Spotykamy tutaj starych znajomych z książki „W zapomnieniu” ale epizodycznie. Mamy tutaj seryjnego mordercę kobiet o specyficznych właściwościach, blond włosy i zielone oczy. Jest też inspektor policji do bólu zakochany w profilerce policyjnej o takich samych cechach jak ofiary zabójcy. Dzieje się oj dzieje tak że mi ciśnienie wzrosło, wiem mierzyłem 160/100. Kończy się jak lubię.
Spotykamy tutaj starych znajomych z książki „W zapomnieniu” ale epizodycznie. Mamy tutaj seryjnego mordercę kobiet o specyficznych właściwościach, blond włosy i zielone oczy. Jest też inspektor policji do bólu zakochany w profilerce policyjnej o takich samych cechach jak ofiary zabójcy. Dzieje się oj dzieje tak że mi ciśnienie wzrosło, wiem mierzyłem 160/100. Kończy się jak...
Romans z wyraźną obsesją autorki na punkcie fizyczności bohaterów. Wszyscy są tu olśniewający – od głównych postaci i ich bliskich, przez policjantów, aż po sekretarki i prokuratora. Niebywałe. Autorka wkłada ogromny wysiłek, by unikać powtórzeń imion, co skutkuje momentami karkołomnymi opisami. Dialogi bywają nienaturalne, chwilami wręcz śmieszne. Wątek kryminalny – całkiem ciekawy, ale romans banalny. Rozczarowanie.
Romans z wyraźną obsesją autorki na punkcie fizyczności bohaterów. Wszyscy są tu olśniewający – od głównych postaci i ich bliskich, przez policjantów, aż po sekretarki i prokuratora. Niebywałe. Autorka wkłada ogromny wysiłek, by unikać powtórzeń imion, co skutkuje momentami karkołomnymi opisami. Dialogi bywają nienaturalne, chwilami wręcz śmieszne. Wątek kryminalny –...
Fabuła wciągająca, zakończenie w miarę do przewidzenia. Chociaż szczerze mówiąc autorka skierowała moje przypuszczenia co do tożsamości mordercy na fałszywe tory. A za to jest plus.
Połączenie motywów znanych z romansów z kryminałem wydawało mi się na początku ryzykowne. Jednak ostateczny balans tych dwóch elementów uznaję za odpowiedni. Emocje zmieniają się dość szybko w czasie lektury, co też jest pozytywną stroną książki.
Fabuła wciągająca, zakończenie w miarę do przewidzenia. Chociaż szczerze mówiąc autorka skierowała moje przypuszczenia co do tożsamości mordercy na fałszywe tory. A za to jest plus.
Połączenie motywów znanych z romansów z kryminałem wydawało mi się na początku ryzykowne. Jednak ostateczny balans tych dwóch elementów uznaję za odpowiedni. Emocje zmieniają się dość szybko w...
„Szósty” to książka z wciągającą fabułą, która mistrzowsko buduje napięcie poprzez nieoczekiwane zwroty akcji. Bohaterowie są interesujący. Powieść łączy w sobie wątek kryminalny i romantyczny, więc także na plus. "Szósty" to świetny thriller kryminalny, który z pewnością zapewni czytelnikowi wiele godzin rozrywki. Agnieszka Lingas-Łoniewska po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzynią w tworzeniu wciągających historii.
„Szósty” to książka z wciągającą fabułą, która mistrzowsko buduje napięcie poprzez nieoczekiwane zwroty akcji. Bohaterowie są interesujący. Powieść łączy w sobie wątek kryminalny i romantyczny, więc także na plus. "Szósty" to świetny thriller kryminalny, który z pewnością zapewni czytelnikowi wiele godzin rozrywki. Agnieszka Lingas-Łoniewska po raz kolejny udowadnia, że...
Tak. Cóż... Książka bardzo dobra, wątek tego przeznaczenia, że nasze losy są zapisane, też całkiem spoko. Ale można było to chyba zrobić nieco subtelniej i pozostawić jednego z bohaterów bardziej sceptycznym wobec tej całej historii... A tak to obojgu śniło się prawie to samo j tego połączenia między nimi było tyle, że aż za dużo i przez to chyba nawet ta chemia miedzy nimi była słabo wyczuwalna... I takie cukierkowe wszystko, dramatyczne, wzniosłe... No jak ktoś takie coś lubi to nie ma problemu, mnie takie coś mierzi :D Niemniej wyraźnie widać tu pióro pani Agnieszki i jeszcze wyraźniej widać w jej nowych utworach, w jak dobrym kierunku się rozwinęła jej twórczość ;)
Tak. Cóż... Książka bardzo dobra, wątek tego przeznaczenia, że nasze losy są zapisane, też całkiem spoko. Ale można było to chyba zrobić nieco subtelniej i pozostawić jednego z bohaterów bardziej sceptycznym wobec tej całej historii... A tak to obojgu śniło się prawie to samo j tego połączenia między nimi było tyle, że aż za dużo i przez to chyba nawet ta chemia miedzy nimi...
To jedna z lepszych książek, które ostatnio miałam okazję przeczytać. Sięgnęłam po nią z polecenia i Pani z biblioteki należy się chyba duża kawa :) Napisana rewelacyjnie, trzymająca w napięci historia okrutnych zbrodni przeplatana romansem głównych bohaterów. Przeczytałam jednym tchem, nie można się od niej oderwać. Czapki z głów dla autorki, która wspaniale potrafiła zbudować napięcie. Nie żałuje ani minuty spędzonej na czytaniu tego kryminału. Polecam....
To jedna z lepszych książek, które ostatnio miałam okazję przeczytać. Sięgnęłam po nią z polecenia i Pani z biblioteki należy się chyba duża kawa :) Napisana rewelacyjnie, trzymająca w napięci historia okrutnych zbrodni przeplatana romansem głównych bohaterów. Przeczytałam jednym tchem, nie można się od niej oderwać. Czapki z głów dla autorki, która wspaniale potrafiła...
kryminał z romansem albo romans z kryminałem w tle- trudno jednoznacznie określić, dość fajnie napisane, czyta się z zaciekawieniem, chociaż autorka trudne do wyjaśnienia sceny sprytnie zamaskowała metafizyką :)
kryminał z romansem albo romans z kryminałem w tle- trudno jednoznacznie określić, dość fajnie napisane, czyta się z zaciekawieniem, chociaż autorka trudne do wyjaśnienia sceny sprytnie zamaskowała metafizyką :)
W „Szóstym” akcja dzieje się w szybkim tempie bohaterzy też ciekawi chociaż Marcin po czułym pożegnaniu z Alicją (o której śnił) idzie do łóżka z Angelą żenujące.
