Bajka pachnąca czekoladą

Okładka książki Bajka pachnąca czekoladą
Joanna Krzyżanek Wydawnictwo: Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu literatura dziecięca
64 str. 1 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2014-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2014-01-01
Liczba stron:
64
Czas czytania
1 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788325707002
Średnia ocen

                7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bajka pachnąca czekoladą w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Bajka pachnąca czekoladą

Średnia ocen
7,5 / 10
26 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1333
1040

Na półkach: , , ,

Mmm... czekolada...
Lubię książki dla dzieci. Bardzo cenię ich szatę graficzną, a jeśli książka jest do tego dobrze napisana i apetyczna, to zostaję jej wielką miłośniczką. I tak jest w tym przypadku. Mamy tu wyjątkowo smakowitą prozę, ciekawą konstrukcję książki i na końcu zadanie. Tekst jest mądry i ciekawy, moja trzyipółlatka była zainteresowana wydarzeniami. No cud, miód, malina i czekolada🍫🍫🍫. Chętnie sięgniemy po inne książki z tej serii. Mniam...

Mmm... czekolada...
Lubię książki dla dzieci. Bardzo cenię ich szatę graficzną, a jeśli książka jest do tego dobrze napisana i apetyczna, to zostaję jej wielką miłośniczką. I tak jest w tym przypadku. Mamy tu wyjątkowo smakowitą prozę, ciekawą konstrukcję książki i na końcu zadanie. Tekst jest mądry i ciekawy, moja trzyipółlatka była zainteresowana wydarzeniami. No cud,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

