cytaty z książki "Cztery trupy w barszcz"
katalog cytatów
Święta to zupełnie odrębna jednostka chorobowa. Na dodatek zakaźna, jak widać na załączonym obrazku.
Był bowiem poczciwy nie tylko w głębi ducha, z wierzchu ducha również.
Żaden Netflix nie da ci tyle rozrywki, ile ja!
Albo świat potrzebuje więcej czarów, albo my jesteśmy coraz bardziej niecierpliwe i idziemy na skróty.
Ten zmysł obserwacji! Od razu widać, że wyszkoleni śledczy z doświadczeniem terenowym!
Gotowanie mnie uspokaja, a ostatnie dwa dni były tak cholernie nerwowe, że ręce mi odpadają od mieszania w garach...
Musi być gorzej, żeby mogło być lepiej.
Im bliżej świąt, tym bardziej panicznie polowano na prezenty.
Brak myślenia i pogoda skutkowały nadużywaniem klaksonów i odgłosami zgniatanego metalu.
Nikt rozsądny wiedźmie nie odmawiał, zwłaszcza gdy chciała czegoś tak drobnego i nieszkodliwego.
Różo, różyczko, uciekaj, zgiń, przepadnij...
Słowa i język nie miały znaczenia, liczyła się intencja.
Każda z pór roku miała swój rytm, pulsujący w żyłach wiedźmy i w jej sercu.
Ludzie są z natury niespełna rozumu, powtarzam to od wieków.
Słuchaj, jeżeli tak ci zależy na nędzy i rozpaczy, Kira może zaintonować kolędę na flecie...
Jestem dużą syreną, lubię duże gniazda.
Dzikie seksy, proszę bardzo, choćby do białego rana, ale potem won na kanapę.
Mężczyźni też mają potrzeby emocjonalne i też mogą je spełniać!
Ludzie są zdumiewająco przywiązani do koncepcji oddychania.
Ilekroć puszczają go w radiu, nachodzi mnie ochota na pieczony udziec.
Ze wszystkich gier towarzyskich, które na przestrzeni dziejów wymyśliła ludzkość, tych imprezowych nie lubiła najbardziej.
Magia klątw nie cieszyła się szczególną estymą.
Coś się skończyło i została bolesna dziura, jak po wyrwaniu zęba...
Pojawił się trup, a to ani chybi oznacza morderstwo...
Skąpstwa jeszcze nie zaliczają do chorób psychicznych.
Na tę chwilę jest nas Na tę chwilę jest nas dwóch, ale Romek padł ofiarą grawitacji i zmniejszonego tarcia.