A właśnie, że dam 8 :) Dlaczego? Bo czytając razem z synem śmialiśmy się do rozpuku przy niektórych historiach. Mój syn - absolutne "żywe srebro" śmiał się, że przecież on to nie jest aż taki urwis, jak koledzy Mikołajka :)
A historia z bukietem dla mamy..wzruszyła go do łez. Rzucił się na mnie po jej wysłuchaniu, ze łzami w oczach i tak mocno mnie przytulił, poruszony historią.
Więc skoro historie po tylu latach od czasu ich spisania nadal bawią, wzruszają i łączą, to zdecydowanie mocne 8. Ot co!
A właśnie, że dam 8 :) Dlaczego? Bo czytając razem z synem śmialiśmy się do rozpuku przy niektórych historiach. Mój syn - absolutne "żywe srebro" śmiał się, że przecież on to nie jest aż taki urwis, jak koledzy Mikołajka :)
A historia z bukietem dla mamy..wzruszyła go do łez. Rzucił się na mnie po jej wysłuchaniu, ze łzami w oczach i tak mocno mnie przytulił, poruszony...
Czy to dla dzieci czy dla dorosłych? Nie chciałabym, żeby moje dziecko zachowywało się jak Ludwiczka, Jadwinia i czasem Mikołajek... Te dzieci za bardzo przypominają mi dorosłych. Na pewno książeczki wartościowe wychowawczo, ale raczej dla rodziców. Wizyta Buni, postać pana Rosoła czy zestaw Mały Chemik, który Mikołajek kreatywnie wykorzystał i o mało nie spalił Ananiaszowi domu. Ale przynajmniej czegoś go nauczył.
Czy to dla dzieci czy dla dorosłych? Nie chciałabym, żeby moje dziecko zachowywało się jak Ludwiczka, Jadwinia i czasem Mikołajek... Te dzieci za bardzo przypominają mi dorosłych. Na pewno książeczki wartościowe wychowawczo, ale raczej dla rodziców. Wizyta Buni, postać pana Rosoła czy zestaw Mały Chemik, który Mikołajek kreatywnie wykorzystał i o mało nie spalił Ananiaszowi...
Mojemu synowi książka się podobała.
Mi jako dorosłemu już mniej.
Dużo stygmatyzacji, cwaniactwa i postaw nie do przyjęcia w dzisiejszych czasach.
Nie wrócę do niej i nie polecam.
Mojemu synowi książka się podobała.
Mi jako dorosłemu już mniej.
Dużo stygmatyzacji, cwaniactwa i postaw nie do przyjęcia w dzisiejszych czasach.
Nie wrócę do niej i nie polecam.
Jeśli książkę, nie będącą komiksem, można nazwać komiksową to właśnie jest nią Mikołajek. Ciekawe postacie, harmider bijący z każdej stronicy i humor. Choć przyznam się, że w dzisiejszych czasach uważam, że raczej nie powinno się zostawiać dziecka sam na sam z tą książką bez kontekstu, może się bowiem okazać, że dzisiejsze dzieciaki nie zrozumieją faktu iż dawne urwisy nijak mają się do agresorów z dzisiejszych szkół.
Jeśli książkę, nie będącą komiksem, można nazwać komiksową to właśnie jest nią Mikołajek. Ciekawe postacie, harmider bijący z każdej stronicy i humor. Choć przyznam się, że w dzisiejszych czasach uważam, że raczej nie powinno się zostawiać dziecka sam na sam z tą książką bez kontekstu, może się bowiem okazać, że dzisiejsze dzieciaki nie zrozumieją faktu iż dawne urwisy...
Pierwszy raz czytałem „Mikołajka” dwa lata temu, kiedy był lekturą mojego dziecka w szkole podstawowej. Teraz wróciłem do tej książki ponownie, przy kolejnym dziecku, i muszę przyznać, że odbieram ją tak samo jak za pierwszym razem. Z perspektywy rodzica wiele scen, które miały być zabawne, budzi raczej niepokój niż uśmiech.
