Będąc trochę przypadkowo w Gorzowie Wielkopolskim wpadła w moje ręce autobiografia Stefana Effenberga. Szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia, czy wydawnictwo „Duch Sportu” jeszcze istnieje i czy wydało inne publikacje sportowe. To pośrednio mogło mieć wpływ na dość skromne wypromowanie tej książki. A czy bohater tych wspomnień był na tyle charakterny i niepokorny by zapisać się w pamięci kibiców ? Rzecz dyskusyjna, bo na niwie reprezentacyjnej występów miał niezbyt wiele (35 A – 5 goli), co pośrednio wynikało z trudnego charakteru i mało kulturalnego zachowania w trakcie MŚ 94 w Stanach Zjednoczonych (pamiętam ten mecz i ten mundial :-).
Dla wielu zapisał się głośnym romansem z żoną kolegi klubowego – Thomasa Strunza. Dziś takie historie nie robią szczególnego wrażenia, ale wtedy roiło się od komentarzy. Za to na płaszczyźnie osiągnięć klubowych – Effenberg ugrał co chciał, reprezentując barwy Bayernu Monachium.
Co do książki – spodziewałem się skandalizujących opisów, braku przebierania w słowach, tymczasem piłkarz zaprezentował się jako niezwykle spokojna i racjonalna osoba. Być może wpływ na taki kształt wspomnień miał współautor oraz wydawca. Jeżeli na drodze zawodnika pojawiały się momenty burzliwe bądź dwuznaczne, potrafił o nich opowiedzieć zachowując spory obiektywizm. Odpowiedzialnością za swoje impulsywne zachowanie obarcza w dużej mierze dziennikarzy – co w niektórych przypadkach mogło być prawdą. Na pewno zaś nie krył się nigdy ze swoimi poglądami, mówiąc odważnie wprost co myśli, co nie przysparzało mu zwolenników.
O wielu osobach ze świata futbolu pisze bez ogródek, nie kryjąc swoich antypatii, zachowując przy tym nieco złośliwe poczucie humoru – tu warto zobaczyć rozdział o takim graczu jak Lothar Mattheaus. W sumie może nie jest to absolutna rewelacja, ale w świecie dominującej dziś lukrowanej literatury piłkarskiej ta pozycja okazała się soczysta i bardzo przyjemna w czytaniu.
Będąc trochę przypadkowo w Gorzowie Wielkopolskim wpadła w moje ręce autobiografia Stefana Effenberga. Szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia, czy wydawnictwo „Duch Sportu” jeszcze istnieje i czy wydało inne publikacje sportowe. To pośrednio mogło mieć wpływ na dość skromne wypromowanie tej książki. A czy bohater tych wspomnień był na tyle charakterny i niepokorny by...
Stefan Effenberg nigdy nie był wybitnym technikiem, ale i tak należał do najbardziej wyrazistych postaci świata futbolu na przełomie wieków. A właśnie wspomnienia takich zawodników zawsze okazują się najciekawsze. Nie inaczej jest w przypadku „Niepokornego”!
Stefan Effenberg nigdy nie był wybitnym technikiem, ale i tak należał do najbardziej wyrazistych postaci świata futbolu na przełomie wieków. A właśnie wspomnienia takich zawodników zawsze okazują się najciekawsze. Nie inaczej jest w przypadku „Niepokornego”!
Nic specjalnego. Chyba najsłabsza biografia piłkarza, jaką dotąd czytałem. Szkoda, że Effenberg w zasadzie nie przytacza ciekawych, zabawnych anegdot z klubowych szatni, chociaż na pewno zna ich mnóstwo. W zasadzie wszystkie rozdziały pisane są według schematu: "grałem w..., w lidze zajęliśmy miejsce..., a reszta to opis mniejszych lub większych skandali z piłkarzem w roli głównej. Szkoda, bo właśnie przez skupianie się na wybrykach Effenberga zmarnowano całkiem spory potencjał tej książki.
Nic specjalnego. Chyba najsłabsza biografia piłkarza, jaką dotąd czytałem. Szkoda, że Effenberg w zasadzie nie przytacza ciekawych, zabawnych anegdot z klubowych szatni, chociaż na pewno zna ich mnóstwo. W zasadzie wszystkie rozdziały pisane są według schematu: "grałem w..., w lidze zajęliśmy miejsce..., a reszta to opis mniejszych lub większych skandali z piłkarzem w roli...
Ciekawa opowieść prawdziwie niepokornego niemieckiego zawodnika, któremu daleko było jednak do gwiazd pokroju Kahna czy Ballacka. Miał jednak wieczne utarczki z mediami. Minusem na pewno nieaktualność książki. Wprawdzie to przeszłość, ale pisana w 2004, w Polsce wydana chyba w 2014, a często autor używa czasu teraźniejszego, trzeba więc się skupić.
