Naiwna, bez polotu książeczka kupiona w kiosku z pamiątkami w Białowieży. Mocno mnie rozczarowała. Naciągana historia, nijakie postaci, ale hitem są błędy stylistyczne i ortograficzne z czego moim ulubionym jest „pułka” na regale. Książka nie przeszła przez redaktora, albo redaktor zasnął czytając.
Kocham książki, ale tej nawet do biblioteki nie oddam, bo jeszcze jakieś dziecko za nią złapie i mu ta „pułka” w pamięć zapadnie…
Naiwna, bez polotu książeczka kupiona w kiosku z pamiątkami w Białowieży. Mocno mnie rozczarowała. Naciągana historia, nijakie postaci, ale hitem są błędy stylistyczne i ortograficzne z czego moim ulubionym jest „pułka” na regale. Książka nie przeszła przez redaktora, albo redaktor zasnął czytając.
Kocham książki, ale tej nawet do biblioteki nie oddam, bo jeszcze jakieś...
Spore rozczarowanie. Miałem nadzieję na ciekawy, zbeletryzowany przewodnik po Podlasiu, dostałem naiwną powiastkę przygodową okraszoną kilkoma opisami miast i miasteczek oraz pseudo erudycyjnymi, politpoprawnościowymi wynurzeniami autora. Słabiutkie to. Jedyną jaśniejszą stroną książki, wydają się być opisy przyrody, których niestety jest zdecydowanie zbyt mało. A swoją drogą, nigdy bym nie podejrzewał, że kiedyś czytając kolejną powieść, zatęsknię za opisami przyrody :o)
Spore rozczarowanie. Miałem nadzieję na ciekawy, zbeletryzowany przewodnik po Podlasiu, dostałem naiwną powiastkę przygodową okraszoną kilkoma opisami miast i miasteczek oraz pseudo erudycyjnymi, politpoprawnościowymi wynurzeniami autora. Słabiutkie to. Jedyną jaśniejszą stroną książki, wydają się być opisy przyrody, których niestety jest zdecydowanie zbyt mało. A swoją...
Naiwna, bez polotu książeczka kupiona w kiosku z pamiątkami w Białowieży. Mocno mnie rozczarowała. Naciągana historia, nijakie postaci, ale hitem są błędy stylistyczne i ortograficzne z czego moim ulubionym jest „pułka” na regale. Książka nie przeszła przez redaktora, albo redaktor zasnął czytając.
Kocham książki, ale tej nawet do biblioteki nie oddam, bo jeszcze jakieś dziecko za nią złapie i mu ta „pułka” w pamięć zapadnie…
Naiwna, bez polotu książeczka kupiona w kiosku z pamiątkami w Białowieży. Mocno mnie rozczarowała. Naciągana historia, nijakie postaci, ale hitem są błędy stylistyczne i ortograficzne z czego moim ulubionym jest „pułka” na regale. Książka nie przeszła przez redaktora, albo redaktor zasnął czytając.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKocham książki, ale tej nawet do biblioteki nie oddam, bo jeszcze jakieś...
Spore rozczarowanie. Miałem nadzieję na ciekawy, zbeletryzowany przewodnik po Podlasiu, dostałem naiwną powiastkę przygodową okraszoną kilkoma opisami miast i miasteczek oraz pseudo erudycyjnymi, politpoprawnościowymi wynurzeniami autora. Słabiutkie to. Jedyną jaśniejszą stroną książki, wydają się być opisy przyrody, których niestety jest zdecydowanie zbyt mało. A swoją drogą, nigdy bym nie podejrzewał, że kiedyś czytając kolejną powieść, zatęsknię za opisami przyrody :o)
Spore rozczarowanie. Miałem nadzieję na ciekawy, zbeletryzowany przewodnik po Podlasiu, dostałem naiwną powiastkę przygodową okraszoną kilkoma opisami miast i miasteczek oraz pseudo erudycyjnymi, politpoprawnościowymi wynurzeniami autora. Słabiutkie to. Jedyną jaśniejszą stroną książki, wydają się być opisy przyrody, których niestety jest zdecydowanie zbyt mało. A swoją...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to