-
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać91 -
Artykuły
Wielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Nie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać54
forum Grupy użytkowników Hyde Park
Uratujmy zwierzaka!
odpowiedzi [25]
Kolejny raz psina szuka nowego domu - http://wykredowana.blogspot.com/2011/03/potrzebny-troskliwy-opiekun.html. Może pomożecie chociażby poprzez rozpowszechnianie tej informacji? Szczególnie, że w tym przypadku będzie niestety trudniej niż zwykle, bo psina potrzebuje trochę więcej uwagi i opieki. Jednak jest śliczniutki, a opis charakteru łapie za serce...
Z góry wszystkim dziękuję!
Kolejny raz psina szuka nowego domu - http://wykredowana.blogspot.com/2011/03/potrzebny-troskliwy-opiekun.html. Może pomożecie chociażby poprzez rozpowszechnianie tej informacji? Szczególnie, że w tym przypadku będzie niestety trudniej niż zwykle, bo psina potrzebuje trochę więcej uwagi i opieki. Jednak jest śliczniutki, a opis charakteru łapie za serce...
Z góry...
OB Groenendael aktualnie przebywający w DT, szuka domu!
Więcej info - http://bb.belgi.com.pl/index.php?page=Thread&threadID=4078&pageNo=1
OB Groenendael aktualnie przebywający w DT, szuka domu!
Więcej info - http://bb.belgi.com.pl/index.php?page=Thread&threadID=4078&pageNo=1
Kochani moi, naszej pomocy (czy to pieniężnej, czy ludzkiej, czy też w postaci przesyłania informacji dalej) potrzebuje poparzony pies. Jakiś debil podpalił jego kojec i pies z biedą wyszedł z tego z życiem. Więcej informacji tutaj: http://szafkazksiazkami.blogspot.com/2011/01/pies-kuba-potrzebuje-waszej-pomocy.html
Kochani moi, naszej pomocy (czy to pieniężnej, czy ludzkiej, czy też w postaci przesyłania informacji dalej) potrzebuje poparzony pies. Jakiś debil podpalił jego kojec i pies z biedą wyszedł z tego z życiem. Więcej informacji tutaj: http://szafkazksiazkami.blogspot.com/2011/01/pies-kuba-potrzebuje-waszej-pomocy.html
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJak nie zapomnę to ponaglę. :)
Jak nie zapomnę to ponaglę. :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOki :) Myślę, że spokojnie możemy im dać 2-3 miesiące. Jeżeli do tego czasu nic nie napiszę, to proszę o poganianie :D
Oki :) Myślę, że spokojnie możemy im dać 2-3 miesiące. Jeżeli do tego czasu nic nie napiszę, to proszę o poganianie :D
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
enga: Uch, zapomniałam napisać! Znalazł nowy dom u mojej znajomej :) Teraz tylko powolutku przystosowuje się do nowych domowników na 2 i 4 łapach :D
O, to jak się już przystosuje to ja jestem ciekawa jaki ma charakter i czy on mógł mieć wpływ na decyzję o likwidacji kotka. Ciekawi mnie to, bo sama mam szczury z odzysku i pierwsza szczurzyca to była BESTIA i dlatego kolega chciał się jej pozbyć. ;)
enga: Uch, zapomniałam napisać! Znalazł nowy dom u mojej znajomej :) Teraz tylko powolutku przystosowuje się do nowych domowników na 2 i 4 łapach :D
O, to jak się już przystosuje to ja jestem ciekawa jaki ma charakter i czy on mógł mieć wpływ na decyzję o likwidacji kotka. Ciekawi mnie to, bo sama mam szczury z odzysku i pierwsza szczurzyca to była BESTIA i dlatego...
Uch, zapomniałam napisać! Znalazł nowy dom u mojej znajomej :) Teraz tylko powolutku przystosowuje się do nowych domowników na 2 i 4 łapach :D
Uch, zapomniałam napisać! Znalazł nowy dom u mojej znajomej :) Teraz tylko powolutku przystosowuje się do nowych domowników na 2 i 4 łapach :D
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA jak się skończyło z tym do uśpienia?
A jak się skończyło z tym do uśpienia?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Pomóżcie kolejnej piękności! Roześlijcie info po znajomych:
http://prowincjonalnenauczycielstwo.blogspot.com/2011/01/prywata-czyli-czemu-mam-dzis-kopot-z.html
Pomóżcie kolejnej piękności! Roześlijcie info po znajomych:
http://prowincjonalnenauczycielstwo.blogspot.com/2011/01/prywata-czyli-czemu-mam-dzis-kopot-z.html
Ręce normalnie opadają! Co za ludzie! Poprostu nie rozumiem tego. Jak można brać zwierzaka i oddać, bo się znudził, bo jest się leniwym? Fakt, że kiedyś po pewnym czasie szukaliśmy domu dla naszego psa, bo okazało się, że mój brat jest alergikiem, ale gdy musiałam wstawać wcześniej do szkoły, żeby wyjść z psem rano, albo o 5h rano w mróz iść z nim na dwór, bo pacan jeden dobrał się do śmieci i miał rozwolnienie to nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby psa oddać (!). Nie rozumiem skąd się biorą tacy nieodpowiadzailni ludzi, którzy nie przemyślą tego z czym się wiąże posiadanie zwierzaka.
Ręce normalnie opadają! Co za ludzie! Poprostu nie rozumiem tego. Jak można brać zwierzaka i oddać, bo się znudził, bo jest się leniwym? Fakt, że kiedyś po pewnym czasie szukaliśmy domu dla naszego psa, bo okazało się, że mój brat jest alergikiem, ale gdy musiałam wstawać wcześniej do szkoły, żeby wyjść z psem rano, albo o 5h rano w mróz iść z nim na dwór, bo pacan jeden...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Chyba szlag mnie dzisiaj trafi!
Właśnie odkryłam (również na FB), że kretyni ktorym "nie chce się wychodzić z psem na dwór" chcą takiego słodkiego maluszka czarnego labradora (http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs1389.snc4/164189_147208935330083_100001229317256_245707_3346673_n.jpg) oddać do schroniska! Nóż mi się w kieszeni otwiera, jak czytam o takich kretynach!
Druga akcja pod hasłem "szukamy zwierzakowi dom" jest rozpoczęta, pomóżcie i tym razem!
Chyba szlag mnie dzisiaj trafi!
Właśnie odkryłam (również na FB), że kretyni ktorym "nie chce się wychodzić z psem na dwór" chcą takiego słodkiego maluszka czarnego labradora (http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs1389.snc4/164189_147208935330083_100001229317256_245707_3346673_n.jpg) oddać do schroniska! Nóż mi się w kieszeni otwiera, jak czytam o takich...
Niestety były takie przypadki...
Niestety były takie przypadki...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Lepiej czasem nie wiedzieć, co kurierzy i magazynierzy wyprawiają z paczkami.
Mi akurat paczka kiedyś zaginęła i teraz jak wysyłam coś drogiego, to wolę ubezpieczać.
Chyba były przypadki, że ktoś wsadził zwierzaka do paczki i to zwierze nie przeżyło (z braku powietrza, w paczce nie było otworów, ani nie byłą oznaczona). Coś mi się kołacze po głowie, że o czymś takim czytałem.
Lepiej czasem nie wiedzieć, co kurierzy i magazynierzy wyprawiają z paczkami.
Mi akurat paczka kiedyś zaginęła i teraz jak wysyłam coś drogiego, to wolę ubezpieczać.
Chyba były przypadki, że ktoś wsadził zwierzaka do paczki i to zwierze nie przeżyło (z braku powietrza, w paczce nie było otworów, ani nie byłą oznaczona). Coś mi się kołacze po głowie, że o czymś takim czytałem.
Mnie też się to w głowie nie mieści.
Co do PP - to moje doświadczenia są bardzo różne. Z paczkami mam właściwie dobre doświadczenia. Ale już z listami to niekoniecznie. 6 przesyłek "zagubionych" w ciągu roku, wiele zniszczonych, wiele "idących" po 2-3 tygodnie (listy polecone ekonomiczne). Chociaż zdarzają się i wesje właśnie "jednodniowe" i podobne. Mieszane uczucia, mocno...
A zwierzęcia chyba nawet kurierowi nie chciałabym powierzyć, to tak na marginesie :D
Mnie też się to w głowie nie mieści.
Co do PP - to moje doświadczenia są bardzo różne. Z paczkami mam właściwie dobre doświadczenia. Ale już z listami to niekoniecznie. 6 przesyłek "zagubionych" w ciągu roku, wiele zniszczonych, wiele "idących" po 2-3 tygodnie (listy polecone ekonomiczne). Chociaż zdarzają się i wesje właśnie "jednodniowe" i podobne. Mieszane uczucia,...
enga, ostatnio poczta się stara, a przynajmniej w okresie przedświątecznym. Wysłalam mamie paczkę w środę, fakt, że pirytetem, i w czwartek już dostała. A do nas paczkę przynieśli wieczorem, choć normalnie o tej porze listonosz już nie chodzi. Może więc kociaka też by przesłali bez uszkodzenia go? Ale fakt, też bym nie ryzykowała i wolała, żeby kotek był przez kogoś podwieziony.
Swoją drogą zastanawiam się, jak się mógł kot odwidzieć po 6 latach? Nie mieści mi się to w głowie.
enga, ostatnio poczta się stara, a przynajmniej w okresie przedświątecznym. Wysłalam mamie paczkę w środę, fakt, że pirytetem, i w czwartek już dostała. A do nas paczkę przynieśli wieczorem, choć normalnie o tej porze listonosz już nie chodzi. Może więc kociaka też by przesłali bez uszkodzenia go? Ale fakt, też bym nie ryzykowała i wolała, żeby kotek był przez kogoś...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejAraadan - dla PP napewno jest to przesyłka i dlatego obawiałabym się wysłać jakiekolwiek zwierzę PP ;)
Araadan - dla PP napewno jest to przesyłka i dlatego obawiałabym się wysłać jakiekolwiek zwierzę PP ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSwoją drogą, to gdzie jest o tej usłudze poczty polskiej? Bo zerknąłem w cennik i jedyne co mi pasuje to przesyłka na szczególnych warunkach.
Swoją drogą, to gdzie jest o tej usłudze poczty polskiej? Bo zerknąłem w cennik i jedyne co mi pasuje to przesyłka na szczególnych warunkach.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamŁo matko, nazwa tej firmy wywołuje we mnie dreszcze. Mam wrażenie, że ten kot prędzej przemieniłby się w pokiereszowany sopel lodu niż dojechał na miejsce cało i zdrowo. Taki wniosek z obserwowania tego, jak traktują przesyłki ;p
Ło matko, nazwa tej firmy wywołuje we mnie dreszcze. Mam wrażenie, że ten kot prędzej przemieniłby się w pokiereszowany sopel lodu niż dojechał na miejsce cało i zdrowo. Taki wniosek z obserwowania tego, jak traktują przesyłki ;p
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWiesz, jest jakieś kociarskie forum, gdzie ponoć są oferty "kurierów", ktoś gdzieś jedzie i proponuje zabieranie zwierzaków, ktoś kursuje na określonych trasach i jak wyżej. Więc generalnie - zgłaszać do Prowincjonalnej Nauczycielki może się każdy, więcej ludzi, większe prawdopodobieństwo, że da się znaleźć dobry dom i nawet ktoś go pod drzwi podwiezie :D
Wiesz, jest jakieś kociarskie forum, gdzie ponoć są oferty "kurierów", ktoś gdzieś jedzie i proponuje zabieranie zwierzaków, ktoś kursuje na określonych trasach i jak wyżej. Więc generalnie - zgłaszać do Prowincjonalnej Nauczycielki może się każdy, więcej ludzi, większe prawdopodobieństwo, że da się znaleźć dobry dom i nawet ktoś go pod drzwi podwiezie :D
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
No nieźle, nóż się w kieszeni otwiera jak czyta się coś takiego :-/
Ja bym ragdolla chętnie przygarnął, ale to pół kraju dalej.
