Stara, dobra, ZWYKŁA młodzieżówka, nieprzeerotyzowana czy też pełna innych głupot. Stęskniłam się za taką literaturą - fantastyczny powrót do książek z czasów mojego liceum. Przy czymś takim faktycznie można odpocząć.
Stara, dobra, ZWYKŁA młodzieżówka, nieprzeerotyzowana czy też pełna innych głupot. Stęskniłam się za taką literaturą - fantastyczny powrót do książek z czasów mojego liceum. Przy czymś takim faktycznie można odpocząć.
No i dlatego nie słucham kolejnych tomów będąc na haju po pierwszym! Ale nie mogłam przestać o niej myśleć i musiałam wiedzieć, co będzie dalej. No i trafiłam na pierwszą połowę, która była tak mdła i nijaka i się kompletnie nic nie działo, że prawie skończyło się na walenie głową o ścianę. Nawet przeszedł mi przez myśl DNF ><. Chciałam ją zostawić na kilka dni, żeby odetchnąć, ale ten gigantyczny korek w drodze powrotnej sprawił, że jednak włączyłam ją dalej.
I kurde ta druga połowa... Ta akcja! TO ZAKOŃCZENIE. Tylko dlaczego ja tak musiałam cierpieć przez przeszło 150 stron? Byłam pewna do pewnego momentu, że moja opinia o książce to będzie coś w stylu: "kiedy masz pomysł na pierwszy, ale już nie na drugi tom" i nie do końca mogę powiedzieć, że ta końcówka mi wynagrodziła tą nudę. Było mega fajnie, przypomniałam sobie, czemu pokochałam tą książkę na początku i jednak potwierdziły się moje przypuszczenia (część) co do tego Wielkiego Błękitu - tak pozytywnie, nie jestem tym faktem rozczarowana. Przyznaję, że oczekiwania są ogromne i pewnie niedługo wciągnę trzeci tom, bo potrzebuję znać zakończenie, ale chwilowo jestem zdania, że jako dylogia ta seria poradziłaby sobie lepiej.
No i dlatego nie słucham kolejnych tomów będąc na haju po pierwszym! Ale nie mogłam przestać o niej myśleć i musiałam wiedzieć, co będzie dalej. No i trafiłam na pierwszą połowę, która była tak mdła i nijaka i się kompletnie nic nie działo, że prawie skończyło się na walenie głową o ścianę. Nawet przeszedł mi przez myśl DNF ><. Chciałam ją zostawić na kilka dni, żeby...
Tu już dzieje się trochę więcej i jest więcej akcji. Po jakimś czasie zaczęła mnie wkurzać bezinteresowność Arii i nachalność Perry'ego, rozumiem że są młodzi i zakochani w świecie w którym nie wiadomo czy przeżyją no ale to już po czasie męczy czytelnika. Polecam młodym miłośnikom fantastyki 😀
Tu już dzieje się trochę więcej i jest więcej akcji. Po jakimś czasie zaczęła mnie wkurzać bezinteresowność Arii i nachalność Perry'ego, rozumiem że są młodzi i zakochani w świecie w którym nie wiadomo czy przeżyją no ale to już po czasie męczy czytelnika. Polecam młodym miłośnikom fantastyki 😀
Druga książka nie zawodzi. Fajny twist, że część cywilizacji, która skryła się w podach i uważa się za lepszą i uprzywilejowaną okazuje się mieć bardziej prze... 😉 fajne zwroty akcji, dobrze się to wszystko składa i układa.
Druga książka nie zawodzi. Fajny twist, że część cywilizacji, która skryła się w podach i uważa się za lepszą i uprzywilejowaną okazuje się mieć bardziej prze... 😉 fajne zwroty akcji, dobrze się to wszystko składa i układa.
Ogólnie historia podoba mi się nadal i nie uważam, żeby ten tom był dużo gorszy od poprzedniego. Jednak zawsze jest jakieś "ale". I w tym wypadku przeszkadzało mi to, że choć akcja szła do przodu, fabuła skupiona była wokół relacji Arii i Perry'ego. Niby nie jest to nic złego - czytelnik może ich lepiej poznać, a i dzięki temu postacie stają się nam bliższe. Zazwyczaj jest to dobre i faktycznie można się jeszcze bardziej wczuć w książkę. Niestety, moim zdaniem w tej części było tego za dużo. Ciągle przejawiały się te same dylematy i w kółko roztrząsane były te same sytuacje. Co więcej, zarówno Aria, jak i Perry (choć wydaje mi się, że głównie Perry) pokazali się tu z mocno dziecinnej strony. Wydaje mi się, że w poprzednim tomie byli tak jakby dojrzalsi - może jest to kwestia ich bieżących problemów, ponieważ w pierwszym tomie ich myśli kierowały się w stronę "jak przeżyć", a tutaj głównie dotyczyły wątku miłosnego i ich wzajemnych uczuć.
Wiem, że jest to trylogia (i prawdopodobnie taki był zamysł od początku), ale moim zdaniem spokojnie dałoby radę zmieścić wszystko w dwóch częściach. W tym tomie teoretycznie akcja jest cały czas i nadal czytało mi się bardzo szybko i przyjemnie, co nie zmienia faktu, że odnoszę wrażenie, że autorka trochę rozwlekła historię, tylko po to, aby wydać trzy tomy. (W trzecim tomie się okaże) ;)
Zaczęłam opinię od tego co mi się nie podobało, ale prawda jest taka, że mimo wszystkiego, co napisałam - książkę pochłonęłam. Jak już wspomniałam, czytało mi się bardzo przyjemnie. Autorka pisze przede wszystkim w sposób dostępny; nie jest trudny w odbiorze, a wręcz przeciwnie - jest dobry dla oka i ucha ;-)
Oczywiście po następny tom sięgam od razu^^
Ogólnie historia podoba mi się nadal i nie uważam, żeby ten tom był dużo gorszy od poprzedniego. Jednak zawsze jest jakieś "ale". I w tym wypadku przeszkadzało mi to, że choć akcja szła do przodu, fabuła skupiona była wokół relacji Arii i Perry'ego. Niby nie jest to nic złego - czytelnik może ich lepiej poznać, a i dzięki temu postacie stają się nam bliższe. Zazwyczaj jest...
Oceniam całość.
Bardzo wciągająca, znakomicie napisana, świetna fabuła.
Wszystkie części pochłaniałam- absolutnie do samego końca nie znudziła mnie ta historia. W większości książek główna bohaterka albo bohater w jakiś sposób mnie irytują- tutaj jest zupełnie odwrotnie.
Zwieńczenie trylogii jest po prostu WOW !
Oceniam całość.
Bardzo wciągająca, znakomicie napisana, świetna fabuła.
Wszystkie części pochłaniałam- absolutnie do samego końca nie znudziła mnie ta historia. W większości książek główna bohaterka albo bohater w jakiś sposób mnie irytują- tutaj jest zupełnie odwrotnie.
Zwieńczenie trylogii jest po prostu WOW !
Biorąc do reki kontynuacje, zawsze mam co do nich oczekiwania, że będą tak samo wciągające jak poprzedniczki. Nie zawiodłam się.
Mimo, ze fabuła jest uboższa nie odejmuje to przyjemności czytania. Poznałam dalsze losy bohaterów, lecz brakowało mi tego nowego, specjalnego CZEGOŚ. Nie przywiązałam się bardziej do bohaterów...a szkoda.
Mimo tego, druga część jest godną następczynią pierwszej, a co do trzeciej...już zacieram na nią ręce.
Polecam!
Biorąc do reki kontynuacje, zawsze mam co do nich oczekiwania, że będą tak samo wciągające jak poprzedniczki. Nie zawiodłam się.
Mimo, ze fabuła jest uboższa nie odejmuje to przyjemności czytania. Poznałam dalsze losy bohaterów, lecz brakowało mi tego nowego, specjalnego CZEGOŚ. Nie przywiązałam się bardziej do bohaterów...a szkoda.
Mimo tego, druga część jest godną...
Najbardziej polubiłam Roara, ale wyobrażam go sobie inaczej niż jest opisany xD Ja widzę go jako takiego wielkiego, umięśnionego i mega sympatycznego chłopaka. A według opisu jest raczej drobnej postury, znacznie mniejszej od Perry'ego. Po prostu tego nie widzę. Jednak jakkolwiek on by nie wyglądał, ważne, że i tak jest wspaniały! Zdecydowanie moja ulubiona postać już od pierwszego tomu!
Nie wiem, czy zauważyliście, ale bardzo często w drugich tomach różnych serii główny męski bohater traci w oczach. Wiele przykładów przychodzi mi do głowy. O ile w pierwszym tomie dana postać jest wręcz magiczna, fascynuje i ją lubimy, tak drugi tom pokazuje jej wady. Czasem nawet ta postać zaczyna nas irytować i zupełnie przerzucamy swoją sympatię na kogoś innego. Może to rzeczywistość uderza w bohaterów (w tym i w nas), a może to tak zwany „syndrom drugiego tomu". Tak czy owak, i Perry się znalazł w tej szarej strefie. Chociaż wystarczył jeden moment w książce, żeby ponownie zyskał w moich oczach, a sympatia do niego wróciła. Brawo Perry!