W książce pojawia się dużo bójek, przepychanek i zachowań, które trudno uznać za niewinne psoty. Dzieci dokuczają sobie, obrażają się, niszczą rzeczy i często reagują agresją. Wszystko to przedstawione jest w lekkim, humorystycznym tonie, ale bez jakichkolwiek konsekwencji. Dorośli w tej historii albo nie zauważają problemu, albo traktują go z pobłażaniem. Jako rodzic trudno mi przejść obok tego obojętnie, bo gdybym zobaczył podobne zachowania u własnych dzieci, byłbym naprawdę zaniepokojony.
Rozumiem, że „Mikołajek” to klasyka i że humor opiera się na dziecięcej perspektywie, jednak uważam, że ta książka wymaga rozmowy z dzieckiem po przeczytaniu. Warto wyjaśnić, co jest żartem, a co nie powinno być powtarzane w prawdziwym życiu. Bez takiej rozmowy młody czytelnik może odebrać niektóre zachowania jako coś normalnego lub nawet godnego naśladowania.
Pierwszy raz czytałem „Mikołajka” dwa lata temu, kiedy był lekturą mojego dziecka w szkole podstawowej. Teraz wróciłem do tej książki ponownie, przy kolejnym dziecku, i muszę przyznać, że odbieram ją tak samo jak za pierwszym razem. Z perspektywy rodzica wiele scen, które miały być zabawne, budzi raczej niepokój niż uśmiech.
W książce pojawia się dużo bójek, przepychanek i...
Kolejna lektura Mojego syna w 4 klasie. Ja to też kiedyś w młodości czytałem. Wtedy mi się bardziej podobała. Na pewno opowieści sa dla dzieci wesołe ale mi najbardziej żal Pani wychowawczyni która z tymi urwisami była na codzień. Dopiero czytając ta książkę zorientowałem się że autore jest ten sam człowiek co napisal Asterixa i Obeliksa co mnie mocno zaskoczyło i zdziwiło. Jak na lata 60 tworzenia tej książki kawał dobrej roboty i ilustracje fajnie ta książkę spajają. Dla dzieci w wieku 9-11 fajna lektura pełna przygód i ciekawych bohaterów.
Kolejna lektura Mojego syna w 4 klasie. Ja to też kiedyś w młodości czytałem. Wtedy mi się bardziej podobała. Na pewno opowieści sa dla dzieci wesołe ale mi najbardziej żal Pani wychowawczyni która z tymi urwisami była na codzień. Dopiero czytając ta książkę zorientowałem się że autore jest ten sam człowiek co napisal Asterixa i Obeliksa co mnie mocno zaskoczyło i zdziwiło....
Mikołajek nie zawodzi!
Książka ideał. Dobra dla wszystkich od 5 do 105 lat.
Uwielbiam poczucie humoru autora i te wszystkie niuanse treści, które docenia się i rozumie dopiero z wiekiem.
No i ilustracje!
Mikołajek nie zawodzi!
Książka ideał. Dobra dla wszystkich od 5 do 105 lat.
Uwielbiam poczucie humoru autora i te wszystkie niuanse treści, które docenia się i rozumie dopiero z wiekiem.
No i ilustracje!
Zastanawia mnie wybór tej właśnie pozycji jako lektury szkolnej. Inspiracji do nieodpowiednich zachowań dzieciaki znajdą tu wiele, a i normalizację przemocy można podczepić. Książka zabawna, nieco nostalgiczna (dla kogoś kto w podstawówce był w latach 90 ubiegłego wieku), ale ciekawi mnie jaki walor edukacyjny znalazło tu ministerstwo…
Zastanawia mnie wybór tej właśnie pozycji jako lektury szkolnej. Inspiracji do nieodpowiednich zachowań dzieciaki znajdą tu wiele, a i normalizację przemocy można podczepić. Książka zabawna, nieco nostalgiczna (dla kogoś kto w podstawówce był w latach 90 ubiegłego wieku), ale ciekawi mnie jaki walor edukacyjny znalazło tu ministerstwo…
Miły powrót do dzieciństwa. Kiedyś szkolna lektura, którą zapamiętałam dzięki bohaterom – dzisiaj przypomnienie sobie tamtych lat. Bardzo urocza książka, zabawna, dużym plusem jest narracja prowadzona przez dziecko (napisana w realistyczny sposób, rzeczywiście oddaje to, jak wyrażał by się ktoś młodszy). Czytało się ekspresowo.
