cytaty z książki "Zanim powiesz żegnaj"
katalog cytatów
[...]
Zastanawiasz się, co czyni bohatera? Oczywiście, że altruizm. Ale jest też ego, lekkomyślność i poszukiwanie mocnych wrażeń.
Nie boimy się niebezpieczeństwa. Boimy się normalności.
Ból nigdy nie odchodzi. I nigdy nie pozwala ci odejść. Po prostu uczysz się z nim żyć.
[...]
Nie ma czegoś takiego jak odkrycie bez konsekwencji.
Ważne jest to, co człowiek postanowi z tym zrobić.
[...]
-Umarli są martwi – mówi Porkchop. -Nie masz się z tym pogodzić. Masz z tym żyć.
-Inni mogą mieć odmienne zdanie.
-Jestem pewien, że to prawda.
-A co jeśli zapewni wygodę?
-To byłoby fałszywe pocieszenie.
Sharon wzrusza ramionami.
-Wszelka wygoda jest fałszywa, kiedy się nad tym zastanowić. To prawie definicja.
-Nie szukam pocieszenia – mówi Porkchop. -Nie chodzi o mnie. Chodzi o mojego syna. Nie chodzi o to, za czym tęsknię – chodzi o to, za czym on tęsknił, co mu odebrano. Nie obchodzi mnie mój ból. Mogę z tym żyć. Przynajmniej tyle mogę zrobić. To, z czym nie mogę żyć – czego nie mogę przezwyciężyć, czego nie chcę przezwyciężyć – to to, co odebrano mojemu synowi.
Sharon nic nie mówi.
rozmowa na temat griefbota.
[...]
Co dziwne, choć potrafi przedzierać się przez dzienniki, instrukcje i książki techniczne, to powieści czyta powoli, bez pośpiechu, upewniając się, że każda scena ożywa w jej głowie w pełnej krasie. To jej najbliższa chwila wyłączenia się – oderwania myśli od rzeczywistości fikcją zamiast rozwiązywania problemów.
Zdrowie jest wszystkim. Możesz mieć wszystkie skarby świata,jeśli jednak nie dopisuje ci zdrowie.... To banał, ale właśnie dlatego, że jest prawdą.
Czasami humor i dystans to najlepszy mechanizm obronny.
Wszyscy nosimy w sobie przekonanie, że jesteśmy niezwykli i skomplikowani, że nikt nie wie, co naprawdę myślimy i do czego jesteśmy zdolni, a jednak uważamy, że potrafimy odczytywać myśli i motywacje ludzi. Wydaje nam się, że wiemy, co dzieje się w sercach i umysłach innych, co naprawdę czują, czego doświadczają i co myślą, choć oni oczywiście nie mogą powiedzieć tego samego o nas.
Zmarli nas nie opuszczają. Nigdy. Zmarli pozostają u twojego boku, jakbyś trzymał ich zbyt mocno.
Moje kompetencje społeczne chwilowo przestały działać.
[...]
To nie jest coś, co potrzebuje ani co pielęgnuje. Sprawia, że ludzie czują się zauważeni i bezpieczni, może dlatego, że nie próbuje nad tym pracować. Jest w nim, jeśli przyjrzeć się uważnie, również chłód. Porkchop kocha niewielu, tylko swoje wewnętrzne kręgi, ale tych, których kocha, kocha z zaciekłością, która jednocześnie przeraża i ekscytuje. Znasz te historie o rodzicu podnoszącym samochód, żeby uratować swoje dziecko? Niewiele trzeba, żeby wyobrazić sobie Porkchopa dokonującego takiego wyczynu. Jego rodzina to jego świat – reszta mieszkańców planety jest na peryferiach, w tle, w scenerii.
Nic w życiu nie stoi w miejscu. Świat jest w nieustannym ruchu.
[...]
Our job, not to get too grandiose, is to save their lives. They say, “Kill them all and let God sort them out.” It’s close to the opposite for us—save them all and let God… You get the drift.
Życie nie pozwala ci stać w miejscu. Jesteś albo w drodze na górę, albo w drodze na dół. A człowiek zrobi wszystko, żeby nie iść w dół.
Człowiek nie może tak po prostu przestać myśleć, równie dobrze mógłby kazać swojemu sercu przestać bić. Nie da się. Nie do końca.
