Córki chmur. O kobietach z Sahary Zachodniej
- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Seria:
- Seria reporterska
- Data wydania:
- 2025-01-29
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-01-29
- Liczba stron:
- 256
- Czas czytania
- 4 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367727723
Saharyjczycy mawiają, że tylko kobieta może wyhodować kwiaty na pustyni.
Saharyjki zajmują wyjątkowe miejsce zarówno na arenie politycznej, jak i w swojej społeczności. Ich rola daleka jest od powszechnych wyobrażeń o muzułmańskim i arabskim świecie, a ich pragnienia i marzenia są tak bardzo bliskie naszym.
Kim są? Jak żyją, kochają i walczą? Poznajcie kobiety z Sahary Zachodniej. Salka miała pięciu mężów. Omeima oddała życie walce. Fatimatou opowiadała o seksie.
Ta książka jest spotkaniem z Saharyjkami, które wspominają koczownicze dzieciństwo wśród piasków pustyni i dzielą się historiami z czasów młodości oraz dorosłego życia pod okupacją i w obozach dla uchodźców. To opowieść o ich kulturze i relacjach damsko-męskich, o miłościach zakazanych przez sztuczne granice oraz wolności i równouprawnieniu. To wreszcie też zapis historii ich zmagań – tych codziennych, pozornie zwyczajnych, ale też politycznych, o wyzwolenie ich narodu.
Kup Córki chmur. O kobietach z Sahary Zachodniej w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Córki chmur. O kobietach z Sahary Zachodniej
Historie pisane ciszą...
Nieczęsto trafia się na książkę, po której naprawdę trzeba się zatrzymać, pomilczeć i złapać głęboki oddech. Córki chmur to właśnie taka lektura — piękna i przerażająca zarazem. Intymna, osobista, a jednocześnie świadcząca o brutalności historii, która toczy się w cieniu zapomnienia świata.
Od pierwszych stron wiedziałam, że to nie będzie łatwa książka. Lena Khalid oddaje głos kobietom z Sahary Zachodniej — nie po to, żeby je reprezentować, ale po to, żebyśmy my mogli je w końcu usłyszeć. Ich historie to opowieści o dzieciństwie w namiotach na pustyni, o rodzinnych rytuałach przy herbacie, o wolności, którą znały jako dzieci — i o przemocy, która przyszła później.
Każda bohaterka to inny głos. Czasem pełen gniewu, czasem pełen czułości. Jedna wspomina, jak ukrywała się przed bombami z napalmem, inna opowiada o aresztowaniu i torturach, a jeszcze inna – o miłości, która przetrwała mimo wszystko. Czytając, czułam nie tylko współczucie. Czułam złość. Bezsilność. I ogromny podziw dla tych kobiet.
Bohaterki „Córek chmur“ nie są jednostkami odizolowanymi od świata – są wspólnotą. Łączy je nie tylko pochodzenie i geografia, ale przede wszystkim doświadczenie życia w cieniu wojny, wygnania, oporu i przemilczenia. To kobiety, które nie miały być słyszane. W kulturze, w której przemoc stała się codziennością, a prawo do głosu – przywilejem zarezerwowanym dla innych, one wciąż mówiły. Czasem szeptem. Czasem wierszem. Czasem spojrzeniem, które nie dawało się uciszyć. Każda z nich przechodziła przez inną ciemność — niektóre przez obozy uchodźców, inne przez więzienia, jeszcze inne przez własne ciała naznaczone przemocą. Ale żadna z nich nie została w tej ciemności sama. Bo najgłębszą prawdą tej książki jest to, że siła tych kobiet tkwi w ich wspólnocie. W herbacie parzonej powoli. W modlitwach szeptanych w nocy. W milczeniu, które nie jest rezygnacją – ale aktem odwagi. Kobiety Sahary Zachodniej nie pasują do europejskich wyobrażeń o walce czy feminizmie. One nie krzyczą. Nie wznoszą transparentów. One trwają. One uczą dzieci języka ojców, choć szkoły każą mówić w języku okupanta. One kończą dzień z pustym brzuchem, ale z dumą. One są polityczne, nawet jeśli po prostu opowiadają o swoim życiu. Bo w ich świecie samo opowiadanie – jest aktem oporu. I to właśnie daje ta książka: prawdziwe, nienamacane dotąd spojrzenie na kobiecość, która nie boi się bólu, ale też nie godzi się na zapomnienie.
