Długo szukałam tej książki, bo zafrapowało mnie takie ujęcie historii i kultury Holandii: przez pryzmat obsesji sprzątania. Niegdyś była to cecha wręcz "narodowa", z którą kojarzono Holandię, w ostatnich czasach już raczej nie. Jak należy tłumaczyć ten zwyczaj, unikatowy na skalę Europy, a może i świata, biorąc pod uwagę, jakie było podejście do higieny i czystości w dawnych czasach (przy czym, co ciekawe chodziło tylko o czystość domu, obejścia, ale już nie ciała)? Autor zresztą dla porównania przytacza jak wyglądała sytuacja pod tym względem w innych krajach: Anglii, Francji, także Polsce. Do Niemiec, z którymi dziś kojarzy się porządek i czystość, przyszło to też z Holandii. I znajdziemy tu szczegółową analizę pod kątem religii, obyczajów, formowania się kultury mieszczańskiej, obszernie omówiono też jak ta kwestia była przedstawiana w literaturze i przede wszystkim malarstwie. Ten rozdział oczywiście zaciekawił mnie najbardziej i co mnie uderzyło podczas jego lektury? Wszelakie interpretacje wizerunków kobiet na obrazach, łącznie z przeróżnymi gadżetami (jak należy rozumieć symbolikę w malarstwie holenderskim to już inna sprawa), czy to miotła, list, pantofle, świece, czy nawet garnki - zawsze ale to zawsze pojawia się kontekst seksualny. To pokazuje jak bardzo kobieta jest zseksualizowana i uprzedmiotowiona - wszystko, co kobieta robi, kojarzone jest z seksem/erotyką. Czy w taki sam sposób przedstawiani są mężczyźni?
"Miotła i krzyż" to bardzo ciekawa pozycja dla osób interesujących się historią, książka jest pięknie i solidnie wydana.
Długo szukałam tej książki, bo zafrapowało mnie takie ujęcie historii i kultury Holandii: przez pryzmat obsesji sprzątania. Niegdyś była to cecha wręcz "narodowa", z którą kojarzono Holandię, w ostatnich czasach już raczej nie. Jak należy tłumaczyć ten zwyczaj, unikatowy na skalę Europy, a może i świata, biorąc pod uwagę, jakie było podejście do higieny i czystości w...
miałem wielkie szczęście, że trafiłem na tę książkę przed laty. Wydali ją w minimalnym nakładzie, podobnie jak świetne opracowanie pana Oczki nt .. domków dla lalek.. ale od tego czasu nie przeoczyłem już żadnej nowości autorstwa Piotra Oczko. Na szczęście te są bardziej dostępne i częściej czytane.
miałem wielkie szczęście, że trafiłem na tę książkę przed laty. Wydali ją w minimalnym nakładzie, podobnie jak świetne opracowanie pana Oczki nt .. domków dla lalek.. ale od tego czasu nie przeoczyłem już żadnej nowości autorstwa Piotra Oczko. Na szczęście te są bardziej dostępne i częściej czytane.
Chylę czoła przed autorem. Katorżnicza 10-letnia praca nad tematem, ale efekt porywający i zniewalający. Choć ani Holandia, ani szał sprzątania to nie jest to co mnie porywa najbardziej :)
Wspaniała książka.
Chylę czoła przed autorem. Katorżnicza 10-letnia praca nad tematem, ale efekt porywający i zniewalający. Choć ani Holandia, ani szał sprzątania to nie jest to co mnie porywa najbardziej :)
Wspaniała książka.
Książka robi wrażenie swoją szczegółowością, nakreślonym z rozmachem tłem, bogactwem ilustracji. Szkoda tylko, że autor czasem się powtarza, kilkukrotnie omawia te same kwestie. Mam też wrażenie, że miejscami przedstawia różne teorie czy materiały poddane analizie w niefortunnej kolejności.
Niemniej, dociekliwość robi wrażenie, książka pozwala też zagłębić się w dawnych czasach - przede wszystkim w XVII wieku - i wyobrazić sobie, jak wyglądało wtedy życie codzienne. Trochę trudno jednak zrozumieć pewne kwestie, jeśli nie zna się choć pobieżnie historii Holandii.