Drugi tom jest zdecydowanie mroczniejszy, ma też więcej zwrotów akcji i bardziej mnie zaskakiwał w kilku momentach. Niektórych rzeczy można było się domyślać, ale na pewno czytelnik nie będzie znudzony. Jak dla mnie super lektura i już biegnę w otchłań Wielkiego Błękitu!
Najbardziej polubiłam Roara, ale wyobrażam go sobie inaczej niż jest opisany xD Ja widzę go jako takiego wielkiego, umięśnionego i mega sympatycznego chłopaka. A według opisu jest raczej drobnej postury, znacznie mniejszej od Perry'ego. Po prostu tego nie widzę. Jednak jakkolwiek on by nie wyglądał, ważne, że i tak jest wspaniały! Zdecydowanie moja ulubiona postać już od...
Książka rozpiernicza system tak samo jak pierwsza część :]
A więc co się wydarzyło [bez spojlerów oczywiście] :]
Teraz Perry jest Wodzem Krwi plemienia Fal a Aria wypełnia misję w celu odnalezienia Wielkiego Błękitu [ta rozłąka dotknęła nawet mnie :]]. Niestety jednak znowu zaufała nie tym ludziom co trzeba, domyślacie się o kogo chodzi?
Powiem też, że na drodze Arii stanie pewna dziewczyna [była dziewczyna Sami Wiecie Kogo ♥ [nie, nie Voldemorta xD]].
I na koniec pozostaje kwestia Talona, czy Aria i Perry zdążą na czas i uratują malca?
Tego dowiecie się już sami, a ja zabieram się za kolejną część :]
Książka rozpiernicza system tak samo jak pierwsza część :]
A więc co się wydarzyło [bez spojlerów oczywiście] :]
Teraz Perry jest Wodzem Krwi plemienia Fal a Aria wypełnia misję w celu odnalezienia Wielkiego Błękitu [ta rozłąka dotknęła nawet mnie :]]. Niestety jednak znowu zaufała nie tym ludziom co trzeba, domyślacie się o kogo chodzi?
Powiem też, że na drodze Arii...
Książka jak i cała trylogia daje wiele do myślenia.Dzieli się ją na osoby którzy ją kochają i na tych co jej nienawidzą.Pytanie dlaczego? Dla niektórych wydaję się zbyt prosta nie widzą w niej sensu ,fabuła nie taka, bohater mi się nie podoba. Według mnie książka z każdą kartką pokazuje nam coraz więcej talentu autorki. Ma ona taki dar,że każda kolejna kartka staje się uzależnieniem a to uzależnienie w tym przypadku jest najlepszą rzeczą jaka cię spotkała.
Książka jak i cała trylogia daje wiele do myślenia.Dzieli się ją na osoby którzy ją kochają i na tych co jej nienawidzą.Pytanie dlaczego? Dla niektórych wydaję się zbyt prosta nie widzą w niej sensu ,fabuła nie taka, bohater mi się nie podoba. Według mnie książka z każdą kartką pokazuje nam coraz więcej talentu autorki. Ma ona taki dar,że każda kolejna kartka staje się...
Tym razem świat naszych bohaterów stanął na głowie. Burze eterowe niszczą wszystko an swojej drodze, a Wykluczeni nie wiedzą co z sobą począć. Postanawiają odszukać Wielki Błękit – miejsce, gdzie każdy mógłby żyć w spokoju. Tylko, że jak to bywa w takich powieściach odnalezienie upragnionego calu nie jest takie proste. Wręcz przeciwnie, wszystko wskazuje na to, iż Aria oraz Perry będą musieli wiele poświecić by zdobyć upragniony cel. Czy im się uda? Czy uciekną przed burzami eterowymi? Czy Perry odzyska, to co stracił? Czy Aria będzie żyć szczęśliwie z ukochanym? Aj tyle pytań, a brak odpowiedzi.
Akcja, oj akcja. Dzieje się i dzieje. Szybko z jednego punktu, przenoszą do drugiego. Tu się wali, tam niszczy, zaraz walczą i kończymy na pogaduszkach i miłosnych rozkminach. Jednym słowem wielość różnorodnych akcji doprowadza nas szybko do ich zakończenia. Puf i książki nie ma! Ale to chyba dobrze, prawda? Jeśli nas na tyle wciąga, że czytamy i czytamy, to najlepszy znak, iż to przyjemna lektura. Młodzieżówka, która jest napisane naprawdę dobrze. O taką wcale nie tak prosto!
Za wiele o fabule nie chce się rozpisywać, bo zamiast pobudzić zanudzę na śmierć i odstraszę. A cala frajda polega na tym abyście sami do końca dotarli bez mojej pomocy. Otóż nikt nie chce Arii. Jest ona mieszańcem, a to nie świadczy o niej nigdzie dobrze. Jest jednak jednym z osób posiadającym dar. Audowie i Vidowie są cennymi nabytkami, więc może w końcu znajdzie gdzieś swoje miejsce? Do tego ten ponury dzieciak...co z nim jest nie tak? Dlaczego jest taki...dziwny? Ha! Koniec spoilerów! Tak więc jeśli ktoś czytał część pierwszą może być pewny, że druga również się spodoba. Kto nie czytał żadnej, może być pewny, iż się będzie dobrze bawić z obiema. A jeśli ucieczka i poszukiwanie lepszego miejsca do życia przed burzami eterowymi nie zachęca to pomyślcie sobie, jak wiele jest tu innych wątków. Skoro co chwile ze sobą walczą, kłócą się, sprzeczają, pięknie i całuśnie godzą, a zarazem biegają za poszukiwaniem ukochanych toooo….. Właśnie musicie sami przeczytać!
Okładka tym razem prawdopodobnie obrazuje Perry'ego. Ostatnim razem była Aria. Przynajmniej tak mi się zdaje. Całkiem dobry pomysł. Ona i on… Co do tłumaczenia jest tak samo wyśmienite jak poprzednie. Nie ma draśnięć, rys i innych denerwujących rzeczy. A to najważniejsze! Czyta się przyjemnie i bardzo szybko!
Podsumowując: Co tu dużo pisać: czytać, czytać i czytać! Naprawdę dobrze wymyślony świat, świetni bohaterzy pierwszo jak i drugoplanowi. Miło i przyjemnie, czego można więcej? W łapki bierzcie książkę i delektujcie się lekturą.
wiecej na: http://recenzjedevi.blogspot.com/
Tym razem świat naszych bohaterów stanął na głowie. Burze eterowe niszczą wszystko an swojej drodze, a Wykluczeni nie wiedzą co z sobą począć. Postanawiają odszukać Wielki Błękit – miejsce, gdzie każdy mógłby żyć w spokoju. Tylko, że jak to bywa w takich powieściach odnalezienie upragnionego calu nie jest takie proste. Wręcz przeciwnie, wszystko wskazuje na to, iż Aria oraz...
Drugi Tom cyklu: Przez burze ognia. Bardzo ciekawie opowiedziana historia opisana w trzeciej osobie. Uważam że jest lepsza od pierwszej części, są ciekawsze zdarzenia, pokazany jest dosyć dobrze kontrast dwóch "światów"(świat bardzo rozwinięty technologicznie oraz średnioweczny ). W tym tomie jest duży opis jak żyje się w osadzie Fal oraz częściowe wyjaśnienie zagatkowego Wielkiego Błękitu o którym jest mowa w pierwszym tomie.
Gorąco polecam !
Drugi Tom cyklu: Przez burze ognia. Bardzo ciekawie opowiedziana historia opisana w trzeciej osobie. Uważam że jest lepsza od pierwszej części, są ciekawsze zdarzenia, pokazany jest dosyć dobrze kontrast dwóch "światów"(świat bardzo rozwinięty technologicznie oraz średnioweczny ). W tym tomie jest duży opis jak żyje się w osadzie Fal oraz częściowe wyjaśnienie zagatkowego...
WSPANIAŁA! Dosłownie przyssałam się do tej książki. Jest ona perfekcyjnym strzałem w moje gusta i oczekiwania. Nie chcę pisać tutaj o treści, po co się powtarzać, skoro jest to wyżej? Powiem jedynie że rzadko kiedy polubię główna bohaterkę książki. Zwykle są one jakieś takie mdłe. Jedak postać Arii jest inna. Mogłabym powiedzieć nawet że jest do mnie podobna. :) Chciałam bym znaleźć więcej książek tego rodzaju. Jeśli ktoś z was zna to piszcie do mnie! Bo wciąż poszukuję.
A zatem czas na WIELKI BŁĘKIT!!
WSPANIAŁA! Dosłownie przyssałam się do tej książki. Jest ona perfekcyjnym strzałem w moje gusta i oczekiwania. Nie chcę pisać tutaj o treści, po co się powtarzać, skoro jest to wyżej? Powiem jedynie że rzadko kiedy polubię główna bohaterkę książki. Zwykle są one jakieś takie mdłe. Jedak postać Arii jest inna. Mogłabym powiedzieć nawet że jest do mnie podobna. :) Chciałam...
Są takie książki, które poruszają we mnie czułą strunę... I ta zdecydowanie do nich należy. Nadmiar myśli i emocji do tej pory kłębi się we mnie, że nie umiem w pełni powrócić do rzeczywistości.
