Dziękuję bibliofilowi, który poświęcił czas aby zdigitalizować ten tytuł. Książka napisana przez erudytę, dobrze przetłumaczona, akcja jest wielowątkowa ale… całość nie porywa. Brnie się przez tę książkę aby dotrwać do końca. W sumie żadna z postaci nie wzbudza osobistego zainteresowania i sympatii. Sam pomysł – poszukiwanie rękopisu Szekspira, obiecywałby bardzo wiele. Ale czegoś mnie w tym wszystkim zabrakło. Przeczytałem i więcej po nią nie sięgnę.
Dziękuję bibliofilowi, który poświęcił czas aby zdigitalizować ten tytuł. Książka napisana przez erudytę, dobrze przetłumaczona, akcja jest wielowątkowa ale… całość nie porywa. Brnie się przez tę książkę aby dotrwać do końca. W sumie żadna z postaci nie wzbudza osobistego zainteresowania i sympatii. Sam pomysł – poszukiwanie rękopisu Szekspira, obiecywałby bardzo wiele. Ale...
Sama nie wiem co myśleć. Niby jest akcja al jednak się dłuży. Niby ciekawy wątek a jednak za jakiś czas nie wiem o co chodzi... i jakie jest rozwiązanie zagadki. Przeczytałam do końca ale raczej z obowiązku, bo nie lubię zostawiać niedokończonych opowiesci
Sama nie wiem co myśleć. Niby jest akcja al jednak się dłuży. Niby ciekawy wątek a jednak za jakiś czas nie wiem o co chodzi... i jakie jest rozwiązanie zagadki. Przeczytałam do końca ale raczej z obowiązku, bo nie lubię zostawiać niedokończonych opowiesci
Początkowe jakieś 80 proc. książki - doskonałe. Zakończenie - "tylko" bardzo dobre lub dobre. W sumie - wyśmienite.
Konstrukcyjnie i literacko powieść "Księga powietrza i cieni" jest majstersztykiem, zacierającym granicę między literaturą tzw. wyysoką a pop-literaturą. Autor prowadzi narrację właściwie w trzech płaszczyznach, trzech wymiarach czasowych: wątek główny - narracja Jake'a Mishkina, prawnika i seksoholika, wątek uzupełniający - opowieść z punktu widzenia Alberta Crosetti, młodego człowieka, marzącego o karierze scenarzysty i filmowca, przypadkowo i przez własną naiwność wplątanego w intrygę z poszukiwaniem manuskryptu z nieznanym dramatem Szekspira, i trzecia - w formie listów niejakiego Bracegidle'a, obeżyświata, żołnierza i mimowolnego szpiega z XVII wielu. Wątki misternie, udatnie splecione tworzą intrygę, w której sam sposób opowiadania już jest pewnego rodzaju szaradą dla czytelnika. Szaradą, podkreślmy, świetnie ułożoną, inkrustowaną literackim błyskiem.
Typy bohaterów, ich psychologiczne sylwetki, rodzinne uwikłania - świetnie oddane, niebanalne.
W tej beczce miodu wlaściwie tylko jedna łyżka dziegciu: zakończenie. Miałem takie wrażenie, że autor Michael Gruber, splótł intryfę w taki mistereny a trudny do rozsupłania wątek, że nie znalazł innego rozwiazania niż, w stylu Aleksandra Wielkiego, przeciąć ją mieczem dość banalnej sceny konfrontacji gangsterów ze strzelaniną i ucieczką łodzią po jeziorze.
Początkowe jakieś 80 proc. książki - doskonałe. Zakończenie - "tylko" bardzo dobre lub dobre. W sumie - wyśmienite.
Konstrukcyjnie i literacko powieść "Księga powietrza i cieni" jest majstersztykiem, zacierającym granicę między literaturą tzw. wyysoką a pop-literaturą. Autor prowadzi narrację właściwie w trzech płaszczyznach, trzech wymiarach czasowych: wątek główny -...
To mogłaby być wyśmienita pozycja.
Współczesne poszukiwania zaginionej sztuki Szekspira, odszyfrowywanie starych manuskryptów połączone z talentem autora do smakowitych opisów. Początkiem książki autentycznie się delektowałam.
Niestety autor zamiast skupić się na głównym wątku zupełnie niepotrzebnie za bardzo poszedł w boczne, w tym w sceny seksu każdego z każdym. Szybko zrobiło się dziwnie i jakoś niepasująco do historycznej przygodówki.