Książka robi wrażenie swoją szczegółowością, nakreślonym z rozmachem tłem, bogactwem ilustracji. Szkoda tylko, że autor czasem się powtarza, kilkukrotnie omawia te same kwestie. Mam też wrażenie, że miejscami przedstawia różne teorie czy materiały poddane analizie w niefortunnej kolejności.
Niemniej, dociekliwość robi wrażenie, książka pozwala też zagłębić się w dawnych...
Niezwykle wnikliwa pozycja. Autor przygląda się holenderskiej obsesji sprzątania z wielu perspektyw, sięgając do różnorodnych źródeł. Dzięki temu otrzymujemy szeroką panoramę holenderskiej społeczności, opartą na pamiętnikach, dziełach sztuki i tekstach z epoki, co pozwala na wnikliwe przyjrzenie się mentalności tubylców. Mnóstwo w tej książce tropów i smaczków, za którymi można podążać, mnóstwo inspiracji do podróży i nowej perspektywy w odbiorze malarstwa Niderlandów. Ta książka to gratka dla historyków sztuki, językoznawców i antropologów, a także dla wszystkich, których interesuje wpływ przekonań religijnych na życie zwartej społeczności. Można się tylko ucieszyć, że tamte czasy minęły i że nauki kościelne nie mają już takiego znaczenia.
Książka niezwykle trudna do zdobycia, ale warto zadać sobie trudu, żeby do niej dotrzeć.
Niezwykle wnikliwa pozycja. Autor przygląda się holenderskiej obsesji sprzątania z wielu perspektyw, sięgając do różnorodnych źródeł. Dzięki temu otrzymujemy szeroką panoramę holenderskiej społeczności, opartą na pamiętnikach, dziełach sztuki i tekstach z epoki, co pozwala na wnikliwe przyjrzenie się mentalności tubylców. Mnóstwo w tej książce tropów i smaczków, za którymi...
Długo szukałam tej książki, bo zafrapowało mnie takie ujęcie historii i kultury Holandii: przez pryzmat obsesji sprzątania. Niegdyś była to cecha wręcz "narodowa", z którą kojarzono Holandię, w ostatnich czasach już raczej nie. Jak należy tłumaczyć ten zwyczaj, unikatowy na skalę Europy, a może i świata, biorąc pod uwagę, jakie było podejście do higieny i czystości w dawnych czasach (przy czym, co ciekawe chodziło tylko o czystość domu, obejścia, ale już nie ciała)? Autor zresztą dla porównania przytacza jak wyglądała sytuacja pod tym względem w innych krajach: Anglii, Francji, także Polsce. Do Niemiec, z którymi dziś kojarzy się porządek i czystość, przyszło to też z Holandii. I znajdziemy tu szczegółową analizę pod kątem religii, obyczajów, formowania się kultury mieszczańskiej, obszernie omówiono też jak ta kwestia była przedstawiana w literaturze i przede wszystkim malarstwie. Ten rozdział oczywiście zaciekawił mnie najbardziej i co mnie uderzyło podczas jego lektury? Wszelakie interpretacje wizerunków kobiet na obrazach, łącznie z przeróżnymi gadżetami (jak należy rozumieć symbolikę w malarstwie holenderskim to już inna sprawa), czy to miotła, list, pantofle, świece, czy nawet garnki - zawsze ale to zawsze pojawia się kontekst seksualny. To pokazuje jak bardzo kobieta jest zseksualizowana i uprzedmiotowiona - wszystko, co kobieta robi, kojarzone jest z seksem/erotyką. Czy w taki sam sposób przedstawiani są mężczyźni?
"Miotła i krzyż" to bardzo ciekawa pozycja dla osób interesujących się historią, książka jest pięknie i solidnie wydana.