W drugiej części akcja zdecydowanie przyśpiesza. Pojawiają się postacie, których nie lubię i które mnie irytują, a z innymi za to związałam się bardziej. Z jednej strony chcę sięgnąć po ostatnią część, a z drugiej strony nie chcę, bo wiem, że trudno będzie mi się rozstać z tą serią. To tego typu książka, którą czytasz jednym tchem, a gdy przewracasz ostatnią kartkę dziwisz się i zadajesz sobie pytanie "jak żyć?" ;)
Są takie książki, które poruszają we mnie czułą strunę... I ta zdecydowanie do nich należy. Nadmiar myśli i emocji do tej pory kłębi się we mnie, że nie umiem w pełni powrócić do rzeczywistości.
W drugiej części akcja zdecydowanie przyśpiesza. Pojawiają się postacie, których nie lubię i które mnie irytują, a z innymi za to związałam się bardziej. Z jednej strony chcę...
"Brakowało jej poczucia bezpieczeństwa, jakie dawał dom. Ściany. Dach. Poduszka, na której można było położyć głowę. Teraz zdawała sobie sprawę, że ludzie, których kochała, nadawali całemu jej życiu kształt, sens i poczucie bezpieczeństwa."
Cóż za progres! Po pierwszym tomie nie spodziewałam się takiego rozwoju akcji.
Po miesiącach rozłąki Aria i Perry ponownie sie spotykają, mając w planach wspólne poszukiwanie Wielkiego Błękitu, jednak wszystko komplikuje to, że Perry jest teraz wodzem i ma zobowiązania wobec swojego plemienia. Przybycie Arii do plemienia, również spotyka się z ogromnś niechęcią, czasem nawet wrogością ludu Fal, kiedy więc lojalność ludzi wobec Perrego zostaje zachwiana, Aria postanawia potajemnie odejść i razem a Roarem odnaleźć siostrę Perrego i dowiedzieć się o położeniu Wielkiego Błękitu. Ponownie drogi głównych bohaterów rozchodzą się, gdzie walcząc ze swoimi indywidualnymi przeszkodami na drodze, ale także z emocjonalną wyrwą którą odczywają nie będąc blisko siebie, dążą do jednego celu - odnalezieniu bezpiecznej przystani.
Veronica Rossi zorobiła tutaj coś fantastycznego - jej wizja świata w tej częsci nabrała wyrazistości, postacie nie zlewają się w jedną całość, emocje, uczucia, pragnienia które definują każdego z nich sprawiają, że stają się dla czytelnika duzo bardziej realne. Tutaj także przywyczajona do trzeciosobowej narracji wręcz połykałam stronę za stroną. Na prawdę świetna książka i ogromnie się ciesze, ze nie poddałam się po pierwszym średnim tomie.
"Brakowało jej poczucia bezpieczeństwa, jakie dawał dom. Ściany. Dach. Poduszka, na której można było położyć głowę. Teraz zdawała sobie sprawę, że ludzie, których kochała, nadawali całemu jej życiu kształt, sens i poczucie bezpieczeństwa."
Cóż za progres! Po pierwszym tomie nie spodziewałam się takiego rozwoju akcji.
Po miesiącach rozłąki Aria i Perry ponownie sie...
Historia wciąż świetna choć o wiele mniej się dzieje niż w pierwszej części według mnie. Perry w tej części wielce mnie rozczarował rzadko kiedy podejmując samemu decyzję i nie potrafiąc sobie przypomnieć prostych reguł świata zewnętrznego jak np. Scirzy umieją manipulować ludźmi. Aria za to świetnie wykreowana wiedziała o tym i o wielu innych rzeczach oraz podejmowała najtrudniejsze decyzje od początku do końca. Nie wiem jak Roar i Perry bez niej przeżyli do tej pory. Totalnie uwielbiam przyjaźń Roara i Arii i cieszę się niezmiernie, że dostał tak wiele miejsca w książce. Przyćmił mi on miłość Perrego i Arii i jestem zaskoczona. Zaczynam mieć poważnie wielkie nadzieję co do przyszłości Arii, ponieważ to że jest Audem co wcześniej mi wystarczało teraz jest to o wiele za mało i pragnę by stała się Wodzem wiecie kogo no i wciąż czekam aż moja teoria o tym, że jej ojciec jest kimś ważnym (Wodzem?) w Wielkim Błękicie, dzięki któremu wywalą Sable'a i Hessa, się sprawdzi :D No... to zaczynam część trzecią xD
Historia wciąż świetna choć o wiele mniej się dzieje niż w pierwszej części według mnie. Perry w tej części wielce mnie rozczarował rzadko kiedy podejmując samemu decyzję i nie potrafiąc sobie przypomnieć prostych reguł świata zewnętrznego jak np. Scirzy umieją manipulować ludźmi. Aria za to świetnie wykreowana wiedziała o tym i o wielu innych rzeczach oraz podejmowała...
Ta część okazała się bardzo miłą niespodzianką. Wydawałoby się że Aria i Perry będą teraz szczęśliwą, zakochana, nierozłączną parką, spijającą sobie z dzióbków, przepełnionych namiętnością i szalejący za sobą. A tu nic bardziej mylnego, przez większość książki są oddzielnie, widać tylko ich ogromną tęsknotę. A gdy się spotykają nie rzucają się sobie w ramiona i nie udają że nic poza nimi nie istnieje, bo istnieje rozpadający się świat. Dlatego nie mają nawet czasu na czułe wyznania i spędzanie romantycznych chwil. Nie ma tu nawet jednej sceny erotycznej, bez czego ciężko jest ostatnio znaleźć książkę. I właśnie to mi się podoba w tej książce, jest to bardzo realistyczne, pomyślmy świat się wali, ludzie muszą ciężko harować całymi dniami żeby przeżyć, a oni by siedzieli i się przytulali.
Aria w tej części się bardzo rozwinęła, stała się samodzielna, odważna, bezinteresowna. Mimo że straciła wszystko co do tej pory miała, przyjaciół, mamę, doskonale sb radziła i to w nieznanym jej świecie wśród wrogich wobec niej ludzi. Oboje z Perrym musieli podjąć wiele trudnych decyzji i kilka razy otarli się o śmierć. Perry stanął przed wieloma kłopotami jako Wódz Krwi, które zaczynały go chwilami przerastać, ale dzięki pomocy przyjaciół sprawdził się jako przywódca i zyskał szacunek swoich ludzi.
Ta część okazała się bardzo miłą niespodzianką. Wydawałoby się że Aria i Perry będą teraz szczęśliwą, zakochana, nierozłączną parką, spijającą sobie z dzióbków, przepełnionych namiętnością i szalejący za sobą. A tu nic bardziej mylnego, przez większość książki są oddzielnie, widać tylko ich ogromną tęsknotę. A gdy się spotykają nie rzucają się sobie w ramiona i nie udają że...
Aria, Penry... ich przygody znowu porywają. Obydwoje się zmienili, dojrzali. Autorka doskonale zaplanowała fabułę. Nie mogę powiedzieć, że w którymś momencie zabrakło ,,tego czegoś'' w drugiej części.
Aria, Penry... ich przygody znowu porywają. Obydwoje się zmienili, dojrzali. Autorka doskonale zaplanowała fabułę. Nie mogę powiedzieć, że w którymś momencie zabrakło ,,tego czegoś'' w drugiej części.
"Aria tu jest"
Perry po paru miesiącach rozłąki znów jest ze swoją ukochaną.Po powrocie od Marrona Perry zostaje wodzem krwi plemienia Fall.Nie jest łatwo,ale taj rady ma przyjaciół,ochroniarza,Roara a teraz jeszcze Arię.Razem wracają do domu.Dla niej nie jest to takie proste jak się wydaje.Niektórzy ludzie jej nienawidzą.Chcą się jej pozbyć za wszelką cenę.Posuwają się nawet do trucizny.Po tej próbie Aria razem z Roarem wyruszają w podróż.Arii została przydzielona misja znalezienia Wielkiego Błękitu.Wykonuje ją bo nie chce by Talonowi stała się krzywda.Zostawia Perrego bo wie,że jest potrzebny swoim ludziom,którzy jej nie lubią.Razem z Roarem docierają do Sabla gdzie spotykają Liv siostrę Perrego i miłość Roara.Po powrocie i uratowaniu osadników nadchodzi czas odnalezienia Błękitu.Czy im się to uda?Czy Perry wybaczy Arii,że go zostawiła bez słowa?
"Aria tu jest"
Perry po paru miesiącach rozłąki znów jest ze swoją ukochaną.Po powrocie od Marrona Perry zostaje wodzem krwi plemienia Fall.Nie jest łatwo,ale taj rady ma przyjaciół,ochroniarza,Roara a teraz jeszcze Arię.Razem wracają do domu.Dla niej nie jest to takie proste jak się wydaje.Niektórzy ludzie jej nienawidzą.Chcą się jej pozbyć za wszelką cenę.Posuwają się...
Drugi tom z cyklu ,,Przez burze ognia'' okazał się równie dobry co pierwszy, jeśli nawet nie lepszy.