W sumie fabuła ciekawa. Polecam.
W „Szóstym” akcja dzieje się w szybkim tempie bohaterzy też ciekawi chociaż Marcin po czułym pożegnaniu z Alicją (o której śnił) idzie do łóżka z Angelą żenujące.
W sumie fabuła ciekawa. Polecam.
Dobry, wciągający i trzymający w napięciu kryminał. Agnieszka Lingas-Łoniewska pokazuje jak dawne krzywdy, które wyrządzamy mogą zmienić życie innych, przeważnie tych słabszych(dzieci). Chłopak, który był niszczony przez ojca psychopatę stał się krwiożerczym mordercą. Do tego bardzo fajnie wpleciony wątek miłosny. Warta przeczytania, szybko się czyta.
Dobry, wciągający i trzymający w napięciu kryminał. Agnieszka Lingas-Łoniewska pokazuje jak dawne krzywdy, które wyrządzamy mogą zmienić życie innych, przeważnie tych słabszych(dzieci). Chłopak, który był niszczony przez ojca psychopatę stał się krwiożerczym mordercą. Do tego bardzo fajnie wpleciony wątek miłosny. Warta przeczytania, szybko się czyta.
Książka nie zachwyciła mnie ani pod względem kryminalnym ani romantycznym. Poprawnie napisana, lecz czegoś jej brakowało. Nie potrafiła mnie wciągnąć i sprawić abym się w niej zatopiła bez pamięci. Sięgając po nią chciałam wypróbować połączenie romansu z kryminałem - po tej lekturze próbę uznaję za średnio udaną. Może inne tytuły robią to lepiej, przetestuję.
Książka nie zachwyciła mnie ani pod względem kryminalnym ani romantycznym. Poprawnie napisana, lecz czegoś jej brakowało. Nie potrafiła mnie wciągnąć i sprawić abym się w niej zatopiła bez pamięci. Sięgając po nią chciałam wypróbować połączenie romansu z kryminałem - po tej lekturze próbę uznaję za średnio udaną. Może inne tytuły robią to lepiej, przetestuję.
Lubię kryminały. Ten wydaje mi się naiwny w swym przekazie, ale może o to chodziło... w połączeniu z nutą erotyzmu i romansu między bohaterami. Czyta się szybko.
Lubię kryminały. Ten wydaje mi się naiwny w swym przekazie, ale może o to chodziło... w połączeniu z nutą erotyzmu i romansu między bohaterami. Czyta się szybko.
"Szósty", to jedna z pierwszych powieści Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, jest tutaj powiązanie romansu w środowisku policji z kryminałem. Jest to jednak jednak jedna z najlepszych książek jakie ostatnio czytałam. To powiązanie gatunków bardzo mi się podobało.
Lektura tej książki wywołała we mnie wiele emocji, nie mogłam jej tak po prostu odłożyć na półkę, zarwałam trochę nocy aby dowiedzieć się kto jest tym psychopatą sadystą, który porywa i po 6 dniach morduje zielonookie blondynki. Prawdopodobnie ma on w tym jakiś swój irracjonalny cel i wg niego to jest sensowne. Fabuła tej książki jest bardzo starannie skonstruowana, szybka akcja pozwala na wchłonięcie czytelnika między swoje kartki.
Marcin Langer jest szefem Śląskiej Grupy Śledczej zajmującej się ciężkimi zbrodniami w rejonie. Od wielu lat związany jest z Angelą, lecz tkwi w tym związku raczej z przyzwyczajenia i wygody niż z miłości. Dziewczyna kilkukrotnie wspominała o zaręczynach lub ślubie, ale Marcin zbywa ją brakiem czasu i rozmowę o tym odkłada na później..., może to związane jest z dziwnymi snami o ślicznej blondynce z zielonymi oczami, które od jakiegoś czasu nawiedzają Langera. W każdym razie uważa on, że Angela nie jest kobietą na całe życie, lecz nie wie jak jej to powiedzieć.
Gdy na Śląsku dochodzi do trzeciego już porwania zielonookiej blondynki Marcin Langer do swojej grupy chce dołączyć profilera, oddelegowana zostaje do ich grupy Alicja Szymczak. Gdy spotykają się po raz pierwszy, oboje mają dziwne wrażenie jakby już się gdzieś widzieli, jakby się znali, tylko nie mają pojęcia skąd. Marcin zdaje sobie sprawę z tego, ze Alicja jest tą dziewczyna z jego snów. Nie ułatwia im to pracy, lecz psychopata nie odpuszcza, więc zamiast na sobie muszą skupić się na śledztwie. Profilerka Alicja sporządza wstępny raport wskazujący na to, że seryjnym mordercą może być ktoś związany z policją, być może nawet policjant, gdyż zbyt dobrze zaciera ślady i jest o krok przed śledczymi.
Zakończenie książki jest zaskakujące, początkowo na mordercę typowałam innego bohatera. Przeczytajcie sami, może Wam uda się dobrze wytypować psychopatę? Poznajcie losy Marcina i Alicji. Polecam tę książkę.
Książkę po raz pierwszy czytałam już kilka lat temu, lecz otrzymałam jakiś czas temu książkę Agnieszki Lingas-Łoniewskiej "Szósty po latach", lecz przed jej czytaniem postanowiłam przeczytać raz jeszcze tę pierwszą aby je porównać.
"Szósty", to jedna z pierwszych powieści Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, jest tutaj powiązanie romansu w środowisku policji z kryminałem. Jest to jednak jednak jedna z najlepszych książek jakie ostatnio czytałam. To powiązanie gatunków bardzo mi się podobało.
Lektura tej książki wywołała we mnie wiele emocji, nie mogłam jej tak po prostu odłożyć na półkę, zarwałam trochę...
Agnieszka Lingas-Łoniewska przedstawiła nam sprawę Szóstego, która sama w sobie jest przerażająca. Jak zresztą każda sprawa dotycząca morderstw i nie tylko.