Ciekawa opowieść prawdziwie niepokornego niemieckiego zawodnika, któremu daleko było jednak do gwiazd pokroju Kahna czy Ballacka. Miał jednak wieczne utarczki z mediami. Minusem na pewno nieaktualność książki. Wprawdzie to przeszłość, ale pisana w 2004, w Polsce wydana chyba w 2014, a często autor używa czasu teraźniejszego, trzeba więc się skupić.
Bardzo dobra biografia,napisana w taki sposób,jaki oczekuję od biografii sportowców-nie ma tutaj miejsca na statystyki,czy jakieś suche analizy spotkań,są za to opisane perypetie z szatni,treningów i życia prywatnego barwnego Effe.Stefan nie bawi się w jakąś zbędną dyplomację,tylko w swoim stylu opowiada o wydarzeniach z czasów kariery.Wciągająca lektura i top biografii sportowców,które miałem okazję przeczytać,a kilka ich było.
Bardzo dobra biografia,napisana w taki sposób,jaki oczekuję od biografii sportowców-nie ma tutaj miejsca na statystyki,czy jakieś suche analizy spotkań,są za to opisane perypetie z szatni,treningów i życia prywatnego barwnego Effe.Stefan nie bawi się w jakąś zbędną dyplomację,tylko w swoim stylu opowiada o wydarzeniach z czasów kariery.Wciągająca lektura i top biografii...
Bardzo ciekawa pozycja dla wszystkich fanów FC Bayern, zwłaszcza tych którzy jeszcze pamiętają Effenberga z boiska. Ja ogladałem oba finały Ligi Mistrzów w których on grał, wiec ciekawe było przeczytanie co wtedy siedziało w glowach piłkarzy. Generalnie w ksiażce streszczona jest cała kariera Stefana, w której nie brakowało zakrętów jak i sukcesów. POLECAM
Bardzo ciekawa pozycja dla wszystkich fanów FC Bayern, zwłaszcza tych którzy jeszcze pamiętają Effenberga z boiska. Ja ogladałem oba finały Ligi Mistrzów w których on grał, wiec ciekawe było przeczytanie co wtedy siedziało w glowach piłkarzy. Generalnie w ksiażce streszczona jest cała kariera Stefana, w której nie brakowało zakrętów jak i sukcesów. POLECAM
Moje pierwsze wrażenie to " Ibra to przy Effenbergu grzeczny chłopak". Książka pełna szczegółów z piłkarskiego życia Effe, relacji z kobietami i prasą. Książka wciąga.
Moje pierwsze wrażenie to " Ibra to przy Effenbergu grzeczny chłopak". Książka pełna szczegółów z piłkarskiego życia Effe, relacji z kobietami i prasą. Książka wciąga.
typowa pilkarska biografia, bez rewelacji, poza tym dziwne ze ksiazka oryginalnie wydana w 2003 roku, dopiero w 2014 roku trafila na polski rynek, ale to chyba poklosie tego ze wszelkie "biografie" sa teraz u nas w modzie
typowa pilkarska biografia, bez rewelacji, poza tym dziwne ze ksiazka oryginalnie wydana w 2003 roku, dopiero w 2014 roku trafila na polski rynek, ale to chyba poklosie tego ze wszelkie "biografie" sa teraz u nas w modzie
Bardzo dobra autobiografia jednego z najbardziej kontrowersyjnych piłkarzy Bayernu Monachium w ostatnim ćwierćwieczu. Książkę czyta się niezwykle przyjemnie i sprawnie - przygody Effenberga z boiska czy jego życia prywatnego są interesujące i znakomicie opisane. Dla fanów Bayernu pozycja obowiązkowa, ale kibice piłkarscy lubiący biografie również powinni być zadowoleni!
Bardzo dobra autobiografia jednego z najbardziej kontrowersyjnych piłkarzy Bayernu Monachium w ostatnim ćwierćwieczu. Książkę czyta się niezwykle przyjemnie i sprawnie - przygody Effenberga z boiska czy jego życia prywatnego są interesujące i znakomicie opisane. Dla fanów Bayernu pozycja obowiązkowa, ale kibice piłkarscy lubiący biografie również powinni być zadowoleni!