Autorka pisze spokojnie, ale nie oszczędza czytelnika. Nie koloryzuje, nie wygładza. Przeciwnie — pozwala, by te historie miały siłę rażenia, jakiej wymagają. W pewnym momencie miałam ochotę zamknąć książkę i uciec. Ale nie mogłam. Bo wiedziałam, że to właśnie my, którzy możemy ją przeczytać w spokoju, mamy obowiązek wysłuchać do końca.
Ta książka to też hołd dla kobiet. Kobiety, które w niej poznajemy, nie są tylko ofiarami. Są liderkami, buntowniczkami, matkami, wojowniczkami. W tej brutalności jest też niesamowita siła. Taka, która zostaje w człowieku na długo.
Nie pamięta się dokładnie imion każdej kobiety z książki. Ale pamięta się, jak się przy nich czuło. Jakby siedziało się z nimi przy ognisku. Jakby herbatą gaszono gardło po słowach, które ważyły zbyt wiele. To nie jest książka tylko o Saharze Zachodniej. To książka o tym, co znaczy być kobietą, kiedy świat chce, żebyś była tylko ciszą.
Dla kogo jest ta książka? Dla każdego, kto wierzy, że literatura może zmieniać sposób patrzenia na świat. Dla tych, którzy nie boją się trudnych historii. I dla tych, którzy chcą posłuchać głosu, który przez dekady był zagłuszany.
Czułam wdzięczność. Czułam smutek. Czułam gniew. Ale najbardziej – poczucie, że teraz, gdy już znam te imiona i te twarze, nie mogę ich zignorować. To książka, która zostaje. Nie tylko w pamięci. W sercu też.
Małgorzata Brzeska
Oceny książki Córki chmur. O kobietach z Sahary Zachodniej
Poznaj innych czytelników
2250 użytkowników ma tytuł Córki chmur. O kobietach z Sahary Zachodniej na półkach głównych- Przeczytane 1 260
- Chcę przeczytać 957
- Teraz czytam 33
- 2025 156
- Audiobook 73
- Posiadam 64
- 2026 40
- Audiobooki 38
- Reportaż 32
- Literatura faktu 23
Opinia
Historie Saharyjek, które mną wstrząsnęły. Wiedziałam, że łatwo nie będzie, ale gdy rodziła zaczyna się TAKIM ostrzeżeniem to już coś znaczy. To nie jest lekka lektura, czasem trzeba usiąść i pomilczeć po skończeniu rozdziału.
To co mnie ujęło najbardziej to poczucie wspór noty, tożsamości. Kobiety nie mają lekko, ale wiedza kim są, skąd pochodzą, jakie maja wartości i o co walczą. Nie boją się, nie dają się uciszyć. Walczą, uczą, mówią głośno. Znoszą przemoc, tortury, niepewność i głód.
I w tym wszystkim nie tracą siebie.
Piękny obraz kobiecej siły, takiej, której nie da się zatrzymać. Bardzo poruszające świadectwa.
Takiej literatury szukam, takich poruszeń potrzebuję.
To mój pierwszy raz - po raz pierwszy usłyszałam o tym konflikcie; o tym, że Maroko jest okupantem. Chciałabym zgłębić ten temat, poznać Sanę statystyki i prognozy na przyszłość.
Książka napisana jest prost, nie ma kwiecistego, poetyckiego języka, ale to pozwala w pełni wybrzmieć każdej z kobiet.
Byłam zdruzgotana, rozbita i smutna.
Będę niosła te historie ze soba przez całe życie.
E.A.W.
Historie Saharyjek, które mną wstrząsnęły. Wiedziałam, że łatwo nie będzie, ale gdy rodziła zaczyna się TAKIM ostrzeżeniem to już coś znaczy. To nie jest lekka lektura, czasem trzeba usiąść i pomilczeć po skończeniu rozdziału.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo co mnie ujęło najbardziej to poczucie wspór noty, tożsamości. Kobiety nie mają lekko, ale wiedza kim są, skąd pochodzą, jakie maja wartości i o...