W tym konkretnym wydaniu znalazło się kilka literówek, ale nie przeszkadza to w odbiorze.
Miły powrót do dzieciństwa. Kiedyś szkolna lektura, którą zapamiętałam dzięki bohaterom – dzisiaj przypomnienie sobie tamtych lat. Bardzo urocza książka, zabawna, dużym plusem jest narracja prowadzona przez dziecko (napisana w realistyczny sposób, rzeczywiście oddaje to, jak wyrażał by się ktoś młodszy). Czytało się ekspresowo.
W tym konkretnym wydaniu znalazło się kilka...
Pierwszy raz wystawiam najniższą możliwą ocenę. Dla mnie ta książka absolutnie się nie broni. Przepełniona agresją, bezradnością dorosłych i przyzwoleniem na złe zachowanie. Zero morału, zero pozytywnego przesłania. Czytając, miałam wrażenie, że to krótki poradnik „Jak być nieznośnym dzieciakiem”. Trudno mi zrozumieć, że Mikołajek wciąż jest lekturą.
⭐ Ocena: 1/10
Pierwszy raz wystawiam najniższą możliwą ocenę. Dla mnie ta książka absolutnie się nie broni. Przepełniona agresją, bezradnością dorosłych i przyzwoleniem na złe zachowanie. Zero morału, zero pozytywnego przesłania. Czytając, miałam wrażenie, że to krótki poradnik „Jak być nieznośnym dzieciakiem”. Trudno mi zrozumieć, że Mikołajek wciąż jest lekturą.
O nieznośnych dzieciach, bezradnych dorosłych i nauczycielkach z wypaleniem zawodowym.
Prawdopodobnie książki z tego cyklu są mało pedagogiczne i raczej nie warto z nich czerpać wzorców na temat wychowywania dzieci - a być może mogą one też do posiadania dzieci zniechęcać w ogóle. W ciekawy sposób pokazano tutaj jak różnie dzieci i dorośli definiują dobrą zabawę i bycie grzecznym. Przede wszystkim są to jednak książki szalenie zabawne (choć trzeba też przyznać, że jest to humor chwilami mocno powtarzalny).
O nieznośnych dzieciach, bezradnych dorosłych i nauczycielkach z wypaleniem zawodowym.
Prawdopodobnie książki z tego cyklu są mało pedagogiczne i raczej nie warto z nich czerpać wzorców na temat wychowywania dzieci - a być może mogą one też do posiadania dzieci zniechęcać w ogóle. W ciekawy sposób pokazano tutaj jak różnie dzieci i dorośli definiują dobrą zabawę i bycie...
Syn (7lat) zaśmiewał się z perypetii Mikołajka i kolegów. Ja miewałam momenty "o matko, ależ to jest niewychowawcze!". Spokój sumienia zapewniła rozmowa, że nie możemy brać przykładu z Mikołajka w wielu kwestiach.
"spójrzcie mi prosto w oczy" to nasz ulubiony tekst :)
Syn (7lat) zaśmiewał się z perypetii Mikołajka i kolegów. Ja miewałam momenty "o matko, ależ to jest niewychowawcze!". Spokój sumienia zapewniła rozmowa, że nie możemy brać przykładu z Mikołajka w wielu kwestiach.
"spójrzcie mi prosto w oczy" to nasz ulubiony tekst :)
"Mikołajek" to zabawna i pełna uroku opowieść o przygodach małego chłopca o imieniu Mikołajek, który razem ze swoimi kolegami przeżywa wiele niesamowitych i śmiesznych sytuacji. Mikołajek to bystry, energiczny i trochę rozbrykany uczeń szkoły podstawowej. Wraz z grupą swoich przyjaciół – takich jak Alcest, który ciągle je, Kleofas – największy rozrabiaka, Ananiasz – kujon i Gotfryd – bogaty chłopiec, codziennie wpadają w nowe tarapaty, psocą, biją się, godzą i śmieją do rozpuku😁
Książka przedstawia świat widziany oczami dziecka, z dużą dawką humoru. Składa się z krótkich, niezależnych opowiadań, które razem tworzą barwny obraz dzieciństwa – pełnego śmiechu, zabawy i szczerych emocji. Jak dla mnie to klasyka literatury dziecięcej😊
"Mikołajek" to zabawna i pełna uroku opowieść o przygodach małego chłopca o imieniu Mikołajek, który razem ze swoimi kolegami przeżywa wiele niesamowitych i śmiesznych sytuacji. Mikołajek to bystry, energiczny i trochę rozbrykany uczeń szkoły podstawowej. Wraz z grupą swoich przyjaciół – takich jak Alcest, który ciągle je, Kleofas – największy rozrabiaka, Ananiasz – kujon i...