Bardzo kontrowersyjna, a zarazem arcy ciekawa autobiografia jednego z najwybitniejszych niemieckich piłkarzy w historii !! absolutnie warto ,po nią sięgnąć czyta się jednym tchem , ponieważ ciężko się od niej oderwać :)
Bardzo kontrowersyjna, a zarazem arcy ciekawa autobiografia jednego z najwybitniejszych niemieckich piłkarzy w historii !! absolutnie warto ,po nią sięgnąć czyta się jednym tchem , ponieważ ciężko się od niej oderwać :)
Będąc trochę przypadkowo w Gorzowie Wielkopolskim wpadła w moje ręce autobiografia Stefana Effenberga. Szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia, czy wydawnictwo „Duch Sportu” jeszcze istnieje i czy wydało inne publikacje sportowe. To pośrednio mogło mieć wpływ na dość skromne wypromowanie tej książki. A czy bohater tych wspomnień był na tyle charakterny i niepokorny by zapisać się w pamięci kibiców ? Rzecz dyskusyjna, bo na niwie reprezentacyjnej występów miał niezbyt wiele (35 A – 5 goli), co pośrednio wynikało z trudnego charakteru i mało kulturalnego zachowania w trakcie MŚ 94 w Stanach Zjednoczonych (pamiętam ten mecz i ten mundial :-).
Dla wielu zapisał się głośnym romansem z żoną kolegi klubowego – Thomasa Strunza. Dziś takie historie nie robią szczególnego wrażenia, ale wtedy roiło się od komentarzy. Za to na płaszczyźnie osiągnięć klubowych – Effenberg ugrał co chciał, reprezentując barwy Bayernu Monachium.
Co do książki – spodziewałem się skandalizujących opisów, braku przebierania w słowach, tymczasem piłkarz zaprezentował się jako niezwykle spokojna i racjonalna osoba. Być może wpływ na taki kształt wspomnień miał współautor oraz wydawca. Jeżeli na drodze zawodnika pojawiały się momenty burzliwe bądź dwuznaczne, potrafił o nich opowiedzieć zachowując spory obiektywizm. Odpowiedzialnością za swoje impulsywne zachowanie obarcza w dużej mierze dziennikarzy – co w niektórych przypadkach mogło być prawdą. Na pewno zaś nie krył się nigdy ze swoimi poglądami, mówiąc odważnie wprost co myśli, co nie przysparzało mu zwolenników.
O wielu osobach ze świata futbolu pisze bez ogródek, nie kryjąc swoich antypatii, zachowując przy tym nieco złośliwe poczucie humoru – tu warto zobaczyć rozdział o takim graczu jak Lothar Mattheaus. W sumie może nie jest to absolutna rewelacja, ale w świecie dominującej dziś lukrowanej literatury piłkarskiej ta pozycja okazała się soczysta i bardzo przyjemna w czytaniu.
Będąc trochę przypadkowo w Gorzowie Wielkopolskim wpadła w moje ręce autobiografia Stefana Effenberga. Szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia, czy wydawnictwo „Duch Sportu” jeszcze istnieje i czy wydało inne publikacje sportowe. To pośrednio mogło mieć wpływ na dość skromne wypromowanie tej książki. A czy bohater tych wspomnień był na tyle charakterny i niepokorny by...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStefan Effenberg nigdy nie był wybitnym technikiem, ale i tak należał do najbardziej wyrazistych postaci świata futbolu na przełomie wieków. A właśnie wspomnienia takich zawodników zawsze okazują się najciekawsze. Nie inaczej jest w przypadku „Niepokornego”!
Stefan Effenberg nigdy nie był wybitnym technikiem, ale i tak należał do najbardziej wyrazistych postaci świata futbolu na przełomie wieków. A właśnie wspomnienia takich zawodników zawsze okazują się najciekawsze. Nie inaczej jest w przypadku „Niepokornego”!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNic specjalnego. Chyba najsłabsza biografia piłkarza, jaką dotąd czytałem. Szkoda, że Effenberg w zasadzie nie przytacza ciekawych, zabawnych anegdot z klubowych szatni, chociaż na pewno zna ich mnóstwo. W zasadzie wszystkie rozdziały pisane są według schematu: "grałem w..., w lidze zajęliśmy miejsce..., a reszta to opis mniejszych lub większych skandali z piłkarzem w roli głównej. Szkoda, bo właśnie przez skupianie się na wybrykach Effenberga zmarnowano całkiem spory potencjał tej książki.
Nic specjalnego. Chyba najsłabsza biografia piłkarza, jaką dotąd czytałem. Szkoda, że Effenberg w zasadzie nie przytacza ciekawych, zabawnych anegdot z klubowych szatni, chociaż na pewno zna ich mnóstwo. W zasadzie wszystkie rozdziały pisane są według schematu: "grałem w..., w lidze zajęliśmy miejsce..., a reszta to opis mniejszych lub większych skandali z piłkarzem w roli...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tomega wciąga, książka na dwa wieczory
szczegóły z życia Effe :)
mega wciąga, książka na dwa wieczory
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toszczegóły z życia Effe :)
Ciekawa opowieść prawdziwie niepokornego niemieckiego zawodnika, któremu daleko było jednak do gwiazd pokroju Kahna czy Ballacka. Miał jednak wieczne utarczki z mediami. Minusem na pewno nieaktualność książki. Wprawdzie to przeszłość, ale pisana w 2004, w Polsce wydana chyba w 2014, a często autor używa czasu teraźniejszego, trzeba więc się skupić.
