cytaty z książki "Dzieła wybrane"
katalog cytatów
(„W parku”, Blisko)
Ludzie przyspieszali na asfaltowej ścieżce przykrytej cienką warstwą wody. Ta długa, przeciągła kałuża odbijała strzelistą, ceglastą wieżę kościółka. Dalej asfaltowa ścieżka rozszczepiła się na kamieniste, piaszczyste dróżki przechodzące wśród jesiennych drzew. Przy dużej wywrotce – mała wywrotka. Górka żwiru. Deszcz moczył mi włosy i smagał twarz.
(„Weegee”, Blisko)
Wczesną nocą przechadzałem się zakątkami Śródmieścia. Jedną z ulic szedł mężczyzna wiele wyższy ode mnie (a jestem dość wysokim człowiekiem).
Był z kobietą sięgającą mi kolan.
(„Busy”, Blisko)
Północ pod Pocztą Główną.
Na środku ulicy Pomoc Drogowa od pół godziny naprawia własny samochód.
(„Mieścina”, fragm.)
Dużo później dokonano pewnej sztuczki, zunifikowano społeczeństwo i sieć komputerową. Dotąd Internet przeznaczony był dla niektórych – później już dla wszystkich, jako społeczna sieć neurologiczna. Dzięki komputerom przenośnym i mądrym telefonom ludzie nie utknęli w domach, ale świat wirtualny wymieszał się z codziennym, a każdy, na wzór mediów masowych, stał się swoistym celebrytą z możliwością masowej ekspresji swojego identycznego jak u wszystkich „ja” i życia codziennego.
(„Uczucie”, fragm.)
Gdy przechodził chodnikiem wzdłuż bramy, wyjechał z niej nagle samochód; gdy mijał jakieś drzwi, wypadł na ulicę łysiejący człowiek z kartonem pełnym faktur; co chwila musiał mówić „nie” – do kolporterów ulotek i do bezdomnych, którzy zaskakiwali go jak coraz to nowe gałęzie sójkę przelatującą lasem. Czuł się jak w pozostawionym samemu sobie laboratorium chemika, który wyszedł trzasnąwszy drzwiami.