41 użytkowników ma tytuł Bajka pachnąca czekoladą na półkach głównych
  • 31
  • 10
12 użytkowników ma tytuł Bajka pachnąca czekoladą na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Joanna Krzyżanek
Joanna Krzyżanek
Autorka bajek dla dzieci Wywiad z Joanną Krzyżanek: - http://czasdzieci.pl/ksiazki/wywiady,art,id,77409a.html Joanna Krzyżanek - ma czarne włosy przypominające druciki, niebieskie oczy i kilka pięknych zmarszczek na czole. Jest miłośniczką liter i gałgankowych gąsek. Pisze opowiastki, rymowanki i listy do przyjaciół. Lubi biegać nad rzeczką, podróżować pociągiem, siedzieć w kawiarence, czytać książki, pić herbatę z różaną konfiturą, podziwiać kolorowe cynie, zbierać kasztany, obserwować krople deszczu spływające po dachówkach i łapać śniegowe płatki. Potrafi uszyć z gałganków gąskę, policzyć poziomki na tarcie, zrobić ciasto z marchewek, lemoniadę z zielonej pietruszki i sorbet z malin. Prowadzi warsztaty literackie, ortograficzne, gramatyczne, plastyczne, teatralne i kulinarne. Spotyka się z dziećmi w bibliotekach, pracowniach, szkołach i przedszkolach.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dzień czekolady Anna Onichimowska
Dzień czekolady
Anna Onichimowska Emilia Dziubak
"Dzień czekolady" to książka skierowana do młodszych czytelników, poruszająca bardzo trudne egzystencjalne problemy, które dla dzieci siedmioletnich mogą być skomplikowane. Dlatego też autorka przedstawia w książce dwójkę bohaterów Dawida i Monikę, oboje mają siedem lat, dopiero się poznają, ponieważ Monika wprowadza się do żółtego domu obok Dawida. Zaprzyjaźniają się, rozmawiają ze sobą dzieląc się swoimi historiami i snami. Dawid niesie na swoich małych barkach wielki smutek utraty siostry Zuzi. Ta wyrwa śmierci dziecka, pozostawiła ślad na rodzicach i chłopcu. Chłopiec próbuje sobie z tym poradzić wspomina siostrę i widzi ją w rudej kotce w łatki, którą nazywa Zuzią. Jego siostra zawsze mu mówiła, że chciałaby być kotem. To, że chłopiec woła kota imieniem zmarłej córki, denerwuje mamę, z czasem jednak mama łagodnieje i już nie robi z tego powodu problemu. Monika z kolei też ma swoją trudną niejasną historię. Opiekuje się nią ciocia, nic nie wiemy o mamie, tylko o mieszkającej gdzieś daleko babci, z którą chciałaby zamieszkać wnuczka. Monikę odwiedza Wiedźma, tak dzieci nazwały kobietę, która wypytywała o sprawy rodzinne Monikę i jej ciocię i noszącą się z zamiarem zabrania Moniki, co może świadczyć, że jest pracownikiem socjalnym wykonującym swoje obowiązki. Monika nie chce się wyprowadzać, chce zostać z Dawidem, dzieci zatem planują wspólną ucieczkę i spotkanie z Pożeraczem Czasu, żeby zniknął z kalendarza "poniedziałek", w którym Wiedźma za zabrać Monikę. "Serce zabiło mi mocniej. Jeśli uda się odnaleźć pożeracza poniedziałków, Monika będzie uratowana." Dawid ma też troski związane z tatą, który od nich odszedł, chciałby, aby rodzice byli znowu razem. Czy to się uda, czy do siebie wrócą? Dawid prosi tatę o pomoc w sprawie Moniki. Postanawia, że się z nią ożeni, wówczas nikt nie będzie mógł mu odebrać żony, będą mogli zamieszkać razem. Dzieci sprytnie kombinują. Monika też zwierza się Dawidowi, że jej wielkim marzeniem, jest bycie starą. Żeby tak mogła mieć dwadzieścia pięć lub dwadzieścia siedem lat. Czy Dawidowi uda się spełnić to marzenie i wraz ze skoczkiem czasu kombinują w tej sprawie. Książka "Dzień czekolady" niesie w sobie wiele pozytywnych treści, wartości. Autorka delikatnie wplata temat śmierci, oczami dziecka, które nie rozumie prowadzi młodego czytelnika. Wiele rzeczy oczywiście jest zawiłych i niezrozumiałych, ale sympatyczny kotek Zuzia może stać się takim symbolem, że osoba zmarłą jest z nami, jest przy nas. Dzieci za pomocą zabaw, czy to z globusem, czy na śniegu, za pomocą dziecięcych, niewinnych marzeń starają się oswoić, to co jest realne, a dla nich niezrozumiałe. Książka zdobyła prestiżową nagrodę. Dzień czekolady” Anny Onichimowskiej jest książką, która została nagrodzona w Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren zorganizowanym przez Fundację ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom pod patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Na podstawie książki powstał również film pod tym samym tytułem w reżyserii Jacka Piotra Bławuty, w którym występują m.in.: Leo Stubbs, Julia Odzimek, Marek Bukowski, Magdalena Cielecka i Tomasz Kot. Jacek Piotr Bławuta i Anna Onichimowska wspólnie stworzyli do niego scenariusz i dostali za niego prestiżową nagrodę. Polecam do przeczytania. Miłej lektury :)
PrzyczajonyPompon25 - awatar PrzyczajonyPompon25
ocenił na 7 1 rok temu
O chłopcu, który wpadł do książki Peter Carnavas
O chłopcu, który wpadł do książki
Peter Carnavas
To historia nieprzeciętna. To historia, która skłoni nas do zatrzymania się i do refleksji. To historia o szukaniu tego co w życiu najważniejsze. "O chłopcu, który wpadł do książki" będę długo pamiętać. Czytając ją po raz pierwszy, po ostatniej stronie miałam lekki "zawias". Czytając drugi raz zdałam sobie sprawę z wielu - jak dotąd pomijanych lub wypaczanych - kwestii w moim życiu. Lubię zaczytywać się w książki dla dzieci, ale nigdy nie trafiłam na tak mądrą, pouczającą i metaforyczną opowieść, która z jednej strony jest opisana w sposób krótki, łatwy i przyjemny, z drugiej jednak zostawia czytelnika w osłupieniu i z wieloma pytaniami, na które każdy powinien odpowiedzieć sobie sam. Ta książka to uczyniła. Cała fabuła opiera się na życiu jednego bohatera -małego chłopca, który na przestrzeni całej książki staje się dorosły. Zmierzamy z nim świat, obserwujemy zwierzęta i przyrodę, podziwiamy piękno otaczającego świata, doświadczamy z nim cudownych chwil. Towarzyszymy mu w najpiękniejszych dniach w Jego życiu - podczas dorastania, ślubu, narodzin dzieci, wybudowania domu. Bohater dojrzewa i starzeje się na naszych oczach. Zadaje pytania o sens istnienia, ucieka na momencik, aby powrócić i docenić to co ma i czego dokonał. Cudowna, symboliczna, poruszająca serca, pokrzepiająca opowieść o dorastaniu, o samoświadomości, o rodzinie, przemijaniu i docenieniu najważniejszej wartości -ŻYCIA. Bogato i przejmująco ilustrowana, z krótkimi i mądrym hasłami. Można ją czytać i oglądać na okrągło i za każdym razem wyniesiemy z niej coś nowego i innego. Jestem pod wrażeniem tej opowieści. Będzie idealnym prezentem na święta dla dużego i małego czytelnika. Razem z dzieckiem można podjąć dyskusje na trudne, życiowe tematy, bo książka do tego skłania. Polecam opowieść "O chłopcu, który wpadł do książki" każdemu, kto w literaturze szuka czegoś więcej niż tylko blichtru i łatwych przekazów. Tu przekaz będzie emocjonalny i wartościowy.
Czesia - awatar Czesia
oceniła na 8 6 lat temu
Hotel Pod Twarożkiem Agnieszka Stelmaszyk
Hotel Pod Twarożkiem
Agnieszka Stelmaszyk
Zaczęły się wakacje, więc nie pozostaje nic innego jak zrobić sobie urlop. Spakować bagaże, wsiąść do auta i wyruszyć w drogę. Mówię niestety tylko o książeczce, którą dzisiaj Wam przedstawię. My narazie nie wybieramy się na żadne wakacyjne wyjazdy. Choć gdyby miała mnie spotkać taka przygoda jak naszą małą główną bohaterkę... W moment byłabym spakowana i gotowa do drogi ;) Podróż podróżą, ale co jeśli po drodze złapie się gumę i brak zapasowego koła, drogą kompletnie nic nie przejeżdża, nikt nie przechodzi? To wcale nie musi być wielką tragedią! Wystarczy wyruszyć tajemniczym kotkiem ścieżką prowadzącą do lasu, a tam... A tam może spotkać nas naprawde ogromne zaskoczenie, a może nawet szok! Coś takiego przeżyła nasza główna bohaterka i jej mama. Zuzia wraz z mamą wyjechały na wakacje, po drodze przydarzył się mały epizod ze złapaniem gumy. Dziewczyny wybrały się więc ścieżką wgłąb lasu. Podążały za kotkiem, który zdecydowanie chciał je dokądś zaprowadzić. Doszły do dużego budynku, który był kiedyś jakąś fabryką. Na pierwszy rzut oka wydawało się, że to zupełnie opuszczone miejsce, dookoła również pustki. Jednak po wejściu do środka dziewczyny przeżyły prawdziwy szok... Okazało się, że jest to hotel, jednak zdecydowanie nie należy on do zwyczajnych hoteli, ponieważ w recepcji siedzi najprawdziwsza gadająca krowa, boyem hotelowym jest gadający ser, w pokoju jest humorzaste lustro, a goście hotelowi również są zupełnie niezwykli! Poznamy tutaj Dżino Dzinna mieszkającego w kartoniku po mleku i piszącego wiersze, Ser Królewski czyli prawdziwego króla, którego koronę ciągle kradną koty, aby łowić szczury... Jest też miły duch, który przez pomyłkę ogromnie przestraszył Zuzię i jej mamę. Na poddaszu mieszka Argymir Wampirzycki czyli najprawdziwszy miły wampir. Jest także kilka czarownic, które zabierają Zuzię na swój niezwykle taneczny sabat. Pewna serowa para oszustów nieźle namiesza, a dziewczyny polatają na... patelni! To oczywiście nie wszystkie przygody, które je tutaj spotkają, ale tyle z pewnością wystarczy, aby przekonać Was jak niezwykłym miejscem jest Hotel Pod Twarożkiem, prawda :) ? Nowa seria książeczek "Zakręcone opowieści" już ogromnie przypadła nam do gustu! Jestem strasznie ciekawa kolejnych wydań, jeśli będą tak fajne jak to, to zdecydowanie jest na co czekać :) Ale oprócz ciekawej treści są tutaj także inne godne uwagi "rzeczy" do pochwalenia. Sztywna oprawa, zszywane śliskie strony, fajnej długości rozdziały, które czyta się szybko. Do tego trochę ładnych ilustracji. Kolorowych, przyciągających wzrok i przedstawiających nam to o czym czytamy ;) Ale fajne jest to, że książka nie jest tymi obrazkami, aż tak bardzo zasypana. Dzięki temu wyobraźnia naszego dziecka ma spore pole do popisu podczas czytania lub słuchania tej opowieści :) Nam bardzo się spodobało i jestem pewna, że Wy również polubicie ten niezwykły hotel i wesołą gromadkę w nim zamieszkującą... Polecam!
Książeczki synka-i-córeczki - awatar Książeczki synka-i-córeczki
ocenił na 8 11 lat temu
Bajkoterapia, czyli bajki pomagajki dla małych i dużych Cezary Harasimowicz
Bajkoterapia, czyli bajki pomagajki dla małych i dużych
Cezary Harasimowicz Dorota Suwalska Agnieszka Tyszka Beata Ostrowicka Grażyna Bąkiewicz Roksana Jędrzejewska-Wróbel Grażyna Wolszczak Janusz Leon Wiśniewski Małgorzata Strękowska-Zaremba Artur Barciś Katarzyna Dowbor Rafał Królikowski Zofia Stanecka Marcin Piwowarski
12/2025 Do przeczytania tej książki w całości, w życiu naszego dziecka trzeba znaleźć odpowiedni moment. Na pewno nie jest to książka, którą można ot tak czytać przed snem. Jak sam tytuł wskazuje, są to bajki terapeutyczne, które nie są na wskroś lukrowe, tęczowe i słodkie. Często są smutne, ukazują problemy z jakimi mogą spotykać się dzieci, zagrożenia na jakie są narażone w świecie realnym i wirtualnym. Te bajki mają uczyć, być przykładem tego jak nie postępować w danej sytuacji, albo właśnie jak postępować aby wykaraskać się z problemów. Ta książka to pomoc dla rodziców i dla dzieci. Każdy rozdział mówi o innym problemie. Każdy jest zaopatrzony w krótki wstęp, sugerujący kiedy można przeczytać dziecku daną opowieść, są pomocnicze pytania jakie można zadać dziecku, aby lepiej zrozumiało sens powieści, a na koniec jest też komentarz terapeutyczny, który moim zdaniem jest dobrym przypomnieniem dla dorosłych, jak działa psychika małego dziecka, (i że na pewno działa inaczej niż osób dorosłych), w odniesieniu do konkretnej sytuacji przedstawionej w konkretnym rozdziale. U nas głównym założeniem lektury tej książki był rozdział o braku wiary w siebie u dziecka, ale córce tak się spodobało, że przeczytaliśmy całą książkę. Niektóre tematy były ciężkie, nowe dla mojego dziecka, ale wykorzystałam to jako okazję do pokazania jej z jakimi problemami mogą mierzyć się inne dzieci. Myślę, że ta książka to naprawdę dobra sprawa, ale moim zdaniem - jeżeli dziecko umie już samo czytać -to jednak powinna być czytana w obecności kogoś dorosłego, kto będzie mógł obserwować reakcję dziecka i na bieżąco tłumaczyć różne zawiłości.
