cytaty z książki "Influencerka"
katalog cytatów
Moja żona zawsze miała dość nieoczywisty stosunek do prawdy.
Oczywiście nie miał zielonego pojęcia, z czym wiąże się rodzicielstwo. Nie przewidział tego duszącego poczucia, że nic już nigdy nie będzie takie samo. Że nawet kiedy dzieci zaczną przesypiać całą noc, ty nadal nie zdołasz zmrużyć oka przez gryzącą cię świadomość, że już nigdy nie będziesz ponosić odpowiedzialności wyłącznie za siebie.
Tak naprawdę pewnie oboje byliśmy wówczas nieznośni, jak większość świeżo zakochanych par.
Zbudowałam swoją markę na szczerości-oznajmia Emmy. I zawsze będę mówić całą prawdę".
Dopiero teraz uświadamiam sobie, że nie widzę wspomnień, tylko wspomnienia fotografii. Całe dnie wydestylowane do jednego nieruchomego obrazu.
Nie planowałam zostać instamamą. Bardzo długo nie wiedziałam, czy w ogóle będę mieć dzieci. Ale kto z nas może z całym przekonaniem stwierdzić, że jego życie potoczyło się dokładnie tak, jak przewidywał?
Lepiej kłamać i być lubianym niż zostać znienawidzonym za szczerość - ta maksyma przyświecała mu przez całe życie. Mój ojciec był jak kameleon.
Czy to nie dziwne, jak chętnie, bez zastanowienia wskakujemy do samochodów obcych ludzi, ufając, że są tymi, za kogo ich mamy, i że zabiorą nas tam, gdzie chcemy?
Możliwe, że umieram.
A przynajmniej już od jakiegoś czasu mam wrażenie, że patrzę, jak życie przelatuje mi przed oczami".
Dopiero teraz uświadamiam sobie, że nie widzę wspomnień, tylko wspomnienia fotografii. Całe dnie wydestylowane do jednego nieruchomego obrazu. Całe związki i przyjaźnie. Całe epoki.
Wciąż pojawiają się nowe. Fragmenty. Klisze. I jeszcze, jeszcze, jeszcze. Coraz szybciej przesypują się przez môj mózg".
Chcę to zatrzymać. Coś jest nie tak. Próbuję się obudzić, otworzyć oczy, ale nie mogę, mam zbyt ciężkie powieki.
Jestem wzburzona nie tyle wizją śmierci, co myślą, że już nigdy nie zobaczę tych ludzi; przelatują mi przez głowę wszystkie rzeczy, których być może nie zdążę im powiedzieć".
Mam koszmarne przeczucie, że za chwilę wydarzy się coś strasznego.
Mam koszmarne przeczucie, że to wszystko moja wina".
Owszem, Harry G. Frankfurt zauważa, że gówno prawda opiera się na całkowitym odrzuceniu wagi prawdy i moralnego zobowiązania, które ona za sobą pociąga. Ale zwraca też uwagę na to, że gówno prawda to bardziej niszczycielski i toksyczny żywioł społeczny niż stare dobre kłamstwo".
Macierzyństwo to niepokój o dziecko. Troska. Wieczne balansowanie na cienkiej linie między radością a przerażeniem, .
Mam koszmarne przeczucie, że za chwilę wydarzy się coś strasznego.
Mam koszmarne przeczucie, że to wszystko moja wina".
Wpadniemy w bezcelową spiralę: jedno z nas będzie zarzucać się oskarżeniami, drugie pocieszać, a wszystko to po to, żeby usprawiedliwić nasze działania. Oboje będziemy wytykać sobie nawzajem nieszczelność argumentów i mocować się zarówno ze sobą nawzajem, jak i każde z własnymi myślami. Będziemy czepiać się każdego słówka i tonu głosu tego drugiego, atmosfera zacznie gęstnieć, napięcie rosnąć. A kiedy już wszystko zostanie powiedziane i zrobione, znów staniemy oko w oko z koszmarną prawdą, z ostatecznym faktem, z czynnikiem ograniczającym wszystkie nasze dyskusje.
Niewiarygodne, jak szybko ludzie pojawiają się w naszym życiu i jak łatwo z niego znikają.
Mam koszmarne przeczucie, że za chwilę wydarzy się coś strasznego.
Mam koszmarne przeczucie, że to wszystko moja wina".