Moje podejrzenia co do sprawcy, zmieniały się wraz z każdą wzmianką upodabniającą daną postać z książki z tytułowym Szóstym. I finalnie nie było to jakieś wielkie zaskoczenie. Mimo to, wątek kryminalny był świetnie poprowadzony, a postaci w dobry sposób opisane. Natomiast nie do końca pasuje mi wątek miłosny, a dokładnie częste "momenty", przy czytaniu, których zastanawiałam się, co miała w głowie autorka. Ale może po prostu ja jestem na to zbyt wrażliwa. Także po przeczytaniu miałam lekki mętlik w głowie, co właściwie myślę o tej książce. Gdyby była ocena mówiąca, że ta książka była "okej" to tak bym ją oceniła. Jako, że nie była to najgorsza książka, to zostawię jej szósteczkę... może tak miało być.
Agnieszka Lingas-Łoniewska przedstawiła nam sprawę Szóstego, która sama w sobie jest przerażająca. Jak zresztą każda sprawa dotycząca morderstw i nie tylko.
Moje podejrzenia co do sprawcy, zmieniały się wraz z każdą wzmianką upodabniającą daną postać z książki z tytułowym Szóstym. I finalnie nie było to jakieś wielkie zaskoczenie. Mimo to, wątek kryminalny był świetnie...
W książkach tej autorki jest coś co mnie jednocześnie irytuje, ale nie pozwala przerwać czytania. Przeczytałam, ale żeby mnie ta książka porwała to nie mogę powiedzieć. Chyba bardziej mnie ciekawił wątek kryminalny niż miłosny.
W książkach tej autorki jest coś co mnie jednocześnie irytuje, ale nie pozwala przerwać czytania. Przeczytałam, ale żeby mnie ta książka porwała to nie mogę powiedzieć. Chyba bardziej mnie ciekawił wątek kryminalny niż miłosny.
Ta opowieść do złudzenia przypomina mi "Święte grzechy" Nory Roberts. Tam też seryjny psychopata cyklicznie morduje młode kobiety bo czuje się pokrzywdzony przez los i uroił sobie alegorie do wiary. Tam też mamy romans policjanta i pani psycholog. I wreszcie tam też właściwie takie samo (a od razu wiadome) spotkanie z mordercą, który jest przecież - no dobrze tego nie napiszę... Mimo to uważam, że jest to najlepsza książka autorki, bo tu mamy możliwość poznać bliżej najciekawszego jej bohatera czyli psychopatę. "Okaleczonego psychopatę." Spróbować zrozumieć jego relacje z ofiarą o ironio tą "piątą" nie tą "szóstą" i to jest najciekawsze w tej historii. Warto dotrwać do końca opowieści bo najlepsze (i o dziwo jakoś tak spodziewane) są ostatnie linijki tekstu. Mi osobiście to podobało się najbardziej. Za to moja wysoka ocena, bo to nadało tej banalnej opowieści atrakcyjniejszy sens. Lubię historie lekko psychologiczne gdzie białe jest wiadomo, a czarne nie zawsze jest czarne, albo jest czarne ale z jakiegoś powodu.
Ta opowieść do złudzenia przypomina mi "Święte grzechy" Nory Roberts. Tam też seryjny psychopata cyklicznie morduje młode kobiety bo czuje się pokrzywdzony przez los i uroił sobie alegorie do wiary. Tam też mamy romans policjanta i pani psycholog. I wreszcie tam też właściwie takie samo (a od razu wiadome) spotkanie z mordercą, który jest przecież - no dobrze tego nie...
Bardzo dobry kryminał. Czytając ją miałam kilku podejrzanych, ale dopiero przy ostatnich stronach tak naprawdę przekonałam się kto jest czarnym charakterem. Okazało się, że to żadna z osób, które podejrzewałam. Autorka potrafi zaskakiwać czytelnika. przy okazji czytam wznowiona wersję, która już kończę i nie mogę się doczekać finału, który w nowej wersji został dodany.
Bardzo dobry kryminał. Czytając ją miałam kilku podejrzanych, ale dopiero przy ostatnich stronach tak naprawdę przekonałam się kto jest czarnym charakterem. Okazało się, że to żadna z osób, które podejrzewałam. Autorka potrafi zaskakiwać czytelnika. przy okazji czytam wznowiona wersję, która już kończę i nie mogę się doczekać finału, który w nowej wersji został dodany.
Książka nie do końca przypadła mi do gustu. Było w niej kilka denerwujących motywów, np. zbyt dużo wstawek o kolorach oczu bohaterów - jakby czytelnik był przygłupem i nie pamiętał jaki kto ma kolor oczu, trzeba było mu to przypominać sto razy ;) Historia dość przewidywalna, ale trochę zaskoczyło mnie, że to Arek jest Szóstym, bo przez chwilę myślałam, że prokurator Lis - także to na plus. Banalne opisy miłosno/erotyczne nie pomogły tej książce - nie odczułam aż tak tej chemii pomiędzy bohaterami, jak powinnam.
Książka nie do końca przypadła mi do gustu. Było w niej kilka denerwujących motywów, np. zbyt dużo wstawek o kolorach oczu bohaterów - jakby czytelnik był przygłupem i nie pamiętał jaki kto ma kolor oczu, trzeba było mu to przypominać sto razy ;) Historia dość przewidywalna, ale trochę zaskoczyło mnie, że to Arek jest Szóstym, bo przez chwilę myślałam, że prokurator Lis -...
Nie wiem czy to możliwe...już pierwsza powieść na takim poziomie? Trzymająca w napięciu do ostatniej strony. Stawiałam na kogoś innego jako Szóstego.Polecam.
Nie wiem czy to możliwe...już pierwsza powieść na takim poziomie? Trzymająca w napięciu do ostatniej strony. Stawiałam na kogoś innego jako Szóstego.Polecam.
Romansidło raczej niż kryminał... Nie powiem, czyta się... Ale schemat przewidywalny do bólu, bohaterowie papierowi... Nie jest to książka wysokich lotów, raczej lekka, łatwa i przyjemna lekturka do kawy.
Romansidło raczej niż kryminał... Nie powiem, czyta się... Ale schemat przewidywalny do bólu, bohaterowie papierowi... Nie jest to książka wysokich lotów, raczej lekka, łatwa i przyjemna lekturka do kawy.