Rezolutny Mikołajek to postać bawiąca i małych chłopców i małe dziewczynki, a i rodzicowi dobrze się czyta, też często powoduje uśmiech na mojej twarzy, polecamy!!!!
Rezolutny Mikołajek to postać bawiąca i małych chłopców i małe dziewczynki, a i rodzicowi dobrze się czyta, też często powoduje uśmiech na mojej twarzy, polecamy!!!!
"Mikołajek" René Goscinny'ego i Jean-Jacques'a Sempégo to prawdziwa perła literatury dziecięcej, która bawi i wzrusza czytelników w każdym wieku. To opowieść o grupie niesfornych chłopców, którzy przeżywają zabawne przygody w szkole i poza nią. Goscinny stworzył niezapomniane postacie, które na stałe wpisały się do kanonu literatury dziecięcej. Mikołajek, Kleofas, Alcest, Ananiasz i reszta paczki to chłopcy, którzy są pełni energii, pomysłów i psot. Ich przygody są pełne humoru, ale także ciepła i empatii. Sempé swoimi charakterystycznymi ilustracjami doskonale oddaje klimat opowieści. Jego rysunki są pełne detali i humoru, a jednocześnie zachowują prostotę i naturalność, co sprawia, że idealnie współgrają z tekstem. "Mikołajek" to nie tylko zbiór zabawnych anegdot, ale także opowieść o przyjaźni, lojalności i dorastaniu. Goscinny z dużą wrażliwością ukazuje świat dziecięcych emocji, ich radości i smutki, marzenia i lęki.
"Mikołajek" René Goscinny'ego i Jean-Jacques'a Sempégo to prawdziwa perła literatury dziecięcej, która bawi i wzrusza czytelników w każdym wieku. To opowieść o grupie niesfornych chłopców, którzy przeżywają zabawne przygody w szkole i poza nią. Goscinny stworzył niezapomniane postacie, które na stałe wpisały się do kanonu literatury dziecięcej. Mikołajek, Kleofas, Alcest,...
Mikołajek to all time classic, polecam go dla dzieci!
Oczywiście że czytałem tą książkę za dzieciaka, przeglądam teraz listę najpopularniejszych książek i wiadomo staram się uzupełniać co czytałem...
Mikołajek to all time classic, polecam go dla dzieci!
Oczywiście że czytałem tą książkę za dzieciaka, przeglądam teraz listę najpopularniejszych książek i wiadomo staram się uzupełniać co czytałem...
A właśnie, że dam 8 :) Dlaczego? Bo czytając razem z synem śmialiśmy się do rozpuku przy niektórych historiach. Mój syn - absolutne "żywe srebro" śmiał się, że przecież on to nie jest aż taki urwis, jak koledzy Mikołajka :)
A historia z bukietem dla mamy..wzruszyła go do łez. Rzucił się na mnie po jej wysłuchaniu, ze łzami w oczach i tak mocno mnie przytulił, poruszony historią.
Więc skoro historie po tylu latach od czasu ich spisania nadal bawią, wzruszają i łączą, to zdecydowanie mocne 8. Ot co!
A właśnie, że dam 8 :) Dlaczego? Bo czytając razem z synem śmialiśmy się do rozpuku przy niektórych historiach. Mój syn - absolutne "żywe srebro" śmiał się, że przecież on to nie jest aż taki urwis, jak koledzy Mikołajka :)
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA historia z bukietem dla mamy..wzruszyła go do łez. Rzucił się na mnie po jej wysłuchaniu, ze łzami w oczach i tak mocno mnie przytulił, poruszony...