,,Przez bezmiar nocy'' to kontynuacja przygód Arii i Perry'ego. Nie będę się rozwodziła nad fabułą, bo pisałam już o tym w recenzji pierwszej części. Książka jest naprawdę dobra. Wiem, że nie jest idealna, ani bóg wie jak oryginalna... a jednak uważam ją za wartą przeczytania. Potrafi rozbawić i wzruszyć. Czytelnik ma do czynienia z przyjaźnią, miłością, zdradą i poświęceniem. Poruszony jest nawet temat tolerancji, w bardzo subtelny sposób.
Nie przedłużając i podsumowując - choć styl Pani Rossi pozostawia wiele do rzeczenia (jest prosty jak budowa cepa), polecam tę książkę ze względu na jej przygodowość, ciekawych bohaterów, a także dobre przesłanie, jakie ze sobą niesie.
Drugi tom z cyklu ,,Przez burze ognia'' okazał się równie dobry co pierwszy, jeśli nawet nie lepszy.
,,Przez bezmiar nocy'' to kontynuacja przygód Arii i Perry'ego. Nie będę się rozwodziła nad fabułą, bo pisałam już o tym w recenzji pierwszej części. Książka jest naprawdę dobra. Wiem, że nie jest idealna, ani bóg wie jak oryginalna... a jednak uważam ją za wartą...
Po miesiącach rozłąki Aria i Perry znowu są razem. Nic jednak nie układa się tak, jak powinno, bowiem chłopak został Wodzem Krwi plemienia Fal i ich wspólna przyszłość nie zapowiada się zbyt pozytywnie. Aria jest Osadniczką, a mieszkańcy wioski w żadnym wypadku nie są skorzy, aby to zaakceptować.
Na domiar własnych problemów Perry'ego i Arii, burze eterowe nasilają się i zaczynają pojawiać się z coraz większą częstotliwością. Oboje będą pragnęli odnaleźć mitologiczne miejsce, o których mówi się jedynie w legendach. Czy Wielki Błękit istnieje naprawdę? I czy uda im się do niego dotrzeć, nim będzie za późno?
Gdy przeczytałam "Przez burze ognia" byłam naprawdę pozytywnie zaskoczona i usatysfakcjonowana. Co więcej - Rossi prequelem swojej trylogii absolutnie skradła moje serce! Pokochałam wykreowany przez nią świat, stworzony od samych podstaw, ale z dużą precyzją i pomysłowością, co w dystopii jest ogromnie ważne, wręcz kluczowe. Tak początek zapowiedział tym samym intrygującą serię, której fani tego gatunku - w tym ja - po prostu nie mogą sobie darować. Z utęsknieniem wyczekiwałam, gdy w moje ręce trafi kontynuacja - "Przez bezmiar nocy". Po cichu miałam nadzieję, że nie okaże się gorsza, tak jak zazwyczaj bywa w przypadku sequeli. Rossi udało się jednak wyrwać z tej przykrej przypadłości wielu pisarzy i w efekcie stworzyła jeszcze lepszą, jeszcze bardziej emocjonującą książkę!
"Przez bezmiar nocy" jest podzielona na dwie narracje, tak jak miało to miejsce w przypadku pierwszego tomu. Czytelnik ma okazję obserwować rozwój akcji z dwóch punktów widzenia: Arii i Perry'ego. Tym samym miałam wgląd w myśli głównych bohaterów, co po prostu uwielbiam. Nic tak nie dodaje smaczku dobrej lekturze, jak większa obecność świetnie wykreowanych postaci. W tej części nie było zbyt dużo momentów jednego z moich ulubionych duetów romantycznych, ale da się to przeżyć właśnie dlatego, że podzielona narracja sprawia, iż czytelnik w istocie nie odczuwa braku tych postaci i co więcej - może zobaczyć, jak funkcjonują oddzielnie. Wątek miłosny w tego rodzaju powieściach jest dla mnie istotny, ale zdecydowanie bardziej cenię sobie dobrą kreację osobowości, a tacy właśnie są Aria i Perry, podobnie jak bohaterowie drugoplanowi jak Roar. Napisałam, że ciekawie jest obserwować poszczególne osoby "funkcjonujące oddzielnie" i mam przez to namyśli, że mało momentów Arii i Perry'ego wyszło tylko tej książce na dobre, bo dzięki temu mogłam się więcej dowiedzieć o cechach ich charakterów, niż patrzeć tylko na nich przez pryzmat ich związku. Pamiętajcie - co za dużo to niezdrowo i we wszystkim należy zachować umiar. Relacja tych dwóch ludzi, osoby z innych światów właśnie dlatego jest tak szalenie interesująca, ponieważ potrafią oni zaintrygować czytelnika, a nie wzbudzać nim politowanie, zbyt przesadzoną ilością wspólnych scen.
Dlaczego tak pokochałam ten cykl? Na to złożyło się kilka czynników. Pomysłowość i oryginalność autorki po prostu mnie urzekła! Stworzona przez nią dystopia wciąż potrafi zaskoczyć pewnymi innowacjami. Burze eterowe i ich sposób przedstawienia - jak najbardziej na plus. Wyobrażacie sobie, jak strasznie musi wyglądać życie, gdy istnieją śmiercionośne burze, gotowe zniszczyć wszystko na swojej drodze? Właśnie to sprawiło, że bohaterowie stali się silni i odporni na wiele ekstremalnych sytuacji. I tym samym przechodzę do kolejnej zalety: postaci. Praktycznie każda osobowość z tej serii czymś się wyróżnia. Nikt nie jest taki sam. Aria wraz z Perry'm i Roar'em są jednymi z najlepiej poprowadzonych postaci w kategorii książek młodzieżowych. Wywołują pozytywne uczucia, śmiech, radość, ale także i smutek. Dialogi są pełne werwy, realności, na próżno można doszukiwać się w nich sztuczności.
"Przez bezmiar nocy" znacznie przewyższyło moje oczekiwania, a Veronica Rossi podniosła poprzeczkę naprawdę wysoko. Jestem ciekawa, co przygotowała w trzecim, a zarazem finałowym tomie swojej trylogii - "Wielkim Błękicie". Emocje zapewne będą niemałe! Polecam!
Po miesiącach rozłąki Aria i Perry znowu są razem. Nic jednak nie układa się tak, jak powinno, bowiem chłopak został Wodzem Krwi plemienia Fal i ich wspólna przyszłość nie zapowiada się zbyt pozytywnie. Aria jest Osadniczką, a mieszkańcy wioski w żadnym wypadku nie są skorzy, aby to zaakceptować.
Na domiar własnych problemów Perry'ego i Arii, burze eterowe nasilają się i...
Hee... okropna okładka! FABUŁA JEST TAK DOBRA, ŻE AŻ ŻAL JĄ OPINIOWAĆ. To tylko niszczy to arcydzieło. Miłość, walka, przeznaczenie... Ach uwielbiam te klimaty! Czy Aria i Perry dotrą do Wielkiego Błękitu? Czy ich miłość przetrwa?
Przeczytajcie, a się dowiecie!
Hee... okropna okładka! FABUŁA JEST TAK DOBRA, ŻE AŻ ŻAL JĄ OPINIOWAĆ. To tylko niszczy to arcydzieło. Miłość, walka, przeznaczenie... Ach uwielbiam te klimaty! Czy Aria i Perry dotrą do Wielkiego Błękitu? Czy ich miłość przetrwa?
sympatyczna kontynuacja przygód Arii i Peregrina w Świecie pełnym eterowych burz, które wyniszczają planetę... początek lekko słabszy, potem było już tylko ciekawiej... pewnie można by się czepiać szczegółów, ale w moim odczuciu fajna historia, dla której warto wygospodarować trochę wolnego czasu :)
sympatyczna kontynuacja przygód Arii i Peregrina w Świecie pełnym eterowych burz, które wyniszczają planetę... początek lekko słabszy, potem było już tylko ciekawiej... pewnie można by się czepiać szczegółów, ale w moim odczuciu fajna historia, dla której warto wygospodarować trochę wolnego czasu :)
Aria,Perry,Roar,Cinder bohaterowie naprawdę fajni można ich polubić. Jest to oryginalna powieść i cieszę się że mogłam przeczytać książkę w której jest pełno scirów,widów, audów(jak ktoś czytał to wie o co chodzi)
i burz eterowych. Po prostu wspaniała kontynuacja.
Aria,Perry,Roar,Cinder bohaterowie naprawdę fajni można ich polubić. Jest to oryginalna powieść i cieszę się że mogłam przeczytać książkę w której jest pełno scirów,widów, audów(jak ktoś czytał to wie o co chodzi)
i burz eterowych. Po prostu wspaniała kontynuacja.
Stara, dobra, ZWYKŁA młodzieżówka, nieprzeerotyzowana czy też pełna innych głupot. Stęskniłam się za taką literaturą - fantastyczny powrót do książek z czasów mojego liceum. Przy czymś takim faktycznie można odpocząć.