Z twórczością 'dilerki emocji' jaką jest określana Agnieszka Lingas-Łoniewska spotkałam się już kilkanaście razy. Były to zarówno powieści obyczajowe jak i thrillery czy kryminały z nutką romansu. Elementem, który niezmiennie zaskakuje jest finał, nigdy nie jest pewne jaki będzie... Dowód? Wydany kilka lat temu "Szósty" doczekał się nowego zakończenia, które zostało dopisane przez autorkę i po drobnych poprawkach całość wydano ponownie, jako "Szósty po latach". Który finał podobał mi się bardziej?
Inspektor Marcin Langer jest szefem Śląskiej Grupy Śledczej, która zajmuje się najcięższymi przestępstwami. Od kilku lat tkwi w związku z Angelą, jednak nie do końca chce z nią związać swoją przyszłość. Czy ma to związek z powtarzającymi się od lat snami z nieznajomą dziewczyną w roli głównej? Czy Marcin przypomni sobie pewne wydarzenia z przeszłości i powiąże je z tym, co się dzieje?
Gdy na Śląsku dochodzi do trzeciego już porwania zielonookiej blondynki Langer włącza do sprawy przysłaną z centrali profilerkę - Alicję Szymczak. Ich spotkanie jest niezwykle dziwne... Oboje są w szoku, mają wrażenie, iż już się znają... Przeskakują między nimi iskry i sami nie do końca kontrolują emocje. Czy uczucie w pracy, na dodatek w policji ma szansę przetrwać, zwłaszcza że tak naprawdę niewiele o sobie wiedzą?
Wszystkie odnalezione na Śląsku ofiary były gwałcone, szóstego dnia mordowane a ich ciała były umyte i podrzucane w różne miejsca. Jednak policja nie może trafić na żaden ślad mordercy, któremu z uwagi na okoliczności nadano pseudonim 'Szósty'. Dlaczego tak trudno go schwytać? Czyżby był idealnie przygotowany, by nie wpadli na jego trop? Ile jeszcze kobiet zginie? Co myślały i czuły, gdy leżały w jego kryjówce?
Dowiecie się tego z rozdziałów napisanych z ich perspektywy, zaś fragmenty z punktu widzenia mordercy odkrywają nam jego myśli i powody, dla których prowadzi swoją krucjatę. Teoretycznie autorka 'wskazuje' nam tego mężczyznę, jednym zdaniem podpowiada w jakim środowisku należy go szukać... Ale tak naprawdę wcale nie jest łatwiej, źle typowałam winnego a kolejne analizy poszczególnych osób i odrzucanie ich jako potencjalnych morderców nakręcało moją spiralę dobrej zabawy i poziomu zaintrygowania.
Agnieszka Lingas-Łoniewska jak zawsze świetnie potrafi rozbudzić, opisana historia nie pozwala zasnąć czy odłożyć książki w dowolnym momencie. Bardzo szybko przeczytałam ten kryminał denerwując się pierwotnym zakończeniem... Na szczęście mogłam poznać nowy finał, czyli dopisaną po latach fabułę dotyczącą wydarzeń rozgrywających się szesnaście lat później. Początkowo nie do końca orientowałam się w tym, kto jest kim, bowiem pojawiły się nowe postacie, ale kiedy wszystko zaczęło się łączyć... Odkrywałam przerażającą prawdę, by finalnie otrzymać wisienkę na torcie, czyli bombowe zakończenie!
Właściwie to trzon ten książki opiera się na pracy policji, która robi wszystko, by ująć seryjnego mordercę. Możemy obserwować ich pracę, analizy, poszukiwania baz danych, tworzenie profilu psychologicznego, odwiedzać kolejne miejsca odnalezienia zwłok. Jednak tuż obok, w tle toczy się przecież życie zwykłych ludzi - przyszłych ofiar, policjantów i ich rodzin... Rodzi się miłość, rodzeństwa wspierają się w trudnych chwilach, jedne kobiety marzą o ślubach a inne zostają młodymi wdowami. Szaleństwo w oczach, roziskrzony wzrok, pragnienie... - to ktoś zakochany czy noszący się z zamiarem zamordowania kogoś??
Podsumowując - kryminalna historia z 'Szóstym' w roli głównej pokazuje jak bardzo zagmatwane mogą być losy ludzkie, wypełnione żalem, tęsknotą, bólem czy bezsilnością. Jak czasami pojawienie się na naszej ścieżce jednego, niekoniecznie w pełni sił umysłowych, człowieka może pokrzyżować nam plany. Jest to również opowieść o trudnych decyzjach, przeznaczeniu, pragnieniach, uczuciach, rozpaczy i wściekłości - jak przystało na 'dilerkę emocji' Agnieszka Lingas-Łoniewska nie zawiodła. Nie można przestać myśleć o tej książce...
P.S. Zdecydowanie wolę finał z "Szóstego po latach" :)
recenzja pochodzi z mojego bloga: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/
Z twórczością 'dilerki emocji' jaką jest określana Agnieszka Lingas-Łoniewska spotkałam się już kilkanaście razy. Były to zarówno powieści obyczajowe jak i thrillery czy kryminały z nutką romansu. Elementem, który niezmiennie zaskakuje jest finał, nigdy nie jest pewne jaki będzie... Dowód? Wydany kilka lat temu "Szósty" doczekał się nowego zakończenia, które zostało...
Spotykamy tutaj starych znajomych z książki „W zapomnieniu” ale epizodycznie. Mamy tutaj seryjnego mordercę kobiet o specyficznych właściwościach, blond włosy i zielone oczy. Jest też inspektor policji do bólu zakochany w profilerce policyjnej o takich samych cechach jak ofiary zabójcy. Dzieje się oj dzieje tak że mi ciśnienie wzrosło, wiem mierzyłem 160/100. Kończy się jak lubię.
Spotykamy tutaj starych znajomych z książki „W zapomnieniu” ale epizodycznie. Mamy tutaj seryjnego mordercę kobiet o specyficznych właściwościach, blond włosy i zielone oczy. Jest też inspektor policji do bólu zakochany w profilerce policyjnej o takich samych cechach jak ofiary zabójcy. Dzieje się oj dzieje tak że mi ciśnienie wzrosło, wiem mierzyłem 160/100. Kończy się jak...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z moich ulubieńszych i pierwsza styczność z twórczością Pani Agnieszki. Łączy to co lubię, czyli kryminał, thriller i romans.