Książka niby śmieszna, ale moim zdaniem bardziej irytująca i niemądra. Ciągle jakieś bijatyki i właściwie w każdym rozdziale to samo...
Książka niby śmieszna, ale moim zdaniem bardziej irytująca i niemądra. Ciągle jakieś bijatyki i właściwie w każdym rozdziale to samo...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy to dla dzieci czy dla dorosłych? Nie chciałabym, żeby moje dziecko zachowywało się jak Ludwiczka, Jadwinia i czasem Mikołajek... Te dzieci za bardzo przypominają mi dorosłych. Na pewno książeczki wartościowe wychowawczo, ale raczej dla rodziców. Wizyta Buni, postać pana Rosoła czy zestaw Mały Chemik, który Mikołajek kreatywnie wykorzystał i o mało nie spalił Ananiaszowi domu. Ale przynajmniej czegoś go nauczył.
Czy to dla dzieci czy dla dorosłych? Nie chciałabym, żeby moje dziecko zachowywało się jak Ludwiczka, Jadwinia i czasem Mikołajek... Te dzieci za bardzo przypominają mi dorosłych. Na pewno książeczki wartościowe wychowawczo, ale raczej dla rodziców. Wizyta Buni, postać pana Rosoła czy zestaw Mały Chemik, który Mikołajek kreatywnie wykorzystał i o mało nie spalił Ananiaszowi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam te cudowne historyjki!
Uwielbiam te cudowne historyjki!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMojemu synowi książka się podobała.
Mi jako dorosłemu już mniej.
Dużo stygmatyzacji, cwaniactwa i postaw nie do przyjęcia w dzisiejszych czasach.
Nie wrócę do niej i nie polecam.
Mojemu synowi książka się podobała.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMi jako dorosłemu już mniej.
Dużo stygmatyzacji, cwaniactwa i postaw nie do przyjęcia w dzisiejszych czasach.
Nie wrócę do niej i nie polecam.
Archaiczne słownictwo i dziwne przygody , czy jeszcze mogą bawić dzieci z IV klasy ? Czytałyśmy razem z wnuczką , dużo rzeczy trzeba było tłumaczyć .
Archaiczne słownictwo i dziwne przygody , czy jeszcze mogą bawić dzieci z IV klasy ? Czytałyśmy razem z wnuczką , dużo rzeczy trzeba było tłumaczyć .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli książkę, nie będącą komiksem, można nazwać komiksową to właśnie jest nią Mikołajek. Ciekawe postacie, harmider bijący z każdej stronicy i humor. Choć przyznam się, że w dzisiejszych czasach uważam, że raczej nie powinno się zostawiać dziecka sam na sam z tą książką bez kontekstu, może się bowiem okazać, że dzisiejsze dzieciaki nie zrozumieją faktu iż dawne urwisy nijak mają się do agresorów z dzisiejszych szkół.
Jeśli książkę, nie będącą komiksem, można nazwać komiksową to właśnie jest nią Mikołajek. Ciekawe postacie, harmider bijący z każdej stronicy i humor. Choć przyznam się, że w dzisiejszych czasach uważam, że raczej nie powinno się zostawiać dziecka sam na sam z tą książką bez kontekstu, może się bowiem okazać, że dzisiejsze dzieciaki nie zrozumieją faktu iż dawne urwisy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy raz czytałem „Mikołajka” dwa lata temu, kiedy był lekturą mojego dziecka w szkole podstawowej. Teraz wróciłem do tej książki ponownie, przy kolejnym dziecku, i muszę przyznać, że odbieram ją tak samo jak za pierwszym razem. Z perspektywy rodzica wiele scen, które miały być zabawne, budzi raczej niepokój niż uśmiech.
W książce pojawia się dużo bójek, przepychanek i zachowań, które trudno uznać za niewinne psoty. Dzieci dokuczają sobie, obrażają się, niszczą rzeczy i często reagują agresją. Wszystko to przedstawione jest w lekkim, humorystycznym tonie, ale bez jakichkolwiek konsekwencji. Dorośli w tej historii albo nie zauważają problemu, albo traktują go z pobłażaniem. Jako rodzic trudno mi przejść obok tego obojętnie, bo gdybym zobaczył podobne zachowania u własnych dzieci, byłbym naprawdę zaniepokojony.
