Wróć na stronę książki

Oceny książki Anioł Śmierci

Średnia ocen
6,9 / 10
1062 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
27
19

Na półkach:

Z grubsza utrzymało moja uwagę. Jakbym mógł, wystawiłbym takie 7.5. Ale patrząc na tom ostatni, ocena spada.
Niestety, nie jestem w stanie zdzierzyć zakończenia.
Strasznie mnie to irytuje, bo schrzanili mi dobrą książkę.

Z grubsza utrzymało moja uwagę. Jakbym mógł, wystawiłbym takie 7.5. Ale patrząc na tom ostatni, ocena spada.
Niestety, nie jestem w stanie zdzierzyć zakończenia.
Strasznie mnie to irytuje, bo schrzanili mi dobrą książkę.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2189
806

Na półkach:

Całkiem ciekawa, nawet fabuła mnie wciągnęła. naprawdę ciekawie się to czyta.

Całkiem ciekawa, nawet fabuła mnie wciągnęła. naprawdę ciekawie się to czyta.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
142
5

Na półkach:

Do drugiej części trylogii podeszłam z odrobinę innym nastawieniem: kiedy spojrzałam na Anioła Śmierci pod kątem komediowym, jak na parodię a nie jak na poważne "dzieło" fantasy, czytało mi się go nieco lżej. Niemniej, nadal pierwsza połowa książki była dla mnie drogą przez mękę. Świat przedstawiony w dalszym ciągu jest mało interesujący, autor opisuje go w nadmiernie dramatyczny i wybujały sposób, zamiast go faktycznie pokazywać, o suspensie czy umiejętnym budowaniu napięcia możemy zapomnieć, a w wielu akapitach zwyczajnie brakuje jakiejkolwiek logiki, kiedy się je przeczyta krytycznie, analizując budowę zdań. Często narrator zaprzecza sam sobie. Bohaterowie zawsze naj, och, ech. Bardzo ciężko mi polubić lub przywiązać się do któregokolwiek z nich. Dialogi są wprost koszmarne, przegadane, rozwleczone, również często bezsensowne, połowa z nich mogłaby z wielkim powodzeniem całkowicie wylecieć z książki i powieść nic by na tym nie straciła - bo niektóre rozmowy naprawdę nic nie wnoszą (naprawdę rozmowa w stylu: "Co robisz?", "Nie wiesz?", "Jakbym wiedział to bym nie pytał", "No to się przyjrzyj", "No to pokaż", "Chciałbyś", "Musisz taki być?", "A nie mogę?" NIE WNOSI ABSOLUTNIE NICZEGO, a taki schemat droczenia się powtarza się wielokrotnie i to w różnych konfiguracjach: między odkupicielami, między Calem i Bosco, między Calem i Henrim, IdrysPukkem i Vipondem... już po jakimś czasie człowiek zwyczajnie ma dość, bo ileż można). Druga część (mniej-więcej od 70% książki do końca, z Chatres i walką w górach) trochę ratuje poziom, dynamika się zmienia, robi się ciekawiej. Tak czy inaczej, tylko dwa słowa kołaczą mi się w głowie na podsumowanie: czyste grafomaństwo :D oto czym jest dla mnie cała ta trylogia.

Do drugiej części trylogii podeszłam z odrobinę innym nastawieniem: kiedy spojrzałam na Anioła Śmierci pod kątem komediowym, jak na parodię a nie jak na poważne "dzieło" fantasy, czytało mi się go nieco lżej. Niemniej, nadal pierwsza połowa książki była dla mnie drogą przez mękę. Świat przedstawiony w dalszym ciągu jest mało interesujący, autor opisuje go w nadmiernie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to