Długo szukałam tej książki, bo zafrapowało mnie takie ujęcie historii i kultury Holandii: przez pryzmat obsesji sprzątania. Niegdyś była to cecha wręcz "narodowa", z którą kojarzono Holandię, w ostatnich czasach już raczej nie. Jak należy tłumaczyć ten zwyczaj, unikatowy na skalę Europy, a może i świata, biorąc pod uwagę, jakie było podejście do higieny i czystości w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tomiałem wielkie szczęście, że trafiłem na tę książkę przed laty. Wydali ją w minimalnym nakładzie, podobnie jak świetne opracowanie pana Oczki nt .. domków dla lalek.. ale od tego czasu nie przeoczyłem już żadnej nowości autorstwa Piotra Oczko. Na szczęście te są bardziej dostępne i częściej czytane.
miałem wielkie szczęście, że trafiłem na tę książkę przed laty. Wydali ją w minimalnym nakładzie, podobnie jak świetne opracowanie pana Oczki nt .. domków dla lalek.. ale od tego czasu nie przeoczyłem już żadnej nowości autorstwa Piotra Oczko. Na szczęście te są bardziej dostępne i częściej czytane.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChylę czoła przed autorem. Katorżnicza 10-letnia praca nad tematem, ale efekt porywający i zniewalający. Choć ani Holandia, ani szał sprzątania to nie jest to co mnie porywa najbardziej :)
Wspaniała książka.
Chylę czoła przed autorem. Katorżnicza 10-letnia praca nad tematem, ale efekt porywający i zniewalający. Choć ani Holandia, ani szał sprzątania to nie jest to co mnie porywa najbardziej :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała książka.
Książka robi wrażenie swoją szczegółowością, nakreślonym z rozmachem tłem, bogactwem ilustracji. Szkoda tylko, że autor czasem się powtarza, kilkukrotnie omawia te same kwestie. Mam też wrażenie, że miejscami przedstawia różne teorie czy materiały poddane analizie w niefortunnej kolejności.
Niemniej, dociekliwość robi wrażenie, książka pozwala też zagłębić się w dawnych czasach - przede wszystkim w XVII wieku - i wyobrazić sobie, jak wyglądało wtedy życie codzienne. Trochę trudno jednak zrozumieć pewne kwestie, jeśli nie zna się choć pobieżnie historii Holandii.
Książka robi wrażenie swoją szczegółowością, nakreślonym z rozmachem tłem, bogactwem ilustracji. Szkoda tylko, że autor czasem się powtarza, kilkukrotnie omawia te same kwestie. Mam też wrażenie, że miejscami przedstawia różne teorie czy materiały poddane analizie w niefortunnej kolejności.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiemniej, dociekliwość robi wrażenie, książka pozwala też zagłębić się w dawnych...
Niezwykle wnikliwa pozycja. Autor przygląda się holenderskiej obsesji sprzątania z wielu perspektyw, sięgając do różnorodnych źródeł. Dzięki temu otrzymujemy szeroką panoramę holenderskiej społeczności, opartą na pamiętnikach, dziełach sztuki i tekstach z epoki, co pozwala na wnikliwe przyjrzenie się mentalności tubylców. Mnóstwo w tej książce tropów i smaczków, za którymi można podążać, mnóstwo inspiracji do podróży i nowej perspektywy w odbiorze malarstwa Niderlandów. Ta książka to gratka dla historyków sztuki, językoznawców i antropologów, a także dla wszystkich, których interesuje wpływ przekonań religijnych na życie zwartej społeczności. Można się tylko ucieszyć, że tamte czasy minęły i że nauki kościelne nie mają już takiego znaczenia.
Książka niezwykle trudna do zdobycia, ale warto zadać sobie trudu, żeby do niej dotrzeć.
Niezwykle wnikliwa pozycja. Autor przygląda się holenderskiej obsesji sprzątania z wielu perspektyw, sięgając do różnorodnych źródeł. Dzięki temu otrzymujemy szeroką panoramę holenderskiej społeczności, opartą na pamiętnikach, dziełach sztuki i tekstach z epoki, co pozwala na wnikliwe przyjrzenie się mentalności tubylców. Mnóstwo w tej książce tropów i smaczków, za którymi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to