Rozumiem, że „Mikołajek” to klasyka i że humor opiera się na dziecięcej perspektywie, jednak uważam, że ta książka wymaga rozmowy z dzieckiem po przeczytaniu. Warto wyjaśnić, co jest żartem, a co nie powinno być powtarzane w prawdziwym życiu. Bez takiej rozmowy młody czytelnik może odebrać niektóre zachowania jako coś normalnego lub nawet godnego naśladowania.
Pierwszy raz czytałem „Mikołajka” dwa lata temu, kiedy był lekturą mojego dziecka w szkole podstawowej. Teraz wróciłem do tej książki ponownie, przy kolejnym dziecku, i muszę przyznać, że odbieram ją tak samo jak za pierwszym razem. Z perspektywy rodzica wiele scen, które miały być zabawne, budzi raczej niepokój niż uśmiech.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW książce pojawia się dużo bójek, przepychanek i...
Kolejna lektura Mojego syna w 4 klasie. Ja to też kiedyś w młodości czytałem. Wtedy mi się bardziej podobała. Na pewno opowieści sa dla dzieci wesołe ale mi najbardziej żal Pani wychowawczyni która z tymi urwisami była na codzień. Dopiero czytając ta książkę zorientowałem się że autore jest ten sam człowiek co napisal Asterixa i Obeliksa co mnie mocno zaskoczyło i zdziwiło. Jak na lata 60 tworzenia tej książki kawał dobrej roboty i ilustracje fajnie ta książkę spajają. Dla dzieci w wieku 9-11 fajna lektura pełna przygód i ciekawych bohaterów.
Kolejna lektura Mojego syna w 4 klasie. Ja to też kiedyś w młodości czytałem. Wtedy mi się bardziej podobała. Na pewno opowieści sa dla dzieci wesołe ale mi najbardziej żal Pani wychowawczyni która z tymi urwisami była na codzień. Dopiero czytając ta książkę zorientowałem się że autore jest ten sam człowiek co napisal Asterixa i Obeliksa co mnie mocno zaskoczyło i zdziwiło....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMikołajek nie zawodzi!
Książka ideał. Dobra dla wszystkich od 5 do 105 lat.
Uwielbiam poczucie humoru autora i te wszystkie niuanse treści, które docenia się i rozumie dopiero z wiekiem.
No i ilustracje!
Mikołajek nie zawodzi!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ideał. Dobra dla wszystkich od 5 do 105 lat.
Uwielbiam poczucie humoru autora i te wszystkie niuanse treści, które docenia się i rozumie dopiero z wiekiem.
No i ilustracje!
Zastanawia mnie wybór tej właśnie pozycji jako lektury szkolnej. Inspiracji do nieodpowiednich zachowań dzieciaki znajdą tu wiele, a i normalizację przemocy można podczepić. Książka zabawna, nieco nostalgiczna (dla kogoś kto w podstawówce był w latach 90 ubiegłego wieku), ale ciekawi mnie jaki walor edukacyjny znalazło tu ministerstwo…
Zastanawia mnie wybór tej właśnie pozycji jako lektury szkolnej. Inspiracji do nieodpowiednich zachowań dzieciaki znajdą tu wiele, a i normalizację przemocy można podczepić. Książka zabawna, nieco nostalgiczna (dla kogoś kto w podstawówce był w latach 90 ubiegłego wieku), ale ciekawi mnie jaki walor edukacyjny znalazło tu ministerstwo…
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka była fajna
Jednak czegoś w niej brakowało
Ta książka była fajna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak czegoś w niej brakowało
Dam 7/10, zabawna, warta do przeczytania dla młodszych.
Dam 7/10, zabawna, warta do przeczytania dla młodszych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiły powrót do dzieciństwa. Kiedyś szkolna lektura, którą zapamiętałam dzięki bohaterom – dzisiaj przypomnienie sobie tamtych lat. Bardzo urocza książka, zabawna, dużym plusem jest narracja prowadzona przez dziecko (napisana w realistyczny sposób, rzeczywiście oddaje to, jak wyrażał by się ktoś młodszy). Czytało się ekspresowo.
W tym konkretnym wydaniu znalazło się kilka literówek, ale nie przeszkadza to w odbiorze.