Ale sam wątek szekspirowski – bardzo dobry.
To mogłaby być wyśmienita pozycja.
Współczesne poszukiwania zaginionej sztuki Szekspira, odszyfrowywanie starych manuskryptów połączone z talentem autora do smakowitych opisów. Początkiem książki autentycznie się delektowałam.
Niestety autor zamiast skupić się na głównym wątku zupełnie niepotrzebnie za bardzo poszedł w boczne, w tym w sceny seksu każdego z każdym. Szybko...
Nie wiem dlaczego książka jest w sumie tak nisko oceniana. Przede wszystkim styl - po prostu aż chce się czytać! Może akcja nie pędzi jak u Dana Browna albo Jamesa Pattersona, ale wszystko jest wysmakowane. Brak tu bylejakośći - dialogi żywe pozbawione sztuczności. Fabuła smakowita, rozwijająca się ciekawie i powoli wciągająca.
Polecam wszystkim smakoszom solidnego warsztatu.
Nie wiem dlaczego książka jest w sumie tak nisko oceniana. Przede wszystkim styl - po prostu aż chce się czytać! Może akcja nie pędzi jak u Dana Browna albo Jamesa Pattersona, ale wszystko jest wysmakowane. Brak tu bylejakośći - dialogi żywe pozbawione sztuczności. Fabuła smakowita, rozwijająca się ciekawie i powoli wciągająca.
Polecam wszystkim smakoszom solidnego warsztatu.
Spora część czytelników wspomina, że oczekiwała czegoś zbliżonego do książek Dana Browna a ja dodatkowo liczyłam, że akcja toczyć będzie się może w jakiś zamierzchłych czasach, może w średniowieczu, tajemnicze manuskrypty, szyfry, w cieniu zamkowych intryg. A jak jest naprawdę z tym Michaelem Gruberem? Nijak ma się on do Browna a sama książka nie ma nic wspólnego z moimi oczekiwaniami. Narracja i sama sylwetka Jake'a, prawnika, kobieciarza, zamieszanego w intrygę nie wzbudziła większego zainteresowania. Trochę więcej wykrzesała postać Alberta Crosettiego i zagadkowe zniknięcie introligatorki Carolyn. Najgorszym elementem książki były według mnie listy Richarda Bracegirdle’a, które za nic nie były w stanie mnie wciągnąć. Sam pomysł na fabułę może i nie najgorszy jednak za dużo w niej łamania sobie głowy nad szyfrem takim a takim a za mało samej akcji i opisów tajemniczego manuskryptu. Jak zauważył jeden z czytelników w książce występuje ciekawy polski wątek związany z postacią Klima i może jeszcze niewielkiego dreszczyku dodają nieliczne sceny ucieczki i ukrywania się przed "miłośnikami" Szekspira. W moim odczuciu książka mogłaby być zdecydowanie bardziej wciągająca a tajemnica manuskryptu bardziej rozbudowana. Książka po parunastu stronach w marnym stopniu mnie zainteresowała i ze sporymi przerwami dobrnęłam z trudem do końca. Samo zakończenie zresztą przeniesione jakby z filmu sensacyjnego. Książka ma potencjał, który nie został do końca wydobyty a szkoda.
Spora część czytelników wspomina, że oczekiwała czegoś zbliżonego do książek Dana Browna a ja dodatkowo liczyłam, że akcja toczyć będzie się może w jakiś zamierzchłych czasach, może w średniowieczu, tajemnicze manuskrypty, szyfry, w cieniu zamkowych intryg. A jak jest naprawdę z tym Michaelem Gruberem? Nijak ma się on do Browna a sama książka nie ma nic wspólnego z moimi...
Książka jak dobre wino, w miarę czytania coraz smaczniejsza. Momentami przypomina stare seriale lat 80.: "Dempsey &Makepeace na tropie"', "Gliniarz i prokurator", "Detektyw w sutannie". Jest zagadka i wiadomo, że trzeba ją rozwiązać. Kto pamięta i lubi tamte klimaty odczuje przyjemność z czytania.
Książka jak dobre wino, w miarę czytania coraz smaczniejsza. Momentami przypomina stare seriale lat 80.: "Dempsey &Makepeace na tropie"', "Gliniarz i prokurator", "Detektyw w sutannie". Jest zagadka i wiadomo, że trzeba ją rozwiązać. Kto pamięta i lubi tamte klimaty odczuje przyjemność z czytania.