CzytamBoLubię - awatar CzytamBoLubię
ocenił na 8 4 miesiące temu
Wczoraj, dzisiaj, jutro Grzegorz Kasdepke
Wczoraj, dzisiaj, jutro
Grzegorz Kasdepke
"Dlaczego Jutro wciąż się spóźnia? (...) Wczoraj musi przepadać jak kamień w wodę, a Dzisiaj zostawiać po sobie tak wielki bałagan?" Z niecierpliwością czekam na każdą książkę Pana Grzegorza; nie ukrywam od lat, że należy On do grona moich ulubionych autorów, zwłaszcza jeśli chodzi o rodzimy rynek. Wbić się w niszę, jaką jest literatura dziecięca to naprawdę trudna sztuka, a pozostać w tym klimacie na piedestale, to już nie lada wyczyn. Panu Grzegorzowi się to udaje, nie dość, że nie osiada na laurach, to wręcz przeciwnie - wciąż podnosi poprzeczkę. Przekazać najmłodszym wiedzę z zakresu emocji, codzienności; by wytłumaczyć im niektóre aspekty życia - to wyzwanie, ale jeśli mamy pod ręką tak wspaniałego pisarza, który służy pomocą w każdym temacie - rozmowa z dzieckiem nie będzie już tak trudna ;). W najnowszej książce mojego ulubionego autora "Wczoraj, dzisiaj, jutro" skupiamy się na czasie; na przeszłości z Wczoraj, teraźniejszości z Dzisiaj i przyszłości z Jutrem. Mała dziewczynka nie chce posprzątać bałaganu w pokoju i zastanawia się, kto jest za to odpowiedzialny; w konkluzji dochodzi do wniosków, iż to właśnie czas jest winien jej niedopatrzeniu. Czemu Wczoraj nie chce uprzątnąć tego co po sobie zostawia, gdy nagle pojawia się Dzisiaj i jest już za późno, dlaczego tak wolno przychodzi Jutro, które dźwiga na plecach to, co należało zrobić Wczoraj i Przedwczoraj? Grom filozoficznych rozmyślań o mocy upływającego czasu, przedstawionych w przystępnej formie. Dla małych nieporządnickich, którzy zrozumieją sens sprzątania, oraz dla rodziców, którzy mogą uświadomić sobie jak prędko biegnie dzień za dniem. "Przez okno gramoliło się właśnie Dzisiaj. Drabinę ze słońca oparło o parapet". Wspaniała historia pokazuje wartość codzienności dziecka dzielonej z rodzicami; nauka samodzielności, rozumienie trudnych pojęć takich jak Wczoraj, Dziś i Jutro; że teraźniejszość to zawsze Dziś, przeszłość to nigdy Jutro, a przyszłość to niestety już nie Wczoraj. Gdy czasem zastanawiasz się co i jak wytłumaczyć najmłodszym - masz na to gotowy przepis, w ciekawej formie. Książka została opatrzona ilustracjami Diany Karpowicz - oszczędna kolorystyka: żółty, czerwony, fioletowy, biały i czarny - nie wprowadzają oczopląsowego zamieszania; jest przejrzyście, estetycznie i klarownie. Jeśli mam być szczera, to chyba pierwsza ksiązka, która kradnie serce ilustracjami, tak od razu, jaką czytałam - mogę tylko pozazdrościć autorce kreski takiego talentu. Połączenie wartościowej treści z pięknymi obrazami - istna uczta dla każdego wymagającego Czytelnika, zarówno tego najmłodszego, jak i starszego, który temu najmłodszemu ma coś do przekazania. Całość to ciekawa przygoda, dobrze wydana i dopracowana: tak jak wspominałam już kiedyś, jestem książkową sroką - uwielbiam, gdy Wydawnictwo staje na głowie, by publikacja była piękna, dobrze oprawiona; i tu to mamy, jak chociażby matowy, sztywny papier, idealny dla dziecięcych rączek, by zaraz go nie pomiąć ;). Reasumując: Panie Grzegorzu, wielki ukłon w Pana stronę, zresztą Pan wie, że jestem Pana fanką i jestem dumna, iż takie książkowe perełki mam na swojej półce, z racji wykonywanego przeze mnie zawodu, jak i faktu, iż już w przyszłości będę wiedzieć, co i jak przekazywać swoim dzieciom. Polecam tę książkę (jak i każdą inną Pana Kasdepke) każdemu. Mogę o niej powiedzieć naprawdę bardzo mało. Wspaniała. Świetna. Mistrzowska. Całość recenzji na: http://wirtualnaksiazka.blogspot.com/2016/10/wczoraj-dzisiaj-jutro-grzegorz-kasdepke.html
Aśka Rysiewicz - awatar Aśka Rysiewicz
ocenił na 8 9 lat temu

Cytaty z książki Bajka pachnąca czekoladą

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Bajka pachnąca czekoladą