-
Artykuły
„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać7 -
Artykuły
"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać445 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Cytaty z tagiem "piotrogród" [2]
Obalenie caratu przyniosło zesłańcom wolność i swobodę ruchu. Nie wszyscy posłowie bolszewiccy od razu wrócili do Piotrogrodu. Pietrowski pozostał w Jakucku i uczestniczył w tworzeniu tam nowych porządków. Szagow, ciężko schorowany, w ogóle nie opuścił już Kraju Turuchańskiego, gdzie umarł jesienią. Natomiast Muranow i Kamieniew, którzy ostatni okres zesłania dzielili ze Stalinem, teraz razem z nim wyjechali do stolicy. W drodze do Permu, a więc już z Europy, wysłali depeszę do Zurychu w Szwajcarii: „Salut fraterne! Ulianow Zinowieff. Aujourd'hui patrons Petrograd...” (Braterskie pozdrowienia dla Ulianowa i Zinowiewa. Dzisiaj wyjeżdżamy do Piotrogrodu).
Wypadki potoczyły się dalej wysoce dramatycznie w dużym stopniu z winy Kiereńskiego. W obawie przed przewrotem bolszewickim w półrocznicę rewolucji zwrócił się do naczelnego dowództwa w Mohylewie (gen. Ławr, po polsku Wawrzyniec, Korniłow) o przysłanie do stolicy dużej jednostki wojskowej. Kiedy Korpus kawalerii zbliżal się pociągami do Piotrogrodu, premier przestraszył się, że wojskowi, oskarżający go o rozprzężenie w wojsku, rozprawią się przede wszystkim z nim. Orientował się, że pewne grupy oficerów spiskują przeciwko niemu. Ogłosił więc, że głównym spiskowcem w wojsku jest Korniłow i kazał go aresztować.