Jedna z moich ulubieńszych i pierwsza styczność z twórczością Pani Agnieszki. Łączy to co lubię, czyli kryminał, thriller i romans.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRomans z wyraźną obsesją autorki na punkcie fizyczności bohaterów. Wszyscy są tu olśniewający – od głównych postaci i ich bliskich, przez policjantów, aż po sekretarki i prokuratora. Niebywałe. Autorka wkłada ogromny wysiłek, by unikać powtórzeń imion, co skutkuje momentami karkołomnymi opisami. Dialogi bywają nienaturalne, chwilami wręcz śmieszne. Wątek kryminalny – całkiem ciekawy, ale romans banalny. Rozczarowanie.
Romans z wyraźną obsesją autorki na punkcie fizyczności bohaterów. Wszyscy są tu olśniewający – od głównych postaci i ich bliskich, przez policjantów, aż po sekretarki i prokuratora. Niebywałe. Autorka wkłada ogromny wysiłek, by unikać powtórzeń imion, co skutkuje momentami karkołomnymi opisami. Dialogi bywają nienaturalne, chwilami wręcz śmieszne. Wątek kryminalny –...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła wciągająca, zakończenie w miarę do przewidzenia. Chociaż szczerze mówiąc autorka skierowała moje przypuszczenia co do tożsamości mordercy na fałszywe tory. A za to jest plus.
Połączenie motywów znanych z romansów z kryminałem wydawało mi się na początku ryzykowne. Jednak ostateczny balans tych dwóch elementów uznaję za odpowiedni. Emocje zmieniają się dość szybko w czasie lektury, co też jest pozytywną stroną książki.
Fabuła wciągająca, zakończenie w miarę do przewidzenia. Chociaż szczerze mówiąc autorka skierowała moje przypuszczenia co do tożsamości mordercy na fałszywe tory. A za to jest plus.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPołączenie motywów znanych z romansów z kryminałem wydawało mi się na początku ryzykowne. Jednak ostateczny balans tych dwóch elementów uznaję za odpowiedni. Emocje zmieniają się dość szybko w...
„Szósty” to książka z wciągającą fabułą, która mistrzowsko buduje napięcie poprzez nieoczekiwane zwroty akcji. Bohaterowie są interesujący. Powieść łączy w sobie wątek kryminalny i romantyczny, więc także na plus. "Szósty" to świetny thriller kryminalny, który z pewnością zapewni czytelnikowi wiele godzin rozrywki. Agnieszka Lingas-Łoniewska po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzynią w tworzeniu wciągających historii.
„Szósty” to książka z wciągającą fabułą, która mistrzowsko buduje napięcie poprzez nieoczekiwane zwroty akcji. Bohaterowie są interesujący. Powieść łączy w sobie wątek kryminalny i romantyczny, więc także na plus. "Szósty" to świetny thriller kryminalny, który z pewnością zapewni czytelnikowi wiele godzin rozrywki. Agnieszka Lingas-Łoniewska po raz kolejny udowadnia, że...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak. Cóż... Książka bardzo dobra, wątek tego przeznaczenia, że nasze losy są zapisane, też całkiem spoko. Ale można było to chyba zrobić nieco subtelniej i pozostawić jednego z bohaterów bardziej sceptycznym wobec tej całej historii... A tak to obojgu śniło się prawie to samo j tego połączenia między nimi było tyle, że aż za dużo i przez to chyba nawet ta chemia miedzy nimi była słabo wyczuwalna... I takie cukierkowe wszystko, dramatyczne, wzniosłe... No jak ktoś takie coś lubi to nie ma problemu, mnie takie coś mierzi :D Niemniej wyraźnie widać tu pióro pani Agnieszki i jeszcze wyraźniej widać w jej nowych utworach, w jak dobrym kierunku się rozwinęła jej twórczość ;)
Tak. Cóż... Książka bardzo dobra, wątek tego przeznaczenia, że nasze losy są zapisane, też całkiem spoko. Ale można było to chyba zrobić nieco subtelniej i pozostawić jednego z bohaterów bardziej sceptycznym wobec tej całej historii... A tak to obojgu śniło się prawie to samo j tego połączenia między nimi było tyle, że aż za dużo i przez to chyba nawet ta chemia miedzy nimi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jedna z lepszych książek, które ostatnio miałam okazję przeczytać. Sięgnęłam po nią z polecenia i Pani z biblioteki należy się chyba duża kawa :) Napisana rewelacyjnie, trzymająca w napięci historia okrutnych zbrodni przeplatana romansem głównych bohaterów. Przeczytałam jednym tchem, nie można się od niej oderwać. Czapki z głów dla autorki, która wspaniale potrafiła zbudować napięcie. Nie żałuje ani minuty spędzonej na czytaniu tego kryminału. Polecam....
To jedna z lepszych książek, które ostatnio miałam okazję przeczytać. Sięgnęłam po nią z polecenia i Pani z biblioteki należy się chyba duża kawa :) Napisana rewelacyjnie, trzymająca w napięci historia okrutnych zbrodni przeplatana romansem głównych bohaterów. Przeczytałam jednym tchem, nie można się od niej oderwać. Czapki z głów dla autorki, która wspaniale potrafiła...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tokryminał z romansem albo romans z kryminałem w tle- trudno jednoznacznie określić, dość fajnie napisane, czyta się z zaciekawieniem, chociaż autorka trudne do wyjaśnienia sceny sprytnie zamaskowała metafizyką :)
kryminał z romansem albo romans z kryminałem w tle- trudno jednoznacznie określić, dość fajnie napisane, czyta się z zaciekawieniem, chociaż autorka trudne do wyjaśnienia sceny sprytnie zamaskowała metafizyką :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW „Szóstym” akcja dzieje się w szybkim tempie bohaterzy też ciekawi chociaż Marcin po czułym pożegnaniu z Alicją (o której śnił) idzie do łóżka z Angelą żenujące.
W sumie fabuła ciekawa. Polecam.
W „Szóstym” akcja dzieje się w szybkim tempie bohaterzy też ciekawi chociaż Marcin po czułym pożegnaniu z Alicją (o której śnił) idzie do łóżka z Angelą żenujące.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW sumie fabuła ciekawa. Polecam.