Świetna książka. Mi akurat bardzo przypadła do gustu. Na początku nieco irytuje ciągła zmiana miejsca i czasu akcji, lecz potem człowiek się do tego przyzwyczaja i pragnie kontynuować. Przeczytałem dosłownie jednym tchem. Ciekawa i interesująca. Polecam.
Świetna książka. Mi akurat bardzo przypadła do gustu. Na początku nieco irytuje ciągła zmiana miejsca i czasu akcji, lecz potem człowiek się do tego przyzwyczaja i pragnie kontynuować. Przeczytałem dosłownie jednym tchem. Ciekawa i interesująca. Polecam.
To co mnie ujęło w tej książce to ciekawa teoria mówiąca o wpływie scenariuszy filmowych na zachowanie ludzi w realnym świecie. Jest jeszcze kilka ciekawych spostrzeżeń na temat współczesnego świata.
Sama fabuła pełna zwrotów akcji, rotacyjnej zmiany czasu i miejsca wydarzeń nie zrobiły na mnie tak dużego wrażenia. Jest przewidywanie, np. zachowanie najlepszego przyjaciela głównego bohatera od samego początku wydają się podejrzane.
Sama końcówka rozczarowuje, jest tak skonstruowana że nie dowiemy się czy poszukiwana sztuka jest prawdziwa.
To co mnie ujęło w tej książce to ciekawa teoria mówiąca o wpływie scenariuszy filmowych na zachowanie ludzi w realnym świecie. Jest jeszcze kilka ciekawych spostrzeżeń na temat współczesnego świata.
Sama fabuła pełna zwrotów akcji, rotacyjnej zmiany czasu i miejsca wydarzeń nie zrobiły na mnie tak dużego wrażenia. Jest przewidywanie, np. zachowanie najlepszego przyjaciela...
Ciężko było mi się wciągnąć w opowieść głównie przez notoryczne zmienianie czasu i miejsca akcji. Jednak gdy wątki czasowe zaczęły się mniej lub bardziej łączyć moje czytanie nabrało tępa i nawet się wciągnęłam.
Nie jest to obowiązkowa pozycja, ale poleciłabym ją na jesienne wieczory dla tych, którzy lubią historię, spiski zagadki.
Ciężko było mi się wciągnąć w opowieść głównie przez notoryczne zmienianie czasu i miejsca akcji. Jednak gdy wątki czasowe zaczęły się mniej lub bardziej łączyć moje czytanie nabrało tępa i nawet się wciągnęłam.
Nie jest to obowiązkowa pozycja, ale poleciłabym ją na jesienne wieczory dla tych, którzy lubią historię, spiski zagadki.
Książka bardzo ciekawa, podobna nieco do "Kodu Leonarda da Vinci", Jest tu wiele zwrotów akcji, miłość, mnóstwo niejasności no i oczywiście tajemnica do rozwikłania wokół której toczy się cała akcja. Pikanterii dodaje rosyjska mafia i porwanie. Czyta się jednym tchem, to idealna pozycja dla miłośników zagadek i tajemnic. Naprawdę szczerze polecam.
Książka bardzo ciekawa, podobna nieco do "Kodu Leonarda da Vinci", Jest tu wiele zwrotów akcji, miłość, mnóstwo niejasności no i oczywiście tajemnica do rozwikłania wokół której toczy się cała akcja. Pikanterii dodaje rosyjska mafia i porwanie. Czyta się jednym tchem, to idealna pozycja dla miłośników zagadek i tajemnic. Naprawdę szczerze polecam.
Dziękuję bibliofilowi, który poświęcił czas aby zdigitalizować ten tytuł. Książka napisana przez erudytę, dobrze przetłumaczona, akcja jest wielowątkowa ale… całość nie porywa. Brnie się przez tę książkę aby dotrwać do końca. W sumie żadna z postaci nie wzbudza osobistego zainteresowania i sympatii. Sam pomysł – poszukiwanie rękopisu Szekspira, obiecywałby bardzo wiele. Ale czegoś mnie w tym wszystkim zabrakło. Przeczytałem i więcej po nią nie sięgnę.
