-
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać357 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Tylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Jak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska11
Cytaty z tagiem "wolny handel" [4]
Zalecając wolny handel krajom rozwijającym się, Źli Samarytanie wskazują, że wszystkie bogate kraje mają (niemal) wolny handel. To tak, jakby ktoś doradzał rodzicom sześciolatka, żeby zmusili go do podjęcia pracy, bo skoro sukces dorosłego mierzymy tym, że nie żyje na koszt rodziców, to znaczy, że niezależność jest źródłem sukcesu. Ale przecież ci dorośli są niezależni dlatego, że im się udało, a nie odwrotnie.
Zawsze znajdą się sposoby utrzymania robotnika przy pomocy coraz tańszych i lichszych produktów, więc minimalna płaca będzie ciągle spadać. Jeżeli owa płaca pozwalała z początku człowiekowi pracować, aby żyć, pozwala mu też w końcu żyć, ale życiem maszyny. Jego byt nie ma żadnej innej wartości nad wartość zwyczajnej siły wytwórczej i kapitalista patrzy na niego wyłącznie z tego punktu widzenia. To prawo o towarze zwanym pracą i o najmniejszym poziomie płacy tym bardziej zgadza się z rzeczywistością, im bardziej wciela się w życie przesłanka ekonomistów: wolny handel. Jedno więc z dwojga: albo trzeba odrzucić ekonomię polityczną opartą na zasadzie wolnego handlu, albo należy się zgodzić, że przy istnieniu tego wolnego handlu robotnik jest z całą siłą miażdżony prawami ekonomicznymi.
Ostatecznie, czymże jest przy dzisiejszym ustroju społecznym wolny handel? Jest on wolnością kapitału. Jeżeli zburzycie międzynarodowe granice, dziś jeszcze krępujące swobodny rozwój kapitału, wtedy zdejmiecie z jego działalności wszelkie okowy.
Jeśli wypchnę [mojego syna] Jin-Gyu na rynek pracy w wieku sześciu lat, będzie mógł zostać sprytnym pucybutem, a może nawet zamożnym sprzedawcą ulicznym, ale nigdy nie zostanie neurochirurgiem czy fizykiem jądrowym – bo to wymagałoby co najmniej dwunastu kolejnych lat ochrony i inwestycji z mojej strony. (…) Nawet gdyby Jun-Gyu zaproponować 20 milionów funtów wynagrodzenia lub, innym sposobem, przyłożyć mu pistolet do głowy, nie będzie w stanie podjąć się operacji mózgu, skoro opuścił szkołę w szóstym roku życia. Podobnie przemysł w krajach rozwijających się nie przetrwa, jeśli zostanie zbyt wcześnie wystawiony na międzynarodową konkurencję. Potrzebuje czasu, aby poprawić swoje możliwości, opanowując zaawansowane technologie i tworząc efektywne instytucje.
Wielka Brytania i USA nie były ojczyzną wolnego handlu; tak naprawdę przez bardzo długi czas były to najbardziej protekcjonistyczne kraje na świecie. Nie wszystkim krajom wiodło się dobrze dzięki protekcjonizmowi i subsydiom, ale niewiele poradziło sobie bez ich pomocy.