Trzymająca niesamowicie w napięciu, trudno się oderwać, zarwiecie nie jedną noc z powodu tej książki 😉
Trzymająca niesamowicie w napięciu, trudno się oderwać, zarwiecie nie jedną noc z powodu tej książki 😉
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobry, wciągający i trzymający w napięciu kryminał. Agnieszka Lingas-Łoniewska pokazuje jak dawne krzywdy, które wyrządzamy mogą zmienić życie innych, przeważnie tych słabszych(dzieci). Chłopak, który był niszczony przez ojca psychopatę stał się krwiożerczym mordercą. Do tego bardzo fajnie wpleciony wątek miłosny. Warta przeczytania, szybko się czyta.
Dobry, wciągający i trzymający w napięciu kryminał. Agnieszka Lingas-Łoniewska pokazuje jak dawne krzywdy, które wyrządzamy mogą zmienić życie innych, przeważnie tych słabszych(dzieci). Chłopak, który był niszczony przez ojca psychopatę stał się krwiożerczym mordercą. Do tego bardzo fajnie wpleciony wątek miłosny. Warta przeczytania, szybko się czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla mnie bardzo dobra. Szybka akcja, ciekawy wątek miłosny i zaskakujące zakończenie. Czytało się lekko.
Jak dla mnie bardzo dobra. Szybka akcja, ciekawy wątek miłosny i zaskakujące zakończenie. Czytało się lekko.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka nie zachwyciła mnie ani pod względem kryminalnym ani romantycznym. Poprawnie napisana, lecz czegoś jej brakowało. Nie potrafiła mnie wciągnąć i sprawić abym się w niej zatopiła bez pamięci. Sięgając po nią chciałam wypróbować połączenie romansu z kryminałem - po tej lekturze próbę uznaję za średnio udaną. Może inne tytuły robią to lepiej, przetestuję.
Książka nie zachwyciła mnie ani pod względem kryminalnym ani romantycznym. Poprawnie napisana, lecz czegoś jej brakowało. Nie potrafiła mnie wciągnąć i sprawić abym się w niej zatopiła bez pamięci. Sięgając po nią chciałam wypróbować połączenie romansu z kryminałem - po tej lekturze próbę uznaję za średnio udaną. Może inne tytuły robią to lepiej, przetestuję.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię kryminały. Ten wydaje mi się naiwny w swym przekazie, ale może o to chodziło... w połączeniu z nutą erotyzmu i romansu między bohaterami. Czyta się szybko.
Lubię kryminały. Ten wydaje mi się naiwny w swym przekazie, ale może o to chodziło... w połączeniu z nutą erotyzmu i romansu między bohaterami. Czyta się szybko.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Szósty", to jedna z pierwszych powieści Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, jest tutaj powiązanie romansu w środowisku policji z kryminałem. Jest to jednak jednak jedna z najlepszych książek jakie ostatnio czytałam. To powiązanie gatunków bardzo mi się podobało.
Lektura tej książki wywołała we mnie wiele emocji, nie mogłam jej tak po prostu odłożyć na półkę, zarwałam trochę nocy aby dowiedzieć się kto jest tym psychopatą sadystą, który porywa i po 6 dniach morduje zielonookie blondynki. Prawdopodobnie ma on w tym jakiś swój irracjonalny cel i wg niego to jest sensowne. Fabuła tej książki jest bardzo starannie skonstruowana, szybka akcja pozwala na wchłonięcie czytelnika między swoje kartki.
Marcin Langer jest szefem Śląskiej Grupy Śledczej zajmującej się ciężkimi zbrodniami w rejonie. Od wielu lat związany jest z Angelą, lecz tkwi w tym związku raczej z przyzwyczajenia i wygody niż z miłości. Dziewczyna kilkukrotnie wspominała o zaręczynach lub ślubie, ale Marcin zbywa ją brakiem czasu i rozmowę o tym odkłada na później..., może to związane jest z dziwnymi snami o ślicznej blondynce z zielonymi oczami, które od jakiegoś czasu nawiedzają Langera. W każdym razie uważa on, że Angela nie jest kobietą na całe życie, lecz nie wie jak jej to powiedzieć.
Gdy na Śląsku dochodzi do trzeciego już porwania zielonookiej blondynki Marcin Langer do swojej grupy chce dołączyć profilera, oddelegowana zostaje do ich grupy Alicja Szymczak. Gdy spotykają się po raz pierwszy, oboje mają dziwne wrażenie jakby już się gdzieś widzieli, jakby się znali, tylko nie mają pojęcia skąd. Marcin zdaje sobie sprawę z tego, ze Alicja jest tą dziewczyna z jego snów. Nie ułatwia im to pracy, lecz psychopata nie odpuszcza, więc zamiast na sobie muszą skupić się na śledztwie. Profilerka Alicja sporządza wstępny raport wskazujący na to, że seryjnym mordercą może być ktoś związany z policją, być może nawet policjant, gdyż zbyt dobrze zaciera ślady i jest o krok przed śledczymi.
Zakończenie książki jest zaskakujące, początkowo na mordercę typowałam innego bohatera. Przeczytajcie sami, może Wam uda się dobrze wytypować psychopatę? Poznajcie losy Marcina i Alicji. Polecam tę książkę.
Książkę po raz pierwszy czytałam już kilka lat temu, lecz otrzymałam jakiś czas temu książkę Agnieszki Lingas-Łoniewskiej "Szósty po latach", lecz przed jej czytaniem postanowiłam przeczytać raz jeszcze tę pierwszą aby je porównać.
"Szósty", to jedna z pierwszych powieści Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, jest tutaj powiązanie romansu w środowisku policji z kryminałem. Jest to jednak jednak jedna z najlepszych książek jakie ostatnio czytałam. To powiązanie gatunków bardzo mi się podobało.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLektura tej książki wywołała we mnie wiele emocji, nie mogłam jej tak po prostu odłożyć na półkę, zarwałam trochę...
Agnieszka Lingas-Łoniewska przedstawiła nam sprawę Szóstego, która sama w sobie jest przerażająca. Jak zresztą każda sprawa dotycząca morderstw i nie tylko.
Moje podejrzenia co do sprawcy, zmieniały się wraz z każdą wzmianką upodabniającą daną postać z książki z tytułowym Szóstym. I finalnie nie było to jakieś wielkie zaskoczenie. Mimo to, wątek kryminalny był świetnie poprowadzony, a postaci w dobry sposób opisane. Natomiast nie do końca pasuje mi wątek miłosny, a dokładnie częste "momenty", przy czytaniu, których zastanawiałam się, co miała w głowie autorka. Ale może po prostu ja jestem na to zbyt wrażliwa. Także po przeczytaniu miałam lekki mętlik w głowie, co właściwie myślę o tej książce. Gdyby była ocena mówiąca, że ta książka była "okej" to tak bym ją oceniła. Jako, że nie była to najgorsza książka, to zostawię jej szósteczkę... może tak miało być.