Dziękuję bibliofilowi, który poświęcił czas aby zdigitalizować ten tytuł. Książka napisana przez erudytę, dobrze przetłumaczona, akcja jest wielowątkowa ale… całość nie porywa. Brnie się przez tę książkę aby dotrwać do końca. W sumie żadna z postaci nie wzbudza osobistego zainteresowania i sympatii. Sam pomysł – poszukiwanie rękopisu Szekspira, obiecywałby bardzo wiele. Ale...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSama nie wiem co myśleć. Niby jest akcja al jednak się dłuży. Niby ciekawy wątek a jednak za jakiś czas nie wiem o co chodzi... i jakie jest rozwiązanie zagadki. Przeczytałam do końca ale raczej z obowiązku, bo nie lubię zostawiać niedokończonych opowiesci
Sama nie wiem co myśleć. Niby jest akcja al jednak się dłuży. Niby ciekawy wątek a jednak za jakiś czas nie wiem o co chodzi... i jakie jest rozwiązanie zagadki. Przeczytałam do końca ale raczej z obowiązku, bo nie lubię zostawiać niedokończonych opowiesci
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątkowe jakieś 80 proc. książki - doskonałe. Zakończenie - "tylko" bardzo dobre lub dobre. W sumie - wyśmienite.
Konstrukcyjnie i literacko powieść "Księga powietrza i cieni" jest majstersztykiem, zacierającym granicę między literaturą tzw. wyysoką a pop-literaturą. Autor prowadzi narrację właściwie w trzech płaszczyznach, trzech wymiarach czasowych: wątek główny - narracja Jake'a Mishkina, prawnika i seksoholika, wątek uzupełniający - opowieść z punktu widzenia Alberta Crosetti, młodego człowieka, marzącego o karierze scenarzysty i filmowca, przypadkowo i przez własną naiwność wplątanego w intrygę z poszukiwaniem manuskryptu z nieznanym dramatem Szekspira, i trzecia - w formie listów niejakiego Bracegidle'a, obeżyświata, żołnierza i mimowolnego szpiega z XVII wielu. Wątki misternie, udatnie splecione tworzą intrygę, w której sam sposób opowiadania już jest pewnego rodzaju szaradą dla czytelnika. Szaradą, podkreślmy, świetnie ułożoną, inkrustowaną literackim błyskiem.
Typy bohaterów, ich psychologiczne sylwetki, rodzinne uwikłania - świetnie oddane, niebanalne.
W tej beczce miodu wlaściwie tylko jedna łyżka dziegciu: zakończenie. Miałem takie wrażenie, że autor Michael Gruber, splótł intryfę w taki mistereny a trudny do rozsupłania wątek, że nie znalazł innego rozwiazania niż, w stylu Aleksandra Wielkiego, przeciąć ją mieczem dość banalnej sceny konfrontacji gangsterów ze strzelaniną i ucieczką łodzią po jeziorze.
Początkowe jakieś 80 proc. książki - doskonałe. Zakończenie - "tylko" bardzo dobre lub dobre. W sumie - wyśmienite.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKonstrukcyjnie i literacko powieść "Księga powietrza i cieni" jest majstersztykiem, zacierającym granicę między literaturą tzw. wyysoką a pop-literaturą. Autor prowadzi narrację właściwie w trzech płaszczyznach, trzech wymiarach czasowych: wątek główny -...
To mogłaby być wyśmienita pozycja.
Współczesne poszukiwania zaginionej sztuki Szekspira, odszyfrowywanie starych manuskryptów połączone z talentem autora do smakowitych opisów. Początkiem książki autentycznie się delektowałam.
Niestety autor zamiast skupić się na głównym wątku zupełnie niepotrzebnie za bardzo poszedł w boczne, w tym w sceny seksu każdego z każdym. Szybko zrobiło się dziwnie i jakoś niepasująco do historycznej przygodówki.
Ale sam wątek szekspirowski – bardzo dobry.
To mogłaby być wyśmienita pozycja.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspółczesne poszukiwania zaginionej sztuki Szekspira, odszyfrowywanie starych manuskryptów połączone z talentem autora do smakowitych opisów. Początkiem książki autentycznie się delektowałam.
Niestety autor zamiast skupić się na głównym wątku zupełnie niepotrzebnie za bardzo poszedł w boczne, w tym w sceny seksu każdego z każdym. Szybko...
Nie wiem dlaczego książka jest w sumie tak nisko oceniana. Przede wszystkim styl - po prostu aż chce się czytać! Może akcja nie pędzi jak u Dana Browna albo Jamesa Pattersona, ale wszystko jest wysmakowane. Brak tu bylejakośći - dialogi żywe pozbawione sztuczności. Fabuła smakowita, rozwijająca się ciekawie i powoli wciągająca.