Ciekawa opowieść prawdziwie niepokornego niemieckiego zawodnika, któremu daleko było jednak do gwiazd pokroju Kahna czy Ballacka. Miał jednak wieczne utarczki z mediami. Minusem na pewno nieaktualność książki. Wprawdzie to przeszłość, ale pisana w 2004, w Polsce wydana chyba w 2014, a często autor używa czasu teraźniejszego, trzeba więc się skupić.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra biografia,napisana w taki sposób,jaki oczekuję od biografii sportowców-nie ma tutaj miejsca na statystyki,czy jakieś suche analizy spotkań,są za to opisane perypetie z szatni,treningów i życia prywatnego barwnego Effe.Stefan nie bawi się w jakąś zbędną dyplomację,tylko w swoim stylu opowiada o wydarzeniach z czasów kariery.Wciągająca lektura i top biografii sportowców,które miałem okazję przeczytać,a kilka ich było.
Bardzo dobra biografia,napisana w taki sposób,jaki oczekuję od biografii sportowców-nie ma tutaj miejsca na statystyki,czy jakieś suche analizy spotkań,są za to opisane perypetie z szatni,treningów i życia prywatnego barwnego Effe.Stefan nie bawi się w jakąś zbędną dyplomację,tylko w swoim stylu opowiada o wydarzeniach z czasów kariery.Wciągająca lektura i top biografii...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa pozycja dla wszystkich fanów FC Bayern, zwłaszcza tych którzy jeszcze pamiętają Effenberga z boiska. Ja ogladałem oba finały Ligi Mistrzów w których on grał, wiec ciekawe było przeczytanie co wtedy siedziało w glowach piłkarzy. Generalnie w ksiażce streszczona jest cała kariera Stefana, w której nie brakowało zakrętów jak i sukcesów. POLECAM
Bardzo ciekawa pozycja dla wszystkich fanów FC Bayern, zwłaszcza tych którzy jeszcze pamiętają Effenberga z boiska. Ja ogladałem oba finały Ligi Mistrzów w których on grał, wiec ciekawe było przeczytanie co wtedy siedziało w glowach piłkarzy. Generalnie w ksiażce streszczona jest cała kariera Stefana, w której nie brakowało zakrętów jak i sukcesów. POLECAM
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoje pierwsze wrażenie to " Ibra to przy Effenbergu grzeczny chłopak". Książka pełna szczegółów z piłkarskiego życia Effe, relacji z kobietami i prasą. Książka wciąga.
Moje pierwsze wrażenie to " Ibra to przy Effenbergu grzeczny chłopak". Książka pełna szczegółów z piłkarskiego życia Effe, relacji z kobietami i prasą. Książka wciąga.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo totypowa pilkarska biografia, bez rewelacji, poza tym dziwne ze ksiazka oryginalnie wydana w 2003 roku, dopiero w 2014 roku trafila na polski rynek, ale to chyba poklosie tego ze wszelkie "biografie" sa teraz u nas w modzie
typowa pilkarska biografia, bez rewelacji, poza tym dziwne ze ksiazka oryginalnie wydana w 2003 roku, dopiero w 2014 roku trafila na polski rynek, ale to chyba poklosie tego ze wszelkie "biografie" sa teraz u nas w modzie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra autobiografia jednego z najbardziej kontrowersyjnych piłkarzy Bayernu Monachium w ostatnim ćwierćwieczu. Książkę czyta się niezwykle przyjemnie i sprawnie - przygody Effenberga z boiska czy jego życia prywatnego są interesujące i znakomicie opisane. Dla fanów Bayernu pozycja obowiązkowa, ale kibice piłkarscy lubiący biografie również powinni być zadowoleni!
Bardzo dobra autobiografia jednego z najbardziej kontrowersyjnych piłkarzy Bayernu Monachium w ostatnim ćwierćwieczu. Książkę czyta się niezwykle przyjemnie i sprawnie - przygody Effenberga z boiska czy jego życia prywatnego są interesujące i znakomicie opisane. Dla fanów Bayernu pozycja obowiązkowa, ale kibice piłkarscy lubiący biografie również powinni być zadowoleni!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo kontrowersyjna, a zarazem arcy ciekawa autobiografia jednego z najwybitniejszych niemieckich piłkarzy w historii !! absolutnie warto ,po nią sięgnąć czyta się jednym tchem , ponieważ ciężko się od niej oderwać :)
Bardzo kontrowersyjna, a zarazem arcy ciekawa autobiografia jednego z najwybitniejszych niemieckich piłkarzy w historii !! absolutnie warto ,po nią sięgnąć czyta się jednym tchem , ponieważ ciężko się od niej oderwać :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to