No nieźle, nóż się w kieszeni otwiera jak czyta się coś takiego :-/
Ja bym ragdolla chętnie przygarnął, ale to pół kraju dalej.
Ale transport (gdzieś doczytałam) gwarantują załatwić. Jak - nie wiem, ale jeżeli ktoś będzie zainteresowany, to się wszystko wyjaśni jak planują to rozwiązać :) Więc można wici rozesłać dookoła kraju nawet chyba ;)
Ale transport (gdzieś doczytałam) gwarantują załatwić. Jak - nie wiem, ale jeżeli ktoś będzie zainteresowany, to się wszystko wyjaśni jak planują to rozwiązać :) Więc można wici rozesłać dookoła kraju nawet chyba ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Ale z jakiego miasta jest ten kot? Bo nie wiem czy 'zawracać' znajomym głowę czy nie.
A.... doczytałam. To trochę za daleko od nas. :/
Ale z jakiego miasta jest ten kot? Bo nie wiem czy 'zawracać' znajomym głowę czy nie.
A.... doczytałam. To trochę za daleko od nas. :/
Tu się zgodzę, mam podobne odczucia :/ Nie jestem nawet w stanie pojąć tego typu rozumowania :S Jak im się dziecko znudzi, to przyduszą poduszką??
Tu się zgodzę, mam podobne odczucia :/ Nie jestem nawet w stanie pojąć tego typu rozumowania :S Jak im się dziecko znudzi, to przyduszą poduszką??
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Ratunku! U znajomej na blogu wyczytałam właśnie, że pewni ludzie po 6 latach posiadania kota zdecydowała się, że już im się znudził i planują go za kilka dni uśpić!!! Nie oddać, nie sprzedać, na zawieźć do schroniska, ale zabić!
Szukamy więc na gwałt domu stałego (lub chociaż tymczasowego, byleby go uratować!) dla cudownego kota rasy ragdoll!
Serce się kraje, jak o nim myślę, ale nie mogę go przygarnąć, mój tyran nie toleruje innych kotów (a nawet i ludzi spoza rodziny), więc będzie go gryzł, drapał i w ogóle zatruwał mu życie :/
Jeżeli sami nie możecie go przygarnąć chociaż na chwilę, to proszę - poinformujcie bliższych i dalszych znajomych. Może znajdziemy mu jeszcze dom i uratujemy?
To wszystko zresztą wiem z bloga Prowincjonalnej Nauczycielki, więc solidna firma :/ http://prowincjonalnenauczycielstwo.blogspot.com/2010/12/ksiazki-na-drapaku-odsona-kolejna.html
Kot, sześcioletni, rodowodowy, wysterylizowany, zdrowy. Wygląda mniej więcej tak: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c0/Ragdoll_Blue_Colourpoint.jpg/250px-Ragdoll_Blue_Colourpoint.jpg
Jeżeli macie jakieś ważne info - wpiszcie najlepiej w komentarzu na blogu. Możecie jednak też tutaj, ja przekażę.
Ratunku! U znajomej na blogu wyczytałam właśnie, że pewni ludzie po 6 latach posiadania kota zdecydowała się, że już im się znudził i planują go za kilka dni uśpić!!! Nie oddać, nie sprzedać, na zawieźć do schroniska, ale zabić!
Szukamy więc na gwałt domu stałego (lub chociaż tymczasowego, byleby go uratować!) dla cudownego kota rasy ragdoll!
Serce się kraje, jak o nim...