Świat to seria negocjacji, a najlepsze negocjacje są wtedy, gdy ostatecznie obie strony zyskują.
Zmarli są martwi. Nie możesz się z tym pogodzić ani z tego otrząsnąć. Musisz z tym żyć.
Wszyscy mamy swoje protezy. Wszyscy mamy coś, co nas otumania albo rozprasza, albo pomaga przetrwać do wieczora.
Chciwość nie oznacza, że już "potrzebuję więcej". chciwość to lęk przed utratą tego, co już masz masz. Przed powrotem. Wiec trzymasz się jeszcze mocniej i nadal próbujesz piąć się w górę . Bo to jedyny kierunek, w którym możesz zmierzać. Życie nie pozwala ci stać w miejscu. Jesteś albo w drodze na górę, albo w drodze na dół. A człowiek zrobi wszystko, żeby mie iść w dół.
Tak właśnie działa żal, prawda? Żal nie atakuje jej w jego urodzony ani w rocznicę ich ślubu czy podobne dni. Żal wiem, że wtedy się go spodziewasz. Wiec nie spieszy się.
- Cytujesz samego siebie?
- Nie znam lepszego źródła.
Zastanawiacie się, co czyni z człowieka bohatera? Na pewno altruizm, to jasne. Ale również ego, lekkomyślność i szukanie wrażeń.
[...]
She once googled it—because that’s how her brain works—and hot showers were not common until the 1970s.
“Enjoy the smaller moments,” her father had often told her. “That’s where life is lived".
[...]
Maggie chwyta THUMPR7. Spogląda na pustą klatkę piersiową Olega. Tam, gdzie powinno być serce, jest tylko ziejąca, bezkrwista pustka. To widok godny podziwu, ten próg między śmiercią a życiem, między końcem a początkiem, między pustką a nadzieją. Ta klatka piersiowa to najpustsze z naczyń i obietnica czekająca na spełnienie.
Przez ułamek sekundy Maggie rozważa porzucenie tej nadziei.
Jej pacjent to mężczyzna bez serca, w przenośni i, na razie, dosłownie. Jest też, być może w przenośni i dosłownie, martwy.
Tylko ona może przywrócić go do życia.
Co by się stało, gdyby tego nie zrobiła? Co by się stało, gdyby po prostu pozwoliła Olegowi umrzeć na stole?
Zerka w prawo, w stronę Iwana Browskiego. Może i nosi okulary i maskę, przez co nie może odczytać jego wyrazu twarzy, ale jego lekkie pokręcenie głową mówi wszystko:
𝑵𝒂𝒘𝒆𝒕 𝒐 𝒕𝒚𝒎 𝒏𝒊𝒆 𝒎𝒚ś𝒍. 𝑶𝒏 𝒖𝒎𝒓𝒛𝒆, 𝒕𝒚 𝒖𝒎𝒓𝒛𝒆𝒔𝒛 .
Teraz to uwielbia. Zero gadania. Żadnej muzyki. Zadnych podcastów. Tylko poczucie, że świat zostaje z tyłu, niesiony wiatrem.
Kiedy jesteś blisko śmierci, najmocniej czujesz, że żyjesz.
Kiedy twój świat, w którym miałaś wszystko, co więcej, rozumiałaś i doceniałaś, że to masz, i ani przez sekundę, nie uważałaś tego za oczywiste, wiedziałaś, jakie masz szczęście, a skoro byłaś tak wdzięczna, zakładałaś naiwnie, że karma cię za to wynagrodzi, a przynajmniej zostawi Cię w spokoju … no więc kiedy ten świat się rozpada, przekonujesz się w najtrudniejszy z możliwych sposobów że los jest kapryśny, że życie jest chaosem i nikt nie wychodzi z niego bez szwanku, że w jednej chwili możesz mieć wszystko, a potem nagle zostaniesz bez niczego.
Czuła jak osuwa się coraz głębiej w swój własny mrok.
Ciesz się drobnymi przyjemnościami. W nich kryje się prawdziwe życie.
Odczuwa to, czego nie znosi najbardziej: brak kontroli nad własnym życiem. Czuje się manipulowana, okłamywana, jakby walczyła ze zbyt silnym prądem.