Polecam wszystkim smakoszom solidnego warsztatu.
Nie wiem dlaczego książka jest w sumie tak nisko oceniana. Przede wszystkim styl - po prostu aż chce się czytać! Może akcja nie pędzi jak u Dana Browna albo Jamesa Pattersona, ale wszystko jest wysmakowane. Brak tu bylejakośći - dialogi żywe pozbawione sztuczności. Fabuła smakowita, rozwijająca się ciekawie i powoli wciągająca.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam wszystkim smakoszom solidnego warsztatu.
Spora część czytelników wspomina, że oczekiwała czegoś zbliżonego do książek Dana Browna a ja dodatkowo liczyłam, że akcja toczyć będzie się może w jakiś zamierzchłych czasach, może w średniowieczu, tajemnicze manuskrypty, szyfry, w cieniu zamkowych intryg. A jak jest naprawdę z tym Michaelem Gruberem? Nijak ma się on do Browna a sama książka nie ma nic wspólnego z moimi oczekiwaniami. Narracja i sama sylwetka Jake'a, prawnika, kobieciarza, zamieszanego w intrygę nie wzbudziła większego zainteresowania. Trochę więcej wykrzesała postać Alberta Crosettiego i zagadkowe zniknięcie introligatorki Carolyn. Najgorszym elementem książki były według mnie listy Richarda Bracegirdle’a, które za nic nie były w stanie mnie wciągnąć. Sam pomysł na fabułę może i nie najgorszy jednak za dużo w niej łamania sobie głowy nad szyfrem takim a takim a za mało samej akcji i opisów tajemniczego manuskryptu. Jak zauważył jeden z czytelników w książce występuje ciekawy polski wątek związany z postacią Klima i może jeszcze niewielkiego dreszczyku dodają nieliczne sceny ucieczki i ukrywania się przed "miłośnikami" Szekspira. W moim odczuciu książka mogłaby być zdecydowanie bardziej wciągająca a tajemnica manuskryptu bardziej rozbudowana. Książka po parunastu stronach w marnym stopniu mnie zainteresowała i ze sporymi przerwami dobrnęłam z trudem do końca. Samo zakończenie zresztą przeniesione jakby z filmu sensacyjnego. Książka ma potencjał, który nie został do końca wydobyty a szkoda.
Spora część czytelników wspomina, że oczekiwała czegoś zbliżonego do książek Dana Browna a ja dodatkowo liczyłam, że akcja toczyć będzie się może w jakiś zamierzchłych czasach, może w średniowieczu, tajemnicze manuskrypty, szyfry, w cieniu zamkowych intryg. A jak jest naprawdę z tym Michaelem Gruberem? Nijak ma się on do Browna a sama książka nie ma nic wspólnego z moimi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toksiążka wciągająca, fajnie się ją czyta ale zakończenie.....beznadzieja, chyba autorowi zabrakło konceptu
książka wciągająca, fajnie się ją czyta ale zakończenie.....beznadzieja, chyba autorowi zabrakło konceptu
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze się czyta,ale szału nie robi,taki zabijacz czasu
Dobrze się czyta,ale szału nie robi,taki zabijacz czasu
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jak dobre wino, w miarę czytania coraz smaczniejsza. Momentami przypomina stare seriale lat 80.: "Dempsey &Makepeace na tropie"', "Gliniarz i prokurator", "Detektyw w sutannie". Jest zagadka i wiadomo, że trzeba ją rozwiązać. Kto pamięta i lubi tamte klimaty odczuje przyjemność z czytania.
Książka jak dobre wino, w miarę czytania coraz smaczniejsza. Momentami przypomina stare seriale lat 80.: "Dempsey &Makepeace na tropie"', "Gliniarz i prokurator", "Detektyw w sutannie". Jest zagadka i wiadomo, że trzeba ją rozwiązać. Kto pamięta i lubi tamte klimaty odczuje przyjemność z czytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tonajbardziej podobały mi się trzy światy połączone w jedna logiczną całość. Okazuje się nagle, że oczywiste wcale oczywistym nie jest. Dobra książki.
najbardziej podobały mi się trzy światy połączone w jedna logiczną całość. Okazuje się nagle, że oczywiste wcale oczywistym nie jest. Dobra książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajwiekszym problemem tej ksiazki jest to, ze nie potrafi wciagnac czytelnika. Strasznie dlugo ja czytalem, aby dobrnac do konca.
