To moja piąta przeczytana powieść autorstwa Katherine Webb i na pewno nie ostatnia.
Tym razem akcja rozgrywa się 200 lat temu: główna opowieść dzieje się w 1821 roku w Bath, ale są również retrospekcje wydarzeń, które wydarzyły się kilkanaście lat wcześniej.
Niewątpliwą zaletą książki jest wciągająca historia, którą poznajemy, przy czym wiedza jest przekazywana przez autorkę stopniowo, dzięki czemu osoby, wydarzenia nabierają z czasem innego znaczenia, niż mogło nam się wydawać na początku.
Nie chcę zdradzać za dużo fabuły, lecz jeśli ktoś szuka romansu - nie jest to powieść dla niego, bo choć całość opiera się na tragicznej historii miłosnej (i to niejednej) to próżno szukać tu typowo romansowych trików.
Poznajemy za to historię miłości, nienawiści, zdrady, okrucieństwa, grzechu, zbrodni, prób odkupienia, upadku.
Retrospekcje z czasów wojen napoleońskich, a konkretnie kampanii brytyjskiej w Hiszpanii i Portugalii, mogą zszokować co wrażliwszego czytelnika. To co przeszły tam wojska, ale przede wszystkim ludność cywilna było wstrząsające. Autorka dobrze odmalowała okrucieństwo wojny, dosyć brutalne opisy kontrastują niewątpliwie z resztą książki.
Czytając tę powieść skojarzyła mi się z jedną z najlepszych powieści Roberta Goddarda (nie napiszę z którą, bo byłby to niejako spoiler zdradzający główny wątek), co jest z mojej strony dużym komplementem.
Szkoda, że ostatnie kilkadziesiąt stron zepsuło mi nieco odbiór książki. Odbiegały językiem i stylem od reszty powieści, tłumacząc i prostując wszystko zbyt dosłownie, dlatego zamiast oceny 9 daję 8/10.
To moja piąta przeczytana powieść autorstwa Katherine Webb i na pewno nie ostatnia.
Tym razem akcja rozgrywa się 200 lat temu: główna opowieść dzieje się w 1821 roku w Bath, ale są również retrospekcje wydarzeń, które wydarzyły się kilkanaście lat wcześniej.
Niewątpliwą zaletą książki jest wciągająca historia, którą poznajemy, przy czym wiedza jest przekazywana przez...
To moja piąta przeczytana powieść autorstwa Katherine Webb i na pewno nie ostatnia.
Tym razem akcja rozgrywa się 200 lat temu: główna opowieść dzieje się w 1821 roku w Bath, ale są również retrospekcje wydarzeń, które wydarzyły się kilkanaście lat wcześniej.
Niewątpliwą zaletą książki jest wciągająca historia, którą poznajemy, przy czym wiedza jest przekazywana przez autorkę stopniowo, dzięki czemu osoby, wydarzenia nabierają z czasem innego znaczenia, niż mogło nam się wydawać na początku.
Nie chcę zdradzać za dużo fabuły, lecz jeśli ktoś szuka romansu - nie jest to powieść dla niego, bo choć całość opiera się na tragicznej historii miłosnej (i to niejednej) to próżno szukać tu typowo romansowych trików.
Poznajemy za to historię miłości, nienawiści, zdrady, okrucieństwa, grzechu, zbrodni, prób odkupienia, upadku.
Retrospekcje z czasów wojen napoleońskich, a konkretnie kampanii brytyjskiej w Hiszpanii i Portugalii, mogą zszokować co wrażliwszego czytelnika. To co przeszły tam wojska, ale przede wszystkim ludność cywilna było wstrząsające. Autorka dobrze odmalowała okrucieństwo wojny, dosyć brutalne opisy kontrastują niewątpliwie z resztą książki.
Czytając tę powieść skojarzyła mi się z jedną z najlepszych powieści Roberta Goddarda (nie napiszę z którą, bo byłby to niejako spoiler zdradzający główny wątek), co jest z mojej strony dużym komplementem.
Szkoda, że ostatnie kilkadziesiąt stron zepsuło mi nieco odbiór książki. Odbiegały językiem i stylem od reszty powieści, tłumacząc i prostując wszystko zbyt dosłownie, dlatego zamiast oceny 9 daję 8/10.
To moja piąta przeczytana powieść autorstwa Katherine Webb i na pewno nie ostatnia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem akcja rozgrywa się 200 lat temu: główna opowieść dzieje się w 1821 roku w Bath, ale są również retrospekcje wydarzeń, które wydarzyły się kilkanaście lat wcześniej.
Niewątpliwą zaletą książki jest wciągająca historia, którą poznajemy, przy czym wiedza jest przekazywana przez...