Część wierszy (np. "Stary Poeta", "Krągło-Uniwersytecka") przepiękna. Niestety reszta to nieprzerwane od ponad 50 lat mielenie tego czy podmiot jest Europejczykiem czy jednak nie do końca. Konstatacja i tak jest zawsze taka sama: że nie, za to Dniepr jest piękny.
Część wierszy (np. "Stary Poeta", "Krągło-Uniwersytecka") przepiękna. Niestety reszta to nieprzerwane od ponad 50 lat mielenie tego czy podmiot jest Europejczykiem czy jednak nie do końca. Konstatacja i tak jest zawsze taka sama: że nie, za to Dniepr jest piękny.
Iwaszkiewicz napisał ten tomik na kilka lat przed śmiercią. Im był starszy, tym lepszą poezję tworzył, styl miał maksymalnie prosty, ascetyczny, żadnych udziwnień, ale wrażenie robi to potężne: stary poeta żegna się ze światem, a robi to tak, że serce ściska, ale też żegna się pogodnie, spokojnie, pogodzony z losem i ze sobą. Wraca do natury, ptaków, drzew, lasu. Zdaje sobie sprawę, że świat będzie istniał i bez niego:
‘Kwiaty kwitną, drzewa szumią,
Rzeki płyną, ryby dechną,
Świat się zjawia i odpływa
- A obłoki jak obłoki’
Wreszcie rozumie, że tak niewiele rozumie:
`Mówią do nas przestrzenie
niebieskie
mówią drzewa rozwijające się
mówią kwiaty
rosną
i mówią
a my nie rozumiemy
I tak już będzie’
I jeszcze początek mojego ulubionego wiersza z tego genialnego tomiku:
‘Ptaki w wierzbach się zgęściły
otrząsają liście z ros
siadły w rzędzie nastroszone
sójka kukułka i kos’
Nie mogę zbyt często tego czytać, bo wpędza w melancholię, ale też przez zwierciadło tej poezji widzi się różne codzienne miałkie sprawy w odpowiedniej perspektywie.
POŻEGNANIE ZE ŚWIATEM
Iwaszkiewicz napisał ten tomik na kilka lat przed śmiercią. Im był starszy, tym lepszą poezję tworzył, styl miał maksymalnie prosty, ascetyczny, żadnych udziwnień, ale wrażenie robi to potężne: stary poeta żegna się ze światem, a robi to tak, że serce ściska, ale też żegna się pogodnie, spokojnie, pogodzony z losem i ze sobą. Wraca do natury, ptaków,...
Szkoda, że już tak się nie pisze. Prawdziwa literatura.
Szkoda, że już tak się nie pisze. Prawdziwa literatura.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzęść wierszy (np. "Stary Poeta", "Krągło-Uniwersytecka") przepiękna. Niestety reszta to nieprzerwane od ponad 50 lat mielenie tego czy podmiot jest Europejczykiem czy jednak nie do końca. Konstatacja i tak jest zawsze taka sama: że nie, za to Dniepr jest piękny.
Część wierszy (np. "Stary Poeta", "Krągło-Uniwersytecka") przepiękna. Niestety reszta to nieprzerwane od ponad 50 lat mielenie tego czy podmiot jest Europejczykiem czy jednak nie do końca. Konstatacja i tak jest zawsze taka sama: że nie, za to Dniepr jest piękny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPOŻEGNANIE ZE ŚWIATEM
Iwaszkiewicz napisał ten tomik na kilka lat przed śmiercią. Im był starszy, tym lepszą poezję tworzył, styl miał maksymalnie prosty, ascetyczny, żadnych udziwnień, ale wrażenie robi to potężne: stary poeta żegna się ze światem, a robi to tak, że serce ściska, ale też żegna się pogodnie, spokojnie, pogodzony z losem i ze sobą. Wraca do natury, ptaków, drzew, lasu. Zdaje sobie sprawę, że świat będzie istniał i bez niego:
‘Kwiaty kwitną, drzewa szumią,
Rzeki płyną, ryby dechną,
Świat się zjawia i odpływa
- A obłoki jak obłoki’
Wreszcie rozumie, że tak niewiele rozumie:
`Mówią do nas przestrzenie
niebieskie
mówią drzewa rozwijające się
mówią kwiaty
rosną
i mówią
a my nie rozumiemy
I tak już będzie’
I jeszcze początek mojego ulubionego wiersza z tego genialnego tomiku:
‘Ptaki w wierzbach się zgęściły
otrząsają liście z ros
siadły w rzędzie nastroszone
sójka kukułka i kos’
Nie mogę zbyt często tego czytać, bo wpędza w melancholię, ale też przez zwierciadło tej poezji widzi się różne codzienne miałkie sprawy w odpowiedniej perspektywie.
POŻEGNANIE ZE ŚWIATEM
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIwaszkiewicz napisał ten tomik na kilka lat przed śmiercią. Im był starszy, tym lepszą poezję tworzył, styl miał maksymalnie prosty, ascetyczny, żadnych udziwnień, ale wrażenie robi to potężne: stary poeta żegna się ze światem, a robi to tak, że serce ściska, ale też żegna się pogodnie, spokojnie, pogodzony z losem i ze sobą. Wraca do natury, ptaków,...
Nie przepadam z iwaszkiewiczowską poezją, ale "Mapa pogody" to wyjątkowy tomik, o czym czytelnik sam powinien się przekonać. Zdecydowanie polecam!
Nie przepadam z iwaszkiewiczowską poezją, ale "Mapa pogody" to wyjątkowy tomik, o czym czytelnik sam powinien się przekonać. Zdecydowanie polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to