Ciekawe jest to jak Kopernik kreśli swoje teorie i próbuje je w tym dziele udowodnić. Choć w paru miejscach z perspektywy czasu wiemy że minął się z prawdą to jednak nie da się zaprzeczyć geniuszu co do najważniejszej z wszystkich teorii czyli heliocentryzmu. Bo to właśnie za nią jest nasz rodak najbardziej znany. Osobiście jednak wolałbym żeby książka ta doczekała się nowszego tłumaczenia, albowiem to obecnie dostępne jest niestety dosyć toporne i nieco przedawnione. Małe odświeżenie na pewno byłoby wskazane.
Ciekawe jest to jak Kopernik kreśli swoje teorie i próbuje je w tym dziele udowodnić. Choć w paru miejscach z perspektywy czasu wiemy że minął się z prawdą to jednak nie da się zaprzeczyć geniuszu co do najważniejszej z wszystkich teorii czyli heliocentryzmu. Bo to właśnie za nią jest nasz rodak najbardziej znany. Osobiście jednak wolałbym żeby książka ta doczekała się...
W końcu trzeba przeczytać oryginały, a nie tylko omówienia. Bardzo jasny i w sumie prosty, i logiczny wykład tego dlaczego, Ziemia nie może być centrum (w tamtych czasach) wszechświata. I dlaczego umieszczając w to miejsce Słońce, zaś Ziemię i planety wokół niego można znacznie uprościć zrozumienie różnych zjawisk niebieskich. W tej książce, jest to pierwsza część dzieła Kopernika; druga - to tablice astronomiczne, autor ograniczył do minimum aparat matematyczny. Jedynie w kilku miejscach posłużył się, dla zobrazowania ruchu planet i słońca, kilkoma rysunkami. A jednak wiarygodnie przedstawił, dlaczego jego hipoteza jest logiczna, lepiej opisuje ruchy planet i prostsza.
W końcu trzeba przeczytać oryginały, a nie tylko omówienia. Bardzo jasny i w sumie prosty, i logiczny wykład tego dlaczego, Ziemia nie może być centrum (w tamtych czasach) wszechświata. I dlaczego umieszczając w to miejsce Słońce, zaś Ziemię i planety wokół niego można znacznie uprościć zrozumienie różnych zjawisk niebieskich. W tej książce, jest to pierwsza część dzieła...
Kopernik był kanonikiem, a sam przyjmował istnienie "sfer niebieskich" podobnie zresztą jak Pitagoras. Jego obliczenia nie było zgodne, ponieważ zakładał ruch kołowy orbit a nie eliptyczny.
Jednak jego legenda i estyma międzynarodowa, którą posiadał już prawdopodobnie za życia dają mi odwagę dać 10.
Kopernik był kanonikiem, a sam przyjmował istnienie "sfer niebieskich" podobnie zresztą jak Pitagoras. Jego obliczenia nie było zgodne, ponieważ zakładał ruch kołowy orbit a nie eliptyczny.
Jednak jego legenda i estyma międzynarodowa, którą posiadał już prawdopodobnie za życia dają mi odwagę dać 10.
Mam wrażenie, że książka jest okrojona. Że brak jej tabel, rysunków, a może i niektórych tekstów. Czy mówię prawdę - oj chciałabym wiedzieć, bo ciężko stwierdzić, czy oryginalne "O obrotach..." też składało się na te kilkanaście stron.
Mam wrażenie, że książka jest okrojona. Że brak jej tabel, rysunków, a może i niektórych tekstów. Czy mówię prawdę - oj chciałabym wiedzieć, bo ciężko stwierdzić, czy oryginalne "O obrotach..." też składało się na te kilkanaście stron.
Ciekawe jest to jak Kopernik kreśli swoje teorie i próbuje je w tym dziele udowodnić. Choć w paru miejscach z perspektywy czasu wiemy że minął się z prawdą to jednak nie da się zaprzeczyć geniuszu co do najważniejszej z wszystkich teorii czyli heliocentryzmu. Bo to właśnie za nią jest nasz rodak najbardziej znany. Osobiście jednak wolałbym żeby książka ta doczekała się nowszego tłumaczenia, albowiem to obecnie dostępne jest niestety dosyć toporne i nieco przedawnione. Małe odświeżenie na pewno byłoby wskazane.
