cytaty z książek autora "Chahdortt Djavann"
Ekshumuję te kobiety i sprawię, że zaistnieją w waszej wyobraźni na pohybel ajatollahom, i czarno na białym napiszę, że nie były szmatami, że nie można potępiać sposobu, w jaki żyły, i że ich krew nie była bezwartościowa. Że zasługiwały na życie, a nie na śmierć. Że nie były hańbą społeczeństwa. Że nie były przestępczyniami, lecz ofiarami mordu. Że były kobietami silnymi, delikatnymi, bezbronnymi, poobijanymi. Ofiarami społeczeństwa obłudnego, zepsutego, a przede wszystkim zbrodniczego, nawet w swej pruderii. Społeczeństwa, które tłumi, dusi, wiesza, kamienuje, torturuje, zabija pod zasłoną. Nie zrobię z nich ani aniołów, ani dziwek, ani nieskazitelnych ofiar. Ale kobiety. Kobiety Zadziwiające. A ta książka stanie się ich sanktuarium. Ich Mauzoleum.
Opowiadając o losach Soudabeh i Zahry, przybliżę wam również losy zamordowanych prostytutek z Meszhedu, z Teheranu, z Kermanu, z Kom, z Szirazu i z Isfahanu… a raczej oddam im głos. Przemówią zza grobu. Nadam imiona tym anonimowo zamordowanym kobietom ulicy, pozwolę im przemówić, aby przedstawiły nam swoją historię.