cytaty z książek autora "Kamil Śmiałkowski"
[Wstęp - fragment]
Fajnie by było być wampirem. I tak ubieram się na czarno, nie lubię słońca, potrafię mówić niskim hipnotycznym głosem i mam nadzwyczaj zdrowe zęby. Tak sobie właśnie myślałem kilkanaście lat temu, kiedy zaczytywałem się w powieściach Anne Rice i wypatrywałem jakiejś ładnej wampirzycy, która by mogła mnie przemienić. Nie wyszło. Kobieta, która zadomowiła się w moim życiu nie była wampirzycą... w dosłownym tego słowa znaczeniu. Mimo to została moją żoną, a potem błyskawicznie zmieniła mi garderobę. Pojawiły się dzieci i musiałem zacząć wychodzić na słońce. Z wampirzych marzeń został mi głos (którym czasem powiem coś w radiu) i niezłe zęby. Ale gdy ja porzucałem ostatecznie marzenia o wiecznym życiu, wampiry rozpoczęły potężny i zwycięski szturm na media: szturmem zdobyły wielki i mały ekran, a książki z nimi w rolach głównych zaczęły dosłownie wylewać się z księgarń. Już nie tylko Dracula czy Lestat, ale Edward Cullen, Spike, Bill Compton - wampirów znanych i popularnych zrobiło się w (popkulturowej) okolicy coraz więcej. Zdarzają się oczywiście wciąż jeszcze klasyczne draculopodobne, dostojne arystokratyczne typy, ale współczesne opowieści zapełniają raczej trudno odróżnialne od normalnych nastolatków przystojniaki z kłami, którzy rozkochują w sobie ekscentryczne nastolatki. Takie czasy. I ten ostatni (jak na razie) etap ewolucji wizerunku wampirów mówi oczywiście więcej o współczesnej cywilizacji i kulturze niż o samych wampirach.
Bo przecież wampiry zmieniają się wraz z nami. Pojawiły się gdzieś u zarania ludzkich opowieści i pewnie dotrwają do samego ich końca. Skoro tak niezbędną nam do życia krew da się pić, to zawsze będą pojawiać się opowieści o tych, którzy to czynią. Znaleźć je można w praktycznie każdej mitologii i w setkach ludowych podań z całego świata.
Link: [https://tesinblog.wordpress.com/2024/09/03/wstep-wampir-leksykon-2010-kamil-m-smialkowski-wyd-pascal/].