienia winnego strzelania do szefa Von Dorna. W tej sytuacji mamy główny wątek i kilka pobocznych nieraz nie wnoszących za dużo, ale czasami jakiś trop się pojawi. Historie można podzielić na dwa główne wątki nieraz przeplatające się ze sobą. Pierwszym jest pełne niebezpieczeństw śledztwo, w którym nasz bohater stara się zebrać informacje i odnaleźć winnego jak wspominałem wcześniej. W drugim jak zwykle obserwujemy dokonania głównego przeciwnika Isaaca Bella i jego czyny prowadzące do przejęcia nielegalnego biznesu. Autorzy przeplatają ze sobą oba wątki praktycznie do samego finału.
Spotykamy Isaaca Bella dość w trudnej sytuacji gdyż musi sprostać funkcji tymczasowego szefa. Bohater został wykreowany dobrze, ale we wcześniejszych tomach trochę lepiej wypadł niż tutaj. Widać lekkie zmęczenie materiału, ale nie dziwię się, bo to już siódma część przygód bohatera i nie zawsze będzie lepiej jak się oczekuje. Jeżeli chodzi o psychologie postaci i zachowanie bohatera nie mogę się przyczepić do czegoś. Nie wzbudza irytacji podczas czytania. Pomimo wspomnianych zastrzeżeń nadal wypada sympatycznie i jego przygody śledzi się z ciekawością.
Czarny charakter to bezwzględny i prowadzący ekspansję w celu poszerzenia wpływów dotyczących szmuglowania alkoholu. Jego postać została dobrze nakreślona pod względem psychologicznym i jest jedną z ciekawszych wprowadzonych tutaj do historii postaci, a zarazem godnym przeciwnikiem bohatera. Sprytny, bezwzględny i dążący do celu nawet po trupach. Może nie zrobił sporego wrażenia na mnie jak oczekiwałem, ale wypadł dobrze i to jest najważniejsze.
Pozostałe postacie zostały wprowadzone do odegrania poszczególnych rół w jakich zostali osadzeni. Nie wyróżniają się na tle innych podobnych, lecz są nieźle nakreślone. Czasami mają za zadanie popchnąć akcję do przodu lub pojawić się na chwilę i zniknąć. Jednak najważniejsze jest, że nie irytowały mnie swoim zachowaniem lub z powodu otrzymanego charakteru przez Autorów. Brakowało mi więcej wyrazistych postaci mający większą głębie, choć muszę przyznać, że do jednowymiarowych im daleko. Interakcje pomiędzy nimi wypadają świetnie i same dialogi nie przeszkadzają podczas czytania.
Książka nastawiona na szybką akcję i błyskawicznie toczące się wydarzenia. Nie znajdziemy dłużyzn, niepotrzebnych opisów lub przestojów. Ciągle podczas czytania sporo się dzieje i nie wieje nudą podczas lektury. W każdym razie nie nudziłem się, bo historia mnie wciągnęła na tyle mocno, że czytanie szło szybko. Zaliczam to na plus. Na samym początku historii miałem wrażenie, że dostanę przewidywalną i nie mającą do zaoferowania nic opowieść jakich wiele. Gdy jednak minęły pierwsze rozdziały zauważyłem, że historia nabiera tempa i robi się ciekawsza niż przypuszczałem. Zaczynało się więcej dziać, pojawiały się poboczne wątki i same wydarzenia wzbudziły moje zainteresowanie. Szkoda tylko, że postać głównego przeciwnika jak zwykle poznajemy za wcześnie, lecz rekompensuje wszystko pościg Isaaca za nim, który przebiega niezwykle żywiołowo. Miałem przyznaje wrażenia czasami nierealności niektórych wydarzeń i pomieszanie szczegółów nowinek technicznych względem osadzonej akcji. Nie jestem ekspertem, ale trochę mnie zdziwiło pojawienie się szybkiej łodzi. Tylko tyle nad mienie żeby więcej nie zdradzać i popsuć komuś lekturę. Zakończenie wypada dobrze, ale bez fajerwerków. Brakowało mi jakiegoś mocniejszego akcentu w tym przypadku, chociaż nie oczekiwałem takiego wbijającego w fotel. Jest napisane za szybko jakby chciano jak najszybciej zakończyć książkę.Nie miałem większych oczekiwań dotyczących kolejnej części przygód Isaaca Bella, bo wiedziałem czego się spodziewać, więc się nie zawiodłem. Dostałem sprawnie napisaną powieść, lekkim i przystępnym stylem oferującą trochę rozrywki podczas czytania. Posiadająca pewne niuanse wypada jednak dobrze i na pewno jako lektura nie wymagają sprawdzi się doskonale.
Clive Cussler razem z Justinem Scottem zaproponowali kolejną część z bohaterem Isaac Bellem w roli głównej. Poprzednie części zapewniły dobra rozrywkę i szybko się czytało. Najnowszy tom przygód Isaaca Bella zabiera nas w podróż do czasów prohibicji i nielegalnego alkoholu, którego przemyt idzie na ogromną skalę. Byłem ciekawy jak wypadnie kolejna część, bo poprzednie mogły...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedyś namiętnie czytałam książki Cusslera i uważałam, że to jedne z lepszych powieści przygodowych. Teraz zepchnął go Rollins, jednak nadal odczuwam sentyment do autora.
Akcja powieści toczy się 1921 roku w Stanach Zjednoczonych, gdzie wprowadzona prohibicja doprowadziła do rozwoju przemytu na niewyobrażalną skalę. Agencja detektywistyczna Van Dorna, mająca swoje biura w wielu stanach, jak również kilku krajach europejskich, zostaje wynajęta do pomocy straży przybrzeżnej w wyłapywaniu największych bossów przemytu. W jednej z akcji zostaje postrzelony właściciel agencji oraz przyjaciel Isaaca Bella. Szybkość łodzi, na której znajdowali się przemytnicy, oraz użyta w napadzie broń skłaniają Bella do pościgu za przemytnikiem, który okazuje się kimś znacznie więcej niż przeciętny szmugler alkoholu. Isaac rozpoczyna pościg, który rzuci go w kilka zakątków świata.
Jak zwykle u autora, akcja toczy się w zawrotnym tempie, pełna jest bijatyk, pościgów i strzelanek. Muszę przyznać, że mimo wszystko powieść nie wciągnęła mnie do końca, nie porwała mnie, pomimo tego, że klimat Ameryki lat dwudziestych jest dobrze oddany. Trzeciososbowa narracja, krótkie rozdziały wypełnione akcją, nietypowy bohater, zarówno pozytywny, jak i negatywny oraz ciekawy temat prohibicji prowadzącej do rozwoju przestępczości. Powinno być świetnie, jest zaledwie dobrze. Powieść na jedno posiedzenie, dobra do podróży.
Kiedyś namiętnie czytałam książki Cusslera i uważałam, że to jedne z lepszych powieści przygodowych. Teraz zepchnął go Rollins, jednak nadal odczuwam sentyment do autora.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja powieści toczy się 1921 roku w Stanach Zjednoczonych, gdzie wprowadzona prohibicja doprowadziła do rozwoju przemytu na niewyobrażalną skalę. Agencja detektywistyczna Van Dorna, mająca swoje biura w...