Trzy mikropowieści, w których pierwszoosobowi narratorzy (rzeźbiarz-karierowicz, poeta-pijak i chemik-hipochondryk) zderzają się z sytuacjami, wystawiającymi na próbę ich miłość własną. "Pomnik" i "Zmęczenie" wpisują się w nurt odwilżowy - w pierwszej bohater uprzejmie donosi, w drugiej chleje ze wstydu za uprzejmy donos i szlaja się po nocnym Tallinie. W "Jajkach po chińsku" mamy natomiast sołżenicynowski "Oddział chorych na raka", w którym nasz heros-narrator bardzo chce heroicznie i pięknie przeżyć swoją śmierć, ale ta jakoś nie nadchodzi. B. przyjemna lektura.
Trzy mikropowieści, w których pierwszoosobowi narratorzy (rzeźbiarz-karierowicz, poeta-pijak i chemik-hipochondryk) zderzają się z sytuacjami, wystawiającymi na próbę ich miłość własną. "Pomnik" i "Zmęczenie" wpisują się w nurt odwilżowy - w pierwszej bohater uprzejmie donosi, w drugiej chleje ze wstydu za uprzejmy donos i szlaja się po nocnym Tallinie. W "Jajkach po...
Trzy mikropowieści, w których pierwszoosobowi narratorzy (rzeźbiarz-karierowicz, poeta-pijak i chemik-hipochondryk) zderzają się z sytuacjami, wystawiającymi na próbę ich miłość własną. "Pomnik" i "Zmęczenie" wpisują się w nurt odwilżowy - w pierwszej bohater uprzejmie donosi, w drugiej chleje ze wstydu za uprzejmy donos i szlaja się po nocnym Tallinie. W "Jajkach po chińsku" mamy natomiast sołżenicynowski "Oddział chorych na raka", w którym nasz heros-narrator bardzo chce heroicznie i pięknie przeżyć swoją śmierć, ale ta jakoś nie nadchodzi. B. przyjemna lektura.
Trzy mikropowieści, w których pierwszoosobowi narratorzy (rzeźbiarz-karierowicz, poeta-pijak i chemik-hipochondryk) zderzają się z sytuacjami, wystawiającymi na próbę ich miłość własną. "Pomnik" i "Zmęczenie" wpisują się w nurt odwilżowy - w pierwszej bohater uprzejmie donosi, w drugiej chleje ze wstydu za uprzejmy donos i szlaja się po nocnym Tallinie. W "Jajkach po...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to