Agnieszka Lingas-Łoniewska przedstawiła nam sprawę Szóstego, która sama w sobie jest przerażająca. Jak zresztą każda sprawa dotycząca morderstw i nie tylko.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoje podejrzenia co do sprawcy, zmieniały się wraz z każdą wzmianką upodabniającą daną postać z książki z tytułowym Szóstym. I finalnie nie było to jakieś wielkie zaskoczenie. Mimo to, wątek kryminalny był świetnie...
W książkach tej autorki jest coś co mnie jednocześnie irytuje, ale nie pozwala przerwać czytania. Przeczytałam, ale żeby mnie ta książka porwała to nie mogę powiedzieć. Chyba bardziej mnie ciekawił wątek kryminalny niż miłosny.
W książkach tej autorki jest coś co mnie jednocześnie irytuje, ale nie pozwala przerwać czytania. Przeczytałam, ale żeby mnie ta książka porwała to nie mogę powiedzieć. Chyba bardziej mnie ciekawił wątek kryminalny niż miłosny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAni to dobry romans ani tym bardziej kryminał, wszystko bardzo naciągane i miejscami śmieszne.
Ani to dobry romans ani tym bardziej kryminał, wszystko bardzo naciągane i miejscami śmieszne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa opowieść do złudzenia przypomina mi "Święte grzechy" Nory Roberts. Tam też seryjny psychopata cyklicznie morduje młode kobiety bo czuje się pokrzywdzony przez los i uroił sobie alegorie do wiary. Tam też mamy romans policjanta i pani psycholog. I wreszcie tam też właściwie takie samo (a od razu wiadome) spotkanie z mordercą, który jest przecież - no dobrze tego nie napiszę... Mimo to uważam, że jest to najlepsza książka autorki, bo tu mamy możliwość poznać bliżej najciekawszego jej bohatera czyli psychopatę. "Okaleczonego psychopatę." Spróbować zrozumieć jego relacje z ofiarą o ironio tą "piątą" nie tą "szóstą" i to jest najciekawsze w tej historii. Warto dotrwać do końca opowieści bo najlepsze (i o dziwo jakoś tak spodziewane) są ostatnie linijki tekstu. Mi osobiście to podobało się najbardziej. Za to moja wysoka ocena, bo to nadało tej banalnej opowieści atrakcyjniejszy sens. Lubię historie lekko psychologiczne gdzie białe jest wiadomo, a czarne nie zawsze jest czarne, albo jest czarne ale z jakiegoś powodu.
Ta opowieść do złudzenia przypomina mi "Święte grzechy" Nory Roberts. Tam też seryjny psychopata cyklicznie morduje młode kobiety bo czuje się pokrzywdzony przez los i uroił sobie alegorie do wiary. Tam też mamy romans policjanta i pani psycholog. I wreszcie tam też właściwie takie samo (a od razu wiadome) spotkanie z mordercą, który jest przecież - no dobrze tego nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to97/2020
MIŁOŚĆ, KTÓRA RODZI SIĘ POŚRÓD ZBRODNI. PRZEZNACZENIE, PRZED KTÓRYM NIE DS SIĘ UCIEC.
Agnes zachwyca jak zawsze
97/2020
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMIŁOŚĆ, KTÓRA RODZI SIĘ POŚRÓD ZBRODNI. PRZEZNACZENIE, PRZED KTÓRYM NIE DS SIĘ UCIEC.
Agnes zachwyca jak zawsze
Bardzo dobry kryminał. Czytając ją miałam kilku podejrzanych, ale dopiero przy ostatnich stronach tak naprawdę przekonałam się kto jest czarnym charakterem. Okazało się, że to żadna z osób, które podejrzewałam. Autorka potrafi zaskakiwać czytelnika. przy okazji czytam wznowiona wersję, która już kończę i nie mogę się doczekać finału, który w nowej wersji został dodany.
Bardzo dobry kryminał. Czytając ją miałam kilku podejrzanych, ale dopiero przy ostatnich stronach tak naprawdę przekonałam się kto jest czarnym charakterem. Okazało się, że to żadna z osób, które podejrzewałam. Autorka potrafi zaskakiwać czytelnika. przy okazji czytam wznowiona wersję, która już kończę i nie mogę się doczekać finału, który w nowej wersji został dodany.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIm większe nastawienie tym większe rozczarowanie.
Im większe nastawienie tym większe rozczarowanie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka mnie wciągnęła, ciekawe romansidło. Z kryminałem ma niewiele wspólnego, ale i tak super się czytało. Mocna 7-mka.
Książka mnie wciągnęła, ciekawe romansidło. Z kryminałem ma niewiele wspólnego, ale i tak super się czytało. Mocna 7-mka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra. Kryminał + romans. Wyszło świetnie. Historia niebanalna, ciekawy wątek seryjnego mordercy, bardzo wciągająca. Polecam
Bardzo dobra. Kryminał + romans. Wyszło świetnie. Historia niebanalna, ciekawy wątek seryjnego mordercy, bardzo wciągająca. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka nie do końca przypadła mi do gustu. Było w niej kilka denerwujących motywów, np. zbyt dużo wstawek o kolorach oczu bohaterów - jakby czytelnik był przygłupem i nie pamiętał jaki kto ma kolor oczu, trzeba było mu to przypominać sto razy ;) Historia dość przewidywalna, ale trochę zaskoczyło mnie, że to Arek jest Szóstym, bo przez chwilę myślałam, że prokurator Lis - także to na plus. Banalne opisy miłosno/erotyczne nie pomogły tej książce - nie odczułam aż tak tej chemii pomiędzy bohaterami, jak powinnam.
Książka nie do końca przypadła mi do gustu. Było w niej kilka denerwujących motywów, np. zbyt dużo wstawek o kolorach oczu bohaterów - jakby czytelnik był przygłupem i nie pamiętał jaki kto ma kolor oczu, trzeba było mu to przypominać sto razy ;) Historia dość przewidywalna, ale trochę zaskoczyło mnie, że to Arek jest Szóstym, bo przez chwilę myślałam, że prokurator Lis -...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem czy to możliwe...już pierwsza powieść na takim poziomie? Trzymająca w napięciu do ostatniej strony. Stawiałam na kogoś innego jako Szóstego.Polecam.
