Ta recenzja będzie prawie powtórką z tomu pierwszego, gdyż główne opisywane bitwy odbywały się w Anglii. Szczególnie przyda się wiedza z zakresu panowania Edwarda I. W porywach dostajemy opisy tych na Kontynencie. Tyle z minusów. Z plusów jest ładnie przedstawiony opis "powstania" osławionych łuczników angielskich i jak to było z zamkami, gdzie i dlaczego powstawały.
Ta recenzja będzie prawie powtórką z tomu pierwszego, gdyż główne opisywane bitwy odbywały się w Anglii. Szczególnie przyda się wiedza z zakresu panowania Edwarda I. W porywach dostajemy opisy tych na Kontynencie. Tyle z minusów. Z plusów jest ładnie przedstawiony opis "powstania" osławionych łuczników angielskich i jak to było z zamkami, gdzie i dlaczego powstawały.
Drugi tom leciwej, lecz wciąż niezastąpionej pracy Omana zawiera opisy i analizy wojen religijnych we Francji, wojny o niezależność Niderlandów od Hiszpanii oraz walki z ekspansją osmańską na Morzu Śródziemnym i w Europie Środkowej. Relacjom z najważniejszych starć i kampanii towarzyszą analizy przemian wojskowości i oceny wartości poszczególnych armii i wodzów.
Podobnie jak w pierwszym tomie, Oman imponuje erudycją i umiejętnością przedstawiania skomplikowanych wydarzeń w postaci błyskotliwego, syntetycznego opisu. Wiele jego wniosków i analiz pozostaje aktualnych do dziś, a klarowny i zwięzły styl sprawia, że ciężko oderwać się od lektury. Zwłaszcza opis walk z Turkami w XVI stuleciu bije na głowę przereklamowaną pracę "Morskie Imperia" Rogera Crowleya.
Nie znaczy to jednak, że po książkę mogą sięgnąć zupełni laicy. Opis wojen hugenockich jest ograniczony do militariów i odarty z wydarzeń politycznych czy tła społecznego, religijnego i kulturowego. Bez wiedzy kto z kim, kiedy i dlaczego może być ciężko się w tym połapać. Podobnie jest z częścią poświęconą walkom w Niderlandach, gdzie przykładowo nie ma informacji o powołaniu unii z Utrechtu w 1579 r. Zatem jeśli ktoś chce poznać dzieje walk we Francji i w Niderlandach zdecydowanie nie powinien ograniczać się do tej książki.
Praca Omana jest wyśmienita, ale moim zdaniem należy ją traktować jako militarne uzupełnienie innych lektur poświęconych tym samym tematom. Bo bitwy i szczęk oręża to tylko ułamek ówczesnej rzeczywistości.
Drugi tom leciwej, lecz wciąż niezastąpionej pracy Omana zawiera opisy i analizy wojen religijnych we Francji, wojny o niezależność Niderlandów od Hiszpanii oraz walki z ekspansją osmańską na Morzu Śródziemnym i w Europie Środkowej. Relacjom z najważniejszych starć i kampanii towarzyszą analizy przemian wojskowości i oceny wartości poszczególnych armii i wodzów.
Ta recenzja będzie prawie powtórką z tomu pierwszego, gdyż główne opisywane bitwy odbywały się w Anglii. Szczególnie przyda się wiedza z zakresu panowania Edwarda I. W porywach dostajemy opisy tych na Kontynencie. Tyle z minusów. Z plusów jest ładnie przedstawiony opis "powstania" osławionych łuczników angielskich i jak to było z zamkami, gdzie i dlaczego powstawały.
Ta recenzja będzie prawie powtórką z tomu pierwszego, gdyż główne opisywane bitwy odbywały się w Anglii. Szczególnie przyda się wiedza z zakresu panowania Edwarda I. W porywach dostajemy opisy tych na Kontynencie. Tyle z minusów. Z plusów jest ładnie przedstawiony opis "powstania" osławionych łuczników angielskich i jak to było z zamkami, gdzie i dlaczego powstawały.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugi tom leciwej, lecz wciąż niezastąpionej pracy Omana zawiera opisy i analizy wojen religijnych we Francji, wojny o niezależność Niderlandów od Hiszpanii oraz walki z ekspansją osmańską na Morzu Śródziemnym i w Europie Środkowej. Relacjom z najważniejszych starć i kampanii towarzyszą analizy przemian wojskowości i oceny wartości poszczególnych armii i wodzów.
Podobnie jak w pierwszym tomie, Oman imponuje erudycją i umiejętnością przedstawiania skomplikowanych wydarzeń w postaci błyskotliwego, syntetycznego opisu. Wiele jego wniosków i analiz pozostaje aktualnych do dziś, a klarowny i zwięzły styl sprawia, że ciężko oderwać się od lektury. Zwłaszcza opis walk z Turkami w XVI stuleciu bije na głowę przereklamowaną pracę "Morskie Imperia" Rogera Crowleya.
Nie znaczy to jednak, że po książkę mogą sięgnąć zupełni laicy. Opis wojen hugenockich jest ograniczony do militariów i odarty z wydarzeń politycznych czy tła społecznego, religijnego i kulturowego. Bez wiedzy kto z kim, kiedy i dlaczego może być ciężko się w tym połapać. Podobnie jest z częścią poświęconą walkom w Niderlandach, gdzie przykładowo nie ma informacji o powołaniu unii z Utrechtu w 1579 r. Zatem jeśli ktoś chce poznać dzieje walk we Francji i w Niderlandach zdecydowanie nie powinien ograniczać się do tej książki.
Praca Omana jest wyśmienita, ale moim zdaniem należy ją traktować jako militarne uzupełnienie innych lektur poświęconych tym samym tematom. Bo bitwy i szczęk oręża to tylko ułamek ówczesnej rzeczywistości.
Drugi tom leciwej, lecz wciąż niezastąpionej pracy Omana zawiera opisy i analizy wojen religijnych we Francji, wojny o niezależność Niderlandów od Hiszpanii oraz walki z ekspansją osmańską na Morzu Śródziemnym i w Europie Środkowej. Relacjom z najważniejszych starć i kampanii towarzyszą analizy przemian wojskowości i oceny wartości poszczególnych armii i wodzów.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobnie...