rozwiń zwiń

Las Czasu. Bez powrotu

Okładka książki Las Czasu. Bez powrotu
Tristan RoulotMateo Guerrero Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Las Czasu (tom 2) komiksy
48 str. 48 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Las Czasu (tom 2)
Data wydania:
2024-10-09
Data 1. wyd. pol.:
2024-10-09
Liczba stron:
48
Czas czytania
48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328167971
Tłumacz:
Maria Mosiewicz
Średnia ocen

                7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Las Czasu. Bez powrotu w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Las Czasu. Bez powrotu

Średnia ocen
7,2 / 10
20 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
393
228

Na półkach:

Ocenę wraz z opinią wystawiam z dużym opóźnieniem.
Tak jak w przypadku tomu I ten komiks również był prezentem dla bratanic.
Nie było przebacz, musiałem przeczytać go na głos wcielając się w każdego bohatera z osobna.
Historia gmatwa się coraz bardziej, gdyż autorzy postanowili pobawić się czasem. Jest nieprzewidywalnie, ale jak zauważyłem wszystkim sprawiło to frajdę. Dziewczynki zadowolone, więc ja również. Osobiście opowieść uważam za pomysłową, idealną dla dzieciaków. Pełna różnych postaci i stworzeń, magii oraz zagwostek nad którymi wspólnie się rozwodziliśmy. Super szata graficzna, więc oprócz samej historii można też nacieszyć oko. Chyba się opłaciło, bo dziewczynki same zaczęły chodzić do biblioteki. Mam nadzieję, że po części to też moja zasługa.

Ocenę wraz z opinią wystawiam z dużym opóźnieniem.
Tak jak w przypadku tomu I ten komiks również był prezentem dla bratanic.
Nie było przebacz, musiałem przeczytać go na głos wcielając się w każdego bohatera z osobna.
Historia gmatwa się coraz bardziej, gdyż autorzy postanowili pobawić się czasem. Jest nieprzewidywalnie, ale jak zauważyłem wszystkim sprawiło to frajdę....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

30 użytkowników ma tytuł Las Czasu. Bez powrotu na półkach głównych
  • 25
  • 5
17 użytkowników ma tytuł Las Czasu. Bez powrotu na półkach dodatkowych
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Las Czasu. Zemsta Bahamuta Mateo Guerrero, Tristan Roulot
Ocena 6,2
Las Czasu. Zemsta Bahamuta Mateo Guerrero, Tristan Roulot
Okładka książki Las Czasu. Podróż na południe Mateo Guerrero, Tristan Roulot
Ocena 6,5
Las Czasu. Podróż na południe Mateo Guerrero, Tristan Roulot
Okładka książki Las Czasu. Dzieci Kamienia Mateo Guerrero, Tristan Roulot
Ocena 7,3
Las Czasu. Dzieci Kamienia Mateo Guerrero, Tristan Roulot
Okładka książki Le Convoyeur, tome 2: La Cité des mille flèches Dimitri Armand, Tristan Roulot
Ocena 8,0
Le Convoyeur, tome 2: La Cité des mille flèches Dimitri Armand, Tristan Roulot
Okładka książki Le Convoyeur, tome 1: Nymphe Dimitri Armand, Tristan Roulot
Ocena 6,3
Le Convoyeur, tome 1: Nymphe Dimitri Armand, Tristan Roulot

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Las Czasu. Dzieci Kamienia Tristan Roulot
Las Czasu. Dzieci Kamienia
Tristan Roulot Mateo Guerrero
Komiksów dla młodszej młodzieży na polskim rynku jest coraz więcej i sądzę, że to dobrze. Szeroka oferta oznacza bowiem, że każdy znajdzie coś dla siebie, albo jeśli chodzi o jedną serię, albo o gatunek. I tak - czekając na kolejne zeszyty jednego cyklu, możemy zaczytywać się w kolejnym. Jeśli więc wasze dzieci najchętniej sięgają po opowieści z kręgu fantasy, to możecie zaproponować im Las Czasu Matea Guerrery i Tristana Revlota, którego pierwszy tom - Dzieci Kamienia - jest już dostępny. Pierwszy tom bardzo dobrze sprawdzi się jako wprowadzenie w serię. Mamy tu szansę na poznanie bohaterów i rzucenie okiem na ich temperament jeszcze zanim zaczną się wydarzenia, ale też jest już zawiązanie akcji. Jest tajemnica działania kamienia i niejedna tajemnica związana z dziećmi, które... utknęły w czasie. Już przy pierwszym spotkaniu widać, że będzie tu co odkrywać w kolejnych odsłonach. Kreska Guerrery jest świetna. Postaci są zróżnicowane i przyciągają oko. Kadry mają dynamikę i nawet bez tekstu są nośnikiem historii. Ale rewelacyjnie rysownik uchwycił też mimikę postaci, która z założenia w komiksach jest zawsze nieco uproszczona. Guerrero za pomocą prostej kreski tę mimikę oddał świetnie. Las Czasu to historia, w której wiele jest do odkrycia. Ale już teraz widać, że na czytelnika czekają barwni bohaterowie, zagadki, magia i walka z - nomen omen - czasem. I nie tylko. Zaintrygowała mnie, bo widzę tu potencjał na ciekawą historię fantastyczną z młodymi bohaterami w rolach głównych. Będę wypatrywać kolejnych odcinków.
zaczytASY - awatar zaczytASY
ocenił na 7 1 rok temu
Alemina. Tom 01: Ścigana Carole Trébor
Alemina. Tom 01: Ścigana
Carole Trébor Gabriele Bagnoli
Końcówka XVIII wieku przyniosła odkrycia w Egipcie, które później przerodziły się w kolonialny rabunek artefaktów. Wyścig w poszukiwaniu mumii, szerokie wykorzystywanie ich w medycynie i kosmetyce oraz przenoszenie skarbów do stolic imperiów kolonijnych sprawiło, że wiele znalezisk zniszczono, a reszta rozmieszczona jest po całym świecie. Komiks „Alemina. Ścigana” Carole Trébor i Gabriele Bagnoli przenosi nas do jednego z muzeów archeologicznych, w którym znajduje się sala sarkofagów z czasów XVIII dynastii. Jej mieszkanką jest nastolatka będąca mumią księżniczki o imieniu Alemina. Z powodu przeszłości jest to postać niezwykła. Do tego należy do nielicznych mumii, które po wiekach się przebudziły. To wiąże się z koniecznością życia w ukryciu oraz wielką nudą w czasie otwarcia muzeum. Noc staje się czasem jej aktywności. Widzimy nastolatkę bawiącą się z wydrą, szukającą rozrywek oraz czekającą na comiesięczne odwiedziny mamy, faraonki Hatszepsut. Tym razem wizyta rodzicielki wygląda inaczej. Zamiast miło spędzonego czasu Alemina musi uciekać przed Mollosami. Marzenie o wolności zmienia się w poszukiwanie dobrego schronienia, uniknięcia złapania przez tropicieli chcących zamknąć ją w Więzieniu dla Strasznych Istot.. Mimo starań para tajnych agentów depcze jej po piętach. Uniki, zmyłki wydają się nic nie dawać. U celu swojej podróży Alemina spotka wiele tajemniczych mitycznych i legendarnych istot. Pojawia się tu mumia Anchet- spadkobierczynii rodu zapoczątkowanego przez Hatszepsut i boga Amon-Re, węża- Ureusa będącego obrońcą faraonów, Biankę o morskich włosach, Juliusza przywodzącego na myśl mroczne postacie z utworów Edgara Allana Poe’go, ducha, nietoperza- Sybillę. Dowiadujemy się, że tych istot jest więcej, czyli mamy zapowiedź bardzo urozmaiconej akcji. „Alemina" to intrygujący komiks podsuwający troszkę historii, sporą dawkę humoru oraz ważne problemy społeczne. Pojawi się tu temat otwartości, tolerancji, wolności i równych praw. Teraźniejszość pięknie przeplata się z nawiązaniami do przeszłości. Retrospekcje pojawiają się w postaci opowieści bohaterów, przemyśleń umieszczonych w żółtych ramkach. Historia Aleminy jest ciekawa szczególnie przez pokazanie funkcjonowania różnych grup społecznych w starożytnym Egipcie. Do tego dostajemy wartką i pełną napięcia akcję umieszczoną w czasach bliskich czytelnikom. Cykl „Alemina” zapowiada się ciekawie. Wielkie znaczenie w komiksie ma oczywiście szata graficzna. Ten element jest tu ciekawy, ładny, estetyczny. Z jednej strony prosta kreska, a z drugiej bogactwo szczegółów, ciekawie pokazane postaci. Nie brakuje tu przejść między kadrami, spojrzeń z różnej perspektywy, znikającego tła. Scenarzystką cyklu jest Carole Trébor, francuska autorka literatury dla dzieci i młodzieży z historycznym wykształceniem i dobrą znajomością starożytności. Swoją wiedzę wplata w lekkie historie skutecznie przyciągając uwagę młodych czytelników. Mimo lekkości komiks zawiera sporą dawkę wiedzy. Pojawiają się w nich opowieści o wierze Egipcjan, wylewach Nilu, uzależnienia życia ludzkiego od kaprysów rzeki, hieroglify, bogowie, magiczne przedmioty. Sama pierwszoplanowa bohaterka jest postacią niezwykłą, bo jako dziewczyna nie miała szansę na władzę, ale dzięki podstępowi udało jej się zarządzać państwem. Ten spryt oraz żywiołowość, niestandardowe myślenie pozostaje z nią też po śmierci. Nie przypomina mumii z filmów. Zamiast tego jest przyjacielska i łatwo wpada w kolejne tarapaty. Do tego szybko dostrzega zmiany, jakie zaszły w otaczającym świecie, zachwyca się nowymi rozwiązaniami. Nie jest sztywno przywiązana do tego, co było dawniej.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na 9 1 rok temu
Między śniegiem a wilkiem Agnès Domergue
Między śniegiem a wilkiem
Agnès Domergue
Zapomniana, odcięta od świata, ale nie bezludna. W samym jej sercu mieszka wraz z tatą dziewczynka. Piękny mógłby to być obrazem z rodzinnego albumu, gdyby nie to, że trzyma ich tu, jak w lodowym więziennym uścisku, tajemnicza siła. Siła przepełniona smutkiem i tęsknotą, którą otulila wiecznym zimowym snem całą wyspę. Lila z reguły nie opuszczała ciepłego i bezpiecznego progu domu, aż do dnia, w którym jej tata nie wrócił z połowu. Wiedziona niepokojem, rusza mu przez śnieżne zaspy na ratunek, ale nie wie jeszcze, że odnajdzie go też dla siebie i dla wyspy. Bezkresna biel skrywa wiele tajemnic: tajemniczy las, posążki jizō niosące ważne przesłanie, dawno niewidziany wilczy przyjaciel oraz życie, które Lila zbudzi własną mocą. Ale też kogoś dawno niewidzianego i ważnego w jej życiu. 💙 --- Bierzesz do ręki i wiesz, że trzymasz w niej coś wartościowego. Książkę, która zachwyci Cię wysmakowanymi ilustracjami. Historię otwierającą przed czytelnikiem wrota do niezwykłego świata, z fabułą której elementy zbieracie, jak puzzle układanki, by finalnie poznać jej wzruszające zakończenie. To przede wszystkim opowieść o miłości, tej między dwojgiem ludzi, z której rodzi się jej najpiękniejszy dar oraz rodzicielskiej, tu trudnej, niespełnionej, pragnącej ukojenia. Ale też o szukaniu prawdy o sobie i zrozumieniu tego, kim się jest. Oczarowała nas ta wysmakowana opowieść, w której widać inspiracje japońską kulturą i niecierpliwie czekamy na kolejną część. ☺️
mama_czyta_tuwima - awatar mama_czyta_tuwima
oceniła na 8 2 miesiące temu
Zemsta jest słodka… I cuchnie rybą! Sophie Souid
Zemsta jest słodka… I cuchnie rybą!
Sophie Souid Thomas Hjorthaab
"Kot Kmiot" to niebanalna książka, która bawi i zaskakuje, łącząc elementy czarnego humoru z ważnymi tematami dotyczącymi relacji rodzinnych i dorastania. Doceniona przez duńskich nastolatków, zdobyła prestiżową nagrodę Orli 2023. Fabuła opowiada historię Siverta, jedynaka, który jest obarczany winą za wszystkie nieszczęścia w rodzinie. W końcu w jego życiu pojawia się kot o imieniu Przymilał Ronaldo, który z czasem przekształca się w groźnego Kota Kmiota. Początkowo miał być idealnym kozłem ofiarnym dla Siverta, jednak szybko okazuje się, że kot nie zamierza pozwolić sobą pomiatać i zaczyna planować zemstę na chłopcu. Jednym z najbardziej intrygujących wątków w książce jest to, że Kot Kmiot, zamiast być uroczym domowym pupilem, planuje dosłownie pozbyć się swojego właściciela. Jego plan zemsty na Sivercie przybiera formę kolejnych, coraz bardziej wymyślnych prób usunięcia chłopca z tego świata. Kmiot z precyzją i zimną krwią obmyśla sposoby, które sprawią, że Sivert dosłownie zniknie z jego życia. W każdym planie czworonoga, czy to próbie otrucia, czy innej wymyślnej intrydze, autorzy zgrabnie łączą czarny humor z absurdalnością sytuacji, co sprawia, że nawet najbardziej drastyczne sceny wywołują uśmiech na twarzy czytelnika. Mimo swojej bezwzględności, Kmiot pozostaje postacią, której nie da się nie lubić, a jego próby wyeliminowania Siverta stają się jednym z najbardziej pamiętnych elementów książki. Kmiot wraz z przyjaciółmi – Mopsem Mikim, Myszą Smródką i Krwawą Karen – tworzą barwną ekipę, której przygody mogą rozbawić do łez, ale jednocześnie skłaniają do refleksji nad relacjami międzyludzkimi i odpowiedzialnością za zwierzęta. Warto również zaznaczyć, że książka jest częściowo napisana w formie komiksu, co dodaje jej dynamiki i sprawia, że jest jeszcze bardziej przystępna dla młodych czytelników. Komiksowe wstawki wzbogacają narrację, czyniąc ją atrakcyjniejszą i bardziej wciągającą. Podsumowując, "Kot Kmiot" to książka, która z pewnością spodoba się starszym nastolatkom i dorosłym ceniącym sobie nieoczywisty humor i ciekawe postacie. Z niecierpliwością czekam na kolejną część przygód Kota Kmiota i jego bandy😊
gildia_bajarzy - awatar gildia_bajarzy
ocenił na 7 1 rok temu
Idefiks i Nieugięci. Nieugięci robią niezły cyrk David Etien
Idefiks i Nieugięci. Nieugięci robią niezły cyrk
David Etien Yves Coulon Philippe Fenech Simon Lecocq Cédric Bacconnier Rudy
Asteriks i Obeliks to kultowy duet, który powraca do czytelników w różnych formach. Ich nierozłącznym towarzyszem był pies Idefiks, który pojawiał się w komiksach Goscinnego i Uderzego sporadycznie i tylko jako postać poboczna ocieplająca wizerunek wojów. Kontynuatorzy twórczości słynnych komiksiarzy postanowili sięgnąć właśnie po tę niego i zobaczyć, jak Lutencja wygląda z punktu widzenia zwierząt. H. Benedetti, M. Coulon, S. Lecocq, N. Robin, J. Bastide, P. Fenech M. Lachenaud, O. Serrano, D. Etien stworzyli niedługie opowieści dla zwierzolubnych dzieciaków. W komiksach z cyklu „Idefiks i nieugięci” cała akcja toczy się właśnie między zwierzętami. Ludzie stanowią jedynie tło będące złą siłą napędową. Z tego powodu konflikty pozostają te same: trzeba zwalczać złych Rzymian, którzy chcą podporządkować sobie Galów. Taki podział istnieje też między pupilami ludzi. Pierwszy tom „W tej dzielnicy żadnej łaciny” wprowadza nas do świata antycznych bohaterów. Dostajemy informacje o tym, w jakim czasie rozgrywa się akcja. Wchodząc do komiksu trafiamy do Lutecji w roku 52 p.n.e., kiedy podbita jest przez Rzymian. Wydaje się, że już nie ma możliwości oporu. Nic bardziej mylnego. Zwierzęta zawalczą z najeźdźcami, Nieugięci dadzą się we znaki. Każda okazja do przeciwstawienia się jest dobra. Zwierzęcy ruch oporu ma swoich bohaterów i pamiątki, kultywuje pamięć po dzielnych obrońcach wolności oraz pomaga ofiarom rzymskich rządów. Przekonamy się też jak ważną rolę w kultywowaniu tradycji spełnia sztuka. Czasami w imię wspólnego dobra walkę trzeba przerwać i znaleźć wspólne lekarstwo na panujące choroby. Drugi tom „Rzymianie obejdą się smakiem” to historie o niespełnionych marzeniach i niezrealizowanych celach. Realizowanie niektórych planów okaże się bardzo trudne, kiedy do akcji wkraczają Nieugięci. Poruszony jest problem podkradania jaj zwierzętom, niewolenia ich, ale też potrzebie miłości i dobrego domu. Poza tym mamy tu opowieść o mani wielkości, potrzebie uczczenia siebie przez stawianie pomników, które mogą okazać się nie tylko kłopotliwe, ale i niebezpieczne. W trzecim zeszycie zatytułowanym „A w Lutecji nieźle buja!” sporo miejsca poświęcono organizowaniu życia społecznego i dbania o symbole. Zobaczymy tu walkę o słynny miecz Kamulogena, który jest dla Galów bardzo ważny. Do tego nowoczesne rozwiązania grzewcze stosowane przez Rzymian sprawią, że mieszkańcy będą skazani na życie w zadymionym mieście. Do tego publiczny budzik w postaci koguta dbającego, aby wszyscy mieszkańcy wstali o świcie i zaangażowali się w pracę. Zobaczymy jak bardzo źle wygląda życie w mieście, kiedy mieszkańcy wstają późno. W tomie pt. "Nieugięci robią niezły cyrk" znajdziemy historie o cyrku, rzymskiej zupie i latających menhirach. Zwierzęcy bohaterzy zawalczą tu o uwolnienie Lutecji od ucisku Rzymian. Kiedy w grę wchodzi dobro mieszkańców przyjaciele robią niezłe zamieszanie. "Idefiks i druid" to nieco inny tom niż do tej pory. Mamy tu jedną, dłuższą historie toczącą się wokół tajemniczych zniknięć zwierzaków w mieście. Nikt nic nie widział, nikt nic nie widział, a kolejni przyjaciele wydają się rozpływać w powietrzu. Idefiks i Fryga oczywiście postanawiają wyjaśnić sprawę. W tle pojawią się też druidzi odwiedzający miasto incognito, miłość rzymskiego wodza oraz lochy. W każdym tomie powraca imię mitycznego przywódcy Kamulogena. Do tego zobaczymy, że najechani barbarzyńcy lepiej ze sobą współpracują, nie ma w ich społeczności drastycznych podziałów na władzę i poddanych. Zamiast przemocy jest wsparcie. Rzymianie są tu uosobieniem totalitaryzmu i przemocy władzy oraz samolubności i głupoty. Dają całe mnóstwo zakazów, nakazów i nawet we własnych szeregach stosują przemoc jako narzędzie motywowania do wykonywania określonych rozkazów. To podejście jest też obecne w świecie ich zwierząt. Uprzywilejowany kot terroryzuje psy, a te z kolei mają hierarchię, w której słabsi są nieistotnym elementem przydatnym w pierwszym szeregu na polu bitwy. „Idefiks i Nieugięci” to bardzo przyjemna niespodzianka dla fanów "Asteriksa". Poboczna seria o przygodach psa i jego przyjaciół to pretekst do poruszenia wielu tematów: od współpracy przez wsparcie po prześladowanie. Wyraziści bohaterzy, zabawne sytuacje sprawiają, że akcja jest ciekawa. Każdy tom zawiera trzy pouczające przygody. Zdecydowanie polecam.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na 10 1 rok temu

Cytaty z książki Las Czasu. Bez powrotu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Las Czasu. Bez powrotu