Miły powrót do dzieciństwa. Kiedyś szkolna lektura, którą zapamiętałam dzięki bohaterom – dzisiaj przypomnienie sobie tamtych lat. Bardzo urocza książka, zabawna, dużym plusem jest narracja prowadzona przez dziecko (napisana w realistyczny sposób, rzeczywiście oddaje to, jak wyrażał by się ktoś młodszy). Czytało się ekspresowo.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tym konkretnym wydaniu znalazło się kilka...
Niezmiennie bawi mimo upływu lat. Teraz czytam ją z moimi dziećmi.
Niezmiennie bawi mimo upływu lat. Teraz czytam ją z moimi dziećmi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNawet spoko tylko troszkę nudna
Nawet spoko tylko troszkę nudna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy raz wystawiam najniższą możliwą ocenę. Dla mnie ta książka absolutnie się nie broni. Przepełniona agresją, bezradnością dorosłych i przyzwoleniem na złe zachowanie. Zero morału, zero pozytywnego przesłania. Czytając, miałam wrażenie, że to krótki poradnik „Jak być nieznośnym dzieciakiem”. Trudno mi zrozumieć, że Mikołajek wciąż jest lekturą.
⭐ Ocena: 1/10
Pierwszy raz wystawiam najniższą możliwą ocenę. Dla mnie ta książka absolutnie się nie broni. Przepełniona agresją, bezradnością dorosłych i przyzwoleniem na złe zachowanie. Zero morału, zero pozytywnego przesłania. Czytając, miałam wrażenie, że to krótki poradnik „Jak być nieznośnym dzieciakiem”. Trudno mi zrozumieć, że Mikołajek wciąż jest lekturą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to⭐ Ocena: 1/10
Klasyk
Klasyk
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMega fajna książka jeżeli ktoś ją posiada to warto przeczytać XDDD
Mega fajna książka jeżeli ktoś ją posiada to warto przeczytać XDDD
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPeak lektur szkolnych.
Peak lektur szkolnych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO nieznośnych dzieciach, bezradnych dorosłych i nauczycielkach z wypaleniem zawodowym.
Prawdopodobnie książki z tego cyklu są mało pedagogiczne i raczej nie warto z nich czerpać wzorców na temat wychowywania dzieci - a być może mogą one też do posiadania dzieci zniechęcać w ogóle. W ciekawy sposób pokazano tutaj jak różnie dzieci i dorośli definiują dobrą zabawę i bycie grzecznym. Przede wszystkim są to jednak książki szalenie zabawne (choć trzeba też przyznać, że jest to humor chwilami mocno powtarzalny).
O nieznośnych dzieciach, bezradnych dorosłych i nauczycielkach z wypaleniem zawodowym.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrawdopodobnie książki z tego cyklu są mało pedagogiczne i raczej nie warto z nich czerpać wzorców na temat wychowywania dzieci - a być może mogą one też do posiadania dzieci zniechęcać w ogóle. W ciekawy sposób pokazano tutaj jak różnie dzieci i dorośli definiują dobrą zabawę i bycie...
Przyjemna, śmieszna , dobrze napisana.
Przyjemna, śmieszna , dobrze napisana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMikołajek dla mnie to całe dzieciństwo kocham całym serduszkiem idealne poczucie humoru
Mikołajek dla mnie to całe dzieciństwo kocham całym serduszkiem idealne poczucie humoru
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSyn (7lat) zaśmiewał się z perypetii Mikołajka i kolegów. Ja miewałam momenty "o matko, ależ to jest niewychowawcze!". Spokój sumienia zapewniła rozmowa, że nie możemy brać przykładu z Mikołajka w wielu kwestiach.