Stara, dobra, ZWYKŁA młodzieżówka, nieprzeerotyzowana czy też pełna innych głupot. Stęskniłam się za taką literaturą - fantastyczny powrót do książek z czasów mojego liceum. Przy czymś takim faktycznie można odpocząć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo i dlatego nie słucham kolejnych tomów będąc na haju po pierwszym! Ale nie mogłam przestać o niej myśleć i musiałam wiedzieć, co będzie dalej. No i trafiłam na pierwszą połowę, która była tak mdła i nijaka i się kompletnie nic nie działo, że prawie skończyło się na walenie głową o ścianę. Nawet przeszedł mi przez myśl DNF ><. Chciałam ją zostawić na kilka dni, żeby odetchnąć, ale ten gigantyczny korek w drodze powrotnej sprawił, że jednak włączyłam ją dalej.
I kurde ta druga połowa... Ta akcja! TO ZAKOŃCZENIE. Tylko dlaczego ja tak musiałam cierpieć przez przeszło 150 stron? Byłam pewna do pewnego momentu, że moja opinia o książce to będzie coś w stylu: "kiedy masz pomysł na pierwszy, ale już nie na drugi tom" i nie do końca mogę powiedzieć, że ta końcówka mi wynagrodziła tą nudę. Było mega fajnie, przypomniałam sobie, czemu pokochałam tą książkę na początku i jednak potwierdziły się moje przypuszczenia (część) co do tego Wielkiego Błękitu - tak pozytywnie, nie jestem tym faktem rozczarowana. Przyznaję, że oczekiwania są ogromne i pewnie niedługo wciągnę trzeci tom, bo potrzebuję znać zakończenie, ale chwilowo jestem zdania, że jako dylogia ta seria poradziłaby sobie lepiej.
No i dlatego nie słucham kolejnych tomów będąc na haju po pierwszym! Ale nie mogłam przestać o niej myśleć i musiałam wiedzieć, co będzie dalej. No i trafiłam na pierwszą połowę, która była tak mdła i nijaka i się kompletnie nic nie działo, że prawie skończyło się na walenie głową o ścianę. Nawet przeszedł mi przez myśl DNF ><. Chciałam ją zostawić na kilka dni, żeby...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTu już dzieje się trochę więcej i jest więcej akcji. Po jakimś czasie zaczęła mnie wkurzać bezinteresowność Arii i nachalność Perry'ego, rozumiem że są młodzi i zakochani w świecie w którym nie wiadomo czy przeżyją no ale to już po czasie męczy czytelnika. Polecam młodym miłośnikom fantastyki 😀
Tu już dzieje się trochę więcej i jest więcej akcji. Po jakimś czasie zaczęła mnie wkurzać bezinteresowność Arii i nachalność Perry'ego, rozumiem że są młodzi i zakochani w świecie w którym nie wiadomo czy przeżyją no ale to już po czasie męczy czytelnika. Polecam młodym miłośnikom fantastyki 😀
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDruga książka nie zawodzi. Fajny twist, że część cywilizacji, która skryła się w podach i uważa się za lepszą i uprzywilejowaną okazuje się mieć bardziej prze... 😉 fajne zwroty akcji, dobrze się to wszystko składa i układa.
Druga książka nie zawodzi. Fajny twist, że część cywilizacji, która skryła się w podach i uważa się za lepszą i uprzywilejowaną okazuje się mieć bardziej prze... 😉 fajne zwroty akcji, dobrze się to wszystko składa i układa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam!
Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem jakim cudem trafiłem na tę i poprzednią książkę,ale nie żałuję.
Nie wiem jakim cudem trafiłem na tę i poprzednią książkę,ale nie żałuję.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOgólnie historia podoba mi się nadal i nie uważam, żeby ten tom był dużo gorszy od poprzedniego. Jednak zawsze jest jakieś "ale". I w tym wypadku przeszkadzało mi to, że choć akcja szła do przodu, fabuła skupiona była wokół relacji Arii i Perry'ego. Niby nie jest to nic złego - czytelnik może ich lepiej poznać, a i dzięki temu postacie stają się nam bliższe. Zazwyczaj jest to dobre i faktycznie można się jeszcze bardziej wczuć w książkę. Niestety, moim zdaniem w tej części było tego za dużo. Ciągle przejawiały się te same dylematy i w kółko roztrząsane były te same sytuacje. Co więcej, zarówno Aria, jak i Perry (choć wydaje mi się, że głównie Perry) pokazali się tu z mocno dziecinnej strony. Wydaje mi się, że w poprzednim tomie byli tak jakby dojrzalsi - może jest to kwestia ich bieżących problemów, ponieważ w pierwszym tomie ich myśli kierowały się w stronę "jak przeżyć", a tutaj głównie dotyczyły wątku miłosnego i ich wzajemnych uczuć.
Wiem, że jest to trylogia (i prawdopodobnie taki był zamysł od początku), ale moim zdaniem spokojnie dałoby radę zmieścić wszystko w dwóch częściach. W tym tomie teoretycznie akcja jest cały czas i nadal czytało mi się bardzo szybko i przyjemnie, co nie zmienia faktu, że odnoszę wrażenie, że autorka trochę rozwlekła historię, tylko po to, aby wydać trzy tomy. (W trzecim tomie się okaże) ;)
Zaczęłam opinię od tego co mi się nie podobało, ale prawda jest taka, że mimo wszystkiego, co napisałam - książkę pochłonęłam. Jak już wspomniałam, czytało mi się bardzo przyjemnie. Autorka pisze przede wszystkim w sposób dostępny; nie jest trudny w odbiorze, a wręcz przeciwnie - jest dobry dla oka i ucha ;-)
Oczywiście po następny tom sięgam od razu^^
Ogólnie historia podoba mi się nadal i nie uważam, żeby ten tom był dużo gorszy od poprzedniego. Jednak zawsze jest jakieś "ale". I w tym wypadku przeszkadzało mi to, że choć akcja szła do przodu, fabuła skupiona była wokół relacji Arii i Perry'ego. Niby nie jest to nic złego - czytelnik może ich lepiej poznać, a i dzięki temu postacie stają się nam bliższe. Zazwyczaj jest...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTakie to w sumie nijakie, a od cwierkania tej słodkiej parki to mózg uszami wychodzi
Takie to w sumie nijakie, a od cwierkania tej słodkiej parki to mózg uszami wychodzi
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOceniam całość.
Bardzo wciągająca, znakomicie napisana, świetna fabuła.
Wszystkie części pochłaniałam- absolutnie do samego końca nie znudziła mnie ta historia. W większości książek główna bohaterka albo bohater w jakiś sposób mnie irytują- tutaj jest zupełnie odwrotnie.
Zwieńczenie trylogii jest po prostu WOW !
Oceniam całość.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo wciągająca, znakomicie napisana, świetna fabuła.
Wszystkie części pochłaniałam- absolutnie do samego końca nie znudziła mnie ta historia. W większości książek główna bohaterka albo bohater w jakiś sposób mnie irytują- tutaj jest zupełnie odwrotnie.
Zwieńczenie trylogii jest po prostu WOW !
Tak jak przewidywałam - druga część jest napisana tak samo dobrze jak poprzednia. Po raz kolejny nie mogłam się oderwać od lektury :)
Tak jak przewidywałam - druga część jest napisana tak samo dobrze jak poprzednia. Po raz kolejny nie mogłam się oderwać od lektury :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBiorąc do reki kontynuacje, zawsze mam co do nich oczekiwania, że będą tak samo wciągające jak poprzedniczki. Nie zawiodłam się.
Mimo, ze fabuła jest uboższa nie odejmuje to przyjemności czytania. Poznałam dalsze losy bohaterów, lecz brakowało mi tego nowego, specjalnego CZEGOŚ. Nie przywiązałam się bardziej do bohaterów...a szkoda.
Mimo tego, druga część jest godną następczynią pierwszej, a co do trzeciej...już zacieram na nią ręce.
Polecam!
Biorąc do reki kontynuacje, zawsze mam co do nich oczekiwania, że będą tak samo wciągające jak poprzedniczki. Nie zawiodłam się.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo, ze fabuła jest uboższa nie odejmuje to przyjemności czytania. Poznałam dalsze losy bohaterów, lecz brakowało mi tego nowego, specjalnego CZEGOŚ. Nie przywiązałam się bardziej do bohaterów...a szkoda.
Mimo tego, druga część jest godną...
Najbardziej polubiłam Roara, ale wyobrażam go sobie inaczej niż jest opisany xD Ja widzę go jako takiego wielkiego, umięśnionego i mega sympatycznego chłopaka. A według opisu jest raczej drobnej postury, znacznie mniejszej od Perry'ego. Po prostu tego nie widzę. Jednak jakkolwiek on by nie wyglądał, ważne, że i tak jest wspaniały! Zdecydowanie moja ulubiona postać już od pierwszego tomu!
Nie wiem, czy zauważyliście, ale bardzo często w drugich tomach różnych serii główny męski bohater traci w oczach. Wiele przykładów przychodzi mi do głowy. O ile w pierwszym tomie dana postać jest wręcz magiczna, fascynuje i ją lubimy, tak drugi tom pokazuje jej wady. Czasem nawet ta postać zaczyna nas irytować i zupełnie przerzucamy swoją sympatię na kogoś innego. Może to rzeczywistość uderza w bohaterów (w tym i w nas), a może to tak zwany „syndrom drugiego tomu". Tak czy owak, i Perry się znalazł w tej szarej strefie. Chociaż wystarczył jeden moment w książce, żeby ponownie zyskał w moich oczach, a sympatia do niego wróciła. Brawo Perry!