Ciekawe jest to jak Kopernik kreśli swoje teorie i próbuje je w tym dziele udowodnić. Choć w paru miejscach z perspektywy czasu wiemy że minął się z prawdą to jednak nie da się zaprzeczyć geniuszu co do najważniejszej z wszystkich teorii czyli heliocentryzmu. Bo to właśnie za nią jest nasz rodak najbardziej znany. Osobiście jednak wolałbym żeby książka ta doczekała się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW końcu trzeba przeczytać oryginały, a nie tylko omówienia. Bardzo jasny i w sumie prosty, i logiczny wykład tego dlaczego, Ziemia nie może być centrum (w tamtych czasach) wszechświata. I dlaczego umieszczając w to miejsce Słońce, zaś Ziemię i planety wokół niego można znacznie uprościć zrozumienie różnych zjawisk niebieskich. W tej książce, jest to pierwsza część dzieła Kopernika; druga - to tablice astronomiczne, autor ograniczył do minimum aparat matematyczny. Jedynie w kilku miejscach posłużył się, dla zobrazowania ruchu planet i słońca, kilkoma rysunkami. A jednak wiarygodnie przedstawił, dlaczego jego hipoteza jest logiczna, lepiej opisuje ruchy planet i prostsza.
W końcu trzeba przeczytać oryginały, a nie tylko omówienia. Bardzo jasny i w sumie prosty, i logiczny wykład tego dlaczego, Ziemia nie może być centrum (w tamtych czasach) wszechświata. I dlaczego umieszczając w to miejsce Słońce, zaś Ziemię i planety wokół niego można znacznie uprościć zrozumienie różnych zjawisk niebieskich. W tej książce, jest to pierwsza część dzieła...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiewiele zrozumiałem, więc ciężko ocenić dzieło.
Niewiele zrozumiałem, więc ciężko ocenić dzieło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKopernik był kanonikiem, a sam przyjmował istnienie "sfer niebieskich" podobnie zresztą jak Pitagoras. Jego obliczenia nie było zgodne, ponieważ zakładał ruch kołowy orbit a nie eliptyczny.
Jednak jego legenda i estyma międzynarodowa, którą posiadał już prawdopodobnie za życia dają mi odwagę dać 10.
Kopernik był kanonikiem, a sam przyjmował istnienie "sfer niebieskich" podobnie zresztą jak Pitagoras. Jego obliczenia nie było zgodne, ponieważ zakładał ruch kołowy orbit a nie eliptyczny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak jego legenda i estyma międzynarodowa, którą posiadał już prawdopodobnie za życia dają mi odwagę dać 10.
Obowiązkowa lektura dla: fizyków, astronomów, polityków i księży. :-D
Obowiązkowa lektura dla: fizyków, astronomów, polityków i księży. :-D
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam wrażenie, że książka jest okrojona. Że brak jej tabel, rysunków, a może i niektórych tekstów. Czy mówię prawdę - oj chciałabym wiedzieć, bo ciężko stwierdzić, czy oryginalne "O obrotach..." też składało się na te kilkanaście stron.
Mam wrażenie, że książka jest okrojona. Że brak jej tabel, rysunków, a może i niektórych tekstów. Czy mówię prawdę - oj chciałabym wiedzieć, bo ciężko stwierdzić, czy oryginalne "O obrotach..." też składało się na te kilkanaście stron.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to hymn pochwalny dla logicznego myślenia. Cały wywód to logika, logika i jeszcze raz logika (plus wiele wieków obserwacji nieba).
Ta książka to hymn pochwalny dla logicznego myślenia. Cały wywód to logika, logika i jeszcze raz logika (plus wiele wieków obserwacji nieba).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to