"spójrzcie mi prosto w oczy" to nasz ulubiony tekst :)
Syn (7lat) zaśmiewał się z perypetii Mikołajka i kolegów. Ja miewałam momenty "o matko, ależ to jest niewychowawcze!". Spokój sumienia zapewniła rozmowa, że nie możemy brać przykładu z Mikołajka w wielu kwestiach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"spójrzcie mi prosto w oczy" to nasz ulubiony tekst :)
Fajna troszkę energiczna. Ma 19 rozdziałów
Fajna troszkę energiczna. Ma 19 rozdziałów
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Mikołajek" to zabawna i pełna uroku opowieść o przygodach małego chłopca o imieniu Mikołajek, który razem ze swoimi kolegami przeżywa wiele niesamowitych i śmiesznych sytuacji. Mikołajek to bystry, energiczny i trochę rozbrykany uczeń szkoły podstawowej. Wraz z grupą swoich przyjaciół – takich jak Alcest, który ciągle je, Kleofas – największy rozrabiaka, Ananiasz – kujon i Gotfryd – bogaty chłopiec, codziennie wpadają w nowe tarapaty, psocą, biją się, godzą i śmieją do rozpuku😁
Książka przedstawia świat widziany oczami dziecka, z dużą dawką humoru. Składa się z krótkich, niezależnych opowiadań, które razem tworzą barwny obraz dzieciństwa – pełnego śmiechu, zabawy i szczerych emocji. Jak dla mnie to klasyka literatury dziecięcej😊
"Mikołajek" to zabawna i pełna uroku opowieść o przygodach małego chłopca o imieniu Mikołajek, który razem ze swoimi kolegami przeżywa wiele niesamowitych i śmiesznych sytuacji. Mikołajek to bystry, energiczny i trochę rozbrykany uczeń szkoły podstawowej. Wraz z grupą swoich przyjaciół – takich jak Alcest, który ciągle je, Kleofas – największy rozrabiaka, Ananiasz – kujon i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRezolutny Mikołajek to postać bawiąca i małych chłopców i małe dziewczynki, a i rodzicowi dobrze się czyta, też często powoduje uśmiech na mojej twarzy, polecamy!!!!
Rezolutny Mikołajek to postać bawiąca i małych chłopców i małe dziewczynki, a i rodzicowi dobrze się czyta, też często powoduje uśmiech na mojej twarzy, polecamy!!!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Mikołajek" René Goscinny'ego i Jean-Jacques'a Sempégo to prawdziwa perła literatury dziecięcej, która bawi i wzrusza czytelników w każdym wieku. To opowieść o grupie niesfornych chłopców, którzy przeżywają zabawne przygody w szkole i poza nią. Goscinny stworzył niezapomniane postacie, które na stałe wpisały się do kanonu literatury dziecięcej. Mikołajek, Kleofas, Alcest, Ananiasz i reszta paczki to chłopcy, którzy są pełni energii, pomysłów i psot. Ich przygody są pełne humoru, ale także ciepła i empatii. Sempé swoimi charakterystycznymi ilustracjami doskonale oddaje klimat opowieści. Jego rysunki są pełne detali i humoru, a jednocześnie zachowują prostotę i naturalność, co sprawia, że idealnie współgrają z tekstem. "Mikołajek" to nie tylko zbiór zabawnych anegdot, ale także opowieść o przyjaźni, lojalności i dorastaniu. Goscinny z dużą wrażliwością ukazuje świat dziecięcych emocji, ich radości i smutki, marzenia i lęki.
"Mikołajek" René Goscinny'ego i Jean-Jacques'a Sempégo to prawdziwa perła literatury dziecięcej, która bawi i wzrusza czytelników w każdym wieku. To opowieść o grupie niesfornych chłopców, którzy przeżywają zabawne przygody w szkole i poza nią. Goscinny stworzył niezapomniane postacie, które na stałe wpisały się do kanonu literatury dziecięcej. Mikołajek, Kleofas, Alcest,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajna wciągająca książka o zabawnych przygodach Mikołajka. Fajne ilustracje.
POLECAM 👍👍!!
Bardzo fajna wciągająca książka o zabawnych przygodach Mikołajka. Fajne ilustracje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPOLECAM 👍👍!!
Mikołajek to all time classic, polecam go dla dzieci!
Oczywiście że czytałem tą książkę za dzieciaka, przeglądam teraz listę najpopularniejszych książek i wiadomo staram się uzupełniać co czytałem...
Mikołajek to all time classic, polecam go dla dzieci!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOczywiście że czytałem tą książkę za dzieciaka, przeglądam teraz listę najpopularniejszych książek i wiadomo staram się uzupełniać co czytałem...