Drugi tom jest zdecydowanie mroczniejszy, ma też więcej zwrotów akcji i bardziej mnie zaskakiwał w kilku momentach. Niektórych rzeczy można było się domyślać, ale na pewno czytelnik nie będzie znudzony. Jak dla mnie super lektura i już biegnę w otchłań Wielkiego Błękitu!
Najbardziej polubiłam Roara, ale wyobrażam go sobie inaczej niż jest opisany xD Ja widzę go jako takiego wielkiego, umięśnionego i mega sympatycznego chłopaka. A według opisu jest raczej drobnej postury, znacznie mniejszej od Perry'ego. Po prostu tego nie widzę. Jednak jakkolwiek on by nie wyglądał, ważne, że i tak jest wspaniały! Zdecydowanie moja ulubiona postać już od...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka rozpiernicza system tak samo jak pierwsza część :]
A więc co się wydarzyło [bez spojlerów oczywiście] :]
Teraz Perry jest Wodzem Krwi plemienia Fal a Aria wypełnia misję w celu odnalezienia Wielkiego Błękitu [ta rozłąka dotknęła nawet mnie :]]. Niestety jednak znowu zaufała nie tym ludziom co trzeba, domyślacie się o kogo chodzi?
Powiem też, że na drodze Arii stanie pewna dziewczyna [była dziewczyna Sami Wiecie Kogo ♥ [nie, nie Voldemorta xD]].
I na koniec pozostaje kwestia Talona, czy Aria i Perry zdążą na czas i uratują malca?
Tego dowiecie się już sami, a ja zabieram się za kolejną część :]
Książka rozpiernicza system tak samo jak pierwsza część :]
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA więc co się wydarzyło [bez spojlerów oczywiście] :]
Teraz Perry jest Wodzem Krwi plemienia Fal a Aria wypełnia misję w celu odnalezienia Wielkiego Błękitu [ta rozłąka dotknęła nawet mnie :]]. Niestety jednak znowu zaufała nie tym ludziom co trzeba, domyślacie się o kogo chodzi?
Powiem też, że na drodze Arii...
Książka jak i cała trylogia daje wiele do myślenia.Dzieli się ją na osoby którzy ją kochają i na tych co jej nienawidzą.Pytanie dlaczego? Dla niektórych wydaję się zbyt prosta nie widzą w niej sensu ,fabuła nie taka, bohater mi się nie podoba. Według mnie książka z każdą kartką pokazuje nam coraz więcej talentu autorki. Ma ona taki dar,że każda kolejna kartka staje się uzależnieniem a to uzależnienie w tym przypadku jest najlepszą rzeczą jaka cię spotkała.
Książka jak i cała trylogia daje wiele do myślenia.Dzieli się ją na osoby którzy ją kochają i na tych co jej nienawidzą.Pytanie dlaczego? Dla niektórych wydaję się zbyt prosta nie widzą w niej sensu ,fabuła nie taka, bohater mi się nie podoba. Według mnie książka z każdą kartką pokazuje nam coraz więcej talentu autorki. Ma ona taki dar,że każda kolejna kartka staje się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo wciągająca opowieść. Team Roar <3
Bardzo wciągająca opowieść. Team Roar <3
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZakochałam się w książce i bohaterach... Cóż mogę więcej napisać?
Zakochałam się w książce i bohaterach... Cóż mogę więcej napisać?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem świat naszych bohaterów stanął na głowie. Burze eterowe niszczą wszystko an swojej drodze, a Wykluczeni nie wiedzą co z sobą począć. Postanawiają odszukać Wielki Błękit – miejsce, gdzie każdy mógłby żyć w spokoju. Tylko, że jak to bywa w takich powieściach odnalezienie upragnionego calu nie jest takie proste. Wręcz przeciwnie, wszystko wskazuje na to, iż Aria oraz Perry będą musieli wiele poświecić by zdobyć upragniony cel. Czy im się uda? Czy uciekną przed burzami eterowymi? Czy Perry odzyska, to co stracił? Czy Aria będzie żyć szczęśliwie z ukochanym? Aj tyle pytań, a brak odpowiedzi.
Akcja, oj akcja. Dzieje się i dzieje. Szybko z jednego punktu, przenoszą do drugiego. Tu się wali, tam niszczy, zaraz walczą i kończymy na pogaduszkach i miłosnych rozkminach. Jednym słowem wielość różnorodnych akcji doprowadza nas szybko do ich zakończenia. Puf i książki nie ma! Ale to chyba dobrze, prawda? Jeśli nas na tyle wciąga, że czytamy i czytamy, to najlepszy znak, iż to przyjemna lektura. Młodzieżówka, która jest napisane naprawdę dobrze. O taką wcale nie tak prosto!
Za wiele o fabule nie chce się rozpisywać, bo zamiast pobudzić zanudzę na śmierć i odstraszę. A cala frajda polega na tym abyście sami do końca dotarli bez mojej pomocy. Otóż nikt nie chce Arii. Jest ona mieszańcem, a to nie świadczy o niej nigdzie dobrze. Jest jednak jednym z osób posiadającym dar. Audowie i Vidowie są cennymi nabytkami, więc może w końcu znajdzie gdzieś swoje miejsce? Do tego ten ponury dzieciak...co z nim jest nie tak? Dlaczego jest taki...dziwny? Ha! Koniec spoilerów! Tak więc jeśli ktoś czytał część pierwszą może być pewny, że druga również się spodoba. Kto nie czytał żadnej, może być pewny, iż się będzie dobrze bawić z obiema. A jeśli ucieczka i poszukiwanie lepszego miejsca do życia przed burzami eterowymi nie zachęca to pomyślcie sobie, jak wiele jest tu innych wątków. Skoro co chwile ze sobą walczą, kłócą się, sprzeczają, pięknie i całuśnie godzą, a zarazem biegają za poszukiwaniem ukochanych toooo….. Właśnie musicie sami przeczytać!
Okładka tym razem prawdopodobnie obrazuje Perry'ego. Ostatnim razem była Aria. Przynajmniej tak mi się zdaje. Całkiem dobry pomysł. Ona i on… Co do tłumaczenia jest tak samo wyśmienite jak poprzednie. Nie ma draśnięć, rys i innych denerwujących rzeczy. A to najważniejsze! Czyta się przyjemnie i bardzo szybko!
Podsumowując: Co tu dużo pisać: czytać, czytać i czytać! Naprawdę dobrze wymyślony świat, świetni bohaterzy pierwszo jak i drugoplanowi. Miło i przyjemnie, czego można więcej? W łapki bierzcie książkę i delektujcie się lekturą.
wiecej na: http://recenzjedevi.blogspot.com/
Tym razem świat naszych bohaterów stanął na głowie. Burze eterowe niszczą wszystko an swojej drodze, a Wykluczeni nie wiedzą co z sobą począć. Postanawiają odszukać Wielki Błękit – miejsce, gdzie każdy mógłby żyć w spokoju. Tylko, że jak to bywa w takich powieściach odnalezienie upragnionego calu nie jest takie proste. Wręcz przeciwnie, wszystko wskazuje na to, iż Aria oraz...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugi Tom cyklu: Przez burze ognia. Bardzo ciekawie opowiedziana historia opisana w trzeciej osobie. Uważam że jest lepsza od pierwszej części, są ciekawsze zdarzenia, pokazany jest dosyć dobrze kontrast dwóch "światów"(świat bardzo rozwinięty technologicznie oraz średnioweczny ). W tym tomie jest duży opis jak żyje się w osadzie Fal oraz częściowe wyjaśnienie zagatkowego Wielkiego Błękitu o którym jest mowa w pierwszym tomie.
Gorąco polecam !
Drugi Tom cyklu: Przez burze ognia. Bardzo ciekawie opowiedziana historia opisana w trzeciej osobie. Uważam że jest lepsza od pierwszej części, są ciekawsze zdarzenia, pokazany jest dosyć dobrze kontrast dwóch "światów"(świat bardzo rozwinięty technologicznie oraz średnioweczny ). W tym tomie jest duży opis jak żyje się w osadzie Fal oraz częściowe wyjaśnienie zagatkowego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWSPANIAŁA! Dosłownie przyssałam się do tej książki. Jest ona perfekcyjnym strzałem w moje gusta i oczekiwania. Nie chcę pisać tutaj o treści, po co się powtarzać, skoro jest to wyżej? Powiem jedynie że rzadko kiedy polubię główna bohaterkę książki. Zwykle są one jakieś takie mdłe. Jedak postać Arii jest inna. Mogłabym powiedzieć nawet że jest do mnie podobna. :) Chciałam bym znaleźć więcej książek tego rodzaju. Jeśli ktoś z was zna to piszcie do mnie! Bo wciąż poszukuję.
A zatem czas na WIELKI BŁĘKIT!!
