Wróć na stronę książki

Oceny książki Po stycznej

Średnia ocen
6,3 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


Sortuj:
avatar
289
115

Na półkach: , ,

Początek mojej przygody z Panem Grabinskim nie był najlepszy, ale nie zniechęciło mnie to do poznawania innych dzieł.

Początek mojej przygody z Panem Grabinskim nie był najlepszy, ale nie zniechęciło mnie to do poznawania innych dzieł.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2446
2372

Na półkach:

Jeszcze jedno opowiadanie nestora polskiej grozy Stefana Grabińskiego. Na paru stronach bohater, w trakcie rekonwalescencji po chorobie GANGLIONÓW, dowiaduje sie o samozatruciu wężów, spotyka ofiarę pojedynku amerykańskiego oraz zszokowany jest wiadomością, że Walek powiesił się z głodu. Największy problem leży w tym, że

GLECZERY BYTU KWEFY MGIEŁ STULIŁY

Kto chce dowiedzieć się więcej musi wejść na "wolne lektury", odnależć Grabińskiego "Na wzgórzu róż", nacisnąć i dopiero wtedy ukaże się "Po stycznej". Zapewnić sobie spokój na 10 minut i przystąpić do lektury. Satysfakcja zapewniona dzięki sylogizmom.

Jeszcze jedno opowiadanie nestora polskiej grozy Stefana Grabińskiego. Na paru stronach bohater, w trakcie rekonwalescencji po chorobie GANGLIONÓW, dowiaduje sie o samozatruciu wężów, spotyka ofiarę pojedynku amerykańskiego oraz zszokowany jest wiadomością, że Walek powiesił się z głodu. Największy problem leży w tym, że

GLECZERY ...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
714
529

Na półkach: , ,

Dziś groza przybiła do mych brzegów w dwóch falach. Po pierwsze: dostałem list od mego funduszu emerytalnego, przypominający o czekającej gdzieś tam, w przyszłości przepaści. Druga fala to już rzecz z zupełnie innej beczki - tej bowiem sam wyszedłem naprzeciw!

"Po stycznej" Stefana Grabińskiego, z którym znajomość zacieśniam coraz bardziej, to rzecz doprawdy fantastyczna!
Towarzyszymy bohaterowi w jego spacerze po ponurym, niemym, owiniętym mgłami jak szalem mieście. Im dalej w las, tym więcej drzew a im dalej w miasto, tym więcej mgły - zanurzamy się więc zarówno w ten opar, jak i w obłęd, który, dzięki cudownej narracji z bohaterem współdzielimy. Ten, z szaleńczą wręcz manią odczytuje tajne znaki w każdym, nawet błahym i przypadkowym wydarzeniu. Z każdym krokiem w to miasto i w tę mgłę, coraz mocniej wierzy w ukrytą celowość wszystkiego, co go spotyka. Brnie więc dalej i dalej, a czytelnik albo mu wierzy i także spodziewa się nadejścia czegoś mrocznego i nieuniknionego, albo ma bohatera za obłąkanego. Co stanie się na końcu? Warto pójść za nim i samemu się przekonać. Wszystko to skondensowane na kilku zaledwie stronach tekstu - niebywałe.

Do zalet poprzednich opowiadań Grabińskiego (elegancki, mroczny język i idący z nim w parze gęsty nastrój) dopisuję jeszcze trzecią - BŁYSKOTLIWY FINAŁ opowieści! Kończy się widowiskowo, zaskakująco i zupełnie znienacka.
Ocena powinna być wyższa - zatrzymuje się jednak na ósemce, pozostawiając pole do oceniania przyszłych tekstów, z którymi niemałe nadzieje wiążę.

(Opowiadanie dostępne nieodpłatnie na portalu wolnelektury.pl pięknie polecam!)

Dziś groza przybiła do mych brzegów w dwóch falach. Po pierwsze: dostałem list od mego funduszu emerytalnego, przypominający o czekającej gdzieś tam, w przyszłości przepaści. Druga fala to już rzecz z zupełnie innej beczki - tej bowiem sam wyszedłem naprzeciw!

"Po stycznej" Stefana Grabińskiego, z którym znajomość zacieśniam coraz bardziej, to rzecz doprawdy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to