Najwiekszym problemem tej ksiazki jest to, ze nie potrafi wciagnac czytelnika. Strasznie dlugo ja czytalem, aby dobrnac do konca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka. Mi akurat bardzo przypadła do gustu. Na początku nieco irytuje ciągła zmiana miejsca i czasu akcji, lecz potem człowiek się do tego przyzwyczaja i pragnie kontynuować. Przeczytałem dosłownie jednym tchem. Ciekawa i interesująca. Polecam.
Świetna książka. Mi akurat bardzo przypadła do gustu. Na początku nieco irytuje ciągła zmiana miejsca i czasu akcji, lecz potem człowiek się do tego przyzwyczaja i pragnie kontynuować. Przeczytałem dosłownie jednym tchem. Ciekawa i interesująca. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężka. Jednak, jeżeli już się przejdzie przez nią, można do niej wracać i wracać.
Ciężka. Jednak, jeżeli już się przejdzie przez nią, można do niej wracać i wracać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWybitny przykład nic nie wnoszącego dzieła w życie czytelnika.
Wybitny przykład nic nie wnoszącego dzieła w życie czytelnika.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo co mnie ujęło w tej książce to ciekawa teoria mówiąca o wpływie scenariuszy filmowych na zachowanie ludzi w realnym świecie. Jest jeszcze kilka ciekawych spostrzeżeń na temat współczesnego świata.
Sama fabuła pełna zwrotów akcji, rotacyjnej zmiany czasu i miejsca wydarzeń nie zrobiły na mnie tak dużego wrażenia. Jest przewidywanie, np. zachowanie najlepszego przyjaciela głównego bohatera od samego początku wydają się podejrzane.
Sama końcówka rozczarowuje, jest tak skonstruowana że nie dowiemy się czy poszukiwana sztuka jest prawdziwa.
To co mnie ujęło w tej książce to ciekawa teoria mówiąca o wpływie scenariuszy filmowych na zachowanie ludzi w realnym świecie. Jest jeszcze kilka ciekawych spostrzeżeń na temat współczesnego świata.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSama fabuła pełna zwrotów akcji, rotacyjnej zmiany czasu i miejsca wydarzeń nie zrobiły na mnie tak dużego wrażenia. Jest przewidywanie, np. zachowanie najlepszego przyjaciela...
Ciężko było mi się wciągnąć w opowieść głównie przez notoryczne zmienianie czasu i miejsca akcji. Jednak gdy wątki czasowe zaczęły się mniej lub bardziej łączyć moje czytanie nabrało tępa i nawet się wciągnęłam.
Nie jest to obowiązkowa pozycja, ale poleciłabym ją na jesienne wieczory dla tych, którzy lubią historię, spiski zagadki.
Ciężko było mi się wciągnąć w opowieść głównie przez notoryczne zmienianie czasu i miejsca akcji. Jednak gdy wątki czasowe zaczęły się mniej lub bardziej łączyć moje czytanie nabrało tępa i nawet się wciągnęłam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to obowiązkowa pozycja, ale poleciłabym ją na jesienne wieczory dla tych, którzy lubią historię, spiski zagadki.
Przyznam,że długi czas nie mogłam przez nią przebrnąć. Ciężka książka... mało zapadająca w pamięć...
Przyznam,że długi czas nie mogłam przez nią przebrnąć. Ciężka książka... mało zapadająca w pamięć...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo ciekawa, podobna nieco do "Kodu Leonarda da Vinci", Jest tu wiele zwrotów akcji, miłość, mnóstwo niejasności no i oczywiście tajemnica do rozwikłania wokół której toczy się cała akcja. Pikanterii dodaje rosyjska mafia i porwanie. Czyta się jednym tchem, to idealna pozycja dla miłośników zagadek i tajemnic. Naprawdę szczerze polecam.
Książka bardzo ciekawa, podobna nieco do "Kodu Leonarda da Vinci", Jest tu wiele zwrotów akcji, miłość, mnóstwo niejasności no i oczywiście tajemnica do rozwikłania wokół której toczy się cała akcja. Pikanterii dodaje rosyjska mafia i porwanie. Czyta się jednym tchem, to idealna pozycja dla miłośników zagadek i tajemnic. Naprawdę szczerze polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to