WSPANIAŁA! Dosłownie przyssałam się do tej książki. Jest ona perfekcyjnym strzałem w moje gusta i oczekiwania. Nie chcę pisać tutaj o treści, po co się powtarzać, skoro jest to wyżej? Powiem jedynie że rzadko kiedy polubię główna bohaterkę książki. Zwykle są one jakieś takie mdłe. Jedak postać Arii jest inna. Mogłabym powiedzieć nawet że jest do mnie podobna. :) Chciałam...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą takie książki, które poruszają we mnie czułą strunę... I ta zdecydowanie do nich należy. Nadmiar myśli i emocji do tej pory kłębi się we mnie, że nie umiem w pełni powrócić do rzeczywistości.
W drugiej części akcja zdecydowanie przyśpiesza. Pojawiają się postacie, których nie lubię i które mnie irytują, a z innymi za to związałam się bardziej. Z jednej strony chcę sięgnąć po ostatnią część, a z drugiej strony nie chcę, bo wiem, że trudno będzie mi się rozstać z tą serią. To tego typu książka, którą czytasz jednym tchem, a gdy przewracasz ostatnią kartkę dziwisz się i zadajesz sobie pytanie "jak żyć?" ;)
Są takie książki, które poruszają we mnie czułą strunę... I ta zdecydowanie do nich należy. Nadmiar myśli i emocji do tej pory kłębi się we mnie, że nie umiem w pełni powrócić do rzeczywistości.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW drugiej części akcja zdecydowanie przyśpiesza. Pojawiają się postacie, których nie lubię i które mnie irytują, a z innymi za to związałam się bardziej. Z jednej strony chcę...
"Brakowało jej poczucia bezpieczeństwa, jakie dawał dom. Ściany. Dach. Poduszka, na której można było położyć głowę. Teraz zdawała sobie sprawę, że ludzie, których kochała, nadawali całemu jej życiu kształt, sens i poczucie bezpieczeństwa."
Cóż za progres! Po pierwszym tomie nie spodziewałam się takiego rozwoju akcji.
Po miesiącach rozłąki Aria i Perry ponownie sie spotykają, mając w planach wspólne poszukiwanie Wielkiego Błękitu, jednak wszystko komplikuje to, że Perry jest teraz wodzem i ma zobowiązania wobec swojego plemienia. Przybycie Arii do plemienia, również spotyka się z ogromnś niechęcią, czasem nawet wrogością ludu Fal, kiedy więc lojalność ludzi wobec Perrego zostaje zachwiana, Aria postanawia potajemnie odejść i razem a Roarem odnaleźć siostrę Perrego i dowiedzieć się o położeniu Wielkiego Błękitu. Ponownie drogi głównych bohaterów rozchodzą się, gdzie walcząc ze swoimi indywidualnymi przeszkodami na drodze, ale także z emocjonalną wyrwą którą odczywają nie będąc blisko siebie, dążą do jednego celu - odnalezieniu bezpiecznej przystani.
Veronica Rossi zorobiła tutaj coś fantastycznego - jej wizja świata w tej częsci nabrała wyrazistości, postacie nie zlewają się w jedną całość, emocje, uczucia, pragnienia które definują każdego z nich sprawiają, że stają się dla czytelnika duzo bardziej realne. Tutaj także przywyczajona do trzeciosobowej narracji wręcz połykałam stronę za stroną. Na prawdę świetna książka i ogromnie się ciesze, ze nie poddałam się po pierwszym średnim tomie.
"Brakowało jej poczucia bezpieczeństwa, jakie dawał dom. Ściany. Dach. Poduszka, na której można było położyć głowę. Teraz zdawała sobie sprawę, że ludzie, których kochała, nadawali całemu jej życiu kształt, sens i poczucie bezpieczeństwa."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCóż za progres! Po pierwszym tomie nie spodziewałam się takiego rozwoju akcji.
Po miesiącach rozłąki Aria i Perry ponownie sie...
Historia wciąż świetna choć o wiele mniej się dzieje niż w pierwszej części według mnie. Perry w tej części wielce mnie rozczarował rzadko kiedy podejmując samemu decyzję i nie potrafiąc sobie przypomnieć prostych reguł świata zewnętrznego jak np. Scirzy umieją manipulować ludźmi. Aria za to świetnie wykreowana wiedziała o tym i o wielu innych rzeczach oraz podejmowała najtrudniejsze decyzje od początku do końca. Nie wiem jak Roar i Perry bez niej przeżyli do tej pory. Totalnie uwielbiam przyjaźń Roara i Arii i cieszę się niezmiernie, że dostał tak wiele miejsca w książce. Przyćmił mi on miłość Perrego i Arii i jestem zaskoczona. Zaczynam mieć poważnie wielkie nadzieję co do przyszłości Arii, ponieważ to że jest Audem co wcześniej mi wystarczało teraz jest to o wiele za mało i pragnę by stała się Wodzem wiecie kogo no i wciąż czekam aż moja teoria o tym, że jej ojciec jest kimś ważnym (Wodzem?) w Wielkim Błękicie, dzięki któremu wywalą Sable'a i Hessa, się sprawdzi :D No... to zaczynam część trzecią xD
Historia wciąż świetna choć o wiele mniej się dzieje niż w pierwszej części według mnie. Perry w tej części wielce mnie rozczarował rzadko kiedy podejmując samemu decyzję i nie potrafiąc sobie przypomnieć prostych reguł świata zewnętrznego jak np. Scirzy umieją manipulować ludźmi. Aria za to świetnie wykreowana wiedziała o tym i o wielu innych rzeczach oraz podejmowała...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa część okazała się bardzo miłą niespodzianką. Wydawałoby się że Aria i Perry będą teraz szczęśliwą, zakochana, nierozłączną parką, spijającą sobie z dzióbków, przepełnionych namiętnością i szalejący za sobą. A tu nic bardziej mylnego, przez większość książki są oddzielnie, widać tylko ich ogromną tęsknotę. A gdy się spotykają nie rzucają się sobie w ramiona i nie udają że nic poza nimi nie istnieje, bo istnieje rozpadający się świat. Dlatego nie mają nawet czasu na czułe wyznania i spędzanie romantycznych chwil. Nie ma tu nawet jednej sceny erotycznej, bez czego ciężko jest ostatnio znaleźć książkę. I właśnie to mi się podoba w tej książce, jest to bardzo realistyczne, pomyślmy świat się wali, ludzie muszą ciężko harować całymi dniami żeby przeżyć, a oni by siedzieli i się przytulali.
Aria w tej części się bardzo rozwinęła, stała się samodzielna, odważna, bezinteresowna. Mimo że straciła wszystko co do tej pory miała, przyjaciół, mamę, doskonale sb radziła i to w nieznanym jej świecie wśród wrogich wobec niej ludzi. Oboje z Perrym musieli podjąć wiele trudnych decyzji i kilka razy otarli się o śmierć. Perry stanął przed wieloma kłopotami jako Wódz Krwi, które zaczynały go chwilami przerastać, ale dzięki pomocy przyjaciół sprawdził się jako przywódca i zyskał szacunek swoich ludzi.
Ta część okazała się bardzo miłą niespodzianką. Wydawałoby się że Aria i Perry będą teraz szczęśliwą, zakochana, nierozłączną parką, spijającą sobie z dzióbków, przepełnionych namiętnością i szalejący za sobą. A tu nic bardziej mylnego, przez większość książki są oddzielnie, widać tylko ich ogromną tęsknotę. A gdy się spotykają nie rzucają się sobie w ramiona i nie udają że...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAria, Penry... ich przygody znowu porywają. Obydwoje się zmienili, dojrzali. Autorka doskonale zaplanowała fabułę. Nie mogę powiedzieć, że w którymś momencie zabrakło ,,tego czegoś'' w drugiej części.
Aria, Penry... ich przygody znowu porywają. Obydwoje się zmienili, dojrzali. Autorka doskonale zaplanowała fabułę. Nie mogę powiedzieć, że w którymś momencie zabrakło ,,tego czegoś'' w drugiej części.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Aria tu jest"
Perry po paru miesiącach rozłąki znów jest ze swoją ukochaną.Po powrocie od Marrona Perry zostaje wodzem krwi plemienia Fall.Nie jest łatwo,ale taj rady ma przyjaciół,ochroniarza,Roara a teraz jeszcze Arię.Razem wracają do domu.Dla niej nie jest to takie proste jak się wydaje.Niektórzy ludzie jej nienawidzą.Chcą się jej pozbyć za wszelką cenę.Posuwają się nawet do trucizny.Po tej próbie Aria razem z Roarem wyruszają w podróż.Arii została przydzielona misja znalezienia Wielkiego Błękitu.Wykonuje ją bo nie chce by Talonowi stała się krzywda.Zostawia Perrego bo wie,że jest potrzebny swoim ludziom,którzy jej nie lubią.Razem z Roarem docierają do Sabla gdzie spotykają Liv siostrę Perrego i miłość Roara.Po powrocie i uratowaniu osadników nadchodzi czas odnalezienia Błękitu.Czy im się to uda?Czy Perry wybaczy Arii,że go zostawiła bez słowa?
"Aria tu jest"
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPerry po paru miesiącach rozłąki znów jest ze swoją ukochaną.Po powrocie od Marrona Perry zostaje wodzem krwi plemienia Fall.Nie jest łatwo,ale taj rady ma przyjaciół,ochroniarza,Roara a teraz jeszcze Arię.Razem wracają do domu.Dla niej nie jest to takie proste jak się wydaje.Niektórzy ludzie jej nienawidzą.Chcą się jej pozbyć za wszelką cenę.Posuwają się...
