cytaty z książki "Berta Isla"
katalog cytatów
Nie tylko niepewność i czekanie, również irracjonalna nadzieja, fantazja mogą stać się kluczowe dla serca człowieka, tak że nie będzie już umiał bez nich żyć.
Jakie głupie są dni, jak głupi może być każdy dzień, człowiek nie wie który i radośnie wkracza w ten, który powinien ominąć, nie da się przewidzieć, kiedy dopadnie nas klątwa i topór, i ogień, gardziel morza i to, co wszystko łamie ...
Niesamowite, jak łatwo odsuwamy od siebie to, co nas niepokoi i martwi, co nie pozwala nam żyć normalnie (...).
Masz do czynienia z porucznikami i sierżantami, by tak rzec, nigdy z generałami. A porucznicy i sierżanci podejmują takie decyzje, jakie im się podobają, w każdym razie w stosunku do swoich podwładnych. Co bardzo pasuje generałom, że nie wspomnę o ministrach. Bardzo im pasuje, że nie muszą wydawać rozkazów i mogą tylko czekać na to, by odgadnięto ich wolę, nie muszą się tak angażować i będą mogli kiedyś powiedzieć, jeśli zajdzie taka potrzeba: "Ja o niczym nie wiedziałem, zrobiono to bez mojej wiedzy i oczywiście zgody".
Najwyżsi rangą odpowiedzialni za podejmowanie decyzji delegują je niżej i odcinają się, chowają za zasłoną. Taka zasłona ma tę przewagę, że przez nią widać i nie widać albo jeśli ktoś chce, widać niewyraźnie, wystarczy złożyć ją pół, żeby w razie potrzeby stała się całkiem nieprzejrzysta.
Być może wyższość nad najtęższymi niecnymi umysłami oznaczała. Że trzeba było być jeszcze bardziej niecnym niż one”.
Nawet istniejące rzeczy nie istnieją.
Ale uświadamiam też sobie, że jeśli się czegoś już spróbowało, nawet pod wpływem skrajnej sytuacji – i mniejsza o to. czy próbował kraj czy jednostka – zawsze coś z tego pozostaje i sięga się do tych rzeczy z większą łatwością, niż nam się wydaje. Jeśli raz złamiemy zasady z korzystnym skutkiem, powróżenie tego nie wydaje nam się aż tak szkodliwe , nawet jeśli nie jest całkowicie konieczne. YTO po prostu skuteczniejsza i szybsza metoda i nie trzeba się przed nikim tłumaczyć czy nikomu opowiadać”.
jedną z charakterystycznych cech człowieka jest to, że nigdy nie rezygnuje z tego, czego spróbował, jeśli uszło mu to bezkarnie albo dało efekty , wszystko jedno. To co zrobi się raz, można zrobić wiele razy, to dotyczy zarówno pojedynczych osób, jak i zbiorowości. To , co się wymyśli, prędzej czy później wciela się w życie, nawet jeśli nie ma takiej konieczności; po prostu dlatego że to wykonalne i ktoś na to wpadł.
choć na początku lat 90-tychzaczynalo to być źle widziane, była to zapowiedź nowego, pełnego urazy wieku: uważano to za wywyższanie się i przejaw elityzmu. Wszystko już zaczynało być źle widziane: każdy objaw grzeczności, odróżniania się czy wiedzy odczytywano jako zniewagę. Jednak Mr. Southworth był grzeczny, wyróżniający się i uczony w sposób naturalny …i nie zamierzał postępować wbrew sobie, żeby zadowolić jakąś zmanipulowana masę, przyuczoną od dziecka do roli ofiary i z kompleksem niższości stanowiącym dla niej glejt , alibi i napęd do całego życia „.
Są ludzie , przeciw którym nie można zdziałać nic, nawet gdyby chciało się ich zamordować. Tego trzeba się nauczyć, takie są fakty . Świństwa niektórych ludzi trzeba po prostu zdzierżyć , co najwyżej rzucić im je w twarz [ …] . I nie można nic zrobić Państwu czy Koronie. Korona zawsze wygrywa, jest za duża, za silna , ma swoje prawa i zmienia je albo omija w miarę potrzeb, bezkarnie je łamie . I zgniata cię. Kiedy nie ma odwrotu, kiedy wszystkie drogi są odcięte … widzi pan, ostatnie czego można oczekiwać od świata to sprawiedliwość, naprawienie krzywd. Nie ma czegoś takiego. Czasem człowiek może się zemścić, ale tylko czasem i odczuć niewielką chwilową satysfakcję, bardzo krótkotrwałą. Nic jednak nie powetuje, tego co straciliśmy. Często powtarzałem to Meg i to ja doprowadzało do szału „.
To co zostawiamy za sobą, wydaje się niegroźne, bo udało nam się przez to przejść z powodzeniem, tzn. żyjemy i nic nam się nie stało. Chcielibyśmy wrócić do dnia wczorajszego, bo on już minął : znamy jego efekty i mielibyśmy ochotę go powtórzyć . „Jaka będzie wartość tego upragnionego spokoju , jesiennej ciszy i mądrości przychodzącej z wiekiem ?” Tutaj byłem bezpieczny i pewny, prowadziłem uporządkowane spokojne życie . W sumie nudne, ale przyjdzie mi jeszcze za tą nudą zatęsknić”.
Wbrew temu, co się sądzi, wówczas wszystko szło szybciej i sprawniej niż teraz, a młodzi ludzie czuli się dorosłymi bardzo wcześnie, uważali, że są gotowi podejmować się różnych zadań, uczyć się dalej na bieżąco i brać się ze światem za bary. Nie widziano powodów, by czekać i zwlekać, przedłużać okres dorastania czy dzieciństwo z tym ich przyjemnym niedookreśleniem, to uznawano za właściwe słabym i tchórzliwym, których dzisiaj tylu jest na świecie, że nikt ich już za takich nie uważa. To oni są normą, objęta przesadną opieką próżniacza ludzkość, która objawiła się nagle po stuleciach zupełnie pod tym względem odmiennych: po wiekach aktywności, niepokoju, śmiałości i niecierpliwości.
Nie tylko niepewność i czekanie, również irracjonalna nadzieja, fantazja mogą stać się kluczowe dla serca człowieka, tak że nie będzie już umiał bez nich żyć. Nawet żal i cierpienie, nawet złość przemieniają się czasem w coś fundamentalnego i określają czyjś sposób wiązania się ze światem”.