Nie wiem czy to możliwe...już pierwsza powieść na takim poziomie? Trzymająca w napięciu do ostatniej strony. Stawiałam na kogoś innego jako Szóstego.Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRomansidło raczej niż kryminał... Nie powiem, czyta się... Ale schemat przewidywalny do bólu, bohaterowie papierowi... Nie jest to książka wysokich lotów, raczej lekka, łatwa i przyjemna lekturka do kawy.
Romansidło raczej niż kryminał... Nie powiem, czyta się... Ale schemat przewidywalny do bólu, bohaterowie papierowi... Nie jest to książka wysokich lotów, raczej lekka, łatwa i przyjemna lekturka do kawy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ twórczością 'dilerki emocji' jaką jest określana Agnieszka Lingas-Łoniewska spotkałam się już kilkanaście razy. Były to zarówno powieści obyczajowe jak i thrillery czy kryminały z nutką romansu. Elementem, który niezmiennie zaskakuje jest finał, nigdy nie jest pewne jaki będzie... Dowód? Wydany kilka lat temu "Szósty" doczekał się nowego zakończenia, które zostało dopisane przez autorkę i po drobnych poprawkach całość wydano ponownie, jako "Szósty po latach". Który finał podobał mi się bardziej?
Inspektor Marcin Langer jest szefem Śląskiej Grupy Śledczej, która zajmuje się najcięższymi przestępstwami. Od kilku lat tkwi w związku z Angelą, jednak nie do końca chce z nią związać swoją przyszłość. Czy ma to związek z powtarzającymi się od lat snami z nieznajomą dziewczyną w roli głównej? Czy Marcin przypomni sobie pewne wydarzenia z przeszłości i powiąże je z tym, co się dzieje?
Gdy na Śląsku dochodzi do trzeciego już porwania zielonookiej blondynki Langer włącza do sprawy przysłaną z centrali profilerkę - Alicję Szymczak. Ich spotkanie jest niezwykle dziwne... Oboje są w szoku, mają wrażenie, iż już się znają... Przeskakują między nimi iskry i sami nie do końca kontrolują emocje. Czy uczucie w pracy, na dodatek w policji ma szansę przetrwać, zwłaszcza że tak naprawdę niewiele o sobie wiedzą?
Wszystkie odnalezione na Śląsku ofiary były gwałcone, szóstego dnia mordowane a ich ciała były umyte i podrzucane w różne miejsca. Jednak policja nie może trafić na żaden ślad mordercy, któremu z uwagi na okoliczności nadano pseudonim 'Szósty'. Dlaczego tak trudno go schwytać? Czyżby był idealnie przygotowany, by nie wpadli na jego trop? Ile jeszcze kobiet zginie? Co myślały i czuły, gdy leżały w jego kryjówce?
Dowiecie się tego z rozdziałów napisanych z ich perspektywy, zaś fragmenty z punktu widzenia mordercy odkrywają nam jego myśli i powody, dla których prowadzi swoją krucjatę. Teoretycznie autorka 'wskazuje' nam tego mężczyznę, jednym zdaniem podpowiada w jakim środowisku należy go szukać... Ale tak naprawdę wcale nie jest łatwiej, źle typowałam winnego a kolejne analizy poszczególnych osób i odrzucanie ich jako potencjalnych morderców nakręcało moją spiralę dobrej zabawy i poziomu zaintrygowania.
Agnieszka Lingas-Łoniewska jak zawsze świetnie potrafi rozbudzić, opisana historia nie pozwala zasnąć czy odłożyć książki w dowolnym momencie. Bardzo szybko przeczytałam ten kryminał denerwując się pierwotnym zakończeniem... Na szczęście mogłam poznać nowy finał, czyli dopisaną po latach fabułę dotyczącą wydarzeń rozgrywających się szesnaście lat później. Początkowo nie do końca orientowałam się w tym, kto jest kim, bowiem pojawiły się nowe postacie, ale kiedy wszystko zaczęło się łączyć... Odkrywałam przerażającą prawdę, by finalnie otrzymać wisienkę na torcie, czyli bombowe zakończenie!
Właściwie to trzon ten książki opiera się na pracy policji, która robi wszystko, by ująć seryjnego mordercę. Możemy obserwować ich pracę, analizy, poszukiwania baz danych, tworzenie profilu psychologicznego, odwiedzać kolejne miejsca odnalezienia zwłok. Jednak tuż obok, w tle toczy się przecież życie zwykłych ludzi - przyszłych ofiar, policjantów i ich rodzin... Rodzi się miłość, rodzeństwa wspierają się w trudnych chwilach, jedne kobiety marzą o ślubach a inne zostają młodymi wdowami. Szaleństwo w oczach, roziskrzony wzrok, pragnienie... - to ktoś zakochany czy noszący się z zamiarem zamordowania kogoś??
Podsumowując - kryminalna historia z 'Szóstym' w roli głównej pokazuje jak bardzo zagmatwane mogą być losy ludzkie, wypełnione żalem, tęsknotą, bólem czy bezsilnością. Jak czasami pojawienie się na naszej ścieżce jednego, niekoniecznie w pełni sił umysłowych, człowieka może pokrzyżować nam plany. Jest to również opowieść o trudnych decyzjach, przeznaczeniu, pragnieniach, uczuciach, rozpaczy i wściekłości - jak przystało na 'dilerkę emocji' Agnieszka Lingas-Łoniewska nie zawiodła. Nie można przestać myśleć o tej książce...
P.S. Zdecydowanie wolę finał z "Szóstego po latach" :)
recenzja pochodzi z mojego bloga: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/
Z twórczością 'dilerki emocji' jaką jest określana Agnieszka Lingas-Łoniewska spotkałam się już kilkanaście razy. Były to zarówno powieści obyczajowe jak i thrillery czy kryminały z nutką romansu. Elementem, który niezmiennie zaskakuje jest finał, nigdy nie jest pewne jaki będzie... Dowód? Wydany kilka lat temu "Szósty" doczekał się nowego zakończenia, które zostało...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie.
Nie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tokiedyś - lubie
kiedyś - lubie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to