Drugi tom z cyklu ,,Przez burze ognia'' okazał się równie dobry co pierwszy, jeśli nawet nie lepszy.
,,Przez bezmiar nocy'' to kontynuacja przygód Arii i Perry'ego. Nie będę się rozwodziła nad fabułą, bo pisałam już o tym w recenzji pierwszej części. Książka jest naprawdę dobra. Wiem, że nie jest idealna, ani bóg wie jak oryginalna... a jednak uważam ją za wartą przeczytania. Potrafi rozbawić i wzruszyć. Czytelnik ma do czynienia z przyjaźnią, miłością, zdradą i poświęceniem. Poruszony jest nawet temat tolerancji, w bardzo subtelny sposób.
Nie przedłużając i podsumowując - choć styl Pani Rossi pozostawia wiele do rzeczenia (jest prosty jak budowa cepa), polecam tę książkę ze względu na jej przygodowość, ciekawych bohaterów, a także dobre przesłanie, jakie ze sobą niesie.
Drugi tom z cyklu ,,Przez burze ognia'' okazał się równie dobry co pierwszy, jeśli nawet nie lepszy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,Przez bezmiar nocy'' to kontynuacja przygód Arii i Perry'ego. Nie będę się rozwodziła nad fabułą, bo pisałam już o tym w recenzji pierwszej części. Książka jest naprawdę dobra. Wiem, że nie jest idealna, ani bóg wie jak oryginalna... a jednak uważam ją za wartą...
Po miesiącach rozłąki Aria i Perry znowu są razem. Nic jednak nie układa się tak, jak powinno, bowiem chłopak został Wodzem Krwi plemienia Fal i ich wspólna przyszłość nie zapowiada się zbyt pozytywnie. Aria jest Osadniczką, a mieszkańcy wioski w żadnym wypadku nie są skorzy, aby to zaakceptować.
Na domiar własnych problemów Perry'ego i Arii, burze eterowe nasilają się i zaczynają pojawiać się z coraz większą częstotliwością. Oboje będą pragnęli odnaleźć mitologiczne miejsce, o których mówi się jedynie w legendach. Czy Wielki Błękit istnieje naprawdę? I czy uda im się do niego dotrzeć, nim będzie za późno?
Gdy przeczytałam "Przez burze ognia" byłam naprawdę pozytywnie zaskoczona i usatysfakcjonowana. Co więcej - Rossi prequelem swojej trylogii absolutnie skradła moje serce! Pokochałam wykreowany przez nią świat, stworzony od samych podstaw, ale z dużą precyzją i pomysłowością, co w dystopii jest ogromnie ważne, wręcz kluczowe. Tak początek zapowiedział tym samym intrygującą serię, której fani tego gatunku - w tym ja - po prostu nie mogą sobie darować. Z utęsknieniem wyczekiwałam, gdy w moje ręce trafi kontynuacja - "Przez bezmiar nocy". Po cichu miałam nadzieję, że nie okaże się gorsza, tak jak zazwyczaj bywa w przypadku sequeli. Rossi udało się jednak wyrwać z tej przykrej przypadłości wielu pisarzy i w efekcie stworzyła jeszcze lepszą, jeszcze bardziej emocjonującą książkę!
"Przez bezmiar nocy" jest podzielona na dwie narracje, tak jak miało to miejsce w przypadku pierwszego tomu. Czytelnik ma okazję obserwować rozwój akcji z dwóch punktów widzenia: Arii i Perry'ego. Tym samym miałam wgląd w myśli głównych bohaterów, co po prostu uwielbiam. Nic tak nie dodaje smaczku dobrej lekturze, jak większa obecność świetnie wykreowanych postaci. W tej części nie było zbyt dużo momentów jednego z moich ulubionych duetów romantycznych, ale da się to przeżyć właśnie dlatego, że podzielona narracja sprawia, iż czytelnik w istocie nie odczuwa braku tych postaci i co więcej - może zobaczyć, jak funkcjonują oddzielnie. Wątek miłosny w tego rodzaju powieściach jest dla mnie istotny, ale zdecydowanie bardziej cenię sobie dobrą kreację osobowości, a tacy właśnie są Aria i Perry, podobnie jak bohaterowie drugoplanowi jak Roar. Napisałam, że ciekawie jest obserwować poszczególne osoby "funkcjonujące oddzielnie" i mam przez to namyśli, że mało momentów Arii i Perry'ego wyszło tylko tej książce na dobre, bo dzięki temu mogłam się więcej dowiedzieć o cechach ich charakterów, niż patrzeć tylko na nich przez pryzmat ich związku. Pamiętajcie - co za dużo to niezdrowo i we wszystkim należy zachować umiar. Relacja tych dwóch ludzi, osoby z innych światów właśnie dlatego jest tak szalenie interesująca, ponieważ potrafią oni zaintrygować czytelnika, a nie wzbudzać nim politowanie, zbyt przesadzoną ilością wspólnych scen.
Dlaczego tak pokochałam ten cykl? Na to złożyło się kilka czynników. Pomysłowość i oryginalność autorki po prostu mnie urzekła! Stworzona przez nią dystopia wciąż potrafi zaskoczyć pewnymi innowacjami. Burze eterowe i ich sposób przedstawienia - jak najbardziej na plus. Wyobrażacie sobie, jak strasznie musi wyglądać życie, gdy istnieją śmiercionośne burze, gotowe zniszczyć wszystko na swojej drodze? Właśnie to sprawiło, że bohaterowie stali się silni i odporni na wiele ekstremalnych sytuacji. I tym samym przechodzę do kolejnej zalety: postaci. Praktycznie każda osobowość z tej serii czymś się wyróżnia. Nikt nie jest taki sam. Aria wraz z Perry'm i Roar'em są jednymi z najlepiej poprowadzonych postaci w kategorii książek młodzieżowych. Wywołują pozytywne uczucia, śmiech, radość, ale także i smutek. Dialogi są pełne werwy, realności, na próżno można doszukiwać się w nich sztuczności.
http://mojeksiazkoweniebo.blogspot.com/2015/03/veronica-rossi-przez-bezmiar-nocy.html
"Przez bezmiar nocy" znacznie przewyższyło moje oczekiwania, a Veronica Rossi podniosła poprzeczkę naprawdę wysoko. Jestem ciekawa, co przygotowała w trzecim, a zarazem finałowym tomie swojej trylogii - "Wielkim Błękicie". Emocje zapewne będą niemałe! Polecam!
Po miesiącach rozłąki Aria i Perry znowu są razem. Nic jednak nie układa się tak, jak powinno, bowiem chłopak został Wodzem Krwi plemienia Fal i ich wspólna przyszłość nie zapowiada się zbyt pozytywnie. Aria jest Osadniczką, a mieszkańcy wioski w żadnym wypadku nie są skorzy, aby to zaakceptować.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa domiar własnych problemów Perry'ego i Arii, burze eterowe nasilają się i...
Hee... okropna okładka! FABUŁA JEST TAK DOBRA, ŻE AŻ ŻAL JĄ OPINIOWAĆ. To tylko niszczy to arcydzieło. Miłość, walka, przeznaczenie... Ach uwielbiam te klimaty! Czy Aria i Perry dotrą do Wielkiego Błękitu? Czy ich miłość przetrwa?
Przeczytajcie, a się dowiecie!
Hee... okropna okładka! FABUŁA JEST TAK DOBRA, ŻE AŻ ŻAL JĄ OPINIOWAĆ. To tylko niszczy to arcydzieło. Miłość, walka, przeznaczenie... Ach uwielbiam te klimaty! Czy Aria i Perry dotrą do Wielkiego Błękitu? Czy ich miłość przetrwa?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytajcie, a się dowiecie!
sympatyczna kontynuacja przygód Arii i Peregrina w Świecie pełnym eterowych burz, które wyniszczają planetę... początek lekko słabszy, potem było już tylko ciekawiej... pewnie można by się czepiać szczegółów, ale w moim odczuciu fajna historia, dla której warto wygospodarować trochę wolnego czasu :)
sympatyczna kontynuacja przygód Arii i Peregrina w Świecie pełnym eterowych burz, które wyniszczają planetę... początek lekko słabszy, potem było już tylko ciekawiej... pewnie można by się czepiać szczegółów, ale w moim odczuciu fajna historia, dla której warto wygospodarować trochę wolnego czasu :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAria,Perry,Roar,Cinder bohaterowie naprawdę fajni można ich polubić. Jest to oryginalna powieść i cieszę się że mogłam przeczytać książkę w której jest pełno scirów,widów, audów(jak ktoś czytał to wie o co chodzi)
i burz eterowych. Po prostu wspaniała kontynuacja.
Aria,Perry,Roar,Cinder bohaterowie naprawdę fajni można ich polubić. Jest to oryginalna powieść i cieszę się że mogłam przeczytać książkę w której jest pełno scirów,widów, audów(jak ktoś czytał to wie o co chodzi)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toi burz eterowych. Po prostu wspaniała kontynuacja.